- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 715 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
157 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
MirusAmisz
37
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 715 Culés
0
Robben czy Ribery, kto był lepszym piłkarzem w swoim prime?
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
@GeneralXavi Ribery. Według mnie miał wiekszy wachlarz zagrań i więcej widział na boisku
0
@GeneralXavi Dla mnie Ribery
0
@GeneralXavi Dla mnie obaj byli kozakami, ale Robben był większą szklanką, więc Ribery
1
@Medium Robben większa szklanka? Przecież obaj to byli jedni z najbardziej szklanych zawodników wiec tutaj nie da się wybrac, który bardziej xD jak już to chyba i tak Franck bardziej
0
@GeneralXavi Robben był skuteczniejszy
0
@GeneralXavi w życiu pewne były tylko 3 rzeczy, śmierć, podatki i zejście Robbena na lewą nogę.
0
@GeneralXavi Ribery miał więcej atutów, ale wybieram Robbena, bo jest to godne podziwu, że każdy wiedział iż zejdzie na tę lewą nogę, to i tak mu to wychodziło.
0
@GeneralXavi Dla mnie Robben. On miał w sobie coś takiego, że jak zaczął schodzić na lewą nogę to bramkarz drużyny przeciwnej drżał ze strachu. Trochę jak z Messim, ale zachowując odpowiednie proporcje. Był bardziej decydującym piłkarzem niż Ribery.
W finale LM 2010 w pojedynkę ciągnął Bayern, ale Inter był za mocny, a w 2013 zaliczył asystę i strzelił decydującą bramkę na wagę zwycięstwa. Można mu zarzucić niestrzelonego karnego w finale z Chelsea, ale najlepsi nie strzelali, a też nie bez powodu to on był zawsze tym, który brał piłkę.