- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 690 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 690 Culés
5
Co robi Rząd, by zahamować inflację?
Likwiduje 500+? Likwiduje 13 i 14 emerytury? Może ogranicza marże spółek skarbu państwa?
Nieeeee...to by było za proste.
Przywraca stawki VAT, które owszem - obniżą w teorii inflację, ale i zahamują rozwój. Innymi słowy - mniejsza inflacja, większa recesja.
Ten rząd, to mem. Najbardziej aktywny polityczne. Robią 10 decyzji na 3-4 swoich poprzedników, ale co z tego, skoro większość tych decyzji jest zła? Już lepiej chyba jakby nic nie robili.
@barcelonaLM @Comentateiro @tomek8756 @Kgorecki2500 @arasz1819 @mekston @Colon
3
@michal26 spokojnie, jednorazowa 15 emerytura przed wyborami :)
2
@Allbi im by się przydała jednorazowa kulka w potylicę.
0
@michal26 "Likwiduje 500+? Likwiduje 13 i 14 emerytury?" a wzięci tych pieniędzy nie zatrzymałoby rozwoju? :D
0
@Yoshi94 Wśród części społeczeństwa panuje jakieś dziwne przeświadczenie, że gdyby zaorać cały socjal i emerytury to mielibyśmy krainę mlekiem i miodem płynącą, a to nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać.
3
@Geble Może błędnie interpretujesz to co ludzie próbują przekazać? nie chodzi o popadanie ze skrajności w skrajność i albo przeznaczyć cały budżet na socjal, albo całkowicie go zabrać. Tu chodzi o to, że równowaga została zachwiana i ta partia skrajnie poszła w nierozsądne rozdawnictwo zamiast zachować w tym umiar. Taki sobie znaleźli sposób na utrzymanie się u władzy.
0
@Yoshi94 i tak i nie.
Można zastosować podatek ujemny, czyli ulgę od podatku dochodowego na każde dziecko i dla przykładu - każde dziecko = 30k zł rocznie ulgi w podatku dochodowym na rodzica. 5 dzieci, to masz 300k ulgi rocznie od dochodu w budżecie rodzinnym, co daje licząc tylko po 12% podatku (w rzeczywistości więcej wyjdzie, bo potem wchodzi się na wyższy próg) 36k więcej w domowym budżecie. Z 500+ mieliby dokładnie 30k rocznie, gdzie dochodzi obsługa tego i państwo wydaje w rzeczywistości 45k gdzieś na taką rodzinę..
Im więcej rodzice zarabiają, tym więcej zaoszczędzą. I oczywiście nie zahamuje to rynku pracy, bo ludzie, którzy chcą, pójdą do pracy, by nie stracić tych ulg. Praca = rozwój.
Państwo jest jak firma. Jeśli pracuje 10 milionów, to osiągniemy mniej niż kiedy pracuje 20 milionów. Celem powinna być praca, ale i ulga wielodzietnym rodzicom.
I oczywiście. Na już jest to zabranie pieniędzy z rynku i chwilowo zahamuje, ale co miesiąc przy wypłacie wyjdzie więcej :) zdecydowanie jest to korzystniejsze rozwiązanie niż to co jest obecnie.
13 i 14 emerytura zdecydowanie musi ustalić, a wzamian bardziej logiczny system waloryzacji emerytur na podstawie wskaźnika inflacji.
Da się zabrać pieniądze z rynku tak, by nie napędzac inflacji (a wręcz mocno redukować), jednocześnie nie wstrzymywać rozwoju, a często i poprawiać.
Kolejny przykład to paliwo. Orlen jest hegemonem na rynku. Państwowa spółka. Wystarczy wprowadzić proste przeliczniki warunkujące ceny paliw na stacjach. Oczywiście nie można nakazać właścicielom konkretnej ceny, ale w teorii można ustalić sztywne ceny paliw np. poprzez przeliczniki, typu cena w hurcie nie może wynieść więcej niż dwukrotność ceny surowca (czyli jak litr czystego surowca na giełdzie kosztuje 2 zł, to stacja jak kupuje, nie może zapłacić więcej niż 4 zł netto za taki litr gotowego paliwa). Podaje oczywiście przykładowe kwoty.
I teraz tak, ludziom więcej zostaje w kieszeni, wydają pieniądze, co napędza rynek, ale też firmy oszczędzają, przez co mogą obniżać ceny.
0
@Geble nikt nie ma (oprócz nawiedzonych fanów Korwina) takiego przekonania. Nawet ja, jego wyborca (w sensie tej partii), uważam, że można pójść drogą kompromisu i opisałem przykłady rozwiązań, jak zastosować politykę prorodzinną tak, by nie niszczyć gospodarki.
To nie jest takie proste, że ot tak zabierzesz ludziom hajs, którym im dałeś, bo ludzie niestety w większości nie umieją zarządzać pieniędzmi i po odjęciu np. 2k dochodu comiesięcznego...zbankrutują..trzeba zrobić to mądrze.
0
@michal26 Wbijaj do polityki i zmin rzeczywistosc a potem pogadamy,jak to take latwe.
0
@Nomadd a wyglądam na samobójcę? Polityka do bagno i się tam nie wchodzi ot tak ;)
0
@michal26 "Z 500+ mieliby dokładnie 30k rocznie, gdzie dochodzi obsługa tego i państwo wydaje w rzeczywistości 45k gdzieś na taką rodzinę.." skąd masz takie dane? wychodzi, że przyjęcie wniosku kosztuje 250 zł miesięcznie od dziecka, a wniosek składasz raz w roku. Takie trochę nierealne te Twoje dane :)
"5 dzieci, to masz 300k ulgi rocznie" zacznij myśleć realnie. Ile rodzin zarabia rocznie 300k wg Ciebie? Zdecydowana większość rodzin nie zarabia nawet połowy tej kwoty.
I myślisz, że obsługa zaproponowanego przez Ciebie rozwiązania nic nie kosztuje? No to byś się trochę zdziwił :)
0
@Yoshi94 nie. Obsługa mojego pomysłu nic dodatkowo nie kosztuje, bo ujmujesz to w rozliczeniu rocznym i tyle. Więcej zostaje dla rodziny.
Pod drugie - jest to jedyna akceptowalna forma pomocy. Pracujesz? Masz ulgi. Nie pracujesz? Nie ma ulg.
Kwota faktycznie przesadzona, ale z pewnością jeśli by zliczyć realny czas poświęcony przez urzędników na 500+ - może być to faktycznie spora kwota. Może miesięcznie 250 zł nie wyjdzie, ale nie jest to na pewno 5 zł w skali miesiąca.
I tak - nie każda rodzina zarabia 300k rocznie. Ba. Większość nie zarabia, ale też nie o to chodzi. Nawet jakby zarabiała 120k brutto na rok (realna liczba), to przy 2 dzieci już nie zapłacą podatku dochodowego.
Oszczędność na poziomie 12% z 180k zł (bo ulga i tak po 30k dla wszystkich jest). W ten sposób - najbiedniejsi mają trochę więcej w kieszeni, a ci co sporo pracują - nie są dymani.
Poza tym to VAT jest głównym źródłem zarobków a nie dochodowy. Więcej w kieszeni zostanie, to potem zwróci się to w rozwoju gospodarczym i w podatku VAT.
0
@Yoshi94 znalazłem informację, że w 4 lata wydano 1,6 mld złotych. Było to ok. 2% calosci, czyli faktycznie bezpośredni koszt, to ok. 10 zł miesięcznie na dziecko.
Nie jest to ogromna liczba i tutaj zwracam honor.
Ale też te wyliczenia nie uwzgledniają wszystkich kosztów. Dużo i tak zeszło, bo dzisiaj chyba wyłącznie elektronicznie można składać wnioski.
Ogólnie jestem przekonany, że nie uwzględnia to czasu urzędnika i infolinii na tłumaczenie tego wszystkiego. Realnie kwota jest na pewno wyższa.
0
@michal26 ale dlaczego przyjmujesz 180k skoro mało która rodzina zarabia 15k brutto na miesiąc? Przy zarobkach 120k wystarczy 1 dziecko i wtedy nie jest to już polityka prorodzina. Z resztą 500+ też nie polepszyło statystyk i jak tak dalej pójdzie to w 2050r chyba ma być tyle samo emerytów w Polsce co osób pracujących.
Czy nic nie kosztuje? Ktoś chyba sprawdza poprawność złożonego PITu przez Ciebie, więc tak czy siak wyjdzie to na "0" , bo i infolinia będzie bardziej obciążona, a i pracy więcej dla urzędników.
"Poza tym to VAT jest głównym źródłem zarobków a nie dochodowy. Więcej w kieszeni zostanie, to potem zwróci się to w rozwoju gospodarczym i w podatku VAT." a myślisz, że 500+ i emerytury to idą na konta oszczędnościowe? xD
Ogólnie lepszym rozwiązaniem od 500+ byłyby "wypłaty" dla matek, które znajdują się na opiece, ale tylko tych, które wcześniej pracowały. Wypłaty do ukończenia przez dziecko np 3 czy 4 lat kiedy dziecko już normalnie można wysłać do przedszkola i zacząć pracować.
0
@Yoshi94 180k, bo 120k zarobki i 60k kwoty wolnej od podatku
0
@Yoshi94 i nie. Nie wyjdzie gorzej, ani na zero, bo pit tak czy siak składasz.
0
@michal26 to tak samo można powiedzieć że ludzie w gminach pracują więc wnioski mogą przyjąć xD
A o 180k mi chodzi z tym że zapewne z 95% polskich rodzin tyle nie zarobi w roku.
0
@Yoshi94 ale zarobi 120k w ciągu roku.
To jest 5k brutto na osobę...większość ludzi tyle zarabia...
0
@michal26 "Przy zarobkach 120k wystarczy 1 dziecko i wtedy nie jest to już polityka prorodzina." no to odniosłem się do tego. Dodatkowo wydaje mi się, że sam dziecka nie masz i nie wiesz, że praktycznie do ukończenia przez dziecko 2,5 lat (albo i dłużej) najczęściej zarabia tylko jeden rodzic. Dodatkowo Twój plan najbardziej uderzy w samotne matki, którym byłoby jeszcze ciężej, bo nic by na tym nie zyskały.
0
@Yoshi94 no nie mam, ale moi znajomi mają i po roku normalnie kobieta wraca do pracy. Moja mama też normalnie po roku pracowała. Pierwszy rok, to faktycznie matka przy dziecku siedzi.
120k brutto na rodzinę przy 2 osobach? Realne zarobki. Nie powiesz mi, że tak nie jest. Na minimalnych krajowych masz 72k brutto rocznie dla 2 osób.
A co do samotnych matek...wiesz. Wydaje mi się, może jestem naiwny, ale gdyby było normalne małżeństwo, jak było kiedyś, to tych samotnych matek tyle by nie było? Brutalne, ale prawdziwe.
Nie wiem w jaki sposób mamy pomoc samotnym matkom, by miało to sens. Tego po prostu nie wiem. Na pewno prace zdalne ułatwiają, ale coś więcej? Nie wiem...z pewnością mój system jest zdrowszy dla całego społeczeństwa, ale nie jest idealny i będą pokrzywdzeni z tego tytułu.
0
@michal26 "120k brutto na rodzinę przy 2 osobach? Realne zarobki." a napisałem gdzieś, że nie? Chyba czytanie ze zrozumieniem u Ciebie szwankuje troszkę :)
"dyby było normalne małżeństwo, jak było kiedyś" jak kiedyś, gdzie przemoc domowa była obecna na zdecydowanie większą skalę niż teraz? A kobiety nie odchodziły od mężczyzn, bo po prostu nie miały odwagi i byłoby im wstyd to zrobić? Nie no, jednak jesteś naiwny tak jak myślisz :)
Twój system nie jest zdrowszy, a powiedziałbym nawet, że wspierałby zdecydowanie bardziej ludzi bogatych, a zabierał tym najbiedniejszym.
"moi znajomi mają i po roku normalnie kobieta wraca do pracy. Moja mama też normalnie po roku pracowała." to tak z ciekawości z kim te kobiety zostawiały swoje dzieci? Jak napiszesz, że w żłobku to Cię wyśmieję i będę wiedział, że piszesz bzdury.
0
@Yoshi94 z dziadkami głównie, lub wymieniały się z mężami.
Jest to chyba najtrudniejszy okres wychowania dziecka i dlatego jest coś takiego jak urlop macierzyński.