- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1294 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1294 Culés
26
Piłka nożna nie sprawia mi radości od dłuższego czasu. I nie chodzi tu nawet o Barce Xaviego, ale ogólnie. Jakoś utraciłem zdolność jarania się futbolem. Przez korupcję, przez błedy sędziowskie, przez fakt że moja ukochana drużyna przynosi tylko wstyd, pewnie przez inne aspekty również. Powiem szczerze że nie pamiętam kiedy się jarałem jakimś meczem. Ostatnio to był finał Mistrzostw Świata Leo, a tak to nie umiem sięgnąć pamięcią. W sumie to oglądam już tylko mecze Barcelony choć też już nie wszystkie, a kiedyś potrafiłem oglądać wszystkie hity kolejek jednego dnia. Nie że mam to w dupie bo śledzę zawsze, ale czasami jak pomyślę że znowu mam oglądać piach to wole porobić coś pożytecznego (wczoraj sobie poszedłem na saune w czasie I połowy). Nie wiem czy ta radość jeszcze kiedyś wróci, szczerze wątpie. Tak jakoś ostatnio nad tym myślałem i postanowiłem się podzielić przemyśleniami. Już zamykam morde
1
@Janas11224 Mam to samo. Jedyny turniej, który dostarczył mi emocji w ostatnich latach to MŚ 2022, głównie za sprawą Argentyny, ale też te mecze były po prostu dużo ciekawsze niż standardowe mecze klubowe czy kwalifikacje reprezentacyjne.
2
@Janas11224 Jak coś, to mam podobnie.
6
@Janas11224 myślę, że cała ta otoczka wokół futbolu zrobiła się nieco obrzydliwa ze względu na poprawność polityczną, korupcję, UEFĘ, która na siłę wrzuca coraz więcej meczów, mniej magików boiskowych, a więcej terrorystów futbolowych dla których wynik jest ważniejszy niż gra, przez co mecze są coraz nudniejsze i zwyczajnie zasnąć można podczas oglądania ich. Obecnie nie widzę powodów, żeby zacząć się interesować piłką nożną. Żałuję, że jak była okazja w jakimś większym stopniu zmienić futbol Superligą, to Premier League się obsrało i nic z tej rewolucji nie było, a doszło jedynie do jeszcze większego zabetonowania piłki. Niestety futbol i zainteresowanie nim upada na naszych oczach, ale nikogo za bardzo nie interesuje by coś w tym kierunku zmieniać.
0
@Janas11224 bo są potrzebne zmiany, większość czasu podczas meczu poświęca się na nudne klepanie piłki na środku boiska. A teraz są modne krótkie formy, więc teraz ciężej skupić widza przez te 90 minut.
0
@Janas11224 I to będzie czuło coraz więcej i więcej kibiców, ale FIFA czy UEFA mają to w dupie bo liczy się jedno - kasa...
0
@Janas11224 ja tak mam od 3,4 lat już.Fakem jest też to,że piłka zatraciła swoją magię.Spojrz jakie kiedyś były osobowości piłkarskie.A teraz?
0
@Janas11224 No mam dokładnie to samo.
0
@Janas11224 czytam i zastanawiam się czy Ty mi czytasz w myślach? Dokładnie to samo czuje od około 4-5 lat. Juz pomijam, że kiedyś oglądałem wszystkie mecze, jakie były transmitowane. Teraz mam inne obowiązki i skupiam się na LM i Barcelonie. Uświadomiłem sobie, że kiedyś mecz Barcy był świętem, czekało się na niego cały tydzień, sprawiało to radość. Były oczywiście remisy, Porażki, słabsze mecze, ale suma sumarum na to się czekało. Od 4 lat nadal czekam, a jak się mecz kończy, to sam siebie pytam, na co tu czekać? Przychodzi obojętność. Niedługo zacznę opuszczać mecze, bo faktycznie lepiej będzie coś innego robić. Świat się zmienił, piłka się zmieniła, a wokół Barcy więcej afer, wstydu i Żak) amywania rzeczywistości. To tak jakby chodzić do kina i raz na pół roku trafić na fajny film. Kibice poświęcają 2h życia na oglądanie meczu i denerwowanie się. A na koniec wychodzi trener i prezydent na konferencję i mówią, że o to chodziło, tak chcemy grać i wszystko idzie dobrze. Skoro to, co widzimy to jest TO, to większość kibicow zrezygnuje z oglądania Tego.