- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1185 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
120 odpowiedzi
MirusAmisz
29
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
clyde
18
Mój pies ukochany właśnie zeskoczył z pufy i najprawdopodobniej złamał łapę, jadę na cito... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1185 Culés
1
Ciekawe co z tego wyjdzie.
https://mobile.twitter.com/NetflixPL/status/1621056331732996096
9
@tristan87 czy Doktor Rafał Wilczur okaże się gejem?
Czy uzdrowi murzyna zamieszkującego polska wieś?
Tego dowiemy się już po premierze na platformie Netflix.
Czy mógłby ktoś w przystępny sposób wytłumaczyć po co takie produkcje powstają?
Znachor jest klasykiem kina, a teraz nagle wychodzi, ze Netflix jakiś remake robi.
Znając możliwości netflixa wyjdzie gówno i kaszana, jak wszystko czego się ostatnio dotykają.
A potem zdziwienie, że ilość subskrypcji spada, ze niezadowolenie klientów rośnie, skoro oferta netflixa jest co raz gorsza.
3
@Kidd Aż dziwne, że Lichota gra białego człowieka.
1
@tristan87
Film już jest, kultowy. Na netflixie nawet tego nie odpalę.
1
@Kidd Abstrahując od tego, co zrobi z tym Netflix, bo wiadomo, że oni są zdolni do wszystkiego, zwykle niestety na minus, to w odświeżaniu takich filmów nie ma nic specjalnie złego, jeśli zrobi się to z głową i pomysłem. Choćby po to, żeby potencjalnie zainteresować historią młodsze pokolenie, dla którego ostatnia adaptacja, mająca ponad 40 lat, mogła się już zbyt mocno zestarzeć (głównie pod kątem estetyki). Zresztą właśnie ta adaptacja, najbardziej popularna i lubiana, czyli "Znachor" z 1981 regularnie puszczany w TV, też jest remakiem.
1
@Kalipso tak, jest remakiem, ale to jest kultowy film. Ale widzę, że rodzi sie jakaś mania robienia filmów "z mikrofali".
Bierzemy stary film, wsadzamy nowych aktorów i produkuje się chłam.
To jest ta sama akcja co z piosenkami. "Artysta" nie ma pomysłu na twórczość, to bierze hit sprzed lat, wrzuca w auto-tune i robi "hit"
Coś co kiedyś było twórcze, czyli kino czy muzyka, staje się odtwórcze, a świeżości w tym nie ma prawie w ogóle. I jestem wielkim przeciwnikiem takiego kierunku.
1
@Kidd A to akurat niestety prawda. Ja osobiście uważam, że jeśli już zabierać się za ponowną adaptację albo remake jakiegoś dzieła (czy to filmu, piosenki, czy gry), to właśnie tylko wtedy, kiedy faktycznie ma się na to jakiś ciekawy, autorski pomysł, który będzie czymś świeżym i jednocześnie nie zmasakruje oryginału, a nie odgrzewanie tego samego kotleta po raz wtóry, jeden do jednego.
Zawsze do głowy przychodzi mi "Scarface" z Alem Pacino, który też jest remakiem, ale bardzo różniącym się od oryginału - bo przez lata zmieniły się możliwości techniczne i estetyka kina, kultura i kwestie społeczne, których film dotyka. Nie jest odtwórczym powieleniem tego samego jedynie ze zmienionymi aktorami, tylko właśnie nowym, przemyślanym podejściem, które zarazem nie "bezcześci" wcześniejszej wersji.
2
@Kalipso i to byłoby dobre podejście, nie iść w kopię, tylko w ponowną adaptację dzieła. Adaptację w pełni autorską, bez oglądania się na "pierwowzór"
Ale może ja ogólnie jestem skrzywiony w tej kwestii, bo jestem bardzo dużym fanem starego kina i takie newsy jak ten z "Znachorem" to mnie po prostu denerwują niemiłosiernie
0
@Kidd Doskonale rozumiem. Ja, mając obejrzanych sporo filmów i z poprzednich dekad, i współczesnych, w ogóle w ostatnich latach stosunkowo często łapię się na tym, że oglądając coś zupełnie nowego, mam wrażenie, że już to wszystko gdzieś widziałem. A taki naprawdę nowy, ciekawy film mający na siebie autorski, oryginalny pomysł zdarza się jakoś coraz rzadziej.
1
@Kalipso To prawda, takich autorskich, często niespotykanych filmów, jest jakby mniej. Wszystko ma jakieś konotacje z innymi produkcjami. Dlatego ja w pewnym momencie zacząłem oglądac produkcję nieanglojęzyczne. Kino rosyjskie, węgierskie bardzo mi sie spodobało i często tam można znaleźć perełeczki.
Co do starego kina, to moja pasja produkcjami "sprzed dekad" zaczęła się jak obejrzałem pierwszy raz Cassablancę. I do tej pory uważam, ze to jest przepiękna historia z genialnym aktorstwem