- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1500 Culés
Gorące dyskusje
Verore
2
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
21 odpowiedzi
beter2
2
nie żeńcie się albo jak już jesteście zakochani po uszy, to ta jedyna itp. to mimo wszystko... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
MirusAmisz
7
Dokąd zmierza ówczesna motoryzacja? Wiadomo są różne gusta ale wizualnie przecież to wygląda... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1500 Culés
3
Bardzp ciekawie napisany tekst:
1
@JarekS Ciekawe i gówno warte. Ukraina już miała gwarancje od ruskich, skończyło się na tym, co obecnie widzimy.
Do tego ruscy zabezpieczają sobie cały łup, więc de facto Ukraina przegrywa. Krym zostaje ruski, okupowane tereny zostają ruskie "do wyjaśnienia", jakby z tą barbarią dało się o czymkolwiek rozmawiać.
Natomiast intencje są widoczne gołym okiem, skoro Ukraina ma się rozbroić prawie do zera. Zwłaszcza, że ruscy chcą rozbroić Ukrainę z systemów defensywnych jak obrona przeciwlotnicza. Skoro chcesz pokoju, to czemu każesz ofierze wyzbyć się sprzętu do obrony?
0
@JarekS Widziałem to, ciekawe. Tylko to nadal są dane Wall Street Journal, nie wiadomo, ile w tym prawdy i czy kiedykolwiek to zostanie potwierdzone przez kogoś wiarygodnego.
3
@Tasde , @RosjaninBut mi się wydaje że na politykę międzynarodową należy patrzeć jak na biznes - Trump zapytany keidyś czy uważa Putina za zbrodniarza powiedział że zna gorszych i wszyscy mają coś za uszami bo będąc prezydentem widział jak to wygląda od środka. Taka jest też prawda bo zarówno USA jak i UE robią to samo co robi Rosja na Ukrainie, tylko w innych częściach świata. Z punktu widzenia wydarzeń na Ukrainie śmiało można powiedzieć że najbardziej poszkodowana jest ludność Ukrainy, zwykli cywile, ale też ludność UE, a w szczególności Polska, która ponosi gigantyczne koszty robiąc wiele rzeczy pro bono (nie jak przykładowo Niemcy czy Francja, które zasypują swoje "poświęcenia" z budżetu UE). Zobaczmy kto zyskuje na wojnie :
1) Koncerny "żywnościowe" UE z Niemiec i Francji przed wybuchem wojny kupiły blisko 50% ziem uprawnych na Ukrainie prawie za darmo. To koszt Ukrainy aby UE o nich pamiętała gdy wybuchnie wojna. UE dzisiaj nie walczy o Ukrainę, a o koncerny żeby dostarczały półdarmową żywność, która jest tania również dzięki preferencjom podatkowym w ramach pomocy Ukrainie. Dziesiątki lat będzie odbudowywała się Ukraina i na dziesiątki lat zaklepali sobie tanią żywność, chociaż gorszej jakości i kosztem unijnych rolników (w tym Polskich).
2) Koncerny paliwowe powiązane z ludźmi z USA i UK - przed wybuchem wojny wszelkie firmy zajmujące się obrotem surowcami energetycznymi naszpikowane zostały prezesami i dyrektorami od syna Bidena, po rodziny kongresmenów, a kończąc na ludziach powiązanych z Izbami Gmin. Po wybuchu wojny z małych firm paliwowych stały się największymi na Ukrainie koncernami surowcowymi - gdyby w 2022 roku był omawiany rozejm to by była porażka brytyjczyków i amerykanów - przecież dzięki wojnie tak samo jak Rosja świetnie zarabiali dzięki rosnącym cenom na rynku oraz możliwości utrzymania monopolu na Ukrainie. Oczywiście USA i UK będą czerpać zyski z obrotu surowcami zarówno teraz jak i po wojnie bo bez względu na to kto będzie rządził na Ukrainie to kraj się zadłużył na pożyczkach od USA (to należy podkreślić - pożyczkach, a nie darmowej pomocy jak Polska).
3) Rosja - kilka lat przygotowywali się i jak ruszyła wojna to wystrzeliły parametry rynkowe do tego stopnia że nawet Chiny moga pozazdrościc wzrostu gospodarczego. Pod względem politycznym świetnie wszystko rozegrali i nie mają takich problemów jak np. USA, któych cały świat nienawidzi za dostrczanie broni Izraelowi.
4) BRICKS - wojna na Ukrainie pokazała słabość USA, UK i UE - kraje Afryki, Azji czy Ameryki Południowej łatwiej staiwają się i nie dają się wyzyskiwać, a w tym roku dołączy do BRICKS zapewne 20-30 krajów, dzięki czemu będą mogły równie dobrze się rozwijać jak ostatni nowi członkowie, czyli na zasadach rynkowych, z inwestycjami infrastrukturalnymi, bez oddawania zysków, bez obowiązku trzymania rezerw złota przykładowo we Francji czy bez obrotu dolarowego. Wojna na Ukrainie bardzo wpłynęła na świat patrząc na opinie zagranicznych ekspertów.
Podsumowując - nie wiemy co jest prawdą, a co jest fałszem - coś może być mniej lub bardziej prawdopodobne, ale jedno jest pewne: Ukraina jest w dupie, Polska jest dupie bo prawdopodobnie po wojnie będzie tym z krajów, które najbardziej będą obciążone finansowo pomocom dla Ukrainy (nam Niemcy i Francja nie pozwolą odbudowywać Ukrainy, a jedynie pomagać). Mieszkańcy UE są w dupie bo UE realizuje politykę koncernów pod przykrywką ekologii i wszyscy obywatele UE będą ponosić tego koszty. Tutaj nie chodzi o ekologię, rozówj UE czy pomoc komukolwiek - to czysty biznes, lecz nie rozumiem dlaczego UE wybrała opcję dojenia swoich obywateli zamiast konkurować na rozwój z nowym światem. Realizując politykę koncernów UE wywiesiła białą flagę i to martwi nie z perspektywy dzisiaj, ale chociażby tego jak zmieni się dysproporcja pomiędzy krajami np. za zaledwie 5 lat. Z biznesowego punktu widzenia szkoda Ukrainy, ale Polski też szkoda i wiele wskazuje że słono będziemy płacić za udział w nie swojej grze.
0
@JarekS Czytam Twoje komentarze od wielu miesięcy i tak jak ciekawią mnie Twoje teksty dotyczące piłki nożnej tak otwiera mi się nóż w kieszeni, gdy tylko widzę Twój komentarz polityczny. Tak jak umiesz wyciągać wnioski i masz ciekawe spostrzeżenia dot. piłki, tak totalnie brakuje Ci tego w polityce. Napisałeś powyżej bardzo długi tekst, w którym poruszyłeś masę różnych tematów i nie dałeś tam żadnego konkretnego argumentu, nie powołałeś się na żadne dane, napisałeś coś na kształt "wyłącz telewizor, włącz myślenie". Nie dam rady wskazać wszystkich kłamliwych wniosków, które wyciągnąłeś z domniemań i insynujacji. Powiedz mi proszę, jaki wzrost gospodarczy notuje obecnie Rosja, jakie zyski notują Rosjanie z produkcji i eksportu ropy, ile środków zachomikowanych z czasów "pokoju" już Rosja spożytkowała, jak wojna wpłynęła na jej demografię (ucieczka ludzi + pobór), jakie jest średnie wynagrodzenie w ROsji, jaki jest średni majątek Rosjanina, na czym opiera się ten "wzost gospodarczy" w Rosji. Jak już znajdziesz odpowiedź na te wszystkie pytania to wyciągnij proszę wnioski i jeśli dalej będize CI wychodziło, że ten kraj za (cytat za Tobą - martwi Cię co będzie za 5 lat) za 5 lat będzie na tym samym poziomie gospodarczym jak EU to będę bardzo zszokowany. i To tyczy się wszystkich krajów z BRICS + stowarzyszone.
Jedynie zagrożenie, jakie może nas spotkać za 5 lat to "niesienie pokoju" na bagnetach przez Rosję - bo w tym kierunku rozwija się ich gospodarka i na tym opiera się ich wzrost.
Jarku, bardzo cenię Twoje komentarze piłkarskie, ale zanim coś napiszesz o polityce to proszę to skonfrontuj z faktami, bo nam tym portalu jest pewnie wielu użytkowników, którzy nie są jeszcze ukształtowani do końca ze swoimi poglądami (są za młodzi) i łatwo nimi manipulować takimi populistycznymi hasłami.
1
@szczecho Sorry, ale ja czerpię wiedzę z róznych źródeł, nie tylko z propagandy sukcesu w Polsce i mam szersze spojrzenie na temat Rosji. We Francji bardzo często oglądam różnego typu debaty czy wypowiedzi ekonomistów i bardzo często poruszany jest temat Rosji, gdyż aktualne jej działania mają gigantyczny wpływ na gospodarkę Francji. W Polskich mediach nie jest poruszany temat prognoz wzrostu gospodarczego MFW dla Rosji, nie jest poruszany temat wielkich inwestycji infrastrukturalnych na innych kontynentach (razem z Chinami). BRICKS rozszerza się dzięki gwarancjom bezpieczeństwa, ale także inwestycjom infrastrukturalnym, które przyciągają partnerów, a mimo to Rosja wychodzi na plusie. Reale profity tych inwestycji są rozłożone w czasie i wg francusckich eknomistów komentujących zagrożenia dla francuskiej gospodarki robi na nich wielkie wrażenie. Ci sami ekonomiści podkreślają że przykładowo pazerność Francji doprowadziła do utraty stref wpływu w Afryce. W Polsce pisze się jedynie o rosyjskiej gospodarce w trybie wojennym, ale nikt nie mówi jak wszelkie gałęzie gospodarki zostały rozwinięte, a także nikt nie mówi o sojuszach właściwie uniezależniających Rosję od Europy, a Europę skazującą na ponoszenie dużo większych kosztów. W Polsce nie mówi się że w związku z wielkimi inwestycjami w gospodarkę Rosja w 2023 osiągnęła górny pułap wskaźnika cen produkcyjnych, a który w odróżnieniu do krajów UE zaczął radykalnie spadać i będzie nadal spadał dzięki inwestycjom zagranicznym. Nie piszę że przeciętny obywatel Rosji będzie żył na wyższym poziomie niż przeciętny obywatel UE, ale za 5 lat ta różnica będzie mniejsza niż dzisaj z prostej przyczyny - w UE mamy do czynienia z inżynierią kosztów życia dostosowaną do koncernów z Francji i Niemiec, a koszty porażek UE na innych kontynentach muszą być czymś rekompensowane i będą to porfele zwykłych obywateli UE (masz dzisiaj temat rolnictwa w UE, masz temat polityki energetycznej w UE, masz temat stosunku do kopalń w UE, masz temat Zielonego Ładu, masz temat każdej gałęzi gospodatki, która będzie nastawiona na dojenie obywateli od rolnictwa po budownictwo, motoryzację i koszty wszelkiego rodzaju energii). Ja mieszkam większość swojego życia na zachodzie Europy i to co w Polsce się "sprzedaje" w mediach odnośnie ekonomii było sprzedawane na zachodzie 20 lat temu i z tej perspektywy na chłodno podchodzę do wyzysku obywateli UE pod przykryciem pięknych słów i wielkich idei.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@JarekS Po pierwsze, dlaczego od razu zakładasz, że ja czerpię wiedzę z jednego źródła? Dlaczego od razu zakładasz, że czerpiesz wiedzę z liczby źródeł niż ja? Ja również mogę, zamiast odpowiadać na Twoje insynuacje co do mojej wiedzy odpowiedzieć, że Twoje stanowisko wpisuje się nie w wyważone zdanie, ale w powielanie haseł głoszonych przez Le Pen. Łatwo się przerzucać „gównem” zamiast odpowiadać na pytania. Ja również mogę z pozycji siły powiedzieć, że mam wykształcenie politologiczne, prawne i ekonomiczne a swoje wypowiedzi opieram na artykułach publikowanych w uznanych źródłach. Nie wiem, czy chcemy drążyć, co to są za ekonomiści, których słuchasz, co to są za debaty, warto tylko zwrócić uwagę na fakt, że Rosyjskie służby mocno inflirtują francuską politykę i przez to wydźwięk u „Was” jest taki a nie inny w debacie. Co do rozwoju Rosji, nie będę się odnosił do Twoich argumentów, bo znów rzucasz populistyczne hasła „na plusie”, „prognozy MFW”, „inwestycje infrastrukturalne” „Ci sami ekonomiści”, nie podałeś ani jednego faktu, tylko uderzasz w domysły – czyli włączcie myślenie wyłączcie telewizor. Jakie inwestycje, jacy ekonomiści, jakie prognozy????? Jeśli uważasz, że przeciętny obywatel Rosji będzie za 5 lat żył lepiej niż europejski to o czym my w ogóle mówimy. Jesli byś napisał, przeciętny mieszkaniec Moskwy i Petersburga to ok – tu mielibyśmy jakieś pole do dyskusji, ale czy Ty w ogóle wiesz jak wygląda życie na wschód od Moskwy (nie licząc miast oczywiście). Specjalnie dla Ciebie (bo tak jak pisałem lubie czytać Twoje wypowiedzi piłkaskie) sięgne po kilka faktów. Agencja Rosstat z 2021 roku- ponad 35 milionów Rosjan nie ma dostępu do kanalizacji, ponad 3000 szkół nie ma toalet. Ok, ale niech będzie, że siła kraju to nie dobrobyt pojedynczego mieszkańca, ale siła ekonomii, jak jest tutaj? Dane za MFW (tak przez Ciebie powoływany) – Rosja za 2024 rok, wzrost PKB 2,6%. Moscow Time – Eksport Rosji spadł w 2023 roku o 58% względem 2022 roku. To jest forum piłkarskie więc nie dam rady się odnieść do wszystkich insynuacji, o których piszesz w sposób totalnie populistyczny. Co do swojej osoby dodam tylko, że nie zwykłem komentować w internecie rzeczy, po prostu mi się nie chce, ale jak widzę kłamstwa pisane przez Ciebie to aż się zalogowałem na ten serwis. Dobra dodam jeszcze odnośnie tych „inwestycji Rosji” w Afrykę. To nie są inwestycje infrastruturalne, to jest wprowadzenie wojska do krajów, w których stacjonowały francuskie i czerpanie chamskich korzyści z wydobycia surowców. Rosjanie tam nic nie inwestują tylko grabią surowce a w zamian dają ochronę wojskową dla dyktatorów (notabene eksport broni przez Rosję spadł drastycznie więc będzie im coraz ciężej w ten sposób „handlować”). To, że Francuzi biją na alarm to jest normalne, ich strefa wpływu się zmniejsza, ale nie utożsamiaj tego z całą Unią, nie utożsamiaj tego również z korzyściami Rosji, na tym zyskują tylko elity Rosji, a nie ten kraj. Co do tej niby pazerności Francji też mógłbym napisać kolejne akapity. Zgadzam się, co do tej pazerności, ale jest to tak mocne spłycenie tematu.. nie poruszasz w ogóle kwestii dyktatorów, dostaw broni, próby odejścia UE od wspierania dyktatorów mordujących swoich obywateli – ogólnie temat rzeka. Znowu poruszyłem wiele wątków po łebku rzucając populistyczne hasło, a nie podałeś żadnego faktu. Co mam z tematem rolnictwa, co mam z tematem energetycznym, jak mam się odnieść do Twojej wypowiedzi??? Fajnie, że podchodzisz na chłodno do idei, ja sam nie jestem entuzjastą UE, uważam, że Polska jest pięknym krajem, jestem patriotą, w tym patriotą ekonomicznym, ale potrafię dostrzec zarówno to, że Polska rozwinęła się KOLOSALALNIE przez ostatnie lata jak i również to, że nie chcę, by w Polsce słowo patriota było słowem wstydliwym (bo tak słyszałem, że jest we Francji na uniwersytetach na przykład).
0
@JarekS ok jeszcze jedno, ten domniemany wzrost krajów BRICS i stagnacja UE. przykład Japonii, od lat (a nawet dekad) masz tam wzrosty PKB, które są niższe niż 2-3%. Czy uważasz, że ten kraj się skończył?? Czym innym jest wysoki wzrost PKB oparty na sprzedaży surowców, gdy baza PKB jest bardzo niska, a czym innym jest utrzymanie bądź niski wzrost PKB, gdy baza jest rozłożona na wiele gałęzi gospodarki, wykorzystywane są wysokie technologie, dobrobyt jest wysoki, i baza PKB jest wysoka. To tak jak w piłce, na której się znasz, gdy wyjmiesz jeden parametr i będziesz go porównywał bez całej otoczki to wnioski będą błędne. Np. porównanie umiejętności bramkarskich wśród graczy z pola nie wpływa na ich ocenę ogólną jako piłkarzy. tak fakt, że Rosja i Chiny wywaliły Francję z środkowej Afryki nie znaczy, że UE ma przesrane. To jest oczywiście zagrożenie - nie neguję tego, ale nie świadczy o potędze Rosji. Jest mi znany fakt z cofania się stref wpływu USA i państw zachodnich z bliskiego wschodu i Afryki, i oczywiście jest się czym martwić, ale to jest proces, który może być zarówno odwrócony, przerwany, albo kontynuowany oczywiście. Ale sprawdź informację do ilu państw eksportuje broń USA, a do ilu Rosja. Albo gdzie jest teraz Gazprom?
0
@JarekS a i jeszcze coś dodam. Zacznę tylko od tego, że sorry, że to już trzecia wiadomość, ale nie zwykłem pisać w internecie i nie mam takiej lekkości pióra w tym zakresie - piszę tylko czasem komentarze prawne do prasy fachowej, a to zupełnie inna forma i inny język. Ale wracając do tematu, skoro uznales, że 20 lat temu we Francji była podobna propaganda jak teraz w Polsce to ja się spytam Ciebie, czy teraz we Francji nie ma dalej propagandy, której Ty ulegasz tylko wajcha jest przełożona na drugą stronę. Piszę o tym bo niejednokrotnie piszesz, a że wy w tej Polsce to jestescie, głupi, ja tu na zachodzie widzę więcej. Widzisz to co Ci serwują zachodnie media, gdzie jak sam wskazałes jest propaganda.
0
@szczecho No widzisz, masz swoją prawdę odnośnie inwestycji rosyjskich czy kwestii ekonomicznych, ale to jest jak z budżetem Barcelony na sezon 2022/2023 - zapisy księgowe wpływające na bilans to jedno, a realne pieniądze jakimi dysponuje klub to drugie. To kwestia głębszego spojrzenia, bo jak ludzie nie interesują się szczegółami to widzą Barceloną obracającą setkami milionów, a prawda jest taka że nawet 10mln euro dzisiaj to wielka kwota dla Barcelony.
Pisanie o dyktatorach nie ma sensu bo kraje zachodu niegdyś tylko z takimi współpracowali, a prywatne armie z USA czy z Francji pilnowały jedynie złóż. Rosja czy Chiny wchodząc na rynek afrykański postawiły na rozwój infrastruktury - bo o ile taki rosyjski Rostec buduje kopalnie, rafinerie i wydobywa w Arfryce złoto, diameny i inne kruszce/paliwa w zamian za dostawy broni to Chiny budują elektrownie, fabryki czy połączenie Lagos-Calabar, które liczy 1400km i ma mieć wpływ na rozwój Afryki - zaczynały Chiny, a teraz narracja inwestycyjna zmienia się na inwestycję BRICKS. Kraje które rezygnują z wyzysku USA i UE na nowych warunkach traktowanie przez kraje BRICKS jak partnerzy, nikt ich nie zmusza do trzymania rezerw w skarbach zachodu, a kraje jak Rosja i Chiny pozwalają Afryce się rozwijać bo normalizują technologie wydobycia, nie przymykają oczu na pracę dzieci w kopalniach to jescze kraje afrykańskie w końcu mogą mieć jakiś plan rozwojowy bo ludność może się bogacić, a nie być jak do tej pory odeparowana od "białych panów z zachodu". Skończyły się czasy, że Chiny działają w pojedynkę w Afryce - teraz działają jako BRICKS, czyli także Rosja i to w każdej debacie ekonomicznej lub rozważaniach które oglądam we Francji jest podkreślane. To jest ta różnica bo USA i UE nie zależy na poprawie życia ludności Afryki, a pomysł Rosji i Chin jest bardziej atrakcyjny bo daje szansę. Jeśli mówi się że Rosja na samym wydobyciu złota zarobiła 100mld USD to mówimy o sporych kwotach, a szacuje się że wzdłóż trasy Lagos-Calabar nastąpi w Afryce nowe życie gospodarcze w tych regionach Afryki. Ma to odzwierciedlenie w bilansach krajowych Rosji czy Chin i nie da się tego ukryć.
Ja również jestem patriotą, głównie ekonomicznym i dla mnie najważniejsze są wybory jakie dokonuje Polska, a fakt, że gdyby nie darmowa pomoc dla Ukrainy to byśmy byli całkowicie pomijanie we wszelkich decyzjach UE--Ukraina-Rosja świadczy że nasza polityka zagraniczna jest źle prowadzona. Polska nawet nie wykorzystała historycznej możliwości wyprostowania spraw historycznych, a do dnia dzisiejszego nie mamy nawet możliwości pochowania ofiar Wołynia. O Rosji można powiedzieć wiele złego, wiele kwestii jest pompowanych przez media, ale gdy światowe mocarstwa mają respekt, a Polska macha szabelką (być może to kwestia podkręcania mediów) to zastnawia mnie w co gramy. Jeśli w programach politycznych we francuskiej TV czasem poruszane są ryzyka wybuchu IIIWŚ i strach przed prowokowaniem Rosji przez Polskę to zastanawiam się w co gramy jeśli kilka tygodni później słyszę słowa Hołowni czy "ekspertów" jak tutaj:
0
@JarekS ok, nie będę dalej drążył tematu, bo po prostu nie mam na to czasu - i nie chodzi mi o to, że się poddaje czy coś, ale nie odpowiedziałeś na żaden argument, który podniosłem za to przytaczasz kolejne półprawdy i domysły. Żeby nie było, fakty, które poruszyłeś powyżej są jak najbardziej prawdziwe - FAKTY, na podstawie Twojej wypowiedzi można stwierdzić, że Rosja wydobywa surowce, a Chiny inwestują w Afrykę - i to jest fakt, z którym się zgadzam. Chiny, to całkowicie odrębny temat i tutaj można dyskutować o ich podjęciu walki z USA i UE, ale po pierwsze oni dopiero podejmują walkę (i wychodzi im to całkiem nieźle w Afryce), a po drugie to Chiny a nie Rosja. Nie będę też odpowiadać na kolejny temat, który poruszyłeś, czyli stosunek polskich polityków do Rosji bo to znowu, kolejny temat, gdy poprzedni nie został zamknięty. Tak między nami (chociaż oczywiście wszyscy czytają) jest to jeden z najprostszych wybiegów demagogicznych - czyli przejście do tematu, w którym czujemy się lepiej i nie odpowiadanie na poprzednie w których czujemy się gorzej. Ale tak jak napisałem na początku, nie mam czasu i siły w swoim życiu, by się z Tobą wykłócać. Cieszę się jednak, że napisałem, bo wszyscy Cię czytający być może zwrócą uwagę na fakt, że siejesz propagandę i jesteś populistą. Wracając do tematu Afryki, pociągnijmy chociaż jeden temat to:
1. zgadzam się, że polityka Europy Zachodniej względem Afryki była przejawem post kolonializmu.
2. Rosja stosuje ten sam sposób wykorzystywania Afryki
3. CHiny uzależniają Afrykę od siebie poprzez dawanie im kredytów i robią to samo co robiła Europa Zachodnia,
4. Według mojej wiedzy kraje zachodnie chciały skończyć z wykorzystywaniem Afryki i zaprowadzić tam względną cywilizację, ale Afryka dalej chciała tylko kasy więc oferta Chin była bardziej ciekawa - wiem, że to straszne, ale to straszne uproszczenie, ale nie chce mi sie już tu wchodzić w szczegóły.
5. Najgrosze w tym wszystkim jest to, że Afryka jest tylko przedmiotem polityki i są wykorzystywani czy to przez zachód, czy to przez wschód, a stopa przestępczości, biedy itp. w tym regionie nikogo nie obchodzi. Ale warto zwrócić uwagę kto wspomaga charytatywnie ten region, np. mój przyjaciel w sierpniu jedzie na misję do Zambii.
Co do pozycji Rosji na świecie to nie mogę się z Tobą zgodzić ani o gram, jeszcze rok lub dwa lata wojny i status Rosji spadnie jeszcze bardziej nawet jeśli zajmą całą Ukrainę. Zanim odzyskają znaczenie wojskowe to Europa już się wzmocni, a ich gospodarka będzie wykupiona/uzależniona od Chin w takim zakresie, że będą jeździć do Pekinu na dywanik. ALe dalej bedzie to państwo z bronią atomową wojskami najemnymi w wielu krajach, posiadający olbrzymie zasoby naturalne i ambicje imperialne - w moim odczucią będą bardzo neibezpieczni - tak jak duży pies zagoniony do rogu.
0
@szczecho Dla mnie twoje podejście jest propagandą, chociaż znormalizowaną w porówaniu do tego co jest w Polskich mediach. Już niedługo zobaczymy w jakim kierunku się wszystko potoczy. Szczerze chcialbym mieć tyle wiary w "zachód" i wierzyć że jest tam coś więcej niż obrona interesów kilku koncernów kosztem własnych obywateli, a Rosja i Chiny nie realizują brutalnie skutecznie planu który wydaje się oczywisty.