- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1537 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
BorzyKrzys
30
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Kozinho.
4
@FcPortoFan1999 bedziesz dzisiaj nosił głośnik na procesji?
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1537 Culés
76
Dali mi termin rezonans magnetyczny głowy (potwierdzający raka prawdopodobnie) na lipiec coś szybko jak na obecne standardy. Nie wiem jakoś luźno i spokojnie do tego podchodzę. Życie ucieka, a ja nie jestem ani trochę zmartwiony. Dziwne jest to uczucie. Z drugiej strony co mam zrobić. Zamknąć się przed światem, bo jestem chory? No właśnie. Trzeba z tym żyć jeszcze do końca roku max... Wolę uderzać w taki czarny humor, niż popadać w czarną rozpacz z tego powodu. Trzymajcie się tam i pamiętajcie jest dużo rzeczy ważniejszych, niż futbol, Real, Barca i tak dalej. Mbappe kupisz, nawet za darmo za to zdrowia już nie.
7
@AmigoBlancos więc nie dostałeś jeszcze żadnej diagnozy (może to być milion innych rzeczy niż rak) a już się żegnasz ze światem? :O
17
@AmigoBlancos A skąd diagnoza? Jakie miałeś objawy?
Mój kolega miał ogromnego guza mózgu, funkcjonował po operacji normalnie, teraz kolejny się zrobił i również to pokonał. W wojewódzkim szpitalu w Gdańsku robią cuda często na oddziale neurochirurgii
18
@AmigoBlancos Podejrzenie raka i termin na lipiec? Szkoda słów. Tobie życzę powodzenia, dużo zdrowia i oby wszystko dobrze się skończyło.
7
@AmigoBlancos Nie zazdroszczę sytuacji, mimo wszystko życzę zdrowia i pokonania tego ścierwa.
3
@pt9 @Dankho94isback
To nie tak, że nie miałem wcześniej rezonansu w tym kierunku. Miałem, mam guza, który był ''martwy'' w teorii stał w miejscu, a teraz mam bóle głowy, zawroty i prawdopodobnie się ruszył. Pożyjemy zobaczymy.
3
@AmigoBlancos swoją droga w takim ciężkim dla Ciebie czasie Twoja drużyna daje Ci choć trochę radosci, widać robią co mogą żeby poprawić Ci humor. Trzymaj się tam byku!
18
@AmigoBlancos pożyjemy zobaczymy jest zaskakująco zabawne w tej sytuacji :D dużo zdrowia!
7
@AmigoBlancos Czekamy na pozytywne wieści :)
4
@Bykunn
Wolę żartować, bo może być wszystko ok i dalej stoi w miejscu i nie rośnie. Hipotetycznie nawet jeśli rośnie, to nie ma sensu popełniać samobójstwa, czy rozpaczać. Będzie co ma być.
1
@AmigoBlancos zdrowia , oby to nie było nic groźnego!
Komentarz usunięty
5
@AmigoBlancos Ja dwa lata temu też miałem, RM głowy, niepokojący wynik i tydzień w szpitalu. Poważne badania i podejrzenie bardzo przykrej choroby. Miesiąc czekałem na kluczowy wynik i wszystko wyszło OK. Jestem zdrowy. Był to najgorszy miesiąc życia ale z happy endem i tobie tego życzę.
Edit- A czy miałeś jakieś badania obrazowe głowy ? Bo jeśli nie to mówienie o raku to chyba głupota. Objawy o których mówisz to pewnie może być 100 różnych chorób.
5
@AmigoBlancos Trzymaj się tam. Ja kiedyś po rezonansie dostałem tylko papierek z opisem że mam torbiele. Oczywiście bez żadnego wyjaśnienia czy konsultacji. Google szybko powiedział mi że to rak i umrę, to były najgorsze godziny mojego życia, nie wytrzymałęm tego psychicznie. Na szczęście okazało się że te torbiele są na razie nie groźne i może nawet nigdy nic się nie stanie. Natomiast miałem przedsmak tego co Ty teraz przeżywasz i nie zazdroszczę :/ Mam nadzieję że przeżyjesz i będziesz mógł oglądać jak Twoja drużyna niestety zdobywa kolejną LM :D
8
@AmigoBlancos życzę zdrowia, przechodziłem przez to i w sumie nadal przechodzę. Ponad dwa lata temu po x lat grania w piłkę poszedłem zrobić rezonans bo coraz bardziej dokuczały mi bóle pleców w częsci lędźwiowej. Oprócz zwyrodnień (32 lata miałem wtedy) zdiagnozowano guza w lewej nerce. Tomograf potwierdził to. Dziś juz tej nerki nie posiadam ale żyje fizycznie całkowicie jak przed operacją a nawet lepiej ;) jednak z tyłu głowy pozostała obawa że rak może wrócic, za dwa tygodnie mam kontrolny tomograf. Przesyłam Ci wyrazy wsparcia i gratuluję podejścia.
5
@tristan87
Niestety, takie są realia w Polsce.
Niedawno pochowałem mamę, zachorowała na raka. Bodajże 3-4 dni po śmierci, odebrałem telefon (jej) i miła Pani zaprosiła na radioterapię. Nie pamiętam już nawet ile czasu czekaliśmy na ten telefon..
1
@AmigoBlancos Spokojnie to tylko draśnięcie.
2
@SawneyBean Chory system, chory kraj.
4
@AmigoBlancos Mój tata też się nie martwił a w ciągu miesiąca z normalnie pracującego fizycznie już praktycznie nie ma siły chodzić. Ma raka płuc z przerzutami do mózgu i miał zator na prawym oku i już na nie nie widzi. Sam mówi, że już mógłby umrzeć bo takie życie to żadne życie. Jutro wieziemy go do szpitala na oddział płucny i mamy skierowanie do neurochirurga gdzie z guzem mózgu mamy termin na września dopiero. Wszyscy lekarze twierdzą, że to na plucach ważniejsze ale żeby trzeba było czekać aż do września to lekka przesada z tym drugim
0
@SawneyBean Kondolencje dla ciebie i rodziny. Bo zapomniałem.
0
@AmigoBlancos jak się spostrzegłes, że coś jest nie tak?
4
@tristan87
Dzięki.
Napiszę więcej - jeździłem z mamą na różne konsultacje, do kilku szpitali itd. (koniec końców wylądowała w Pilchowicach).
Za każdym razem diagnoza była krótka i zwięzła - guz nieoperowalny i jak najszybciej trzeba podać chemię (nie jestem jej zwolennikiem, ale cóż...)
Jako że jestem osobą która nie daje za wygraną, udało mi się jakimś cudem umówić prywatną wizytę z jednym z najlepszych onkologów w Polsce. Przyjechałem do Zakopanego i podczas krótkiej wizyty, okazało się, że on może wyciąć tego guza. Jak opowiedziałem co mówili inni lekarze, to tylko skwitował to krótko: "może oni nie potrafią, nie ja".
Niestety, przez chemię guz się rozpadł, więc było już po wszystkim.
2
@AmigoBlancos Zdrowia i żeby wszystko się potoczyło jak najlepiej dla Ciebie!
3
@SawneyBean To bardzo trudny i przykry temat. U mojego taty zaczęło się od zapominania nazw przedmiotów, co powodowało jego irytację, szczególnie gdy prosił o coś, ale nie potrafił tego nazwać. Po wizycie u lekarza i badaniach okazało się, że ma nieoperacyjnego guza wielkości piłki pingpongowej w płacie skroniowym. Rozpoczęły się poszukiwania chirurga, który mimo wszystko podjąłby się operacji. W końcu znaleźliśmy odpowiedniego specjalistę, który się tego podjął. Operacja przebiegła pomyślnie, guz został poddany biopsji i niestety diagnoza ujawniła jego złośliwość. Dalsze badania wykazały obecność ogniska w płucu - ziarniniak. Po operacji i chemii, mniej więcej po roku, stan zdrowia taty zaczął się poprawiać do tego stopnia, że chciał wrócić do pracy. Niestety, dwa miesiące później nowotwór zaczął dawać kolejne przerzuty, najpierw na kości, a później na wątrobę. Kiedy rak zaatakował wątrobę, to po dwóch latach tata niestety przegrał tę walkę.
1
@AmigoBlancos Rezonans kosztuje chyba kilkaset złotych jeżeli dobrze pamiętam, może koło tysiąca. Może jesteś w stanie zapisać się prywatnie gdzieś szybciej? Jak ja robiłem prywatnie to czekałem dosłownie kilka dni. Jeżeli masz jakieś oszczędności to myślę że warto to przyspieszyć. Jak myślisz?
0
@AmigoBlancos Dużo zdrowia życzę, oby jednak wszystko okazało się w porządku
0
@AmigoBlancos
Jak jest coś pilnego to terminy wcale nie są długie
0
@AbelKabel No właśnie też jestem trochę w szoku, ze to tyle trwa. W moim przypadku jak stwierdzili, ze cos jest nie halo to to była kwestia dni i byłem po operacji (ostatecznie okazało się, że to była niezłośliwa zmiana). Pamietam tylko, że miałem w karcie wpisane, ze zagrożenie życia czy coś w tym stylu i wszędzie wchodziłem bez kolejek. Było to jednak już bardzo dawno temu, wiec może pozmianiało się na gorsze
0
@AmigoBlancos polecam Ci osobe Jana Kaczkowskiego. Pokazal ze mozna nawet z glejakiem zyc godnie i na maxa. Zycze Ci zeby bylo dobrze, ale jak nie bedzie to chociaz zeby bylo tak jak u kaczki.
0
@AmigoBlancos moja kobieta pokonała podobnego kalibru chorobę (oczywiście z pomocą operacji). Dzisiaj żyje i pozostały tylko blizny. Takie rzeczy serio się dzieją i Tobie tego życzę z całego serca.
0
@AmigoBlancos jak miałem 28 lat to też miałem podobne do ciebie strach, po rezonansie okazało się że guz - gruczolak , można operować i nawet jak odrośnie nie jest złośliwy. Trzymaj się , i myśl pozytywnie
3
@AmigoBlancos Jeśli masz guza, który nie był operowany i nic się z nim nie działo, to został uznany za zmianę łagodną. Nawet jak zmiana łagodna rośnie i zaczyna powodować objawy, to nie znaczy, że zmienia się w złośliwą. Pewnie przez to też nie masz pilniejszego terminu.
Nie brzmi to w tej chwili jak koniec świata, chociaż rozumiem, że perspektywa operacji neurochirurgicznej nie jest najprzyjemniejszą wizją na świecie... Trzymam kciuki za dobre wieści z badania!
1
@AmigoBlancos Trzymam kciuki za pomyślny wynik rezonansu, jesteśmy z Tobą!!!
1
@AmigoBlancos Życzę dużo zdrowia,pamiętaj że rak to jeszcze nie wyrok bo mój tata też tak myślał ale na szczęście dzielnie walczył i udało się pokonać to paskudztwo
1
@AmigoBlancos Zdrowia życzę ja też jutro mam rezonans i podejrzenie raka
1
@AmigoBlancos w takich sytuacjach, ponad podziałami.
Zdrowia brachu, daj znać co i jak
0
@AmigoBlancos Szczerze mówiąc w takim przypadku pewnie miałbym podobne podejście - luźne, humorystyczne. Lepiej się smucić, żalić, oczekiwać współczucia?
Preferujesz uderzać w czarny humor, w takim wypadku - skoro kibicujesz śmietankowym to czego Ty się chłopie spodziewałeś? xD
0
@AmigoBlancos Czemu prywatnie nie pójdziesz?
Lepiej zapłacić za badanie i wcześniej zacząć leczenie.
Trzymaj się tam byczku i dużo zdrowia.
Mam nadzieję,że pokonasz to cholerstwo.
0
@AmigoBlancos Dużo zdrowia!
0
@AmigoBlancos Z całą mocą życzę Ci tego, abyś się mylił i jak najszybciej odszczekał swoje przewidywania!
0
@AmigoBlancos Dużo zdrowia!! Nie ma co się poddawać. W Polsce są neurochirurdzy którzy potrafią czynić cuda, tylko trzeba mieć też trochę szczęścia by na takiego trafić.
Jak nie Masz dosyć chodzenia po lekarzach to mogę Ci podać namiar na takiego co mi w głowie kiedyś pogrzebał, fakt nie miałem guza, ale na 7h roboty Mu dostarczyłem.