- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1310 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
90 odpowiedzi
FabianekMrozek
2
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1310 Culés
15
Real Madryt, klub najbardziej utytułowany w historii, klub kolos, gigant, o określonej marce, stał się zakładnikiem jednego ich piłkarza, który na dodatek jest po prostu jednym z wielu dobrych piłkarzy w jego historii.
Vinicius nie wygrał Złotej Piłki? Nie jedziemy na galę, na której wygrywamy tytuł klubu roku, nasz trener wygrywa tytuł trenera roku, naszych piłkarzy jest pięciu w top10.
Nie powiem, bawi mnie to.
Nie powiem, Real mógł być np zakładnikiem Ronaldo - swojego największego gracza w historii, ale serio, Viniciusa aka "zdobyłem w zeszłym sezonie w lidze jednego gola więcej, niż Lewandowski w tym do listopada, ale brak złotej piłki dla mnie to największy przekręt w historii"?
Real, klub tak wielki, ulega takiej histerii?
0
@Michael24 No muszę przyznać, że kuriozalnie to wygląda. Jak Messi walczył z Ronaldo, to obaj przyjeżdżali na galę i to w czasach, gdy wyniki były im znane już na kilka dni wcześniej. Carlo też nie wydaje się być człowiekiem, który z własnej woli odpuściłby gale, tylko dlatego, bo jego podopieczny nie wygrał, szczególnie, że on sam statuetkę za najlepszego trenera wygrał. Do tego zostaje przede wszystkim Carvajal - chłop, który możliwe, że już nigdy nie wróci do gry, a nawet jak wróci, to już raczej nigdy w TOP4 się nie znajdzie.
Jeśli to była ich wspólna i niczym nie wymuszona decyzja, to okej, chociaż kuriozalna. Gorzej jak się okaże, że tylko Vini nie chciał jechać, a reszta nie miałaby z tym problemu, ale zostali lekko przymuszeni xD