- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1056 Culés
Gorące dyskusje
TR3YWAY
5
Lewy widzę znowu porażka w USA. No tak, jak nie będzie miał serwisu Yamala, Raphy czy Pedriego... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Kgorecki2500
3
Obawiam się Realu w tym sezonie. Mam nadzieję, że moc przyjaźni znowu nam pomoże bo na... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Chaoss
1
Pomijając ambasade ile wg was można dać max za Alvareza?
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1056 Culés
0
Po premierze W4 jest tu spory wzrost zainteresowania wiedźminem jako takim, więc chętnie podyskutuję. Między lore obecnym w grach, a tym z książek jest według mnie ogromna różnica i przyczyny są oczywiste - Wiedźmin jako książki to dość prosta i uniwersalna historia, osadzona w nowym, wymyślonym, jednak nie zbyt rozbudowanym i kreatywnym świecie. Świat przedstawiony nie jest kluczowy, geografia czy historia jest kompletnie nieistotna i służy w najlepszym razie jako narzędzie do pchania fabuły, a nie jej podstawa. Inaczej sytuacja ma się u Tolkiena, czy nawet Martina, gdzie mimo że świat jest kalką od innych autorów fantasy czy Lovecrafta, czy też czerpie garściami z europejskiej historii, to sam autor stale rozwija/ł swój świat.
Gry mają swoje wymagania - potrzebna jest spójna mapa, która wskaże konkretne lokacje na mapie, potrzebne są elementy, które rozbudują świat, by był ciekawy w eksploracji, by móc upchać zadania poboczne itd. Nie mam nic przeciwko temu.
Ale tutaj moje pytanie - czy osoby, które grały w gry i czytały książki umieją wymienić elementy lore z gier, które w znaczący i ważny sposób rozwinęły świat wiedźmina? Takie, które przy ponownym czytaniu książek dodają wam jakieś smaczki itd.?
Przykładowo gwiezdne wojny - można dyskutować nad jakością prequeli czy kompletnie odrzucać animacje, ale faktem jest, że świat SW rozrósł się ogromnie dzięki tym produkcjom i mi osobiście zmienił pozytywnie odbiór oryginalnej trylogii. Z Wiedźminem kompletnie tak nie mam.