- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 727 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 727 Culés
2
W przypadku Araujo doskonale sprawdza się powiedzenie, że "Łaska pańska na pstrym koniu jeździ".
Kiedyś wychwalany pod niebiosa, opisywany jako najlepszy obrońca na lata, kapitan, przekozak, ten co gasi Viniego jak peta.
Po dwóch słabych (zawalonych) meczach i kilku gorszych, raptem tłum wrzeszczy: "Sprzedaj go!!!".
Niemalże jak żydzi 2000 lat temu, którzy krzyczeli: "Ukrzyżuj go!!!" a kilka dni wcześniej witali w Jerozolimie tego samego człowieka jak króla i rzucali pod stopy jego osiołka płaszcze i liście palmowe.
Mam nadzieję że Araujo też powróci zwycięski.
0
@adukla Chyba ostro przesadziłeś porównując mękę Chrystusa z Araujo.
0
@adukla
pienkieś to wypisał, tylko ... to sam kopacz chce zniknąć i grać o wielkie cele z Bajernem.
A ten występ chrześcijański ma się do tematu jak pięść do nosa. I ciutkę grafomanią jedzie...
2
@adukla Z Twojego komentarza płynie sporo racji że przewrotny los pilkarza i jak jest dobrze to całują po stopach ale jak już "coś skopie" nie wyjedzie sezon to " sprzedać go "
Tylko piłkarze to też ludzie i jak z ludźmi poznaje się ich w gorszych chwilach, gdy nie idzie, gdy dał ciała i porażka za porażką, kontuzja, spadek formy albo wszystko na raz. I przeanalizujmy jak wtedy zachowywali się ludzie w których widzimy liderów na teraz i na przyszłość.
Araujo znikł bo czuł się zawiedziony że nie ma wsparcia. I nikt nie bronił go jak małego biednego pisklaka. A jak Gundogan prawdopodobnie dał mu burę w szatni to strzelił focha i rozpoczął rozmyślania czy to klub jego życia a może gdzieś będzie lepiej. Serio ???
Gdyby wyszedł publicznie na konferencję po meczu albo następnego dnia przyznał że przydarzył się mu głupi błąd,który dużo kosztował drużynę że taka jest piłka i każdym kolejnym meczem pokaże że to wypadek przy pracy i wyniesie z tego nauczkę i najważniejsze te słowa przekuł w czyny to możnaby powiedzieć. To jest gość ma mental a co zrobił Nasz "charakterny Puyol wersja 2.0" przyspawał się do ławki z miną 6 latka któremu nie kupili zabawki w sklepie. Żenada
Przypomnę że już w jednym "żelaznym Francuzie" widzieliśmy środkowego obrońcę na dekadę, lidera obrony już nawet kontrakt dostał na miarę gwiazdy i co ? Pierwsza poważna przeszkoda (kontuzja) szamani, fochy na klub, stawianie ultimatum i życie go zweryfikowało resztę historii wszyscy znamy...
Już ostatni przykład artykuł na świeżo Ansu Fati "Czułem że nie docenia się wszystkiego, co robię i dlatego musiałem zmienić drużynę" a co ten chłopak WIELKIEGO zrobił dla Barcelony poza otrzymaniem gigantycznego kontraktu i numeru "10" który ciąży mu prawdopodobnie równie bardzo co jego nadwaga.
Może zapytajmy co Ty chłopaku chcesz zrobić żeby ratować swoją karierę wybierzesz drogę a'la UMTITI odcinanie kuponu i margines piłkarski czy może odpuścisz pieniążki pójdziesz na wypożyczenie do sensownego klubu i zaczniesz trenować a nie zgrywać wielką gwiazdę którą byłeś przez kilka minut i udowodnisz że coś w piłce jeszcze osiągniesz.
Jak przeanalizujmy te przypadki widzimy piłkarzy którzy bardzo dobrze radzą sobie z uwielbieniem kibiców i klubu, wszyscy wyciągnęli z tego tytułu WIELKIE Korzy$€i w postaci wielomilionowych kontraktów z uwagi na jeden bądź drugi dobry sezon a później było jak było jest jak jest. Dlatego zastanówmy się czy warto stawiać na piłkarzy/ludzi których mental/charyzma zatrzymała się na poziomie chłopczyków czy szukamy piłkarzy z prawdziwego zdarzenia Mężczyzn którzy potrafią przyjąć porażkę a nie chłopców do bicia.