- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1233 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
0
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
gumaz
2
Do ludzi, którzy mieszkają na wsiach, wyludnia się u Was, czy wręcz przeciwnie buduje się... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
clyde
4
Wiecie, że lepiej być grubym który ma dużo ruchu niż chudym który ma tryb siedzący?
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1233 Culés
6
Wczorajszy mecz Widzewa Łódź był siódmym, albo ósmym meczem, który obejrzałem, jeśli chodzi o występy łódzkiego klubu w Ekstraklasie. W poprzednich latach oglądałem także występy Widzewa, kiedy ten grał na zapleczu polskiej elity.
Odnoszę wrażenie, że Widzewowi łatwiej się gra w Ekstraklasie, niż na niższych poziomach. Tutaj, gdzie są teraz drużyny nie podchodzą do nich na zasadzie "o, gramy z Widzewem, to murowanko dostępu do bramki", bo raczej nikt z taką taktyką nie podejdzie do beniaminka. Tymczasem Widzew umiejętnie to wykorzystuje i pokazuje, że jest elastyczny w dobieraniu taktyki dostosowanej do sytuacji w trakcie spotkania. I jak pokazują wyniki jest ona skuteczna, bo pozwala zdobywać gole i punkty do tabeli.
Zupełnie inaczej było w I lidze. Rywale pokroju Puszczy Niepłomnice, Chrobrego Głogów czy Resovii Rzeszów - przede wszystkim przyjeżdzając na wypełniony stadion do Łodzi - od 1 do 90 minuty grali tak, jak Cadiz w spotkaniach z Barceloną. Murowanko dostępu do bramki, wyprowadzenie jednej zabójczej kontry i potem znowu murowanko dostępu do bramki. Przez co Widzew często męczył się w trakcie tych spotkań w I lidze (o II to już nie wspominam, bo tam to praktycznie nikt nie podejmował się otwartej gry na Widzew). Na szczęście trener Niedźwiedź jakoś to ułożył i wywalczył awans do Ekstraklasy, a teraz bardzo dobrze sobie w niej radzi.
Jak uważasz @P33ck ? :D
Mam nadzieję, że ten lepszy klub z Łodzi (:P) będzie kontynuował skuteczną passę i nie tylko się utrzyma, ale też zakończy sezon w TOP8. Nie jestem z Łodzi, jednak część osób w mojej rodzinie kibicuje temu klubowi, więc jakąś tam sympatię odczuwam do niego. :)
4
@Ojciec5tkidzieci Osobiście bardziej mi się podobała gra Widzewa w pierwszych 3-4 kolejkach. To była gra ofensywna, w której Widzew przejmował kontrole nad meczem i potrafił stwarzać dużo sytuacji bramkowych. Niestety z tej gry za wiele punktów nie było. Teraz Widzew gra bardzo pragmatycznie, najważniejsze są punkty a na piękną grę przyjdzie czas później. Widzew dobrze broni, ma niezłego bramkarza oraz sporo szczęścia w obronie, ale to działa i to dobrze. Na piękną i ofensywną grę z rozmachem przyjdzie mam nadzieję że czas później, bo taka grę trener Niedźwiedź preferuje.
3
@Ojciec5tkidzieci Podpisuję się pod tym. Ogólnie I liga, a Ekstraklasa to inny świat. Miedź, która w tamtym sezonie wygrała I ligę w cuglach z 15-punktową przewagą nad drugim Widzewem, obecnie jest najgorszą drużyną w E-klasie, a Widzew sobie siedzi na wysokim, 5 miejscu. I nie chodzi tylko o różnicę poziomu, między I ligą, a Ekstraklasą, a tak jak napisałeś - przede wszystkim stylem gry danych drużyn. Widzew gra odważnie i to się może podobać. Brakuje jeszcze doświadczenia i wyrachowania, bo jak Widzew przegrywa, to z topowymi markami, czyli Legia, Lech i Pogoń. Mam tylko nadzieję, że przy jakimś kryzysie nie wyrzucą od razu Niedźwiedzia. Tak zrobiła Warta z Tworkiem, który jako beniaminek otarł się o puchary i tak zrobił Radomiak z Banasikiem, który został zwolniony w momencie, gdy beniaminek z Radomia był na wysokim, 6 miejscu. Oby w Łodzi było inaczej, bo czuję, że w niedalekiej przyszłości ten legendarny klub może powalczyć o coś więcej