- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1364 Culés
Gorące dyskusje
FcPortoFan1999
24
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
TR3YWAY
2
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Encore
2
Taki sobie ten składziorhttps://x.com/BrasilEdition/status/2065575329305968888
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1364 Culés
7
Piękna rozmowa Ferdka z Boczkiem przy wódce w odcinku "Jak ten czas leci".
-Boczek: Panie Fredku, Pan se tak wódkę pijesz, a Pan se nawet nie wiesz z kim Pan se wódkę pijesz.
-Ferdek: No jak to nie wiem? No z Panem se piję, nie?
-B: Ale tak się składa, że ja już nie jestem tym, kim byłem.
-F: Panie Boczek, Pan zawsze byłeś nikim.
-B: A tu się akurat Pan mylisz. Panie Ferdku, stoi przed Panem człowiek sukcesu zawodowego i osobistego w jednym.
-F: Panie, siadaj Pan, bo procenty uciekają.
-B: Ale Panie Ferdku, to jest poważna sprawa.
-F: Nima poważnych spraw. No, na drugą nóżkę.
-B: Panie Ferdku, ale jak Panu normalnie coś powiem, to Pan z tych laczków wyskoczysz. Awansowałem se w masarni. Zostałem kierownikiem kiszek i podrobów. I co, zatkało kakao?
-F: Panie, też mi sukces.
-B: Panie, ja całe życie pracowałem na to jak dziki osioł. A ręce żem se urobił po łokcie.
-F: Panie nie rozśmieszaj mnie Pan. To jest gówno nie sukces. W tym kraju kierownikiem to każden jeden głupek może być.
-B: Panie nie obrażaj Pan, bo Pan żeś sam gówno w życiu osiągnął i teraz się Pan mścisz.
-F: Panie, po pierwsze primo nie tym tonem u mnie w domu Panie, a po drugie to ja osiągnąłem w życiu tyle, że się w Pana małym mózgu to nie mieści.
-B: Ta? Ciekawe coś Pan takie osiągnął, jak żeś Pan całe życie przepierdział we fotelu przed telewizorem.
-F: Ja Panu powiem, jak Pan żeś jeszcze na prowincji za krową ganiał i na gównie się ślizgał, to ja żem w mieście taką karierę robił i taką kasiorę żem zarabiał, podtąd!
-B: Ta? A gdzie ta kasiora jest, co?
-F: Jak to gdzie? Przepadła Panie. Przepadła, przez różne układy złodziejskie, korupcyjne i przez takich właśnie kierowników jak Pan.
-B: Panie, ja sobie nie życzę osobiście.
-F: To nie jest koncert życzeń proszę Pana. Ja nigdy w życiu nikomu dupy nie lizałem, żeby kierownikiem zostać i flaka na maszynkę do mięsa żem nie naciągał.
-B: Panie, jak Boga kocham, ja już się więcej z Panem wódki nie napije, bo Pan jesteś jak wąż jadowity jakiś, Faryzeusz.
-F: Panie, proszę mnie nie obrażać, bo ja jestem Polak katolik z dziada pradziada, z ojca i matki i proszę w tej chwili opuścić to pomieszczenie.
0
@GigiAmoroso to nie żaden Boczek tylko Bob Marlej
0
@GigiAmoroso Aż mi się wtedy Boczka szkoda zrobiło tak go Ferdek zwyzywał xD