La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1233 Culés

21

Mieszkam już 13 lat w UK i zawsze jak przyjeżdżam do Polski na urlop to nie wiem tak jakby te ludzie byli jacyś smutni źli itp xD Idziesz do sklepu czy nawet jak byłem w urzędzie to te ludzie są w ciul nie mili że człowiek ma ochotę im zaj****. Nie wiem od czego to się bierze ale byłem już w kilku państwach i tylko w Polsce jest to aż tak zauważalne

43

@damian16161212 ja się z tym nie zgadzam, z resztą Anglicy słyną z tego, ze są bucami. Najgorsze bydło na Krakowskim rynku to angole więc nie wiem skąd te wnioski.

1

@damian16161212 Tak, tak, na przyjezdnych to robi duże wrażenie :/

Ta minka na końcu to uśmiech po polsku.

2

@cules100pro Ja tak przynajmniej wnioskuje .Duzo znam Anglików i np sa do znajomości lepsi niż co poznałem Polaków .I w pracy tam gdzie pracuje to nie ma tak że Anglik z Anglikiem czy z Polakiem się kłóci bo przeważnie to Polacy do siebie mają problem i akurat to mogę potwierdzić.Ktos ma lepiej to Anglik nie zazdrości Polakowi ale Polak jeśli ma coś lepiej to już jest problem dla drugiego Polaka :)

14

@damian16161212 wiem o co chodzi, a jednocześnie ten naturalny brak kurtuazyjnych rozmów w Polsce jest cudowny

42

@damian16161212 Ale przynajmniej laski pod klubem nie leżą obrzygane z gołym cip***m i ludzie nie chodzą do sklepu w szlafroku, kapciach i papliotach na głowie.

7

@MesQueUnClub_87 ok ale to nie jest lepsze że jedna na drugą osobę nie patrzy ? Też chodzę w kapciach bo wiem że sąsiad nie będzie gadał do innych co kto robi :)Ja pochodzę ze wsi i jak jedna osoba coś zrobiła to zaraz cała wieś wiedziała i to moim zdaniem nie jest dobre

21

@damian16161212 pamiętam jak kiedyś pojechałem do Holandii i mi jakaś babeczka na ulicy dzień dobry powiedziała i się uśmiechnęła. Ale byłem zdziwiony xD nie wiedziałem o co chodzi

16

@damian16161212 Trochę szok przyjechać do Uśmiechniętej Polski gdzie ludzie się nie uśmiechają.

A tak na poważnie, to myślę, że to działa w dwie strony. Jak Ty się będziesz uśmiechał to i ludzie wokół zaczną. Przypomniała mi się sytuacja z początku studiów, gdy szłam na egzamin do jednej babeczki z poker face’m (babeczka nie byle kto, bo była niedawno rekomendowana na sędziego TSUE, ale nowy rząd wycofał jej kandydaturę), która podobno nigdy się nie uśmiecha. Ja zaczęłam się do niej uśmiechać, w dodatku byłam dość dobrze nauczona i wleciała piąteczka, a babeczka uśmiechnięta od ucha do ucha :D

2

@MesQueUnClub_87 Z tym szlafrokiem to bym polemizowała, bo mam sąsiadkę, która akurat chodzi XD ale to wyjątek potwierdzający regułę.

8

@MesQueUnClub_87 Ja uważam, że to zaje*ista sprawa, że możesz iść do sklepu jak Ci się podoba i nikt nie zwraca uwagi. A co do klubów, to chyba u nas też się zdarzają obrzygani ludzie na chodnikach, nie wierzę, że nie XD

4

@July_6_BcN Ale też takie czasy mamy że już nie jest tak jak kiedyś że rodzina cała się ze soba trzymała .Brakuje takich czasów że mogłeś że sąsiadem porozmawiać o wszystkim a teraz każdy by cię sprzedał

22

@Jakchcesz To musiała być Polka. Holenderka raczej powiedziałaby goede dagen.

3

@damian16161212 Jeśli chodzi o jakość i poziom usług to się zgodzę, nie ma u nas kultury obsługi klienta i jest to zauważalne zwłaszcza w restauracjach za granicą.

W przypadku nawiązywaniu relacji, przyjmowanie nieznajomych gości, pomoc przypadkowym osobom to w PL na rowerach zawsze doświadczałem mega uprzejmości.

1

@damian16161212 to też prawda, teraz to nikt nikogo nie zna.

4

@Jakchcesz ale profilaktycznie cios na schaby poszedł?

11

@damian16161212 Może po prostu tacy jesteśmy. A może to kwestia najdłuższych godzin pracy w Europie, najdroższych kredytów, polskich zarobków i niemieckich cen oraz ogólnej chu*owizny życia wielu ludzi.

Byłem w Leeds kilka miesięcy po maturze i byłem zdziwiony, że przypadkowy uśmiechnięty dziadek na ulicy zatrzymał mnie i doradził, żebym wysiadał z autobusu na następnym przystanku to będę miał bliżej :D

11

@damian16161212 masz rację, tylko te uśmiechy w innych krajach są nieszczere. Tam kazdy każdemu mówi dzień dobry, ale ma go w dupie... mam wrażenie, że u Nas jest inaczej. U Nas masz problem to o tym mówisz, na zachodzie jest poprawność polityczna... tam się na głos wielu rzeczy nie mówi, masz się usmiechać.

Oczywiście to tylko moja obserwacja.

11

@damian16161212 Dla mnie mogą chodzić nawet w majtkach, ale wychodzę z założenia, że wszystko ma swój czas i miejsce, a Anglicy nie mają za grosz klasy i są niechlujni. Mówi się, że Polacy na wakacjach robią bydło, ale Anglicy pod tym względem nie są lepsi.

2

@ferdas_rawa zgadzam się i jednocześnie bardzo sobie to cenię w Polsce ;)

5

@lithotripter Nie no, musiałbyś tam być i to zobaczyć na własne oczy bo wydaje mi się, że nie masz kontrastu porównawczego. Tu sobie możesz obejrzeć jak to wygląda. Jeden wielki śmietnik.


3

@damian16161212
I taki nie.

Ogólnie w urzędach wg mnie się to poprawiło bo ostatnio zawsze mile zaskoczony jestem uprzejmością i nastawieniem ale może mam szczęście albo to kwestia kontaktu kobieta mężczyzna.

Ale ogólnie zgadzam się ze dużo jest jeszcze osób co sobie patrzy w kieszenie i zazdrości.
Co więcej najczęściej w rodzinach takich się spotyka.
Poza tym nie zapomnij ze dużo ludzi w Polsce jest biednych mimo wszystko, stąd może mniej uśmiechu tez. No i Polacy ciagle gonią. Jesteśmy w ciagly biegu i jak coś się opóźnia to stajemy się nerwowi. Nie mamy jako naród tego luzu.
Sam przyznam że na drodze czasami się denerwuje jak patrzę na niektóre manewry ludzi.
Ale ogólnie lubię klimaty biesiadowania, żartowania i spędzania czasu rodzinnie, że znajomymi bez komórek itp. Gdzie ludzie po prostu gadają i rozmawiają bez patrzenia kto co ma i dlaczego ma:)

8

@damian16161212 pracuję w środowisku międzynarodowym i to po prostu kwestia wychowania i obyczajowości. Anglicy oraz Amerykanie zawsze zrobią jakiś sztuczny small-talk, dodadzą na koniec zdania "darling" lub "sweetheart" uśmieszki od ucha do ucha a za plecami obgadują. Wolę już tą naszą smutną szczerość ;) No i fajnie jest chodzić sobie po mieście, nie oglądając się za siebie w obawie czy zaraz jakiś gang 15- latków o afrykańskich rysach twarzy, z nożami nie będzie chciał zabrać mojego portfela.

1

@damian16161212 ja mieszkam we wloszech to juz wgl masakra. Mam wrazenie ze saturacja obrazu spada do 30% +/-

konto usunięte

0

@damian16161212 To samo dzieje się tutaj, na Słowacji. Ludzie w naszych regionach są wiecznie niezadowoleni, źli i niemili.

0

@damian16161212 Mieszkałem w Anglii prawie 2 lata, co prawda jest trochę tak jak mówisz, ale i tak nie zamieniłbym Polski na żadne inne państwo, jeśli chodzi o jakiś mega długi pobyt, albo ogólnie życie już na stałe. Tylko tam gdzie przyszło się na świat, można czuć się jak w domu.

13

@damian16161212 Polacy bardzo cenią sobie swoją sferę prywatną... sferę osobistą. Uśmiechają się do znajomych, są dobrzy i wylewni przed bliskimi i to w Polsce kocham. Kur... jak jadę do krajów Maghrebu albo do Egiptu to mnie coś trafia... a nie daj Boże, pojechać tam z małym dzieckiem... każdy wyciąga łapy, kazdy chce dotykać, nie znasz gościa, równie dobrze, mógł sobie przed chwilą konia walić tą ręką... widzi twoje roczne dziecko, zaczyna je po twarzy dotykać, jakbym go zapraszał. Zaczepianie na ulicach, wchodzenie w jakieś gówno rozmówki o pogodzie i tak dalej... nie nie i jeszcze raz nie. Idź do urzędu załatw swoje i wróć do domu, tam się pouśmiechasz. W Polsce ludzie nie śmieją się na ulicy, ale jak trzeba przyjmować Ukraińców do domów to nie mają z tym problemu... Niemcy czy Anglicy uśmiechaliby się do nich na ulicy a potem pozamykaliby w obozach... wolę Polski sposób bycia.

1

@damian16161212 oj to jest strasznie zauwazalne :D tak samo jak wyjezdza sie z Polski do innego kraju na zachod lub na poludnie, nagle taki szok, ze ludzie maja inny wyraz twarzy, usmiechna sie przechodzac obok, zagadaja czy jak wchodzi sie do sklepu to witaja Cie z usmiechem mowiac dzien dobry :D
Kiedys robilismy sobie jaja beda w Barcelonie i mowilismy czesc do przypadkowych dziewczych na ulicy albo machalismy im - praktycznie wszystkie odpowiadaly z usmiechem lub odmachiwaly. Pozniej wracajac i czekajac na pociagwe Wrocku robilismy to samo i spojrzenia jakby chcialy nas pozabijac za to :D niestety jestesmy strasznie smutnym narodem

3

@damian16161212 ja lubię oglądać np na yt jak przyjeżdżają do Polski osoby z różnych krajów. Zawsze można usłyszeć od nich że są niesamowicie pozytywnie zaskoczeni i oczywiście często pojawia się też właśnie opinia, że Polacy mało się uśmiechają i z początku jest to dziwne, ale z drugiej strony nie jest to takie nieszczere i jak już się kogoś bliżej pozna, to jesteśmy bardzo gościnni, przyjaźni, pomocni i rodzinni. Ludzie w Polsce zajmują się własnymi sprawami na co dzień i nie mają potrzeby się uzewnętrzniać. Nigdzie nie jest idealnie, ale przede wszystkim podoba im się jak jest bezpiecznie i czysto, a na ogół Polacy są bardzo pozytywnie przedstawiani

0

@July_6_BcN Może czeka na swojego księcia aż zdejmie z niej ten szlafrok i z...e :D
Wiesz.. w sklepie na zapleczu hahah

0

@zuang1995 patrząc na to, że to osoba publiczna to by akurat mnie nie zdziwiło hahah

0

@malicinho Może myślały, że szejków złapały i jako turyści byliście ciekawi :) .
Moim zdaniem zależy to od vibe danych osób. W Polsce też można miło z uśmiechem porozmawiać.
Tylko samemu trzeba mieć taką dużą pozytywną energię i ludzie to czują. Tylko u nas rzadko to spotykane, bo często takie osoby okazują się być fałszywe. Sam w pracy mam kilku takich, co nikt z zewnątrz by nie powiedział.

0

@damian16161212 Przecież w UK jest bydło i chlew, więc nie wiem gdzie w tej Polsce byłeś. Nie dość, że jak się patrzy na takiego typowego Anglika, to ma się ochotę mu zaj**** za samą twarz, a o kulturze lepiej nie mówić, bo jej w ogóle nie mają.

0

@damian16161212 Już myślałem, że napiszesz:
Mieszkam już 13 lat w UK i zawsze jak przyjeżdżam do Polski na urlop to nie wiem tak jakbym... wjeżdzał gdzieś do kraju z 3 Świata. xD

0

@damian16161212
Widocznie w niewielu państwach byłeś. A nie smutno ci mieszkać w jakichś ceglanych slumsach, które wyglądają jak obóz Auschwitz? Ilekroć widzę gdzieś przypadkiem na fejsie jak ktoś umieszcza fotkę ulicy czy swojego domu to tak się zastanawiam co ludzie mają w głowie, że godzą się mieszkać w tak ponurych miejscach przypominających obozy zagłady. Choćby mi dopłacali 100k miesięcznie to bym się na to nie zgodził. Tyle w temacie smutku :) A co do ludzi to ja np. gardzę angolami, bo to zazwyczaj pijane buce. Ilekroć na wakacjach jest jakaś awantura w hotelu to uczestniczy w niej jakiś brytol troglodyta. Taki wiesz, jak Fred Flinston. Dla mnie ci ludzie są żenujący. Wypiją 3 piwa i im odpierdziela. Jeszcze się obżerają jakąś fasolą i bekonem na śniadanie przez co wyglądają jak tuczniki. Masakra.

0

@damian16161212 odpowiem krótko, mieszkam w krajach beneluxu od ponad 15 lat i potwierdzam. Za każdym razem jak jestem w PL to ludzie są sztywni jakby mieli kije w wiadomej części ciała. Spięci, zestresowani i cholernie poważni w prawie każdym aspekcie życia.

1

@MesQueUnClub_87 "ludzie nie chodzą do sklepu w szlafroku, kapciach i papliotach na głowie." A gdzie wady?

1

@damian16161212 Nie wiem jak w Anglii bo tam byłem tylko na chwilę. Ale myślę że to kwestia słońca. We Włoszech czy Hiszpanii ludzie mi się wydawali bardziej pogodni. W Polsce jest mniej słonecznych dni i myślę że to ma wpływ pomijając inne kwestie.

0

@damian16161212
Damianku, jeśli w czasie pobytu w Polsce tak zwracasz zwracasz się do ludzi jak tutaj piszesz, to wcale się nie dziwię że się do ciebie nie uśmiechają. Jak można być miłym dla człowieka który chce ci zaj. . . . . .

1

@AxelF Dla jednych wady dla innych zalety. Mi tam osobiście nie siada taka kultura społeczna. No, ale życie nie polega na tym, żeby wszyscy mieli takie same gusta, poglądy i spojrzenie na świat, więc jak najbardziej szanuję też i rozumiem upodobania innych osób.

0

@damian16161212
Zostań w tym swoim jukeju i dupy nie zawracaj

0

@MesQueUnClub_87 wiesz. Jokes aside jak mawiają rzeczeni. To mi zupełnie nie przeszkadza czy ktoś swobodnie czuje się w szlafroku i kapciach idąc do sklepu. Nie mnie oceniać po prostu.

0

@damian16161212 To dlaczego ich tak wiele ucieka z Niemiec do Polski ?

0

@Jakchcesz wyczuła swojego, na twarzy miał wkurw napisane.

2

@AxelF No mi swobodnie jest iść na wesele w dresach, albo na rozmowę kwalifikacyjną w czapce z daszkiem, ale ubieram się adekwatnie do miejsca w którym jestem. Centrum handlowe wypełnione ludźmi w pidżamie to dla mnie dziwny widok. To tak jakby komuś się zatarła granica prywatności.

0

@MesQueUnClub_87 dla mnie granicą jest okazanie szacunku - na rozmowie kwalifikacyjnej, czy weselu jesteś DLA innych. Tu warto się dostosować do konwencji. W centum handlowym czy osiedlaku MIMO innych. Tu żadnych konwencji czy obiektów szacunku nie widzę.

0

@damian16161212 kiedyś miałem taj, faktycznie to jest przepaść. Mam kilka znajomych osób, które pracują bądź pracowały w sklepach biedra, dino itp. Trochę nasłuchałem się o ich pracy i szczerze nie dziwię się, że np na kasie nie chcą się uśmiechać.

Polacy tacy są, uśmiechamy się wtedy kiedy trzeba. To, że ktoś ma poważna minę nie świadczy o złym humorze. Wystarczy się lekko uśmiechnąć i zacząć temat to Panie na kasie w biedronce też się uśmiechną.

Kiedyś to "testowalem" bo ciężko było mi się przestawić. Ja uważam, że wiele osób w uk w urzędach czy sklepach jest miłych, aby dobrze to wyglądało na zewnątrz. Pracowałem w sprzedaży i dobrze pamiętam jakie było zakulisowe podejście do klienta .

1

@s0nar11 bekon i fasola to nic, ja nie mogłem zrozumiec jak mozna jesc sucha bułkę przełożona chipsami o smaku octu.

0

@nowy2016 A w Polsce tak niby nie jest? W restauracjach kelnerzy sympatyczni, żebyś napiwek zostawił. Pójdą za bar i Cię wyzywają, bo śmiałeś zwrócić uwagę, że w Twoim daniu czegoś brakuje za co zapłaciłeś i co miało być. Uwierz, że jest to samo. Fajnie, jak te panie w urzędach czy sklepach są miłe chociaż z zewnątrz, bo gdzieś mam to, co sobie powiedzą o mnie za plecami. W Polsce pójdziesz do urzędu coś załatwić to baba co siedzi 20 lat na jednym krześle po znajomości do ciebie wyskakuje z pyskiem, bo kawki dopić nie może, a broń boże jak jeszcze czegoś nie wiesz i musi ci na pytania odpowiadać. Fajniej by było gdyby chociaż ukrywała swoje niezadowolenia i z zewnątrz była miła.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: