- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1174 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
5
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
86 odpowiedzi
CLS63AMG
30
Czyli podsumujmy:- Po śmierci dwóch obywateli Polskich w Przewodowie Zełeński okłamywał Dude... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1174 Culés
1
Doktor Pratik Joshi przez sześć lat żył samotnie w Londynie, by zbudować lepszą przyszłość dla swojej żony i trójki dzieci, które czekały w Indiach. Wreszcie, po wielu trudnych rozmowach, wizowych przeszkodach i miesiącach odliczania, jego rodzina miała do niego dołączyć. Jego żona, dr Komi Vyas, zrezygnowała z pracy, spakowali cały dobytek, pożegnali się z bliskimi i pełni nadziei wsiedli na pokład samolotu Air India 171 do Londynu.
Pratik wysłał krewnym selfie z samolotu: "Wreszcie lecimy do domu." Lecz nigdy nie dotarli. Samolot się rozbił. W jednej chwili zginęli wszyscy.
3
@Kengo Dr Pratik czekał w Londynie na rodzinę, która miała do niego przylecieć i sam sobie wysłał zdjęcie z samolotu? Co?
0
@Bogan Jak wywnioskowałeś, że on czekał w Londynie?
0
„Doktor Pratik Joshi przez sześć lat żył samotnie w Londynie, by zbudować lepszą przyszłość dla swojej żony i trójki dzieci, które czekały w Indiach. Wreszcie, po wielu trudnych rozmowach, wizowych przeszkodach i miesiącach odliczania, jego rodzina miała do niego dołączyć.” Nie uwzgledniłem, że przecież mógł przylecieć zeby pomóc im się pakować. Moj blad.
Co do historii - nieprawdopodobnie smutna.