La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1560 Culés

2

Wczoraj usłyszałem info, że jeśli zamrozić wskaźniki dzietności i zgonów na obecnym poziomie, w 2100 roku Polska będzie liczyć 15 mln mieszkańców.

Pytanie, dlaczego miałoby być inaczej? Nic na to nie wskazuje.

47

@Comentateiro
Współczuję, bo ja nie, ale Ty na pewno tego dożyjesz.

44

@Comentateiro niestety w Polsce są ciężkie warunki. Chore standardy narzucane przez wielkie korporacje, niskie płace w największych miastach, ciężka sytuacja mieszkaniowa ze względu na opanowanie rynku w 100% przez banki i patodeweloperkę, a do tego coraz więcej przerażającej treści lewicowej, która bardzo mocno wpływa na umysły wielu młodych ludzi i pierze im mózgi.

3

@Comentateiro Skoro do 2050 czy tam 2060 ma być 30 mln, to raczej jest to prawdopodobne. No cóż, jak widać żadnej władzy nie zależy, żeby było inaczej

4

@Comentateiro to sie bierzcie do roboty ludzie i róbcie dzieci.

2

@Comentateiro może Polaków tyle będzie w Polsce. a oprócz nas dojdą jeszcze kolorowi sprowadzano tutaj :) i od razu wskaźnik się podniesie

1

@Prorokk Dla rządów to niestety prostsze niż poprawić sytuację dla Polaków

5

@jacobFCB ja parkę zrobiłem. Więcej nie ma szans.

6

@Safrani no ja mam trzecie w drodze :P

7

@Comentateiro Plus jest taki, że skoro za 75lat będzie 2x mniej ludzi w naszym kraju, to oznacza ze sporo mieszkań będzie stało pustych, a to oznacza spadek cen mieszkań, wynajmu

Co do problemu z dzietnością to nie ma się co młodym ludziom dziwić, obecne wychowanie skutkuje tym, że znaleźć całkiem spoxo drugą połowkę do życia jest naprawdę ciężkie. W Polsce raczej większość planuje tradycyjny tryb rozwoju życia rodzinnego czyli najpierw ślub (na który potrzeba te 100-150k pln, rzadko kiedy się zwraca...)
Potem wypadałoby zadbać o sytuację ekonomiczną związku, kupić jakieś mieszkanie (wiadomo w 99% przypadkach na kredyt, bo w sumie czy płacisz komuś za wynajem czy rate kredytu to wychodzi na jedno w twoim miesięcznym budzecie, ale na wkład własny trzeba uzbierać)
Jeśli ktoś nie ma wsparcia finansowego od rodziców, to kończysz studia masz te 25lat, zanim pójdziesz do pracy, kobieta dostanie umowe na czas nieokreślony, odłożysz tą kase na powyższe sprawy, i dopiero zaczniesz myślec o dzieciach to robi się już po 30 roku życia.
I wtedy planujesz dziecko, dawniej takim dzieckiem zajmowała się jego prababcia (np moja kiedy się urodziłem miała okolo 70lat), potem dziadkowie, obecnie przez to ze ludzie coraz później mają dzieci to prababcia dziecka niestety jest już zbyt zaawansowana wiekowo aby realnie pomóc, a dziadkowie dziecka (czyli rodzice potencjalnych młodych ludzi) jeszcze pracują i nie są w stanie pomóc przy wnukach.
Kolejna sprawa to, że młodzi coraz częściej uciekają od swoich rodziców, przez to nie ma im kto pomóc przy tych dzieciach.
Jakieś przedszkola, żłobki itd, po 1 sporo kosztują, po 2 dzieciaki i tak naokrągło chorują więc jak nie ma CI kto pomóc to dramat. Obecnie z 1 wypłaty takiej rodzinie z dzieckiem ciężko będzie wyżyć, a ogarnąć logistycznie prace na 8h a do tego ogarnąć dzieciaka do szkoły gdzie w klasach 1-3 zazwyczaj lekcje trwają 5-6h jest mega ciężkie bez pomocy, np dziadków.

Kolejna sprawa to młodzi ludzie są kuszeni wizją tego, że bez dzieci żyje się po prostu łatwiej, wystarczy mieszkanie 40m, a dla dziecka wypadałoby zapewnić dodatkowy pokój, dziecko im starsze tym większe potrzeby finansowe, np na takie studia w Warszawie wynająć pokój + troche kasy na życie to jest minimum 3k miesięcznie.
Młodzi ludzie są coraz bardziej świadomi i chcieliby zapewnić dziecku wszystko co najlepsze, pomóc finansowo w organizacji wesela, pomóc z mieszkaniem itd itd
A łatwiej po prostu kase która w Polsce inwestuje się na zasadzie ,,zostanie dzieciom kolejne mieszkanie itd'' łatwiej tą kase po prostu wydawać jeździc x razy w roku na wakacje za granice itd.

4

@Mitch_Atleta to czemu w krajach gdzie są jeszcze cięższe warunki dzietność jest o wiele większa? Młodzi nie chcą mieć dzieci z wygody, wola grać i się bawić. Inna spraw, że przez socjale boją się zagadać na ulicy do rówieśnika więc o partnera/partnerkę ciężej. Dziewczyny mając dzisiejsze wzorce z netu wolą się ku***ć więc normalnych chłopak też takiej nie chce. Z treścią lewicową się zgadzam.

1

@jacobFCB tak, wiem. Gratuluję

6

@Mitch_Atleta Nie przekonuje mnie to, że lewica jest odpowiedzialna za brak dzieci. Lewica w Polsce to margines.

6

@Mitch_Atleta Nie ciężkie warunki decydują a nastawienie. Boom narodzin byłpo 2 wojnie. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, ze warunki były komfortowe.

Albo, że w Afryce żyje się super.

5

@Mitch_Atleta czy ta przerażająca treść lewicowa jest z nami w pokoju? Jak @Comentateiro wspomniał, lewica w tym kraju to śmieszny, kilkuprocentowy margines.

1

@Comentateiro Trudno.

1

@Comentateiro no tak, ale wtedy była inna mentalność i nie było takich karier i światopoglądu jak teraz. Wtedy ludzie chcieli odrobić to co zabrała wojna.

2

@Hellrider w skali kraju tak, ale w skali młodych to jest bardzo duzo

2

@Comentateiro no właśnie, jak dla mnie to problem nie do rozwiązania bo jak zmusić kogoś do rezygnacji z, powiedzmy, luksusu. Żyjesz w parze, zarobki niezłe, dużo wolnego czasu i możliwości, dlaczego to kasować na własne życzenie? A z biegiem lat szybko spada siła, energia i chęć posiadania dzieci pewnie zanika. Tak sobie przynajmniej wyobrażam powody dlaczego w miarę bogacenia się spada motywacja do "dzieci" i nie oceniam, pewnie po prostu taka kolej rzeczy w tym naszym gatunku :)

0

@Comentateiro przecież uśmiechamy się codziennie to chyba są powody do większej dzietności

1

@Comentateiro Mało realne to jest, że wskaźnik się utrzyma, bardziej prawdopodobne jest to że będzie spadał i to jeszcze tak o połowę. Obecnie jeszcze statystki zawyżają ostatnie podrygi wyżu demograficznego z przełomu lat 90tych.

Dwa główne czynniki to problem ze znalezieniem partnera/partnerki, oraz styl życia bez dzieci, coraz bardziej zakorzeniony u młodych ludzi.

W zależności od różnych danych to już mamy od 20-35% singli w społeczeństwie (35% w śród mężczyzn) bo facet to musi wyglądać jak Brad pitt, zarabiać 6 cyfer i mieć swoje mieszkanie ;)

Może tu też być kwestia LGBT głównie z literki L, chociaż w to się nie zgłębiałem, ale mam kilka znajomych koleżanek co są w takich związkach, więc też jakiś % to musi być.

1

@Comentateiro w Afryce ojciec im ma więcej dzieci, tym ma większy "respek" wśród ludu. + Dodatkowo więcej rąk do pracy w gospodarstwie. Taka kultura. U nas się wybiera najpierw karierę, a potem po szale, stresie i innych złych nawykach wszyscy w szoku, że kobieta nie może zajść w ciążę lub facet ma kapiszony zamiast plemników. Natury się nie oszuka i tyle.

4

@Comentateiro Nie wiem, ale dla mnie zwalanie przyczyn na problemy z mieszkaniem, żłobkiem, czy nawet dostępem do aborcji nie jest mądre. Wystarczy spojrzeć na kraje skandynawskie gdzie socjal jest dla polskiej lewicy "wzorcowy", a tam nie ma żadnego boomu demograficznego.
Wszystko rozchodzi się o ogólną niechęć do posiadania dzieci, o wygodność życia, o priorytetyzację kariery, podróży. Poza tym rekordowa liczba singli, zwłaszcza wśród młodych mężczyzn, nie pomaga. Państwo nie może de facto nic z tym zrobić, oprócz kampanii zachęcających. 100 lat temu mogłaby pomóc zakrojona na szeroką skalę propaganda w szkołach, ale obecnie w dobie internetu to już nie przejdzie.
Ludzie sami, w głównej mierze swoim egoizmem, zgotują sobie taki los. Jeżeli nie chcemy się bawić w państwo totalitarne, to o wyjście z tego kryzysu demograficznego będzie trudno.

2

@barcelonaLM Zgadzam się, to wygląda jak szukanie wymówek, zwalanie na to czy tamto, a nie faktyczne powody.

1

@Comentateiro Czytałem nie tak dawno, że liczba pracujących Polaków ma się zmniejszyć z 22 mln do niecałe 20 mln do 2035 roku i ma ciągle spadać, więc nasze pokolenie o emeryturach pewnie może zapomnieć

0

@Piotr777 Ja z kolei, że w 2050, przy fatalnych proporcjach starych do pracujących, emerytura będzie w wysokości emerytury minimalnej. Na więcej nie będzie kasy.

1

@Comentateiro dwie córki po mojej stronie także jestem "na zero"

1

@Comentateiro, jednym z wyjść jest kontrolowane przyjmowanie imigrantów lecz tylko takich, którzy będą chcieli się asymilować...

2

@Comentateiro Bo jak powiedział wielebny prezes wszystkich prezesów kobiety dają w szyję i dlatego rodzi się mniej dzieci.

2

@Mitch_Atleta
Czynnikiem, który ma największy wpływ na spadek dzietności są zmiany kulturowe. Dzisiaj ludzie nie chcą mieć więcej niż jedno góra dwójka dzieci. I nie zmienią tego ani wyższe płace, ani lepsza sytuacja mieszkaniowa. I tak się w każdym kraju zachodnim nie tylko w Polsce.

1

@Hellrider
Ale poglądy lewicowe niesie przecież na sztandarach cała koalicja rządowa. Także to nie jest taki margines.

2

@Comentateiro Ja zawsze chciałem mieć chociaż z trójkę dzieci, i mentalnie byłbym już na to gotowy, ale ceny mieszkań są tak chore, że chyba prędzej sobie zapewnie sam godny byt i dach nad głową niż założę rodzinę :/
Kawalerki z rynku wtórnego we Wrocławiu kosztują po 17-19k za metr co dopiero np. Budowa domu.
Studia mam zaraz Magisterkę kończę a zarobki takie na rynku pracy, że w Niemczech na magazynie są porównywalne XD
No nic....Trzeba będzie ciężej pracować!

0

@IronMan43 Ale posiadając własne mieszkanie chociaż można się zastanowić, bez mieszkania nawet nie biorę pod uwagę posiadania dzieci xd

2

@Comentateiro winny jest po prostu temu wszystkiemu nasz współczesny świat. Ludzie mieli dzieci, bo się opłacało je mieć (jako pomoc w domu, na polu, jako zabezpieczenie emerytalne i psychiczne na starość). Teraz paradoksalnie przez to, że żyjemy lepiej i nawet nam świat wskazuje, że w sumie posiadanie dziecka jest tylko kosztem, którego ani nie wspiera państwo ani korporacje. Państwa próbują niezrozumiałych względów podchodzić do sprawy delikatnie, bez robienia czegoś mocniej, jak na przykład idąc od początku chuchanie i dmuchanie na matki przez lekarzy w trakcie ciąży i porodówce. One powinny wręcz jak królowe być traktowane. A co mamy? Sami wiemy co. Teraz potrzebna jest pomoc od państwa, aby ten ktoś wrócił do pracy (kobieta najczęściej). Babciowe to jakieś rozwiązanie, ale wielu młodych mieszka samotnie bez rodzin w miastach, więc idąc dalej, żłobki, przedszkola, mocno dostępne, od ręki. Świetlice otwarte do późnych godzin, a nie tylko do godzin urzędowych, bo wielu ludzi pracuje w systemie zmianowym. Uporządkowanie spraw związanych z rynkiem mieszkaniowym (najlepiej jakiś system budowy mieszkań przez państwo, aby doszło do konkurencji z deweloperką, ewentualnie podatki kastralne). Jest co robić...

0

@lithotripter
Ja nie mówię, że nie ma to wpływu na wskaźnik dzietności. Chodziło mi tylko o to że niż demograficzny spowodowany jest przede wszystkim zmianami kulturowymi, a nie czynnikami materialnymi.

1

@Comentateiro ja na przyklad dzieci nie mam i wiem ze nie bede miec. za duza odpowiedzialnosc, za duze koszta. wole w to miejsce sobie cos kupic, pojechac gdzies, pozwiedzac. poza tym placz dziecka doprowadza mnie do szalu. no nic mnie do tego nie przekonuje

2

@Comentateiro I po co takie stresujące informacje do gorących wpadają?

2

@Mitch_Atleta Lewicowej?? W 2015 wsk. dzietności był 1,32, a w tamtym roku 1,16. pis zniszczył młodym nadzieje na lepszą przyszłość. Pewien min. finansów powiedział: "socjalem dobrobytu nie zbudujesz"

1

@Comentateiro spokojnie zasiedlą nas przyjezdnymi migrantami, a w szkole nie będzie Dziadów Mickiewicza tylko Winnetou albo inne kocopoły.

1

@Mitch_Atleta "Chore standardy narzucane przez wielkie korporacje, niskie płace w największych miastach, ciężka sytuacja mieszkaniowa "

Rozumiem, że w latach 1960-80 zarobki i sytuacja mieszkaniowa były w porządku ?

3

@Jarema2000 ślub za 100 k , niezła odkleja

1

@Comentateiro ojoj ... nie ważne. Jak tam dziś meczyk ?

2

@Comentateiro Przyczyn takiej a nie innej sytuacji upatrywalbym nie w problemach z zamoznoscia (bo takie problemy nie byly przeszkoda za komuny), ale w zmianie stylu zycia i tutaj mamy troche patowa sytuacje, bo trudno ludzi zmusic do posiadania dzieci, gdy oni zwyczajnie nie widza siebie w tej roli i wola inaczej zaplanowac sobie zycie.

Ja wychodze z zalozenia, ze lepsi sa tacy ludzie, ktorzy nie chca byc rodzicami, bo wiedza ze nie odnajda sie w tej roli, niz zli rodzice, ktorzy wiecej czasu spedzaja z nosem w telefonie, niz czytajac materialy o wychowaniu dzieci.

0

@Comentateiro

Wychodzi lewicowo-liberalna akcja medialna obrzydzania na wszelkie sposoby posiadania dzieci...

To jest wlasnie jeden z powodow czemu nie mozna dopuscic Trzaskowskiego do wygrania wyborow prezydenckich. Ktos kto otwarcie chce by Polakow rodzilo sie jeszcze mniej(a tak wlasnie bedzie jesli w Polsce w pelni legalna bedzie aborcja) nie moze zostac prezydentem.


0

@DonZibi
,,pis zniszczył młodym nadzieje na lepszą przyszłość. ''

Niezle probujesz manipulowac, ale tylko ktos kto nie pamieta pierwszych rzadow tuska i ogolnie nie interesuje sie polityka moze dac sie nabrac na ta manipulacje.

To za rzadow PIS byla masowa emigracja zarobkowa spowodowana bardzo wysokim bezrobociem czy za poprzednich rzadow PO? To za rzadow PIS byly gowniane zarobki np. stawka 5 zlotych/h co tym bardziej dzialalo motywujaco do emigracji czy za PO? Polki, ktore moglyby rodzic w Polsce dzis rodza dzieci w Irlandi, Angli, Niemczech, Szwecji, Norwegi. To samo bedzie w przyszlosci z ich corkami.

PIS zwolnil mlodych do 26 roku zycia z podatku. Do tego rodzice mogli liczyc na rozne dotatki socjalne(na czele z 500+), ktore mniej lub bardziej mogly im pomoc w utrzymaniu rodziny i w ogole jej zalozeniu. Na jakie wsparcie mogli liczyc rodzice w latach 2007-2015?

Mlodzi nigdy wczesniej tak dobrze nie mieli jak za PIS. Dzis dzieki programowi 800+, a wczesniej 500+ juz kazdy mlody moze sobie pozwolic na korepetycje w szkole, kieszonkowe, platne studia(bez obowiazku pojscia do pracy) czy ogolnie spelnianie swoich marzen. W latach 2007-2015 te przywileje dotyczyly tylko mlodych pochodzacych z bogatych i srednio bogatych rodzin...

2

@Bulbazaur17 Chyba tak nie jest bo to właśnie zamożni mają więcej dzieci. Zresztą doskonale wiedzą że dzieci to "inwestycja" na stare lata

1

@OBSERWATOR2021 uwielbiam lewicę, a w szczególności pis! nic lepszego nie mogło się przytrafić polsce!

1

@IronMan43 Że co? XD gdzie oni jakieś lewicowe poglądy niosą? Światopoglądowo czysta prawica, gospodarczo liberałowie/neoliberałowie, co to chcą robić dobrze tylko przedsiębiorcom albo deweloperom.

1

@Andi18 "Ja zawsze chciałem mieć chociaż z trójkę dzieci"
Ludzie o Twoim sposobie myślenia zasługują na największe pochwały. Życzę Ci świetnej, dobrze płatnej pracy i realizacji marzeń z jakąś wartościową partnerką

0

@OBSERWATOR2021 Nie bardzo wiem co ma na myśli pisząc o lewicowo-liberalnej akcji medialnej.

Główna migracja zarobkowa nastąpiła za rządów PiSu i rok przed ich rządami w 2004. Rozumiem fanatyczną niechęć do Trzaska, ale jeśli są twarde dane, to lepiej nie chlapać ozorem, bo można zostać zweryfikowanym.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@OBSERWATOR2021 Przecież nielegalna aborcja to kolejny powód, żeby nie starać się o dzieci. Brak możliwości aborcji, kiedy się okaże, że płód ma wady rozwojowe.

0

@Hellrider
Światopoglądowo prawica? Od kiedy invitro, parady równości, aborcja czy walka z kościołem to są poglądy prawicowe? Może ja całe życie żyłem w błędzie.
Gospodarczo to też lewica. Rozrost biurokracji, pękający w szwach budżet, gigantyczny dług publiczny, nepotyzm, babciowe, kredyt 0%, dopłaty do mieszkań.

Aż mnie trzęsie jak czytam że PO to prawica…

0

@IronMan43 Wydaje mi się, że im łatwiej i wygodniej mają ludzie tym mniej dzieci. Mieszkam na wsi i tutaj ludzie mają 1-3 dzieci, wiadomo, że różnie ale żona pochodzi z Łodzi i całą rodzinę ma w dużych miastach. Wszystkich jakich u niej znam mają po 1 dziecko. Niektóre "ciotki" nie ukrywały, że jest im tak po prostu wygodniej bo dzięki temu mogą regularnie zwiedzać świat - wczasy 2-4 razy do roku ale też są różne schorzenia jak endometrioza, co też utrudnia posiadanie dzieci. Nie ma już wielodzietnych rodzin jak kiedyś gdzie ludzie mieli po 4-6 dzieci.

1

@Jarema2000
bo modne jest narzekanie w Polsce i teoretyczne wygodnictwo

problem szkoły - świetlica i to raczej jest norma w szkole czy przedszkolu, my mamy sporadyczną pomoc dziadków - raz na 2-3 miesiące dzieci w sobotę są na 2-3h u dziadka jak musimy coś załatwić,
u teściów w tym roku może będą trochę na wakacje i jakoś musimy dać sobie radę, obydwoje pracujemy i dzieci odbierane są po 16 przez żonę, bo ja kończę dużo później

w razie W albo doraźna opiekunka zostaje jak dzieci chore albo jak praca zdalna
i nie ma dylematu czy na mieszkanie dla dzieci kasa czy kilka wakacji w roku, po prostu jest na jedno i drugie
tylko my mamy to szczęście że kasowo jest OKI, jedyny czego brakuje to brak czasu dla siebie we dwoje

ale moja siostra co ciężko z kasą tez ma 2 dzieci i jakoś nie narzeka specjalnie, przedszkola i jedzie

czy życie w Polsce jest trudne, ale dla niektórych to pewnie wymówka do "teoretycznie" wygodniejszego życia, gdzie modne jest posiadanie psów jako substytut dziecka, choć jeśli to kogoś świadomy wybór to oki, jeśli jednak z trudności to nie rozumiem, bo ja się wychowałem na 35 m2 w 5 osób i dało radę

0

@stone80 150 gości x 400 talerzyk to już jest 60k, fotograf+kamerzysta to 10-15k obecnie, orkiestra 7-10k itd itd zrobić wesele na 150-200 osób i się zmieścic w 100k to cud

1

@lucca87 Oczywiście jak się chce to sie wszystko da, jednak łatwo nie jest i to niestety młodych ludzi nie zachęca.
Młodzi ludzie obecnie wolą mieć też czas dla siebie, na jakies swoje hobby, kurs języka itd, a dzieci wiążą sie z tym ze jestes od 6 do 22 na nogach na maxymalnych obrotach i nie masz czasu tak jak piszesz nawet dla drugiej połówki a co dopiero dla siebie. Kwestia priorytetów czy chcesz mieć dzieci i tak życ, a niestety wiekszość młodych osób woli odpuścić.

2

@Jarema2000
czasu jest mało dla siebie, ale takie życie wg mnie jest piękne:)
od 21-24 codziennie mamy czas dla siebie, żona teraz dodatkowo zaczęła chodzić na siłownię (głównie bieżnia), ja wtedy z dziećmi jestem i nie ma problemu,
w weekendy albo jakieś wyjścia rodzinne - spacery (ja uwielbiam wycieczki autem chodzenie po górach itp.), baseny, bawialnie itp., jak syn podrośnie to piłka z nim
większość tych rzeczy można robić rodzinnie i jest super
z żoną sporadycznie też udaje się wyjść na kolacje

może częściej fajnie byłoby mieć 30 minut spokoju na zjedzenie kolacji po pracy na tygodniu zanim minionki obejdą mnie:) ale rodzinne kolacje czy śniadania to coś mega

choć ogólnie uważam że w Polsce jest drogo statystycznie do zarobków i to fakt

1

I już na samym początku źle oceniłeś. Mam 55 lat i trochę rządów przeżyłem. Wg GUS w ciągu ostatnich lat rządów pis zwiększyło się skrajne ubóstwo, klasa średnia znacznie się zubożyła. Co z tego że jest 500/800+, jak życie podrożało o 100%. Za pis zmniejszyła się emigracja zarobkowa z tylko z powodu pogorszenia warunków płacowych za granicą. pis to komuna bis. Widzisz, ile lokali , firm się pozamykało? Szczególnie to widać w mniejszych miastach. Doprowadzili do biedy. Jedyny plus, który im super wyszedł to koryto+

0

@Piotr777
To są wlasnie te zmiany kulturowe, o których piszę. Dzisiaj ludzie wolą skupić się na robieniu kariery, zwiedzaniu świata czy rozwijaniu swoich pasji.

1

@OBSERWATOR2021 A wiesz, że pis podniósł podatki? Od 1-30000 zł jest 9%, od 30001 do 120 tys. zł jest 21%, a powyżej 120 tys. już 41%. Żeby komuś dać, trzeba komuś ukraść.

1

@Comentateiro Dziękuję Ci bardzo :D
Ja tobie również życzę wszystkiego dobrego!

0

@Jarema2000 a kto Ci każe robić wesele na 150 osób ? Jesteś jakimś celebryta ? Albo brać orkiestre za 7-10 koła ? Jaka odklejka xd

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: