- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 775 Culés
Gorące dyskusje
macio_944
23
Na bank wyolbrzymiony problem i Braun oraz prawica nie sprawiają, że pod tym kątem jest coraz... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Sysia11
6
Harry mega statystyki zasłużył na ZP a jak nie to Dembele bo LM i 6 goli na turnieju. Fajnie... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Zoker
11
Nie ma jednego oczywistego kandydata do wygrania ZP, ale przyznanie tej nagrody Rodriemu to będzie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 775 Culés
1
Podobno mając 4 lata moja mama poprosiła niegrzecznego mnie, abym razem z tatą obejrzał lecący w telewizorze mecz piłki nożnej. Jedno z trzech moich pierwszych życiowych wspomnień to Mundial 2002, a już wtedy z pewnością kochałem piłkę. A jak kocha się piłkę, to kocha się Ronaldinho, tak jakoś mniej więcej w roku 2005 zaczęła się moja wielka miłość do Barcelony. Nie wiedziałem wtedy, że dzięki wiecznie uśmiechniętemu Brazylijczykowi los da mi możliwość obejrzenia jakichś 70-80 procent spotkań pewnego dotkniętego przez Boga Argentyńczyka. Oglądanie najwybitniejszego piłkarza wszech czasów przez tyle lat w barwach klubu mojego życia traktuje jako niesamowity dar. Od przejęcia drużyny w 2017 roku przez Ernesto Valverde i zatracenia przez Blaugranę swej unikalnej magii bardzo często miałem poczucie, że nadal oglądam mecze Barcy z tak wielką pasją ze względu na Messiego. Każdy znający się na piłce obserwator wie, że nijak mają się jakieś 5 miejsca w plebyscycie złotej piłki, wygrana o włos z van Dijkiem, Messi mimo upływu lat po prostu cały czas był najlepszy i robił na boisku rzeczy niesamowite. To od finału ligi mistrzów 2015 najważniejszy mecz w mojej kibicowskiej "karierze", bo mimo iż nie gra Barca, to zdaje sobie sprawę jak niepowtarzalna to okazja na to, aby futbol stał sie chociaż odrobinę sprawiedliwszy. Za to ile radości w moim życiu dał mi ten człowiek z całego serca życzę mu wygranej. Mam nadzieję, że Leo dzisiaj postawi ostatni krok ku nieśmiertelności, bo futbol jest mu to winien...