La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1068 Culés

1

Dziewczyna i po dziewczynie. Ehh... wakacje zaczynają się owocnie.

3

@DonCarletto wakacje XD

32

@DonCarletto już myślałem, że to Vegeta napisał.

konto usunięte

1

@DonCarletto What happened?

0

@TheNekro94 Niestety musiałem zakończyć 1,5 roczny związek.

0

1

@Firestone Kucharek nie był w związku xD.

2

@DonCarletto W samą porę. Tyle teraz kuso ubranych laseczek się kręci po mieście.

0

@DonCarletto Co się stanęło, że wszystko się skończyło?
Niedawno pisałeś na LR, że masz poznać jej rodziców

19

@tomek8756 poznał jej rodziców i się skończyło ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

4

@tomek8756 Długo by gadać. W skrócie to to, że w związku jestem bardzo zaangażowaną osobą, która daje zawsze z sb 100% i nie szuka wymówek. Jeśli trzeba coś zrobić żeby było dobrze to to zrobię, a ona jest bardziej osobą, która by się nie chciała zbytnio przemęczać. Ciąg niefortunnych zdarzeń dał mi do zrozumienia, że im dalej w las, tym coraz bardziej będę sfrustrowany jej bezczynnością i bezrefleksyjnością.
Btw, nie tak niedawno xD. To było w grudniu.

13

@Firestone Dowiedzieli się, że jest za Realem.. rozumiem ich ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

1

@Firestone Rodziców poznałem na samym początku. Nasi rodzice mieli się poznać wtedy.

1

@DonCarletto Gym mode, start :)

1

@HighestInTheRoom Chodzę regularnie.

1

@DonCarletto Tobie się nie udało z nią a może Vegecie się uda...daj mu namiary na nią ^^
Ale na poważnie, to chyba faktycznie lepiej przerwać związek niż męczyć się
Jak ona to przyjeła?

0

@tomek8756 Przeprosiła i powiedziała że rozumie. Nie no, rozstaliśmy się chyba w dobrych relacjach. Aż tak jej źle nie życzę, żeby Kucharka na nią nasyłać xD.

0

@DonCarletto Kucharek jest gotów na ustępstwa, więc miałaby idealnego pantofelka ^^

konto usunięte

1

@DonCarletto No to lepiej, że teraz niż za 2-3 lata i że to w pełni świadoma i twoja decyzja i nie zostałeś zdradzony ;)

1

@DonCarletto "Aż tak jej źle nie życzę, żeby Kucharka na nią nasyłać*
To mnie rozbawiło:)

Ale dobrze, że rozstaliście w dobrych relacjach, nie zawsze to się zdarza :)
Może zostańcie przyjaciółmi/znajomymi:)

0

@TheNekro94 W praktyce nie, ale teoretycznie tak. Poczułem się zdradzony gdy wszystko to co robiłem, i byłem w stanie dla niej robić nie było wgl doceniane.

0

@tomek8756 Średnio wierzę w przyjaźń po rozstaniu. Jakbyśmy się kiedyś spotkali na ulicy to pogadać pewnie byśmy mogli.

0

@DonCarletto Nie pomyślałeś może, że ona jest inna osoba niż ty i inaczej pokazuje zaangażowanie....??
Ty możesz to robić poprzez czyny i lubisz tak okazywać uczucie.
Ona może w inny sposób okazuje uczucie....

PS choć z tego jak się rozstaliście tzn zrozumiała to i tyle można wnioskować że jednak nie była zaangażowana na 100% skoro tak lekko jej to przyszło.

Zapewne jest jeszcze x innych rzeczy które na to wpłynęły trudno tak oceniać.

0

@Krzysztof1987 Problemem było, że ona wgl go nie okazywała. Wyobraź sobie osobę, która mówi że cię kocha, ale niczym tego nie podpiera. Dla niej pójście do pracy stworzyło problem logistyczny pt. Jak chodzić do pracy i być w związku naraz? Nie spotykaliśmy się, bo dla niej polączenie tych dwóch rzeczy to już było za dużo. Podczas gdy ja widziałem do czego to w końcu doprowadzi, ona wgl nie miała żadnego myślenia o możliwych konsekwencjach swoich zachowań. Ciągle mówienie też nie przynosiło skutku. Po prostu w pewnym momencie przestałem ją rozumieć, i tego co ona ma w głowie.

0

@DonCarletto Mam podobnie w związku.
Chyba też trochę podobne do Ciebie podejście.
Gdzie ja widzę rozwiązanie Moja dziewczyna wiecznie widzi problem który tak szczerze można rozwiązać w 3 min.
Często rozmawiamy o tym i zaznaczam jej, że przez takie traktowanie idziemy w stronę ziomków a nie pary. Niby tak tak tak rozumiem rozumiem ale nic się nie zmienia z jej strony.
Nie wiem czy to nie jest problem w okazywaniu uczuć.
Tłumacze to Sobie że ja to ja i mój sposób okazywaniu uczuć jest zapewne zupełnie inny od jej sposobu.
Nie wymagam od niej zbyt wiele. Podstawowe rzeczy. Zobaczymy jak się rozwinie sytuacją mamy zamieszkać razem w przyszłym miesiącu

1

@DonCarletto W sumie lepiej dojść do takich wniosków po 1.5 roku niż np po 5 :) Teraz będziesz bogatszy o doświadczenie.

1

@Krzysztof1987 "Niby tak tak tak rozumiem rozumiem ale nic się nie zmienia z jej strony". No dokładnie to samo doprowadziło u mnie do końca. Nie chciałem się bawić w jakieś "domyśl się", tylko zawsze mówiłem co jest nie tak, i czego oczekuje, mówiłem że o problemach trzeba rozmawiać. Najwyraźniej nawet to nie wystarczyło. Ja na początku też nie wymagałem zbyt wiele, bo wystarczyły mi drobne rzeczy, drobna oznaka chęci i dobrych intencji. Ostatecznie chyba to był błąd.

konto usunięte

1

@DonCarletto no to teraz siłka potem nad jeziorko i zapoluj coś

1

@DonCarletto Takie jej zachowanie jak opisujesz może świadczyć o tym, jak sam zauważyłeś już, że coraz mniej jest Tobą zainteresowana po prostu. Lepiej zakończyć taką relację niż być cały czas w niepewności. Mogła też w pracy kogoś poznać, skoro po tym zmieniła nastawienie.

0

@negreanu Nie, wydaje mi się że ona taka po prostu jest. Rodzice nie nauczyli jej odpowiednio co to jest wysiłek, podczas gdy mi od dziecka ojciec pokazywał, że trzeba zapie***lać, przez co jestem dużo bardziej wytrwały.

1

@DonCarletto mam takie samo podejście. Ciężka praca i szybkie rozwiązywanie problemów.
Być Twardym, wytrwałym.
Nie przelewają Swojego podejścia na nią ona jest inna osoba jest Kobietą gdzie problem dla faceta = działanie
Dla kobiety = drama, załamka, koniec świata, uspokojenie, wyzalenie się całemu światu, opowiedzenie o swoim smutnym losie wszystkim koleżankom.
Dopiero gdzieś za kilka dni może zastanowi się jak rozwiązać problem.
Kiedy facet załatwiłby to w 5 min i spokój.
Wiele razy rozmawiałem o tym że czuje się jak jej kolega nie partner. Dużo rozmawiamy o tym wszystkim. To jest gdzieś jakiś wewnętrzny problem z bliskością, okazaniem uczucia. Kobiecie też ciężko cokolwiek zmienić.
Kiedy my lubimy mieć plan harmonogram zasady one mają wszystko byle jak i byle gdzie. Problemy same znikną. Może powinieneś jej całkowicie odpuścić tkz zrobić krok wstecz oddalić się i zobaczyć jak zareaguje... Automatycznie powinna zabiegać o bliskość jeżeli jej zależy.

0

@Krzysztof1987 Oddaliłem się, ograniczyłem mocno swoje zaangażowanie. Wtedy przestało być robione cokolwiek. Zdałem sb po tym sprawę że ja ten związek ciagnąłem na plecach za dwie osoby. Nie chciałem nigdy przelewać swojego podejścia na nią. Jedyne czego oczekiwałem to żeby robiła tyle ile może w zakresie własnych sił. No ale jak ona siły ma mniej niż moja 50-letnia mama to coś jest nie tak.

1

@DonCarletto Najważniejsze, że rozwiązałeś to w normalny sposób okazując szacunek do jej osoby i czasu jaki razem spędziliście :) Dużo lepiej rozejść się tak niż by mieć jakiś żal do siebie, bo ktoś kogoś potraktował jak rzecz i odstawił na boczny tor poprzez wiadomość. Każdy z nas ma uczucia, nawet jeśli się nie uzewnętrznia z nimi i warto takie sprawy załatwiać właśnie w taki sposób by tej drugiej strony jeszcze bardziej nie skrzywdzić. Szkoda, że coraz mniej osób dzisiaj to rozumie i liczy się dla nich wyłącznie ich komfort.

1

@DonCarletto już to ktoś pisał,lato tyle fajnych dziewczyn będzie chodziło, również chłopaków

1

@DonCarletto spoko stary, przeżywam to samo od 2 tygodni, boli jak cholera bo mimo ze nie trwało to długo tak bardzo mi na niej zależało, trzymaj się tam i pamiętaj ze emocje jakie będą ci teraz towarzyszyć trzeba zaakceptować, nie można z nimi walczyć..

1

@QQL5 Jest mi przykro, ale niestety spodziewałem się od dłuższego czasu takiego zakończenia więc można powiedzieć że byłem przygotowany. Życie toczy się dalej.

1

@DonCarletto chociaż byłeś przygotowany.
U mnie niestety wszystko stało sie bardzo szybko, i przez to jakie problemy ze sobą miała druga osoba (dużo stresu bardzo, sesja na studiach medycznych itd.) stwierdziła ze nie umie być szczęśliwa z kimś, nie bedac szczęśliwa sama ze sobą, chciałbym zeby to była prawda, aczkolwiek ciagle mam w głowie scenariusz ze jej sie to po prostu odwidziało.. co prawda spytałem się nawet kilkukrotnie czy aby napewno chodzi o to, potwierdziła mi to, ze chodzi tylko i wyłącznie o to co się dzieje aktualnie u niej w życiu, chociaż kto wie, może nie chciała mnie zranić.
Rozstaliśmy sie w zgodzie, chciałbym żeby te miesiące najbliższe spędziła sama, i bardzo bym również chciał żeby kontakt odzyskać jak sie ogarnie.
Wiadomo, czekał nie będę teraz tylko zajmę sie swoim życiem, ale nasza relacja była naprawdę świetna, i az głupio byłoby nigdy do tego nie wrócić.
Korci dalej żeby napisać jak skonczy sesje, po tych paru tygodniach ale czy to ma sens?
Już chyba lepiej poczekać faktycznie jak mina te wakacje.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: