- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1766 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
3
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
lajcior
2
Czy według Was 20/26 dni urlopu na cały rok to jest odpowiednia ilość?
31 odpowiedzi
Cochise
20
https://x.com/i/status/2071906050056323417Dzien, w ktorym zostana tam pochowani Roman Szuchewycz i... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1766 Culés
4
27 sierpnia 1939 roku reprezentacja Polski rozegrała swój ostatni mecz przed wybuchem II wojny światowej. W Warszawie nasza reprezentacja zmierzyła się z ówczesnymi wicemistrzami świata - Węgrami, z takimi gwiazdami w składzie jak György Sárosi czy Gyula Zsengellér.
Biało-Czerwoni wygrali ten mecz 4:2, a bohaterem spotkania został Ernest Wilimowski, który popisał się trzema golami i tym samym skompletował hat trick.
A tak owe spotkanie relacjonował legendarny Bohdan Tomaszewski, który miał przyjemność być na stadionie Wojska Polskiego:
- Wilimowski to był najbardziej utalentowany polski piłkarz. Zagrał fenomenalnie. On przejeżdżał, dryblował tych znakomitych techników węgierskich, jak dzieci. Mijał trzech, czterech w drodze do bramki, a potem cudowne strzały tuż koło słupka.
- Czwarta bramka albo trzecia. Wilimowski przejechał przez boisko, drybling, taki samotny rajd. Wybiega bramkarz, a Wilimowski nawet nie strzela, tylko wymija bramkarza i wjeżdża z piłką jak jak jakiś król futbolu do bramki węgierskiej i lekko kopie piłeczkę do pustej bramki.
Polska - Węgry 4:2.
Gole: Wilimowski (33', 64', 76'), Dytko (75') - Zsengeller (14'), Adam (30').
@Ojciec5tkidzieci