- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 759 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
145
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
MoralnyKarzel
1
Słucham studia po meczu i aż mi się coś skręca w środku, aż mi uszy więdną.... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 759 Culés
3
Gdyby narysować wykres pokazujący rozwój każdej kompozycji z nowego projektu sanah, wyglądał by on tak: https://i.imgur.com/HRvUZZZ.png
Tak, pojawia się layering wokalu jest orkiestra,, instrumenty raz wchodzą, innym razem są odejmowane, więc niby się coś dzieje w tych piosenkach, ale z drugiej strony wszystko nadal jest takie płaskie, bez wyrazu. Wiersze tak bardzo rozwijające możliwości naszego języka, bawiące się akcentowaniem, naszymi wszystkimi "sz", "cz", "ż" albo robiące cuda z rytmiką, w wykonaniu sanah są ładnie zaśpiewanymi pierdami. Bo inaczej się tego tak nie nazwie. Wszystko jest czyste, stoi technicznie na bardzo wysokim poziomie (za to należą się też brawa inżynierom dźwieku, bo trzeba docenić piękną panoramę całej kompozycji), ale przez to sterylne do kwadratu. Bez podpisu "Baczyńśki" nie odróżniłbyś, czy to wiersz o okrucieństwie wojny, czy sanah próbuje wydać kolejny hit na OliS. Zuzanna zamieniła Szymborską w mainstreamowy popowy zaśpiew, nie starając się jakkolwiek ciekawiej zinterpretować jej dzieła. Zresztą, wyzwanie dla was: czy którykolwiek z tych utworów się jakoś bardziej różni? Pociąga jakoś którykolwiek z motywów zawartych w wierszu? Bo dla mnie podkład z "Kamienia" można dać do którejkolwiek z innych piosenek w tej serii i nikt by się nie skapnął. Nie na tym polega piękno poezji. Te dzieła trzeba czuć, dać im miłości, a nie przystrajać w muzyczne popłuczyny po poprzednim albumie. Produkt z fabryki popowych piosenek, które zapominasz, jak wyłączysz radio.
A czy to rozpromuje poezje wśród młodych? Nad tym punktem nowego wydawnictwa rozpływają się głównie ludzie po dwudziestce, co sami ostatni raz czytali wiersz w liceum/technikum. Bo nie okłamujmy się, my też nie czytamy poezji, tu nie chodzi tylko o ignorancje młodzieży w tym temacie. Ale lubimy stawać na katedrze i wskazywać na barbarzyństwo młodszych pokoleń, zapominając, że nas też niewiele obchodził i obchodzi Tuwim (no chyba że, gdy trzeba opowiadać jego sławny wiersz o całowaniu).
Zresztą trzeba się zastanowić, czy poezja wymaga promowania. Pomijając, że nie takiego, ponieważ oprócz kiepskiej formy utworów sanah, to widzę tu raczej chwilowy skok popularności, który skończy się szybciej niż się zaczął. Bo czy projekty raperów, Osiecka albo nawet dość niedawno Mela Koteluk rozpalili w Polakach namiętność do poetów? Nie, co najwyżej rzeczoni artyści sobie coś dopisali do życiorysu dzięki temu. Sanah na pewno rozwinie swój wizerunek "zwykłej, normalnej, skromnej" dziewczyny, nie gwiazdeczki pop. Oczywiście dzięki temu wcale nie wchodząc w inny wzorzec gwiadzy pop, wcale nie :) Wróćmy jednak do temat z pierwszego zdania akapitu. Wiersze nie są dla wszystkich, wobec tego nie ma co oczekiwać, że każdy będzie je czytał. To forma, którą trzeba polubić i tyle. Nic więcej się nie zrobi. Nasz naród nie będzie skazany na zagładę z tego powodu, że spadną statystyki czytania poezji. Podobnie nie będzie potęgą polityczną oraz ekonomiczną, gdy każdy Polak w przerwach pomiędzy pracą będzie porównywał tłumaczenia Słomczyńskiego i Barańczaka. Niepotrzebnie więc dorabiać do tego projektu zbawczej edukacyjnej wartości. To bardziej rozsądny i spodziewany krok w karierze sanah i kreowanego przez niej wizerunku medialnego. Warty pochwały, jeżeli chodzi o efekty, bo nie wypadła tak pretensjonalnie, jak setki raperów wcześniej, próbujących coś ugrać z naszymi klasykami, a jednocześnie jest o niej głośno. Punkt dla niej.
1
@sebasek99 ma swoje 5 minut i próbuje zgrywać bardziej wysublimowaną niż jest. Może to jakaś metoda.
2
@sebasek99 @michal26
Nie mialem okazji zapoznac sie jeszczez jej albumami, ale o ile fajnie czasem popisac i poczytac o muzyce, to jednak jak mawial Duke Ellington - jeszcze lepsze od analizowania muyzki jest jej sluchanie. Tam wtedy maja miejsce lub i nie, momenty transcedentalne, ktore ciezko ubrac w slowa.
1
@sebasek99 Fajna recenzja. Sam nie słuchałem, ale zamierzam to zrobić.
Ogólnie to ostatnio ta moda na nią wydaje mi się być taką na zasadzie "ale ona jest niezwykła, będę jej słuchał, będę taki inny i wyjątkowy". Może się mylę, ale takie odnoszę wrażenie. Do mnie nie przemawiają jej utwory, choć oczywiście piękny głos ma, jedynym utworem który mogę powiedzieć że lubię jest Szampan, choć jego słuchanie ograniczyło się do jednego razu gdy byłem w sklepie i leciało to w radiu i wtedy pomyślałem że no fajne. Kilka utworów próbowałem słuchać, ale miałem takie samo wrażenie jak ty w tej recenzji, że mimo fajnego głosu, to jednak wszystko jest takie nudne i płytkie. A przecież nie chodzi o to że taki jest styl jej utworów, bo ballady czasami są naprawdę mocne i ciekawe, mimo że wciąż są balladą.
2
@Nano22 Ja mam wrażenie, że zwyczajnie większość jej utworów jest schematyczna w budowie linijek, niezależnie od muzyki w tle i to jest problem. Trochę jak raper, który ma tylko jeden flow i stosuje go do każdego możliwego beatu. Kilka razy fajnie siądzie, ale zazwyczaj nie są to twory kompatybilne ze sobą. Przez całą płytę zastanawiałem się, czy aby ona na pewno pasuje do takich brzmień. Jej silne akcentowanie i muzyka dość mocno starająca się być na pierwszym planie strasznie mnie finalnie zmuliły.
2
@sebasek99 Po pierwsze nie jestem fanem poezji śpiewanej, po drugie pelna zgoda, że za tym nie pojdzie żadna wartość edukacyjna czy masowo zachęcająca do czytania poezji. To trzeba mieć w sobie, taka chęć do poznawania wierszy. Po trzecie, Sanah lubię, ale na dłuższą metę, słuchanie jej wokalu mnie męczy. Nie wyobrażam sobie słuchać jej co chwilę, na codzień, kilka razy pod rząd. Dodać warto też to, że pojawiło się pełno naśladowczyń m.in. w The Voice, gdzie kolejny sezon z rzędu pojawiały sid dziewczyny z podobną manierą śpiewania. Btw. Bardzo sprytnie sobie wykreowała wizerunek, po odpadnięciu, o ironio, z Voicea, po czym musiała zakasać rękawy, by wejść na szczyt.
Edit. Chociaż w sumie poezja śpiewana to i tak lepiej niż kolejny kawałek o związkach, "łezkach", "dzwonieniu o 2 w nocy" czy "szampanie".
1
@BorzyKrzys wystarczy, że "choć jedno serce zostanie poruszone". Na tym polega poezja. Ma łagodzić duszę, pobudzać emocje, odkrywać jakieś cząstki w nas, a nie "edukować za wszelką cenę", by zaraz był szturm edukacyjny poezji śpiewanej. Super, że młodzi ludzie (ci starsi też) poznają te wiersze w tak przystępnej formie. 100 razy ciekawsze niż czytanie wierszy w szkole i co gorsza, uczenia się na pamięć xD
0
@sebasek99 odpisze Ci szerzej wieczorem (jakoś przed meczem może się uda), ale nie zgadzam się kompletnie z Twoją diagnoza.
0
@michal26 Ale to nie ja dorabiam ideologię do tej płyty. Takie głosy się pojawiają, że teraz Sanah zachęci do czytania wierszy i takiego gadania jest więcej niż faktycznego przekonywania młodych do poezji. Coś jak z Matą i głosem pokolenia.
0
@BorzyKrzys nie tyle do czytania (co pewnie też może mieć miejsce), co do zapoznania się. Sanah sprawiła, że większość z nas poznała dzięki tej płycie więcej poezji, aniżeli przez 12 lat edukacji. O czym to świadczy...
0
@shaun Nie chciałbym poprzez jej twórczość oceniać tego, jaka jest naprawdę, bo o tym nic nie wiadomo. No ale trzeba przyznać, że to bardzo pozerski "album" xD
@Nano22 Również świetnie w swoim wizerunku scenicznym gra tropem dziewczyny z sąsiedztwa. Sanah jest prawdziwym marketingowym zwierzem, tutaj nie ma co dyskutować. Za to ją podziwiam. Trafiła idealnie.
Ale z @Khajio macie rację. To brzmi jak jej poprzedni album, który z kolei brzmi jak jej jeszcze dawniejsze piosenki xd Teraz pytanie czy to brak rozwoju czy celowo zabieg na zasadzie: po co zmieniać zwycięski skład?
@BorzyKrzys Mi się u niej wszystko zlewa w jedną całość.
1
@sebasek99 To jest czysta kalkulacja. Jeśli to "jara" za każdym razem to po co kombinować. Wymyśliła sobie swój wizerunek perfekcyjnie. Przecież Irenka to jest płyta idealnie pokazująca to, co ona chce tworzyć i sprzedawać. Zwykla dziewczyna, bez ton makijazu i retuszu, szanujaca pewne wartosci, taka kolezanka, co na studiach ma wszystkie notatki i pomaga innym. Btw. Kiedyś napisałem tutaj, że to damska wersja Taco: on ciągle o Warszawie, ona nieustannie o rozstaniach i łezkach. Jak widać, oboje doskonale wiedzą, co "chwyci".
0
@sebasek99 a mnie w sumie ostatnio naszło na czytanie wierszy, ale nie przez sanah, bo dla mnie tylko "no sory" da się raz na jakiś czas słuchać. Bardziej przez Grzegorza Ciechowskiego