- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1377 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
57 odpowiedzi
BorzyKrzys
38
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
FcPortoFan1999
4
Mocny start młodej Rosjanki.Mniej błędów i ciekawsze zagrania.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1377 Culés
0
Piramidy były grane powrót do przeszłości
2
@NaFazieHitman Mój stary ze szkoły wracał, a ci do niego strzelali, masakra.... xD
3
@NaFazieHitman Czyli nic nie powiedzieli w sumie UFO to znaczy że niezidentyfikowany obiekt latający. Zestrzeli coś nie wiedzą co lub czyje to było ( albo nie chcą tego podać) nigdzie w definicji nie jest powiedziane że to jest obiekt pochodzenia pozaziemskiego. P porostu się utarło że UFO to kosmici ale nie koniecznie. Tyle na poważnie.
PS: Dali by tym kosmitą przelecieć a nie robią zamieszanie. Gdyby np ruskie zestrzelili amerykański samolot to by była wojna światowa. Czyżby Stany Zjednoczone chciały doprowadzić do wojny z kosmitami? Obawiam się że nie mielibyśmy żadnych szans :)
0
@Kazragore Ufo to niezydentyfikowany obiekt latajacy.
Na 99.999% to jakis nasz ziemski pojazd
Ze tak powiek kosmici by sie nie dali zesrzelic to tak jakby jaskniowcy rzucali patykami w czolg.
Do wojny z kosmitami XD Nie bedzie nigdy takiej wojny za duzo dnia niepodleglosci
1
@Hasszz Przecież PS to był ewidetny żart.
Ale co do tego że " nigdy nie będzie takiej wojny" to bym nie był taki pewny. Pieron wie co gdzie jest w kosmosie. Podejrzewam że długo byśmy nie powalczyli ale może być krótka wojna.
I czy by się dali zestrzelić to też kwestia dwóch spraw:
1 mógł być statek uszkodzony nie zdolny do obrony.
2 technologia może być bardziej rozwinięta niż to co jest pokazywane opinii publicznej ( i szczerze mówiąc pewnie jest).
1
@Kazragore Technologia jest o wiele wiele bardziej rozwienieta niz nam to pokazuja.
Wojny nie bedzie z kosmiatami bo po co?
Na jakims etapie rozwoju wojny staja sie zbedne i glupie, do tego majac caly wszechswiat po co im mała ziemia? Cywlizacje zdolne do pokonywania takich odleglosci nie potrzebuja do niczego ziemi chyba ze jako atrakcja turystyczna cos jak skansen i bym sie nie dziwil gdyby tak funkcionowala.
Jestesmy na poczatku naszego rozowju nadal nami rzadza ludzie ktorzy maja wybujale ego i waczla o kawalek ziemi zamiast wspolnie sie rozwijac.
Ale to z czasem minie.
0
@Kazragore "Pieron wie co gdzie jest w kosmosie. Podejrzewam że długo byśmy nie powalczyli ale może być krótka wojna." I dlatego wedle teorii ciemnego lasu powinniśmy siedzieć cicho jak mysz pod miotłą,a nie wysyłamy jakieś sygnały w przestrzeń próbując nawiązać kontakt.
Komentarz usunięty
0
@Hasszz "Na jakims etapie rozwoju wojny staja sie zbedne i glupie, do tego majac caly wszechswiat po co im mała ziemia?"
A skąd Ty możesz wiedzieć, co staje się zbędne i głupie? Co to za kretynizm w ogóle, przykładać swoją miarę i swoje wyobrażenia do czegoś, czego nie znasz i na oczy nie widziałeś. Skąd ta pycha w Tobie, że tak pewnie wypowiadasz się o planach, zamiarach i podejściu istot OBCYCH? Na jakiej podstawie twierdzisz, że wszyscy tam chcą wspólnie się rozwijać? Tak Ci się wydaje, czy utrzymujesz kontakty z jakąś OBCĄ rasą i widziałeś na własne oczy?
0
@maroon Nie zgodzę się. Patrząc na świat realny jak i na te wykreowane fantasy zawsze jest powód do wojny. Weźmy kosmicznego Warhammera 40k.
Ludzie czyli Kosmiczni Marines i Gwardia za cel dawno mięli podbicie galaktyki robili to na rozkaz Imperatora którego obecnie błędnie i wbrew woli biorą za boga.
Orkowie są do nas (jak i do wszystkiego) nastawieni wrogo.
Tak samo nekroni ( coś jak cała armia terminatorów z Arnoldem)
Mroczni eldarowie (kosmiczni łowcy niewolników) a jeszcze gorsi są tyranidzi którzy chcą wszystko zeżreć (są to robale coś jak zergi ze StarCrafta)
Są też tau i eldarowie no ich można określić jako od biedy neutralnych względem nas.
Są siły chaosu które odrzucam bo nie biorę pod uwagę sił nadprzyrodzonych.
Zmierzam do tego że życie na innych planetach jest na 99% całkiem inne od nas. Możemy trafić na wrogi gatunek jak orkowie z nimi nam dyplomacja i rozmowa nie pomoże a to wcale nie musi być najgorsze co na nas czeka.
Masz rację że "wojny stały się zbędne i głupie" i w świecie Warhammera też można powiedzieć że tak się stało po tym jak planeta znalazła się pod panowaniem jednego człowieka. Ale był to okres bardzo krótki bo
0
@Kazragore Kurde wcisnąłem sobię wyślij w pół zdania i nie mogę edytować.
Masz rację że "wojny stały się zbędne i głupie" i w świecie Warhammera też można powiedzieć że tak się stało po tym jak planeta znalazła się pod panowaniem jednego człowieka. Ale był to okres bardzo krótki bo ruszyliśmy w kosmos a tam już nie było wesoło. A i nawet wtedy na ziemi był porządek bo ci co się nie zgadzali zostali wyeliminowani.
Nie wszystko zależy od tego jak my będziemy nastawieni do obcych. My możemy być nawet mili a jak oni nas będą chcieli zjeść to co? Mamy się położyć i niech jedzą?
0
@Kazragore To chyba miało być odwolanie do komentarza @Hasszz
0
@maroon A no tak racja. To powinno być do @Hasszz
To już drugi błąd dziś po wciśnięciu wyślij w pół zgania. Jeszcze jeden i konsekwencje będą straszliwe :) ale wiadomo sobota haha.
0
@Kazragore No wlasnie nie zgadzasz sie bo patrzysz na swiat obecny i fantasy wykreowany przez ludzi zyjacych obecnie i znajacych tylko nasz swiat dla ktorych wojny to norma.
Przykladowo tolkien inspirowal konflik w srodziemu z suronem druga wojna swiatowa.
Wojny nie sa do niczego potrzebne i kiedys przestana istniec, ja sam jak wiekszosc ludzi zapewne nie chce zadnej wojny to ludzie rzadzacy do nich prowadza.
Za tysiace lat obecne rzady nie beda mialy prawa bytu sam mam w glowie mniej wiecej jak powinna wygladac wladza na swiecie.
Myslalem o tym i powinna nastapic rewoolucja ktora juz teraz jest mozliwa.
W zasadzie my powinnismy decydowac o najwaznieszych sprawach glosujac sami.
Praca w rzadzie powinna byc jawna i na etatcie i wybierana wsrod najlepszych studentow nowego kierunku.
Praca w rzadzie powinna wygladac tak ze ludzie tworza nowe ustawy i ustalaja budzety a my glosujac online je wybieramy. Zeby nie glosowac w ciemno kazdy przed glosowaniem bedzie musial obejrzec film ktory opisuje kazda ustawe itp zeby nikt nie glosowla w ciemno nie majac pojecia na jaka opcje oddaje glos.
Pomysl ludzie korzy nie walcza ze soba w internecie ktora partia jest lepsza tylko dyskutja ktora opcja jest dla nas lepsza
Czy to nie brzmi pieknie?!
Filmy i ksiazki sprawily ze masz w glowie najezdzcow z komsou ktorzy chca nas zniszczyc lub potrzebuja naszych surowcow.
To jest 100% fikcja niestety przenika do swiadomosci ludzi tak jak np kiedys ludzie masowo obawiali sie ataku po filmie atak masrian XD
Nawet gdyb choc zupelnie w to nie wierze i nie ma zadnego sensu taki atak i gdyby nas chcieli zaatawkowac to nie bedzie sie czym bronic zwyczajnie to krotka i szybka zaklada nie walka samolotow i wpuszczzenie bomby do staku matki XD
0
@Hasszz Moim zdaniem Twoj plan jest nie do zrealizowania. Bo musiałoby być to wprowadzone na całej planecie. A jakoś nie wyobrażam sobie żeby x miliardów ludzi dyskutowało czy coś wprowadzić czy nie.
Nas już jest 7-8 milionów i zakładając że nie ogranicza nas przestrzeń możemy osiągnąć kilka (set) razy tyle ( bo np zbudujemy latające stacje mieszkalne jak w Warhammerze). Pomysł 100 miliardów ludzi głosujących na każdą jedną ustawe mająca wpływ na wszystkich jest szalony nigdy by się nie dogadali.
Możemy wyeliminować wojny jeśli będzie rządzić światem jedna osoba która będzie trzymać wszystkich za twarz i tylko wtedy. Demokratycznie to jest nie do zrobienia.
Żeby Twoja wizja miała rację bytu ludzie musieliby się wyzbyć ambicji. A to jest niemożliwe. Zauważ że ludzie nie walczą ze sobą z nudów. Tak w realnym świecie czy w Warhammerze albo wspomnianym Władcy Pierścieni ambicja czesto jednego człowieka prowadzi do wojny zawsze ktoś chcę mieć więcej.
Aleksander Wielki ruszył w nieznane podbił świat bo miał ambicję. Rzymianie chcieli władać światem sobie znanym. Hitler doprowadził świat do największej katastrofy przez ambicję stworzenia 1000 letniej Rzeszy. Sauron chciał panować nad Śródziemiem odzyskać pierścień i pomścić Morgotha. Imperator chciał podbić galaktykę bo ludzie mają przeznaczone rządzić (wg jego przekonania).
Kogo byś tu nie wpisał prawdziwego czy nie jak dasz mu ambicję to nie ma szans żeby wyeliminować konflikt. Bo ja chcę mieć więcej niż masz Ty. Albo po prostu chcę dokonać czegoś czego nikt jeszcze nie zrobił.
A tu wciąż mówimy o scenariuszu że we wszechświecie nie ma nic wrogiego nam. Myślę że kosmici są podobnie jak my dobrzy i źli. Przetrwamy jeśli najpierw trafimy na takich co nam będą chcieli pomóc albo na tych co będą jeszcze słabsi niż my. Bo jeśli trafimy na wroga z lepszym sprzętem to po nas.
0
@Kazragore To wszystko jest mozliwe tylko potrzeba czasu.
Tysiace lat temu nikt nie wyobrazal sobie panstw bo plemiona walczyly ze soba a obecnie panstwea to norma. Obecnie unia eurpejska to taki poczatek ludzkosci jako jednosc. Jeszczxe wiele lat uplynie, ja nie mowie ze to juz za 10 lat bedzie ale za setki lat ziemia bedzie wygladac zupelnie inaczej. Konflikty przestana miec znaczenie gdy zaczniemy wykorzystywac potencial jaki daje nam slonce i jego energia ale to tez setki jak nie tysiace lat. A co do glosowan to nie musi nagle caly swiat tego robic wystarczy ze jedno panstwo to wprowazdi i sie sprawdzi. Zobacz tez ze ludzie wizionerzy zaczynaja przejmowac glos i staraja sie zrobic duzo dobrego inwestujac majatek w rozwoj naszej cywilizacji, to sa male zmiany ale je widze i mimo wszystko to calosc zmierza w dobrym kierunku.
Konflikty wyeliminujesz gdy pozbawisz jednostki wladzy absolutnej co tez sie malymi krokami dzieje patrzac na to jaka wladze mieli kiedys krolowie.
Male kroki ale ciagle do przodu.
Widzisz nie ma we wszeschswiecie nic wrogiego bo zwyczajnie gdby bylo to juz by nas zniszczyli. Wystarczy ze jakies cywilizacje sa o 10 tysiace lat do przodu co jest doslownie chwilka jezeli chodzi o wiek wszechswiata. Na 100% sa obce cwylizacje ktore zwyczajnie nas obserwuja i daja nam sie rozwijac. Nie ma szans zebysmy byli sami.
Ciagle masz myslenie na naszym ludzkim poziomie, ze wojny sa potrzebne ze trzeba walczyc ze zawsze sie ktos znajdzie kto bedzie chcial walczyc.
Nie, nie musisz zabijac innych by sie rozwijac. Nie obcym nasza planeta nie jest do niczego potrzebna. I
0
@Hasszz Czy by nas znaleźli to nie wiem bo wszechświat jest ogromny ( o ile skończony). A my jesteśmy tylko tu. To jest tak jakbym wypuścił miliard ludzi na nieskończona pustynię i kazał im znaleźć jedno konkretne ziarno piasku. A z tego miliarda tylko część chcę się nam pokazać i tylko część jest wroga.
Podejrzewam że dla cywilizacji zdolnej przemierzać kosmos która by nas obserwowała bylibyśmy jak zwierzęta w zoo.
Moim zdaniem wojny na ziemi można zatrzymać tylko i wyłącznie jeśli będzie rządził tylko jeden człowiek. Zauważ że mówię o wojnach bo konfliktów czy innych zamieszek nigdy nie wyeliminujesz ( będą one niewielkie a nawet nieistotne w ujęciu planetarnym będą dla ogółu jak teraz dla nas wojny w Afryce) zawsze będzie ktoś komu coś nie pasuje.
Nie wiem ale Twoja wizja zalatuje mi komuną mówisz na zasadzie "będziemy korzystać z mocy słońca czy zasobów wszechświata to wszyscy będą mieli to co potrzebują i wszyscy będą szczęśliwi". Ale moim zdaniem to nie zadziała. Bo nie da się osiągnąć równości wszystkich ze wszystkimi i we wszystkim.