- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1392 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
55
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
FCB_dimiC
14
Tottenham wydał już prawie 300mln, może wystarczy im to żeby na spokojnie dowieźć 17 miejsce... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
gumaz
0
Cena biletu jednodniowego na Open'er Festival wynosi 579 zł (co z opłatą serwisową daje kwotę... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1392 Culés
6
Katowice, ul. Plebiscytowa 3. Tu Ernest Wilimowski zasnął na stole bilardowym przed meczem z Węgrami w 1939 roku. Koledzy wsadzili go do nocnego pociągu, który jechał do Warszawy. W nim "Ezi" oprzytomniał i wytrzeźwiał, a potem strzelił wicemistrzom świata trzy gole, a czwarty padł z rzutu karnego po faulu na nim.
A tak ten mecz wspominał Bohdan Tomaszewski, który miał przyjemność oglądać spotkanie Polski z ówczesnymi wicemistrzami świata:
- To był najbardziej utalentowany polski piłkarz. Zagrał fenomenalnie. On przejeżdżał, dryblował tych znakomitych techników węgierskich, jak dzieci. Mijał trzech, czterech w drodze do bramki, a potem cudowne strzały tuż koło słupka.
- Czwarta bramka albo trzecia. Wilimowski przejechał przez boisko, drybling, taki samotny rajd. Wybiega bramkarz, a Wilimowski nawet nie strzela, tylko wymija bramkarza i wjeżdża z piłką jak jak jakiś król futbolu do bramki węgierskiej i lekko kopie piłeczkę do pustej bramki.
@FCBparasiempre @Danny Gaucho @Ojciec5tkidzieci @JimMorrisonFCB
1
@NeroTFP1 No prosze! O wspominkach św. pamięci Tomaszewskiego o Wilimowskim jest mi wiadome. Natomiast o ekscesach ,,Eziego" w przeddzień meczu z wicemistrzami świata to nie wiedziałem!
Pod tym względem to naszego przedwojennego geniusza można porównać do Jose Manuela Moreno, o którym już wspominałem na łamach fcbarca.com.