- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 763 Culés
Gorące dyskusje
JanZagloba
94
Informowałem kilka miesięcy o ciąży mojej partnerki, później niestety o poronieniu...... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
FanVictoraIbarbo
22
Ludzie, po co cały ten hejt na Alvareza? Rozumiem że go nie chcecie tu, to normalne, że jednego... » Czytaj dalej
67 odpowiedzi
Kgorecki2500
3
Kontrowersyjna opinia:Euro ma większą aurę niż MŚ
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 763 Culés
11
Warto zwrócić uwagę na jeden "szczegół" taktyczny z tego spotkania. Wszyscy wiemy (a przynajmniej Ci, którzy oglądają Real), że Vini i Rodrygo w tym sezonie nie są przyspawani do linii bocznych tylko biegają sobie swobodnie w ataku. Wiemy też, że są piekielnie szybcy, ale potrzebują przestrzeni w obronie.
Czy dało się zrobić im większy prezent niż 1) przyspawać Penę do linii bramkowej, 2) ustawić linię obrony bardzo wysoko (często przy linii środkowej boiska) oraz 3) jedynego stopera zdolnego dogonić Viniego ustawić przy linii bocznej, gdzie jak wiadomo, Vini już gra rzadziej?
Albo piłkarze sabotowali Xaviego (i ten przez cały mecz nie reagował) albo sztab Xaviego z bratem na czele znowu popisał się koncertową analizą rywala.
4
@Aragorn33
Pisałem o tym w trakcie meczu :)
1
@Aragorn33 No akurat Xavi raczej nie jest odpowiedzialny za to, że Pena nie wychodzi do piłek, do których mógłby zdążyć. To jest tylko i wyłącznie decyzja i ocena bramkarza.
0
@KamQiX no trener powinien mu przekazać instrukcje, aby nie stał w fazie ataku przy linii bramkowej tylko wyżej - właśnie po to, by nie było zbyt dużej przestrzeni dla Viniego i Rodrygo. To, że już w trakcie pojedynku 1vs1 nie dał rady to inna kwestia.