- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1445 Culés
Gorące dyskusje
agaFCB
2
Ale dziś piękna pogoda do tego żeby uciec z pracy o 10 i pójść spać. Przy deszczu najlepiej... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Ilka
1
@martusiaaaa moje urodziny są tego samego dnia co Emanuela Petita - takiego piłkarza francuskiego... » Czytaj dalej
112 odpowiedzi
Verore
0
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1445 Culés
1
Jak u was w rodzinach/domach jest z liczbą posiadanych aut? U mnie jest jedno auto na rodzinę, ja, siostra i mama wszyscy mamy prawo jazdy. U mojego sąsiada jest tak: sąsiad ma auto, jego żona ma auto, ich syn ma auto, ich córka ma auto, mąż tej córki ma auto, druga córka też ma auto. Kuźwa jak to widzę, jak widzę te wszystkie parkowania, przepakowywania aut u nich to czuję się jakbym mieszkał obok Lidla czy innego marketu. Jakby nie krytykuje, stać ich na tyle aut to ich sprawa. Auto to spora wygoda. Ale u mnie w rodzinie nigdy nie ma żadnych problemów kto bierze akurat auto, nie mamy też problemu z korzystaniem z zbiorkomu. Ale no jak mamy nie mieć problemu z ekologia, z powietrzem, smogami jak niemal każdy obywatel ma auto. I przecież to nie jest tak że każde auto jest super nowe, ekologiczne dla środowiska.
15
@RomanHoffer Brzmisz jak Janusz z długim nochalem xD Jeszcze ta wstawka z ekologia xD
7
@RomanHoffer Auto jest bardzo dużym udogodnieniem. I jeśli kogoś na to stać to ja się nie dziwię, że każdy ma samochód, bo nie zawsze można liczyć na współdzielenie samochodu - to zależy od wielu czynników. Wystarczy, że każdy z nich pracuje w innym miejscu i już się robi problem. A z tą ekologią to nie przesadzajmy - samochody są promilem w sumie zanieczyszczeń. Ja rodzeństwa nie mam, a już nie mieszkam z rodzicami, więc samochód mam i rodzice mają jeden, ale to dlatego, że mama mimo iż prawko ma, to boi się jeździć, inaczej pewnie też mieliby 2 samochody.
3
@RomanHoffer Gówno burza. Jak będę miał kasę i ochotę to mogę mieć i 10 aut. To że każdy ma swoje jedno, to co z tego? Może jeden dojeżdża do pracy, drugi do szkoły itd. Mają możliwości,, więc mają samochody.
7
@Medium Ważne że ważniacy zrobią zebranie o za dużym wytwarzaniu spalin, a każdy przyleci prywatnym odrzutowcem :D
6
@RomanHoffer I za każdym razem jak ktoś wsiada w auto to musi sobie ustawiać lusterka i fotel bo wątpię, że wszyscy jesteście tego samego wzrostu. Dla mnie akurat auto jest dość osobistym przedmiotem i nie chciałbym, żeby cała rodzina nim jeździła.
0
@MesQueUnClub_87 dla mnie osobistym przedmiotem jest szczoteczka do zębów a nie auto
0
@RomanHoffer No to dla Ciebie, a dla mnie auto jest tak samo osobiste jak telefon.
0
@RomanHoffer Ekologia xD bogaczy i koncernów to nie dotyczy , a szarych ludzi ma dotyczyć? U nas ja ze swoją też mamy 2 auta , logiczne jak nie pracujemy razem :D fakt kiedyś było 1 auto na rodzinę , teraz czasy się zmieniły i przeważnie każdy ma swoje.
0
@RomanHoffer z ekologia to faktycznie jak piszą niektórzy auta i spaliny mają mały wpływ na środowisko. Także tu trochę argument nietrafiony. Ale sytuacja która opisałeś ma wpływ na co innego. Wszechobecne korki. Nie wiem czy mieszkasz na wsi wykluczonej komunikacyjnie (a nie oszukujmy się wciąż takie istnieją) czy dużym mieście. Ale jeśli mieszkasz w dużym mieście to taka sytuacja jak opisałeś to trochę się z tobą zgadzam, chyba nie ma potrzeby by każda osoba w rodzinie miała własne auto.
0
@RomanHoffer z narzeczoną mamy aktualnie jeden samochód (wcześniej dwa), ale mamy tę dogodność, że możemy obydwoje pracować z domu. W sytuacji, gdy jedziemy do biura to ja zawożę ją i dalej jadę do swojego. Na razie jest okej, ale w przyszłości zdecyduję się na rozwiązanie, że każdy będzie miał swój samochód.
1
@MesQueUnClub_87 @RomanHoffer
aż tak osobiste? masz żonę? ja mam 2 auta i oba są wspólne, nie wyobrażam się bawić w jakieś moje twoje itp.
osobiste są o tyle że mają tylko 2 właścicieli i nikt poza nami nimi nie jeździ
@RomanHoffer i tak każdy z dorosłych po jednym aucie i inaczej sobie tego nie wyobrażam - praca, przedszkola, zakupy itp. itd.
0
@lucca87 tez nie za bardzo rozumiem takiego podejścia, moje i tylko moje jakby się było źle wychowanym jedynakiem który całe życie myśli że wszystko musi mieć "własne". A z ustawienia fotela czy lusterek też nie robiłbym gotowania rosołu które zajmie ci pół dnia czy instalacji "dużej" gry na kompie co będzie trwała kilka godzin :P
0
@RomanHoffer
ja akurat mam automatyczne lusterka i pamięć siedzeń, ale z autem to tak jak z wspólnym kontem itp. w małżeństwie
lodówkę też mam wspólną i jej zawartość - to tak w formie żartu:)
osobiste to może być szczoteczka, ubrania itp.
czy w twoim wypadku mógłbym mieć jedno auto? to zależy ale jak nie macie problemów z komunikacją do pracy itp. to ok, choć pewnie bardziej optymalne byłyby 2 auta tak na oko, ale Was w ogóle nie znam i nie wiem jakie macie potrzeby przemieszczania się:)
1
@lucca87 Nie jest dla mnie tak osobisty jak majtki czy szczoteczka, ale jest dla mnie tak osobisty jak telefon z którego nie dzwoni cała rodzina tylko każdy ma własny. Jak ktoś potrzebuje zadzwonić bo mu bateria padła to proszę bardzo, ale na co dzień korzysta z niego jedna osoba. Znam wiele małżeństw, które korzystają ze swoich pojazdów jedynie w sytuacjach, gdy jedno z aut stoi u mechanika lub padnie akumulator, a w normalnych okolicznościach każdy ma własne, więc to jest kwestia indywidualnego podejścia w każdym związku. Są małżeństwa, które mają wspólne konto bankowe, wspólne konto na facebooku, wspólne auto, a inni mają to wydzielone.
2
@RomanHoffer "jakby się było źle wychowanym" xD Widzę, że jak u kogoś funkcjonuje coś czego nie możesz zrozumieć to od razu jest to coś złego. Jakbym czytał jakiegoś betonowego pisowca. I ja tu wspomniałem o takich przedmiotach jak "auto" czy ":telefon", a nie o WSZYSTKIM, więc nie mam "własnego" kubka do kawy czy "własnego" prysznica :D
0
@MesQueUnClub_87
telefon rozumiem,
ale auto, TV, laptop, tablet itp. nie widzę w tym nic aż tak osobistego wykraczającego poza ramy małżeństwa:)
dla mnie osobne konto to też dziwactwo szczególnie jak ktoś nie ma rozdzielności, ale każdy żyje jak chce
raz mnie tylko rozbawiło jak małżeństwo z dziećmi przy kasie podzieliło sobie zakupy na 2 kupki i płaciło osobno:) no to było już mistrzostwo
0
@MesQueUnClub_87 po prostu twój pierwszy post w tej dyskusji zabrzmiał tak jakbyś miał problem z tym aby komuś użyczyć własne auto gdy ten ktoś by go ewentualnie potrzebował, jakby było ono twoje i tylko twoje. I takie podejście skojarzyło mi się właśnie że źle wychowanym jedynakiem. I jak widać nie tylko ja to tak zinterpretowałem bo @lucca87 widocznie też
0
@lucca87 Laptop jest moim narzędziem pracy, więc to też nie jest przedmiot, którym może się bawić cała rodzina bo są tam zbyt ważne rzeczy. Nie jest natomiast dla mnie problemem by kupić drugi laptop do rozrywki dla wszystkich i nie musi do tego służyć akurat mój firmowy.
Może byli w separacji ;)