- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1053 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
95 odpowiedzi
MirusAmisz
20
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Tbh w tym roku giereczkowego już nie wychodzi nic wybitnego (może poza AC4) to byle go skipnać... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1053 Culés
0
SPOILERY ATTACK ON TITAN NIŻEJ.
0
Teoria, że Eren wysyła do młodego siebie z pierwszego odcinka wspomnienia z Mikasą, żeby ten nie dopuścił do takiego zakończenia (co się oczywiście nie powiodło, ale to ostatnie wołanie o pomoc Erena) jakoś mnie nieco koi na sercu.
2
@Foro Eren od samego początku chciał takiego zakończenia. Moc tytana atakującego i pierwotnego sprawiły, że przeszłość, teraźniejszość i przyszłość zlały się dla niego w jedno i nie mógł prawdopodobnie tego zmienić.
0
@DonCarletto Według mnie Eren nie chciał takiego zakończenia (rozmowa z Arminem, gdzie Eren wybucha płaczem i jest zwyczajnie, cytując Armina, "żałosny"), ale to było jedyne zakończenie, które dawało względne poczucie bezpieczeństwa i wolność przynajmniej do końca żyć przyjaciół Erena.
Gdyby Erenowi po zobaczeniu tego co zobaczył całując dłoń Historii zależało na wybiciu wszystkich poza murami Paradis, to mając władzę Założyciela i Atakującego uspałby wszystkich Eldian (w tym przemianę Falco) i obudził ich już po rumblingu.
Eren zdał sobie sprawę, że musi pozbyć się mocy tytanów (chociażby ze względu na Armina, któremu zostało kilkanaście lat życia z tego powodu), a do tego potrzebuje, żeby Ymir zrobiła coś przeciw obietnicy swojemu ukochanemu i zniszczyła ścieżki.
To dlatego w rozmowie przy stole mówi Mikasie, że jest niewolnikiem genu Ackermanów. Przedstawia raz jeszcze Ymir, że Mikasa jest tą osobą, którą szukała 2000 lat. Potem ta Mikasa na oczach Ymir ścina głowę ukochanemu Erenowi i pozbawia go życia, a Ymir w końcu odchodzi i zwraca się przeciwku obietnicy złożonej ukochanemu Fritzlowi - robi to samo co pokazała jej Mikasa, wyzwala się.
1
@Foro I nie chciał i chciał. To było coś co było już zaplanowane przez los, Eren nie mógł tego zmienić. Nie uśpiłby wszystkich, bo nie chciał tego robić, nie chciał wpływać na niczyją wolną wolę. A rozmowa z Arminem była dodana w anime, nie było tego bodajże w mandze.
0
@DonCarletto Jak to sam sobie przed lustrem powtarzał, "Tatake".
Jeśli nie to, to zrobiłby coś innego jeśli jego celem faktycznie było wybicie świata poza murami Paradis, żeby nikt mu w tym nie przeszkodził.
To co ja uważam, że było jego celem, przedstawiłem wyżej właśnie i do jego osiągnięcia Eren musiał pozbyć się mocy tytanów, zniwelować 80% ludzkości, żeby nie mogli zrobić odwetu (przynajmniej nie za szybko, bo pewnie doszedł do wniosku, że skoro od 2000 lat są wojny między ludźmi, to i przez kolejne 2000 lat będą - ale to przy założeniu, że przy pocałunku dłoni Historii widział wydarzenia Ymir) i tak dalej. I żadnych z tych rzeczy nie robił z uśmiechem na twarzy, co dosadnie dla mnie obrazuje ta rozmowa z Arminem, gdzie Eren wypuszcza w końcu te wszystkie emocje względem Mikasy, względem tego co musi zrobić, żeby ich ochronić, względem tego, że nie chce umierać - ale i tak to zrobi, bo nie zobaczył lepszego scenariusza, przynajmniej jego zdaniem (a może, jak sam powiedział, był po prostu zbyt głupi na taką rolę i dało się to zrobić inaczej).
Czysta definicja Tatake :D
EDIT:
ja oczywiście mówię o Anime, mangę czytałem sporadycznie i to początki tylko.
0
@Foro To co się wydarzyło, było już pewne w momencie narodzin Erena.
1
@Foro Eren nie poradził sobie z tym, że za murami żyją ludzie. Mówi to dosłownie w rozmowie z Ramzim. Chciał takiego zakończenia i żałuje tylko i wyłącznie, że umrze i nie będzie mógł być z Mikasą. Co do możliwych zmian dzięki mocy atakującego i pierwotnego to prawdopodobnie mogły one nastąpić ale to uniwersum jest deterministyczne i i tak historia potoczyłaby się mniej więcej w ten sam sposób.
Nie będę się rozpisywał więcej, bo na yt istnieją świetne analizy tej postaci.
@DonCarletto Rozmowa z Arminem też była w mandze. Dodali tą kwestie jak Eren mówi "Miałeś rację. Jestem niewolnikiem wolności." Zmienili też dialog z mangi jak Armin dziękuje Erenowi za to co zrobił tylko mówi, że go rozumie i miał podobne pragnienia do niego. Isayama ostatnio w wywiadzie wyjaśniał, że czuł się współwinny i chciał tak jakby wesprzeć go na duchu.
Wywiad z Isayamą o zakończeniu
1
@Adran360 Jak tak czytam, no to mniej więcej uważam tak samo jak napisałeś.
0
@Foro Jeszcze kwestia kto wysyłał wspomnienia w pierwszym odc, bo zapomniałem się odnieść. Zarówno tytuł odc jak i 1 chapter mangi "Do ciebie za 2000 lat" rozwiewa wątpliwości, że wysyłała je Ymir. W odc 21 s4 i chapterze 122 mangi, kiedy Eren rozpoczyna rumbling prosząc Ymir aby dała mu mocy tytuł brzmi "Od ciebie sprzed 2000 lat".