- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1560 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
79 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1560 Culés
3
O mój barber już 120 zł za 30 min obcinania włosów i brody xD niesamowite jak nas dymaja na każdym kroku w każdym aspekcie w tym kraju. Trzeba się nauczyć obcinać chyba
48
@Janas11224 Dymają barbera bo pewnie płaci coraz więcej za czynsz/najem/rachunki, a on musi dymać Ciebie bo inaczej się nie da.
7
@Janas11224 gdzie tak tanio?
26
@kuz no sory ale nie uwierzę że mają takie koszta żeby takie ceny walić za 30 min pracy. Jest jakieś przeświadczenie że Barber to coś premium a to zwykły fryzjer z inną nazwą
2
@Janas11224 moj bierze tyle samo, ale spedzam u niego godzine.
4
@Janas11224 Barberzy zawsze byli drodzy, jak chcesz tanio to idz do Pani Krystyny na osiedlu i Cię obetnie za 20 zł. A co do cen to byś się zdziwił jak potrafią zajechać takie biznesy.
2
@Janas11224 u mnie 130zł za combo włosy + broda brzytwą z gorącym ręcznikiem 1h 15min
9
@Janas11224 Moja fryzjerka 40 zł za 15-20 minut
0
@Janas11224 U mnie 140 więc ty masz jeszcze tanio xd same włosy 7 dyszek.
5
@Janas11224 prąd, ogrzewanie, ZUS, pensje, kosmetyki, a i jeszcze fajnie gdyby coś zostało w kieszeni, a przynajmniej było na zero. Niestety, ale koszty muszą rosnąć, bo przedsiębiorca nie będzie dokładał do interesu.
Do tego jeszcze przez to, że usługa staje się droższa dochodzi zmniejszenie liczby klientów, więc trzeba nadrobić tymi co zostali.
1
@Janas11224 Brodę się nauczyłem obcinać z poradników na YT, a włosy mam krótkie, więc tyle co na maszynkę i trymer wydaje raz na dwa/trzy lata :D
W sumie to takie moje hobby, czasem kumpli, czy brata obcinam też.
6
@Janas11224 Dlatego głosujmy na Mentzena a nie na socjalistów. Wywalmy Zielony Ład, Ets, Nowe Łady. Bo będzie tylko drożej
2
@kuz A co znaczy barber? Przecież to zwykły fryzjer tylko nazywają się po „amerykańsku”
1
@Janas11224 Ja we Wrocławiu płaciłem 100zł za 45min, i było mega dobrze. Teraz w rodzinnym mieście byłem w najlepiej ocenianym salonie zapłaciłem 40zł i mnie obcięła jak owce w 10min i mam nierówną fryzurę. Ceny są duże ale czasami warto dopłacić
0
@Janas11224 ja bywam u berberów gdzie na dzień dobry częstują kawą/herbatą/napojem, a nierzadko alkoholem. Olejki, pasty, ciepłe ręczniki. Jesli to wszystko masz i Ty i gość wyrabia się w 30 minut to należy mu się jak psu buda, po opanował to do perfekcji.
Przyznam szczerze że to aż niemożliwe. No chyba że masz fryzury (głowa, twarz) prawie na zero - czytaj niewielką trudność strzyżenia.
3
@kuz zabawnie jest z tym barberami czasem, niektórzy po dwóch kursach i 2 latach pracy za obcięcie włosów biorą nawet 70 albo i więcej zł a znajomy fryzjer, 25 lat doświadczenia, liczne wygrane konkursy itd. 40 zł ;).
0
@loswariatofano Czyli nie warto startować w konkursach
6
@Janas11224 u mnie 110 za mnie i młodego. Chore ceny na każdym kroku. A jak słyszę te biedne opowieści przedsiębiorców, którzy zaraz potem wsiadają do auta za ponad pół bańki, a następnie kilka razy w roku śmigają na wakacje za granicą, to aż mnie na śmiech bierze :D
Na pewno jak obniżą podatki, rachunki, najem to i ceny obniżą xd
3
@Chada każdy kombinuje jak może, tylko właśnie po co ta hipokryzja i płacz, jak mają źle?
Pamiętasz jak rząd podczas pandemii zniósł czy tam obniżył vat na żywność? Mimo to, nadal wszystko było drogie, czemu? Bo podnieśli ceny samego produktu, a jeszcze jakby tego było mało, to zmniejszyli gramaturę i jakościowo też wszystko poleciało.
U mnie w pracy szefowa jak poszedłem po podwyżkę to o złotówkę się targowała (stawka godzinowa), bo to koszta takie, srakie, owakie i że jej nie stać, a potem nowe BMW X5, nowe maszyny, elewacja budynku
Na wszystko jest, tylko nie dla pracownika, dzięki któremu ma co ma
0
@Janas11224 Dlatego ja kupiłem maszynkę i od roku sam się strzygę :) jak mam iść do pani jani za 4 dychy to już wole sam się owalić, a 120 złodziejom (za jakość - co prawda) nie będę dawał, 240 mies - 2880 zł ROCZNIE
1
@escarabajo mam Barberke która mnie strzyże w 30 min, normalna fryzura i ładnie wymodelowana broda więc się da. U mnie alkoholu nie dają ani kawy czy innych pierdol, Sory ale ciepły ręcznik to nie jest szczyt luksusu. Ja rozumiem że to nie może kosztować 40 zł ale 120 to jest zdzierstwo po prostu i tyle, tym bardziej że to druga podwyżka w tym roku
3
@Janas11224 u mnie na wiosce Pani Sylwia za 22 zł zrobi z ciebie Cristiano Ronaldo
1
@Chada Tak, jak przy wyższych dochodach więcej płacą szeregowym pracownikom xd Jakoś się z tym za bardzo nie spotykam
11
@Janas11224 no i masz odpowiedź w komentarzach powyżej :D typowi Polacy eksperci i obrońcy przedsiębiorców xD właśnie stąd takie ceny, bo większość ludzi w naszym kraju uważa, że te ceny są normalne. Większość w życiu nie wyjechała poza granice miejskie własnej pipidowy tylko mądrzy się przed ekranem, tymczasem w Niemczech krajach Belenuxu czy nawet w Skandynawi ceny za usługi nie odbiegają od tych naszych polskich. Jaka różnica? Nas Polaków STAĆ, żeby przepłacać. Ja dla przykładu mogę Ci podać jak u mnie w mieście średniej wielkości dyma lokalnych ludzi sfera gastronomiczna. Zmowa cenowa normalnie nigdzie w mieście nie zjesz burgera z frytkami za mniej niż 50zl, a zazwyczaj to około 60-70. Kebaby średnio po 40zl i to z przydroznej budy byle jakiej jakości. Tymczasem bywam w Krakowie lub Warszawie i co? Zajebistego burgera zjem za 30-40, a i Kebaba za 25-30 i to nie z przydroznej budy, ale normalnie w centrum miasta w lokalu ze stolikami gdzie czynsz musi być wysoki. Ale skomentuj coś w socialach na temat tego że ludzi w rodzinnym mieście dają się ruchac to Cię normalnie zjedzą w komentarzach, bo jak śmiesz cisnac po własnym podwórku :)
Bywam też często za granicą. Jeśli chodzi o Gastro byłem ostatnio w Holandii w świetnej ekskluzywnej restauracji położonej nad jeziorem przy Eindhoven. Zamowilem krem z homara, steka z warzywami do tego dwa piwka i w przeliczeniu na złotówki zapłaciłem 120zl. Pokaz mnie gdzie w Polsce zjem coś takiego w takiej cenie :) mam też znajomego Barbera który wyjechał do Londynu. Wcześniej obcinelem się u niego w Polsce, a on sam robił certyfikaty w Belgi, Londynie no gość jest dobry ogólnie. Jaka ma stawkę w Londynie? 20 funtów czyli w przeliczeniu podobnie jak w Polsce tylko chyba nie muszę dodawać jakie koszty są w Londynie, a jakie u nas? :)
No ale tak biedny przedsiębiorca nawet od budy z kebaba czy 1 os jdg fryzjer u nas po roku kupuje własne mieszkanie i sportowy samochód, ale wszyskto jest przecież ok. Nie, nie jest. To my jako społeczeństwo dajemy się ruchac i nawet jak widać w komentarzach powyżej to lubimy to :)
1
@Janas11224 Mój barber też bierze 130 ale zawsze siedzę bite 1,5 - 2h i chłop rzeczywiście bardzo zaangażowany w to co robi więc jestem w stanie tyle zapłacić (Kraków)
0
@Janas11224 rób sobie w takim razie fryzurę na Jaapa Stama i przyoszczędzisz siano :D
0
@Janas11224 ja płacę 90 za brodę... kombo 180
1
@Commando ale jemu to odpowiada, ma stałą klientele od lat, żeby się umówić trzeba 2 tygodnie wcześniej rezerwować, nie narzeka. Jemu cięcie męskie zajmuje 20-30 min, gdzie takiemu nowemu barberowi z 45 min albo i dłużej.
5
@Janas11224 Barber ma ruch raczej w godzinach popoludniowych, w godzinach pracy walczy o klienta, ale niech bedzie. że pracuję te 6h. 6dni w tygodniu. W pracy jest dłużej, bo musi jeszcze posprzątać oraz czekać na klienta. Razem daje to mu 144 godzin pracy, czyli 400 klientów. Co razem pozwala mu zarobić 34 000 zł miesięcznie.
Ile mu zostaję.
Podatek, fryzjer jest na ryczałcie - tak zakładam. Więc na dzień dobry płaci:
3000 za ZUS
4000 za lokal (buda po kebabie na obrzężach centrum Warszawy)
8,5% - podatek
VAT 8% ~ 2500
ok 2% - płatności kartą
34 000 - 7000 - 10,5% * 34 000 - 34 000 - 2500 ~ 18 000 zł.
Gdzieś czytałem że salon fryzjerski zużywa 10-20 KWH dziennie prądu. Tutaj weźmy to minimum. Czyli miesięcznie to 300 kWh, to w mieszkani daję ponad 300 zł, na firmę. NIe wiem. 500.
Do tego ksiegowość + inne wydatki. Dajmy 1000 zł.
Zostaję nam 16 500 miesięcznie. Wydaje się, ze dużo. Ale takie fryzjer będą przedsiębiorcą będzie mieć głodową emeryturę - więc aby nie zdechnąć z głodu na starość musi odkładać. Pracuje się od 20 do 65 roku, życia a według ZUS na emryturze zyje sie srednio 20 lat. Więc licząc w skrocie 1/4 pensji powinna isc na emeryturę. Co daję nam 16 500 - 25% * 16500 = 4125 = 12 375 zł. W tej stawce nie ma dni chorobowych i urlopów. To kolejne 15%, choć wiadomo, przedsiębiorcy nie chorują. Więć będzie 10%. I znowy 12 375 = 1237 ~ 11100 zł.
A gdzie amortyzacja/leasing sprzętu, zakup kosmetyków, wody, wywozu odpadów, podatków, remontów.
Do tego zobacz, że w całej kalkulacji starałem się podawać liczby korzystne na barbera. Wiadomo, że nie każdy przychodzi na strzyżenie brody i włosów, mój barber combo robi w ok 45 min a nie 30... ty uważasz, że Cię dyma... możę następnym razem jak przyjedzi Maybachem to powiedz mu, że nie będziesz do niego już więcej chodził, niech się weźmie za uczciwą pracę!
0
@Janas11224 kurde, ale żeby combo opierdzielić w 30 minut? :D u mnie samo strzyżenie zajmuje ok 40-45, ale tez tanio nie jest: 90 zł w Kato.
0
@Janas11224 U mnie 130 za samą głowę, bez brody :)
0
@Janas11224 ciepły ręcznik, pasty, olejki - to już uważam za coś więcej niż "fryzjer".
5
@Janas11224, u nas w Polsce wszystko się tłumaczy tym, że musi być drogo, bo takie czasy. Też to jakiś czas temu zauważyłem :)
0
@FCB_dimiC @Janas11224
Panowie może ja sprostuje. Byłem u barbera kilkukrotnie, nie chodzę tam regularnie. Jednak jak idę do "zwykłej fryzjerki", która zrobi mi włosy w 20 minut i płacę 60-70 pln to za barbera, który nie używa maszynki, robi wszystko "ręcznie" - nożyczki czy brzytwa, do tego poczęstuje mnie czymś, nałoży pastę czy inne rzeczy to uważam, że cena 130-150 jest adekwatna. Adekwatna do tej jaką płacę u "zwykłej fryzjerki".
To ja odniosłem się tylko do tego.
Teraz kwestia druga - dymają nas na każdym kroku. Czy mnie to boli? Boli. Jakie mam wyjście. Pieczywo syf - robię sobie swoje.
Używam masła - był okres że było mega drogie - zrobiłem sobie swoje - kupiłem dwie śmietanki i zrobiłem kostkę masła - cena dwóch śmietanek taka sama jak cena drogiego masła. To tylko przykłady na szybko.
Powiedzcie mi oświeceni co możemy my biedne polaczki, zaściankowi możemy zrobić? Nie iść do fryzjera albo nie jeść masła (idąc moimi przykładami)?
I żeby nie było ja nie bronię przedsiębiorców, bo jak napisałem wyżej, dymają nas prawie na każdym kroku, ale wielce oświecony @Toretto może też mi odpowie na pytanie co my "typowi Polacy" możemy zrobić?
0
@loswariatofano Nie no żartuje, doceniam takich ludzi jak Twój znajomy, pewnie poczciwy facet :)
0
@Janas11224 Ja do fryzjera chodzę co 1,5 miesiąca.
Moje ostatnie wizyty:
20zł, 25zł, 30zł, 35zł i w ubiegłym tygodniu hit - 45zł "bo z przedziałkiem". :P
3
@Toretto Ja dlatego powtarzam, że Polska to wybitnie bogaty naród skoro już praktycznie wszystko mamy droższe niż na zachodzie :)
0
@Janas11224 No barbera też dymają, że musiał tak zwiększyć. Nie winiłbym chłopaków za te koszta. Od rana do wieczora na nogach i jeszcze nie zarobić na życie?
0
@Janas11224 no to się tak tylko wydaje. Wystarczy, że zatrudni pracownika to nawet na minimalnej ma koszt z 35 zł na godzinę, do tego najem, rachunki, za prąd mu wywaliło pewnie jak wszystkim ostatnio o 30-50%, a do tego sam musi popłacić swoje zusy i srusy jak prowadzi JDG, a jeszcze musi coś z tego zarobić.
2
@escarabajo nie uważam się za wielce oswieconego :P a co możemy zrobić? Przestać korzystać z usług i towarów, za które przepłacamy. Przestać żyć ponad stan. Przestać żyć pod kurek. Przestać żyć na pokaz. Czytałem jakiś czas temu dane jak Polacy wypadają na tle Europy jeśli chodzi o kredyty i życie pod zastaw. My od wielu lat bierzemy kredyty pod kurek, wyrwalismy się spod komuny, jesteśmy podatni na social media i większość ludzi myśli że ich stać na wszyskto, a w rzeczywistości żyją na kredyt. I to nie musi być kredyt na nieruchomość. Polacy zadluzaja się nawet na tanie produkty. Świetny polski produkt "PayPo" no kto by pomyślał że to polskie jest i szyte na miarę na nasze potrzeby co nie? Nie stać Cię na zakup butów? Weź na krache i zapłać za miesiąc :D konumcjonizm pełną parą, brawo Polacy xD nie muszę dodawać że żabka nawet wprowadza, albo już wprowadziło paypo czyli nawet jak Cię nie stać na paczkę fajek to weź, zapłacisz za miesiąc :)
Ja osobiście przestałem chodzić w miejsca gdzie wiem, że jestem okradany i zdzierany z pieniędzy. W moim mieście miałem kiedyś ulubiona knajpę na rynku, w której bywałem co tydzień w okresie letnim, ale odkąd liczą sobie 75zl za marnej jakości burgera i 110zl za żeberka to od tego czasu nie zamowilem już tam tych pozycji ani razu. Pozwalam sobie na takie rzeczy w innych miejscach i nie doplacam do interesu złodziejom. Gdyby każdy tak robił to uważam, że szybko zawinęli by manatki lub byli zmuszeni do obniżenia marzy i cen, ale po co mają to robić skoro i tak mają full obłożenie? Nic tylko jeszcze podnosić te ceny :) za Barbera place aktualnie 80zl, a usługa trwa godzinę i uważam że to dobra cena i jakość równie gdyż szukałem długo takiego który by mi odpowiadał. Oczywisice znam też takich barberow którzy tną za 120-150zl pytanie skąd taka różnica w cenie, hmm? :) produkty jakich używa mój barber plus szkolenia i certyfikaty jakie posiada są na tym samym lub bardzo często na wyższym poziomie niż Ci którzy kasuja niemal 2x więcej :)
2
@Toretto Ale nie żyje ponad stan, nie jestem "zastaw się a postaw się", stać mnie 2-3 razy w roku iść i przepłacić barberowi. Ale np stać mnie też iść do knajpy i zapłacić za zwykły browar 20 pln, ale nie pójdę i im nie zapłacę. Właśnie dlatego, że czuję się dymany. Najgorzej mam właśnie z gastronomią, jakoś penis w odbyt od barbera nie boli mnie tak jak ten gastronomiczny, może dlatego, że z usług barbera korzystam znacznie rzadziej.
0
@Janas11224 mnie żona w pandemii zaczęła obcinać maszynką z wiadomych względów. Maszynka za 100 zł, na początku trochę krzywo, ale się wyrobiła. Przez 4 lata mnie cięła tą maszynką, teraz kupiliśmy za 150 zł xd A więc za 250 zł mam jakieś 7 lat cięcia. Licząc 1x w miesiącu, to oszczędność wynosi jakieś 10 700 zł xD Polecam
0
@Janas11224 za 25 zł mam taką samą fryzurę u lokalnej fryzjerki.
0
@ferdas_rawa Jeśli biznes się nie spina, to nie ma obowiązku go prowadzić.
3
@Janas11224 Ja nie mam tego problemu bo od 15 lat sam się obcinam i to nie maszynką na łyso tylko cieniowanie z przejściami i bardzo precyzyjnym docięciem. Z czego się to wzięło? a no z tego, że jak byłem młodszy to bardzo lubiłem mieć krótko wygolone boki i już po 2 tygodniach mnie drażniły włoski, które odrastały, więc zamiast chodzić co chwilę i płacić fryzjerowi sam zacząłem próbować i dzisiaj robię to już doświadczoną ręką. Wystarczy mieć dobre mobilne lusterko, którym można podejrzeć tył głowy, dobra maszynkę i ostre nożyczki. W pandemii ludzie chodzili jak Chewbacca z Gwiezdnych Wojen, a ja jakbym dopiero co wyszedł z salonu xD
0
@Hellrider Spina się, bo ludzie najwyraźniej są gotowi zapłacić absurdalnie wysokie ceny, skoro to robią
0
@Janas11224
Ostatni raz byłem u barbera 4 lata temu, koleś skasował mnie 30 euro za 10 min roboty.Kupiłem maszynkę i teraz żonka mnie ogarnia:-) bez jaj, ceny z d…y
1
@Chada
Nic tylko swoją firmę otwierać. Coś Cię powstrzymuje? Byłyby fury za pół bańki i egzotyczne wakacje co drugi miesiąc :)
2
@DonAndres*8
to żeś panią Sylwie zareklamował... Tu każdy marzy żeby być jak Cristiano :)
1
@lithotripter
no w tej branży to akurat tak działa, że wyższe ceny przekładają się na wyższe pensje pracowników. W 90% przypadków fryzjerzy pracują na prowizji od obrotu 35-50% więc jak więcej płacisz fryzjer/barber dostaje więcej.
0
@FCB_dimiC barber jest drogi bo jest barberem XD. Czemu u fryzjera za takie samo cięcie włosów i pasty płacę 40/45 zł a u Barbera w w tym samym mieście 60-100? ;)
0
@kuz Pani Krystyna u mnie już nawet nie bierze 20 zł, a prawie 40, gdzie za barbera płacę 60 zł, ale tylko za włosy.
0
@7black4 też im tu miałem proponować otwieranie firmy. Przecież to takie proste. Otwierasz i dymasz wszystkich na kasę.
0
@Janas11224 barber barberem ale pomyśl o cenach jakie panują w salonach beauty typu paznokcie, rzęsy itp :)
1
@7black4 mam i żyje dobrze. Tylko po prostu nie jestem zastanym hipokrytą :)
Także pudło Sherlocku.
0
@M3ssWithTheBest tam to już w ogóle miernik hipokryzji wypie*Ala poza skalę :)
1
@Janas11224 Nie rozumiem klientów tych usług. Serio, nie szkoda wam czasu na to? Do tego bulić ponad stówę, za to że ktoś was poczęstował drinkiem. Skorzystałem raz na próbę, gdy miałem jeszcze brodę. Wszystko fajnie, ale po max 4-5 dniach i tak trzeba ten zarost samemu pielęgnować, więc gdzie sens? (rozumiem skorzystać sporadycznie, na jakąś specjalną okazję). Z czasem siłą rzeczy sam nauczyłem się dbać o brodę, a aktualnie pozbyłem się zarostu i golę się na gładko (mniej zachodu, a tez broda w sumie mi się już znudziła i do tego postarza;). Aktualnie chodzę raz w miesiącu do fryzjerki - 35zł, 20min strzyżenia. Z moich obserwacji: w 9/10 przypadkach (wykluczając praktykantów, kogoś kto się dopiero uczy) nie ma znaczenia czy płacisz 20zl czy 100zł za strzyżenie głowy - jeśli idziesz się do kogoś obciąć po raz pierwszy, to jest spora "szansa" że cię nie obetnie idealnie (delikatnie mówiąc), szczególnie jeśli macie trudne włosy (sztywne, odstające, każdy w inną stronę itp.). Dlatego polecam mieć stałego fryzjera, który się już "nauczył" waszych włosów - mam takie doświadczenia, że po 2-3 wizytach każda nowa fryzjerka już dokładnie wie czego oczekuję i wychodzę z salonu w 100% zadowolony.
1
@Toretto "Większość w życiu nie wyjechała poza granice miejskie własnej pipidowy tylko mądrzy się przed ekranem, tymczasem w Niemczech krajach Belenuxu czy nawet w Skandynawi ceny za usługi nie odbiegają od tych naszych polskich. "
A to ciekawe, dlaczego mój szwagier z DE, który przyjeżdża do PL 3 x w roku zawsze się tu strzyże i (jeśli musi) robi zęby, bo znacznie taniej, niż u niego.
Kumpela z Malmoe do ginekologa też tylko w PL, a botoks (no cóż, jej wybór) ładowała na Śląsku, bo cena w SE zabija
0
@Chada
a to szybko poszło bo ostatnio chyba jeszcze nie miałeś?
1
@Janas11224 Czytam te wszystkie komentarze.
Co Wy możecie wiedzieć xD Barber który was obcina zarabia pewnie jakieś 40% tego co zapłacicie, zawsze zarabiają na procenty praktycznie, średnia zarobków barbera to miesięcznie w Warszawie to jakieś 5-7k MAX.
A jak ma swój biznes, to połowa z tego co zapłacicie idzie na ZUS, RACHUNKI, WYNAJEM i reszte gówna.
Żałosne
3
@syzje dobrze dobrze idź tam jeść burgery za 100 zł bo się należy przedsiębiorcy i może ruchać obywateli
0
@Janas11224
Nie musisz wierzyć. Policz. I zapytaj sam siebie czy sam mając takie koszty zdecydowałbyś się golić za mniej. Wątpię.
I nie win barbera tutaj tylko rządzących. To że ktoś chce zarobić na swojej robocie to nic złego.
3
@syzje Dyskusja jest też na temat tego, że (upraszczając) strzyżenie męskie u "fryzjera" kosztuje 30zł a u "barbera" 70zł (bez brody). W salonie fryzjerskim też płacą za wynajem lokalu, rachunki, zus (choć tu się zgadzam, że chyba największy wpływ na cenę usługi ma lokalizacja zakładu). Zastanawiamy się czy ładnie opakowana usługa z kilkoma bajerami (czy zbędnymi, to już kwestia indywidualna) jest warta swojej ceny. Tak samo jak porządny chleb w dobrej rzemieślniczej piekarni można kupić za 10zł, ale taki sam produkt w "galerii wypieków" (która często jest sieciówką) może kosztować już 20zł. Tak samo różnica w cenie między "barberem" a "fryzjerem" to moim zdaniem w dużym stopniu marketing i moda.
2
@kuz no i taka pani Krystyna potrafi nieraz więcej zdziałać samymi nożyczkami niż niejeden *barber* z dziesięcioma maszynkami. ; )
0
@Hellrider no jak sie nie spina, nie ma obowiazku go prowadzic, ale ma prawo podnieac ceny, to klient nie ma obowiazku chodzic akurat do niego...
0
@Janas11224 Kupiłeś auto za jakieś 400-600k które traci na wartości w mgnieniu oka a żal ci 100 zł za barbera?
@ferdas_rawa Ten komentarz powinien być podpięty. Ludzie mają bol dupska o złych prywaciarzy, że oszczędzają na ludziach, jeżdżą na wakacje itp. Śpiewka znana od lat
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.
0
@7black4 no widzisz jak szybko. Jak widać nic trudnego. Wystarczy chcieć :)
0
@fotohobby tak, lekarze służba zdrowia i medycyna estetyczna jest u nas tańsza niż na zachodzie. Mimo wszystko porównywaliśmy usługi do zarobków i wskazywalismy, że często wiele usług czy gastronomia jest u nas na tym samym poziomie co na zachodzie, a tam jednak koszty prowadzenia działalności są wyższe i zarobki również.
0
@Janas11224 @ferdas_rawa fajna kalkulacja dość rzetelna, ale piszesz ze przyjmujesz stawki korzystne dla barbera? No tu bym dyskutował, bo moim zdaniem liczysz na jego korzyść. Zakładasz 15-10% urlopu, w którym kraju jest taki wymiar urlopu w stosunku do pracy? W Polsce przysługuje 26 dni co daje 7%. Odnośnie emerytury to on odprowadza już te skladki jako przedsiębiorca (tak głodowa emerytura, ale tu również większość ludzi w naszym kraju taka ma), a mimo to dodatkowo odliczasz od wynagrodzenia 25% podczas gdy na UoP jest to około 19%. Nie powiem, ale luksusowa emeryturka z takim założeniem. A no i nie tyle emerytura co kapitał pod inwestowanie na przyszłość, więc realnie nawet nie będąc asem inwestycji gdyby taka kwotę miesięcznie odkładać na głupiej lokacie to z tych 25% robi się po latach znacznie znacznie więcej :)
Reasumując jeśli odliczysz same urlopy to na rękę zostanie około 16 000 takiemu barberowi, a gdybys dodał już nawet te zawyżone 20% (co jak mówię nikt normalny na UoP nie może takiej kwoty miesięcznie na inwestycje przeznaczyć) to zostanie finalnie 13 000zł. Pytasz czy to dużo? Odpowiadam zdecydowanie tak, mały odsetek ludzi w Polsce zarabia takie pieniądze, a tym bardziej z założenia fryzjer jest to prosty fach. No, ale jasne dla przedsiębiorców jest to śmieszny pieniądz, więc od nich masz poklask za ten komentarz :)
A no i zaczęło się wszystko od tego że wielu ludzi uważa że stawka 120zl za 30min strzyżenia to dużo, więc gdyby ta usługa kosztowała 30-40% mnie to pewnie nikt by się nie czepiał uznając to za uczciwa stawkę, no ale wtedy biedny przedsiębiorczy fryzjer nie zarobi już 13k miesięcznie plus bonus inwestycyjny, ale marne 8-9k plus kapitał inwestycyjny, no ale to kto by w Polsce pomyślał zarabiać takie psie pieniądze, bo przecież nie w dalszym ciągu ponad 70% Polaków, co nie? I zmierzając do meritum. Tak, nawet przy niższych, bardziej konkurencyjnych stawkach taki barber zarboilby wystarczajaco dobrze jak za usługę jaka świadczy i tak właśnie często to wygląda za granicą gdzie konkurencja jest wyższa, a ludzie szanują swoje pieniądze przez co przedsiębiorcy zmuszeni są do bardziej realnych i uczciwych stawek. I wiesz co? Dalej prowadzą te biznesy i są zadowoleni, bo dalej się to opłaca :)
0
@pt9 tylko zaden jakos sie nie garnie, zeby otworzyc firme...
0
@Chada
Teraz tylko musisz trzymać się strategii: „zarabiać jak najmniej żeby nikt nie nazwał mnie hipokrytą”. No i uważaj przy zmianie samochodu bo jeśli kupisz trochę lepszy niż miałeś to zaraz pojawią się komentarze, że zdzierasz z ludzi i na ich krzywdzie żeś się dorobił.
0
@Toretto
Czy 13000 to dużo jeśli włożyłeś w biznes 150-200 tys.? To nie jest czysta pensja jak w przypadku umowy o pracę gdy przychodzisz i kasa bez takiej inwestycji zaczyna wpływać na konto. Pomijam oczywiście inwestycje w siebie (studia, szkolenia itp.) i doświadczenie z którym przychodzisz. Poza tym w wyliczeniach kolegi 400 klientów miesięcznie na jednego barbera to absurd. Nie ma takiej opcji żeby średnio miesięcznie mieć taki wynik. Styczeń, luty, wakacje, listopad to słaby okres w tej branży. Dodatkowo weź pod uwagę, że pierwszy rok to jest rozkręcanie biznesu i jeśli po tym roku jesteś na zero i nic nie dołożyłeś to jest super. Ale znaczy to, że ten pierwszy rok przepracowałeś za free i musiałeś się utrzymywać z oszczędności. Fajnie to wszystko wyglada z boku, jak się komuś do kieszeni zagląda i ocenia czy 8,9,13 tys. to dużo czy nie.
1
@7black4 z tymi 400 to kolega się machnął w kalkulacji, ale stawka godzinowa i finalna suma się zgadza.
150-200tys wkładu na interes barbera przy czym już wliczony został koszt najmu lokalu i miesięczny koszt eksploatacji narzędzi? XD sorry może nie jestem świadom, ale wyjaśnij mi proszę czego nie wzięliśmy pod uwagę, a kosztuje 150-200k :)
Nie no nie przesadzajmy serio. Stawka 120zl lub więcej za 30min strzyżenia włosów jest odklejona i to czyste zdzierstwo. Przestańmy w końcu na każdym kroku zgrywać ekspertów od ekonomi i bronić każdego jednego przedsiębiorce, który robi sobie ohydna marże.
0
@Janas11224 widać narzekający na pewno nie z warszawy bo u mnie pod blokiem combo juz od 3 lat jest za 120 zł, a samo strzyzenie 90 :) Jak biedak nie ma pieniędzy to nie narzeka i idzie do fryzjera, proste. W Warszawie zwykły fryzjer 50/60 zł minimum kosztuje, nawet skośnookie w podziemiach tyle biorą :))
1
@Toretto Jeżeli przedsiębiorca robi ohydne marże i zdziera to w czym problem, przecież teoretycznie powinien upaść bo konkurencja zrobi się tańsza?
Ja wolę iść do barbera i zapłacić 120 zł gdzie mnie wymasuja, dopieszczą i będę czuł się zrelaksowany niż do fryzjera osiedlowego za 50 zl gdzie strzyżenie zajmuje 20 minut i wygląda to jak taśma, byle jak najszybciej.
0
@pt9 każdego stać na coś innego. Ja chodzę do Barbera za 80zl i mam 1h godzinę też jestem "dopieszczony" i jakoś da się nie kasować 120-150 :P oczywisice kto sobie skasuje więcej i dalej ma klientów to spoko dla niego. Można powiedzieć, że zaradny i zarobi zdecydowanie więcej. Ja nie o tyle mam problem do tych barberow, bo tam jestem raz na 2-4 tygodnie, ale do cen w knajpach gdzie często serwowane jest kiepskiej jakości jedzenie za krocie. A odnosnie konkurencji to nie zawsze tak działa. Niestety cierpią średnie i małe miasta gdzie konkurencja jest nieduża i przez to następują zmowa cenowa i sztuczne zawyzanie cen. Mało kto ma ochotę jeździć do barbera/restauracji do innego miasta.
1
@Toretto odniose sie za chwile, dlugi post. Ale na szybko. W 2025 dni pracyjacych jest 250, a 26 dni to wiecej niz 10%. Do tego ja pisalem o urlopach i chorobowych. Dlatego dalem 10, bo przedsiebiorcy nie choruja. A co do urlopu, prywaciarz pewnie chcialby miec jakas wolna sobote, nie? Stad 10% sam mam firme, wiec cos tam wiem.
1
@Toretto Z kanajpami pełna zgoda choć i tak stwierdziłem po pobycie w USA że nie jest tak źle cenowo, tam 100 dolców za słaby obiad za 2 osoby to norma. Niemniej z restauracjami jest problem taki ze ludzie w PL maja paskudny gust co do jedzenia i często to średnie się utrzymują
0
@pt9 yup. Z tymi USA to uważajmy z takimi porównania, bo równie dobrze moglibyśmy porównywać Azje czy państwa wyspiarskie co nie ma najmniejszego sensu. Powinniśmy odnosić się do Europy, innych krajów lub nawet innych miast w Polsce, bo często na własnym podwórku te ceny są bardzo różne.
0
@Toretto Ale te usługi też są droższe na zachodzie, nie na tym samym,.
Znajdż ofertę niemieckiego barbera - strzyżenie brody i włosów za 20-30 euro
0
@Toretto
jak zapewne zauważyłeś prawie każdy barber zrobiony jest w jakimś stylu. Takie rzeczy kosztują. Raczej nie spotykam barberów w lokalach po żabce czy jakimś innym biznesie tylko lokale zaadaptowane pod tą konkretną działalność. Koszt remontu będzie się mocno różnił w zależności od miejsca ale spokojnie możesz przyjąć 2500-3000/m2. Lokal 30-40m2? Pewnie nie mniejszy bo musisz wydzielić socjal, łazienkę dla klientów mały magazynek. Na ogół nie jesteś w stanie w lokalu, który wynajmujesz po innej działalności pomalować tylko ścian i zacząć działać bo nie będzie on spełniał norm sanepidowskich ani oczekiwań klientów. Musisz w odpowiednie miejsca dociągnąć wod-kan, prąd (czasami całą instalacje szczególnie w starych lokalach trzeba zrobić na nowo), podłogi, wydzielić łazienkę dla klientów jeśli jej wcześniej nie było. 80-100k na remont myślę, że nie będzie przesadą. Klimatyzacja? 5k z montażem. Sprzęt fryzjerski (maszynki, suszarka itp), fotel(e), myjnia, szafka fryzjerska i masę innych drobiazgów 20k? Recepcaja (lada 2k), komputer (2,5k), kasa fiskalna (2k). Kawy byś się napił? 1,5-2k ekspres. Kaucja za lokal - 2-3 x czynsz miesięczny (10-12k). Reklama, social media itp. nie każdy sam ogarnie. Jakiś szyld 1,5k. Zatowarowanie? Na ogól pierwsze za gotówkę (10k) potem na termin. Inne nieprzewidziane wydatki + np. pierwszy czynsz, zus itp. zanim zacznie kasa spływać (10k?). No i przydałoby się mieć kilka złotych na utrzymanie na pierwsze miesiące zanim się rozkręci.
1
@pt9 nic głupszego nie przeczytam. Po pierwsze to się doinformuj ile kosztuje rs3, po drugie można zarabiać dużo ale nie Lubiec po prostu być ruchanym przed przedsiębiorców na każdym kroku.
0
@Janas11224 Takie Audi o wiele bardziej rucha klienta niż glupi barber
1
@pt9 ceny samochodów są chore ale dostaje sportowe auto premium i dokładnie wiadomo co w tym aucie tyle kosztuje, zresztą jak pokombinujesz to możesz mieć takie auto za 2/3 ceny z salonu
0
@stone80 A ty pewnie jesteś upośledzony umysłowo. Przynajmniej tak wynika z twoich komentarzy.
0
@Janas11224 ja normalnie za ok pół godziny płacilem 80 zl. w zeszłym miesiącu opłata wzrosła +10zl.
mimo tego nie żałuję, pójdę, pogadam sobie z gościem do którego chodzę 10 lat i przy okazji czegoś się dowiem ciekawego albo usłyszę coś wartego uwagi ;)
0
@Janas11224 Spoko, kwestia odczucia. Dla mnie RS3 malo co ma wspólnego z premium jeśli chodzi o środek i materiały, tak samo jak wiele innych marek które zaczęły oszczędzać na wszystkim a ceny są coraz wyższe. Po prostu nie rozumiem Twojego toku myślenia gdzie narzekasz na stawkę barbera a jarasz się np zestawami lego wycenionymi absurdalnie czy autem.
0
@pt9 Może mi ktoś wyjaśnić jaka jest różnica między barberem, a fryzjerem. Ja od lat korzystam z tego ostatniego i płacę obecnie 40 zł. Co może mi ten barber zaoferować lepszego?
1
@Arkon Ja u siebie w mieście widzę różnicę przede wszystkim w czasie. U Barbera to ok 60 min , u fryzjera 30. Do tego usługi typu woskowanie nosa, pielęgnacja brody itp. Do tego klimatyczne miejscówki, atmosfera na luzie, whisky podane itp. Niemniej fryzjerzy u mnie w okolicy to już 60 zł minimum więc wolę dopłacić do barbera. Do tego mam wrażenie że mają jakieś lepsze wyczucie jeśli chodzi o styl niz pani Dorotka ktora strzyże tak samo od 30 lat
0
@pt9 To tym bardziej wybieram fryzjera. Nie wyobrażam sobie tyle czasu spędzić na fotelu, a whisky nie lubię. Moja fryzjerka zawsze pyta jak mnie obciąć i jestem zadowolony. Moja żona i córka spędzają pół dnia u fryzjerów i kosmetyczek, mnie to by tylko wkurzyło. Wolę w tym czasie jakiś serial obejrzeć. :)
0
@pt9 no środek bieda ale to nie zależy od marki tylko wszyscy robią gówno już nawet BMW w M mocno obniżyło jakość a to auta za pół bańki. Dziwne dajesz porównania, Lego to Lego, tak się cenią i tyle to kosztuje, nie jest tak są jakieś inne klocki które są jak Lego i kosztują połowę taniej i są tak samo dobre ( przerobiłem sporo zamienników), a barber jest drogi a moim zdaniem niczym nie różni się od dwa razy tańszego fryzjera. Widzę wyżej komentarze że ktoś ma mega jakość, jakies alkohole chuje muje, no u mnie tego nie ma więc te 120 zł to zdzierstwo, tym bardziej jak mówiłem wyżej że to druga podwyżka w tym roku. Auta to akurat pasujący temat w sumie, bo u nas tak samo te auta kosztują więcej niż na zachodzie a są mniej wyposażone niż np w Niemczech. I nie, nie zamierzam wracać już do Audi po kolejne. My Polacy lubimy być dymani po prostu
0
@7black4 chyba średnio Ci idzie czytanie ze zrozumieniem.
0
@Toretto KIlka kolejnych uwag:
"dodatkowo odliczasz od wynagrodzenia 25% podczas gdy na UoP jest to około 19%." - jeśli mówisz o emeryturze to więkoszśc płaci jakieś grosze, jest to stała kwota, nie pamiętam dokłądnie, ale 500 pln. Do tego przedsiębiorca nie ma stażu pracy, przez co nie przysługuje mu emerytura minimalna, na dzisiaj wielu prywaciarzy ma wyliczaną emeryturę na 1tys. To przy UOP odkładasz 19%, liczy ci się staż pracy do tego masz emeryturę rewaloryzowaną przez ZUS. Ostatnio ZUS rewaloryzował emerytury stawką ponad 10%. Wskaż proszę równie bezpieczną formę oszczędzania...
"Nie powiem, ale luksusowa emeryturka z takim założeniem. " - taka kwota pozwoli Ci mieć - przez 20 lat, emeryturę zbliżoną do kasy którą zarabiałeś... uwaga przez 20 lat. ZUS płaci CI do śmierci.
"i gdyby taka kwotę miesięcznie odkładać na głupiej lokacie to z tych 25% robi się po latach znacznie znacznie więcej " - dokłądnie tylko inflacja zazwczaj jest większa niż odsetki na lokacie, więc oszczędzając na lokacie tracisz.
"Reasumując jeśli odliczysz same urlopy to na rękę zostanie około 16 000 " - ok odejmi chorobowe i jak porównujesz do UOP to uwzględnij że barber nie pracuję w soboty, albo ma stawkę 50% wyższą.
"te zawyżone 20% (co jak mówię nikt normalny na UoP nie może takiej kwoty miesięcznie na inwestycje przeznaczyć) " - na UOP 19% idzie na emeryturę z automatu. Ale i tak masz prawo do IKZE, PPK... więc po co ci z UOP mają dokładać? 20% które prywaciarz musi odkładać, ma mu dać podobmą emeryturę do tej na UOP. Powtarzam, na dzisj moim koledzy (ja troszkę na UOP pracowałem) mają wyliczone emerytury na 1 tys pln. Bez prawa do minimalnej.
"Pytasz czy to dużo? Odpowiadam zdecydowanie tak, mały odsetek ludzi w Polsce zarabia takie pieniądze, a tym bardziej z założenia fryzjer jest to prosty fach. No, ale jasne dla przedsiębiorców jest to śmieszny pieniądz, więc od nich masz poklask za ten komentarz" - jak to prosty fach, to po cholerę ludzi siedzą na UOP? Dlaczego zamiast kasy w Biedronce, nie otwierają salonu?
"A no i zaczęło się wszystko od tego że wielu ludzi uważa że stawka " - zaczęło się od stwierdzenie, że barber doi klienta. Jak to dużo, to niech idą do innego, a jak to takie proste niech żona. chłopka, sąsiad kogoś obcina. Kurde. Jak coś za drogie - nie kupuję. Większośc ludzi myśli, że prowadzenie firmy to jest tak. Otwierasz biznes, ustawiasz cenę dużo powyżej realnej wartości, zatrudniasz Ukraińca za darmo. Ludzie wciskają ci kasę a ty leżysz i pachniesz.
Ludzie prowadzący firmę często pracują po kilkanaście godzin dziennie. Praca barbera to nie tylko stryżenie. Reklama, księgowość, sprzątanie, zaopatrzenie. Jak jest chory, klienci nie przychodzą, później idą do konkurencji, ty znowu pracujesz aby ich odzyskać. W ostatniej chwili ktoś odwołuję, za późno aby ktoś inny przyszedł i stoisz godzinę bo klient chory... ale przedsiębiorca nie ma czasu na chorobę. A na UOP byle katarek i na L4... kasa w kieszenie, emeryturkę sama się odkłada... ale tak, przedsiębiorcy są nieuczciwi :-)