La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1238 Culés

49

Powiem Wam, że wczoraj jak Kounde rzucił piłkę z autu pod nogi rywala to coś we mnie pękło. Znosiłam wszystko, Koemana, 8:2, Liverpool, Rome, wszystkie upokorzenia ale braku zaangażowania i pieprzenia Xaviego nie daje rady znieść. Koniec z ustawianiem sobie planów pod mecze Barcelony. Od 18 lat oglądałam wszystkie mecze, potrafiłam zmienić plany ze znajomymi by obejrzeć mecz. Teraz mam to już gdzieś, będę akurat w domu i będę się nudzić to obejrzę ale koniec poświęceń. I nie, nie chodzi o wynik, chodzi o podejście tych gwiazdorów i pseudo trenera. Skoro dla nich nic takiego się nie stało, to mam nadzieję, że puste trybuny też nie będą im przeszkadzać. Uwielbiam Xaviego jako piłkarza ale jako trener jest po prostu beznadziejny. Laporta trzymający go jeszcze bardziej. Nie ma piłkarza który ma jaja w tym zespole (prócz Gaviego) albo którego po prostu bardzo lubię. Nie, to nie jest przestanie kibicowania FC Barcelonie. Bede zawsze kochać ten klub i im kibicować ale po prostu trzeba zacząć szanować siebie i swój czas. Skoro piłkarze tego nie robią względem kibiców to trzeba samemu. :)

5

@clyde Takim naprawdę dosadnym sygnałem niezadowolenia dla Laporty ze strony Cules byłyby puste trybuny, ale w tej katalonii to miękkie fajki są (ten hiszpański temperament to chyba troszkę przereklamowany jest) , a reszta to azjatyckie pikniki, które się cieszą, że w ogóle są na stadionie.

0

@MesQueUnClub_87 zgadzam się, w tej materii raczej się nic nie zmieni. Pamiętam jak kibice Lecha byli wściekli na działaczy to stadion był praktycznie pusty. Tutaj to nie przejdzie, a szkoda.

1

@clyde to fakt, jeszcze ten Xavi takie głupoty wygaduje na konferencjach, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Nikomu nie podobały się konferencje Koemana, ale przynajmniej można było zrozumieć, że chłop jest załamany całokształtem sytuacji w Barcelonie i musi sobie ponarzekać. A Xavi wygaduje niestworzone rzeczy jakby był oderwany od rzeczywistości albo uważał ludzi za debili. Wszyscy widzą jak jest, a ten wymyśla androny.

5

@ProMILs no to po prostu działa na mnie jak płachta na byka. On myśli, że wszystko jest okej. Chłop całe życie grał w Barcelonie i wie jak to wyglądało na boisku a gada takie głupoty jakby za wszelką cenę chciał przekonać wszystkich że jest dobrym trenerem a to chwilowe.

0

@clyde dokładnie trzeba do tego podejść na luzie, skoro oni zarabiają miliony i im się nie chce, albo w większości zaangażowanie słabe to po co trwonić nerwy

konto usunięte

4

@clyde @MesQueUnClub_87 sprytny plan. Ja z kolei wyznaję zasadę, że kibicem czy fanem jest się niezależnie od tego, jak gra drużyna. Ja bym oglądał każdy mecz Barcy nawet wtedy, kiedy spadliby do drugiej ligi. Oczywiście, że cierpię w takich meczach jak wczorajszy, ale dla mnie to część kibicowania. Nie kibicuję drużynie wyłącznie wtedy, kiedy odnosi sukcesy i gra pięknie. Kibicuję niezależnie od okoliczności. Od wielu lat oglądam każdy mecz Barcy, no może z wyjątkiem jakiegoś towarzyskiego, czasami się zdarzyło, że po prostu nie miałem możliwości obejrzeć, nie z własnego wyboru, a z wyższej konieczności, ale były to pojedyncze przypadki. I oczekiwanie, że kibice wybiorą "strajk", żeby obudzić Laportę jest dla mnie co najmniej śmieszny. To właśnie w takich chwilach drużyna potrzebuje wsparcia. Są w dołku, bardzo dużym, ale brak wsparcia kibiców może totalnie rozwalić drużynę. A nas na to po prostu nie stać. Nas nie stać na wymianę trenera. Na nowych zawodników tym bardziej. Dlatego trzeba okazywać wsparcie tym, którzy są, nawet jeżeli grają tak jak Kounde wczoraj. Często potrzeba niewiele, aby coś nagle zaskoczyło. Sezon nie jest stracony i coś można w nim wygrać, nawet jeśli nadal będziemy męczyć bułę. Ale należy zrobić tyle, ile się da. A po sezonie zastanowić się, kto za Xaviego.

2

@pioz123 ale jakiego wsparcia? Jak według nich wszystko jest okej. Jeden mecz z wielu, trzeba wyciągnąć wnioski i grać dalej. Ile można tego słuchać? Nawet nie ma tej sportowej złości, że nie idzie. XD o jakim wsparciu my mówimy. Oglądałam każdy mecz, kupiłam wiele oryginalnych koszulek ze sklepu Barcy by chociaż tak wesprzeć finansowo klub. Wiem co to kibicowanie na dobre i na złe ale tego zobojętnienia z ich strony nie mogę znieść.

0

@clyde we mnie to pękło i postępuje dokładnie tak jak opisałas od meczu z Interem w LM.Totalnie nie wierzę w ta drużyne i nie odczuwam żadnej przyjemności w oglądaniu ich.Chociaz był taki okres ,ten miesiąc,gdzie połowa składu była kontuzjowana i grali z Ferminem Jamalem i Felix, zdecydowanie bardziej bez pośrednio i wtedy pierwszy raz po długim czasie miałem przyjemność oglądania meczu Barcelony.Niestety wrócili podstawowi piłkarze i wszystko wróciło do normy

3

@clyde jedynymi piłkarzami, którym zależy, to Gavi, Fermin i Ferran. Oni biegają i "zabijają się", by zdobyć piłkę. Inna kwestia, że takiemu Ferranowi, to nie wychodzi..no, ale przynajmniej się chłop stara i przeżywa wszystko.
A reszta? Tutaj potrzeba Kloppa jako trenera, lub kogoś takiego, kto wstrząśnie szatnią.
Też wczoraj coś we mnie pękło. Nie mogłem patrzeć na tą jałowość. A najgorsze jest to, że Real nie zagrał na 100%. Przecież Real jakby wyszedł tak, jak my w 2010 roku na manitę, to by tutaj było 8:1.
I dobrze o tym wszyscy wiemy.

Wszystko wychodzi z zaanagażowania i myślenia na boisku. Nie ma ani jednej z tych rzeczy.

konto usunięte

0

@clyde ale ja nie mówię, że ma Ci się podobać ich reakcja pomeczowa. Mi również się ona nie podoba. Zarówno piłkarzy jak i trenera. Ale z drugiej strony, ciężko mi wyobrazić sobie wypowiedź w stylu "jesteśmy dziadami, nic już nie wygramy". Są dyplomatyczni i tyle. To nie oznacza, że mamy ogłaszać strajk, nie kupować biletów na mecz czy koszulek. Bo takim działaniem szkodzimy klubowi, który jest w tragicznej sytuacji finansowej. Odcięcie klubu od kasy za bilety czy koszulki to nędzna forma okazania niezadowolenia. Taki sposób protestu jest dobry wtedy, kiedy klub jest w dobrej kondycji finansowej i takie działania zabolą, ale nie zabiją.

Jestem przekonany, że wiedzą doskonale o tym, że nie jest OKEJ. Ale nie wyjdą i nie powiedzą o tym, bo takie publiczne okazanie słabości wcale nie jest tej drużynie potrzebne. Niech rozwiązują to wewnątrz, nie przed kamerami. Tego oczekuję od sztabu i drużyny. Niech dokończą sezon tak dobrze jak się da, a później niech Laporta działa w kierunku zmiany trenera.

4

@pioz123 Już sam fakt, że kibicuje tej drużynie 20 lat świadczy o tym, że nie wspieram ich wyłącznie wtedy, gdy jest dobrze, ale Barca jest klubem, gdzie kibice mają coś do powiedzenia bo po części ten klub należy również do nich. Nie są tylko po to by klaskać, ale również wyrażać to czy klub zmierza w odpowiednim kierunku i trzeba się liczyć z ich zdaniem. Dla mnie "śmieszne" jest np. bierne akceptowanie wszystkiego i brak reakcji. A ja Ci powiem, że tylko wyłącznie oni wiedzą na co ich tam stać. My nie mamy praktycznie żadnej wiedzy na ten temat, więc nie dałbym sobie ręki uciąć za to, że nie mają na wymianę trenera.

konto usunięte

1

@MesQueUnClub_87 ale ja Wam nie zarzucam absolutnie tego, że jesteście kibicami sukcesu. Tylko przedstawiłem swój punkt widzenia na taką formę protestu. W obecnej sytuacji jest ona bez sensu. To już lepszą opcją jest przyjść na mecz, zapłacić za bilet, ale wygwizdać drużynę. Nie pochwalam tego, żeby było jasne, ale to mniej inwazyjna droga, ale pozwalająca okazać wściekłość.

0

@pioz123 dopóki ,,kasa" będzie się zgadzać z biletów i koszulek, nikomu nie będzie zależało na tym by było lepiej. Kasa klubowa nie świeci pustkami, więc jest spoko. A jak nie to weźmie się kolejną dźwignie.

konto usunięte

0

@clyde nieco to naiwne... :) każdemu w klubie zależy na tym, żeby było lepiej, bo na tym polega ten "biznes", który w dużej mierze oparty jest na sponsorach. A sponsorzy dziś są, a zaraz może ich nie być, jeśli będziemy ponosić klęskę za klęską i jeżeli na stadionach będą pustki, a kibice wypną się na klub, który gra źle.

Nie wiem czy wiesz, budżet klubu opiera się na przychodach i kosztach. Takie działania, o których mówisz sprawią, że zarobimy X mln euro mniej, a co za tym idzie, nasze problemy FFP będą większe. Nastroje w klubie nie będą dobre, a wymiana trenera nie będzie możliwa z uwagi na FFP. To tak w skrócie i dużym uproszczeniu. Nie wiemy jaka sytuacja jest w "kasie klubowej", ale wiemy z "oficjalnych" doniesień, że sytuacja FFP najlepsza nie jest, delikatnie mówiąc. Pogarszanie jej nie ma żadnego sensu, chyba że (lecąc klasykiem) chcemy "na złość mamie odmrozić sobie uszy"... ;)

Można mieć pieniądze i być może Barca je ma, żeby zapłacić Xaviemu za odejście a nowemu trenerowi i sztabowi za kontrakt. Ale takie działania również zależą od FFP, a tu obecnie wygląda to kiepsko.

Edit. Takimi działaniami możemy również doprowadzić do sytuacji takiej, że trzeba będzie sprzedać Araujo, Pedriego czy De Jonga, żeby "łatać" dziurę w budżecie. Chyba nie tego chcemy?

0

@clyde Ja pomimo mega wkurzenia pewnie zasiądę do nastepnego meczu ligowego, chociażby po to, bo interesuje mnie, jak nasz brazylijski napastnik bedzie sie prezentował.

konto usunięte

0

@clyde Jestem kibicem Realu od 93 roku, Barcelona była słaba ale też Real był słaby przez okres mojego kibicowania, jeżli ktoś się poczuwa kibicem jakiejś drużyny to na dobre i złe. Tu widać jak na dłoni, że to nie Barca miała kibiców a Messi, który przez swoje zarobki "zniszczył" racjonalne zarządznie tym klubem. W Realu nikt nie jest większy niż klub a w Barcelonie niestety nie zrozumieli tego, zrobili z Messiego markę większą niż Barcelona. I to pokutuje do tej pory.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: