La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1614 Culés

5

Czy angielski w tych czasach to jeszcze język obcy? Zakładam, że niemal każdy na tej stronie śmiga angielskim w stopniu komunikatywnym.
A już w populacji poniżej 30, gdzie od lat jest tyle godzin angielskiego w szkole, angielski to chyba oczywista oczywistość?

38

@Comentateiro Z tego co wiem w Polsce obowiązuje jezyk polski, Polska dla Polaków i sympatycznych Turków.

23

@Comentateiro Jest obcy, bo to jednak nie jest nasz narodowy język którym władamy od dziecka. Ale fakt faktem, ze znajomość angielskiego w stopniu komunikatywnym to dziś wręcz obowiązek.

8

@Comentateiro Każdy język inny niż ojczysty jest obcy ;) A, że większość potrafi w nim powiedzieć chociaż z dwa zdania to inna sprawa :)
@Eklerek *język polski

31

@Comentateiro rozumieć można wszystko ale to nie równoznaczne ze śmigać. Jak na codzień nie mówisz w tym języku to wątpię w płynną mowę

4

@Comentateiro a prezydent nie umie. Dis dis dis, więc jest nadal obcy

2

@Comentateiro Oczywiście że obcy! Precz z tą popieprzoną chińszczyzną!!!

7

@Comentateiro @Kgorecki2500 @macio_944
-Do you speaker English?
-Yes, I don't
:)
Ale na poważnie, to moim zdaniem warto znać angielski, nigdy nie wiadomo, kiedy przyda się jego znajomość

3

@Comentateiro A przychodzi co do czego to ta młodzież nie potrafi wody po angielsku zamówić.

2

5

@Criss18Barca Z doświadczenia wiem, że są 14-latkowie, którzy spokojnie zdaliby co najmniej podstawową maturę, a są 18-latkowie, którzy ani me ani be.

9

@macio_944 a ja nie znam nic angielskiego i to duma anie wstyd

4

@Kgorecki2500 Jednak w wielu branżach, to oczywistość a nie atut, znać angielski.

5

@Comentateiro w dobie "korporatyzacji" naszego rynku pracy, angielski to absolutny "must have" ;D Aczkolwiek mylisz się, nadal sporo osób ma w nim elementarne braki a większość przecenia swoje umiejętności, tłumacząc potem "ja wolę pisać niż mówić". Parę lat temu byłem rekruterem i nie zliczę ile razy odrzucaliśmy kogoś właśnie przez zbyt słabą znajomość tego języka.

4

@alone49 Czyli to Ty jesteś tą ciemną stroną korporacji.

12

@Comentateiro hello, may I have some girls please?

3

@Popitek12 Sure, but you must pay for this pleasure.

3

@Popitek12 Dokładnie Popitek, nie to co bycie fanem CRa

3

@Comentateiro Patrząc na to jaki kierunek skończyłem nie zamierzam się kłócić xd

A i w pracy w Uberze mi się czasem przydaje :p Chociaż wolałbym uniknąć pracy w której musiałbym ciągle nawijać po angielsku...

4

@Popitek12 To jak oglądasz proma Niewdzięcznika? Oj trzyma chyba mocno cug.

15

@Comentateiro Każdy na tej stronie śmiga angielskim ?! Serio? :D
Tutaj niektórzy nie umieją pisać w swoim ojczystym:Do
Ja jestem wyjątkiem ,bo nie muszę, ale z tym "każdy śmiga angielskim" , to dałeś czadu stary :D

1

@Comentateiro Język niemiecki jest językiem narodowym, angielski regionalnym a polski obcym.

2

@negreanu jeśli chodzi o goata to nie muszę znać języka by widzieć że dobrze mówi

2

1

@Comentateiro Oj zdziwiłbyś się

3

@alone49
I towers you

konto usunięte

0

@Comentateiro większość polaków nie mówi po angielsku nawet, ale nazywaj to sobie jak chcesz może to być język obcy, język nasz jak chcesz

0

@Comentateiro Wielu Polaków ledwo potrafi złożyć dwa poprawne zdania po polsku, a co dopiero w języku obcym.

A co do angielskiego wśród młodych to zależy od tego, gdzie się szuka. Większość moich kumpli po zawodówce w moim mieście powiatowym praktycznie w ogóle nie zna angielskiego, natomiast wśród znajomych ze studiów trudno mi znaleźć kogoś, kto nie mówiłby komunikatywnie w jeszcze jednym lub dwóch językach oprócz polskiego i angielskiego.

2

@Comentateiro Jeden z nielicznych przedmiotów ze szkoły który ma praktyczne zastosowanie w życiu codziennym.

1

@kpiarz, measure in the boat - Włodzimierz.

1

@Comentateiro według danych około 25 procent Polaków potrafi komunikować się po angielsku. Moim zdaniem gadanie że angielski zna teraz każdy i to nic nie daje to bzdura, pracuje w firmie która zatrudnia 60 osób, po angielsku mówi poza mną myślę nie więcej niż 10 osób, średnia wieku to około 25 lat.

0

@Comentateiro dodam, że zdanie podstawowej matury z angielskiego na dobry wynik nie jest jakkolwiek równoznaczne z umiejętnością komunikacji, jak zdawałem mature na 80 kilka procent mój angielski był na poziomie na którym nie znałem 3 podstawowych czasów

0

@AssisMoreira mocne, zwłaszcza że popełniłeś w swojej wypowiedzi błąd interpunkcyjny

1

@Senyer Studiujesz cos jezykowego? Jesli nie, to obracasz sie w elitarnym gronie ludzi - angielski, jasne. "Komunikatywnie" 3 lub jeszcze 4 jezyk? Jaki promil swiata (moze z wykluczeniem kilku krajow afryki, Chin, czy Indii) mowi wiecej niz 2 jezykami?
@alone49 Nie tylko na rynku pracy - w srodowisku naukowym rowniez bez angielskiego nie sposob sobie poradzic. W wielu dziedzinach wszystkie wartosciowe prace publikowane sa tylko po angielsku itd.

0

@Comentateiro Jedno jest pewne.Ty rosyjski znasz perfekcyjnie...

1

@Recha_0684 Z Tobą co wpis jest gorzej. To co napisałeś jest tak skrajnie durne, że nawet nie wiem na jakiej zasadzie można to dopasować do mnie.

Na ale jakoś korytarze Twojej głowy przepuszczają przez siebie taką treść.

1

@Eklerek no i Wietnamczyki
Dobry "chińczyk" musi być

1

@Comentateiro wielu ludziom tylko wydaje się, że znają angielski

1

@Comentateiro w mniejszych miejscowościach wcale tak dobrze nie jest ze znajomością angielskiego, a i w dużych miastach bardzo często niektórych 'to nie dotyczy'.

2

@Comentateiro Dużo tutaj zależy pewnie od osoby, otoczenia, wykonywanej pracy itd. Jednemu będzie w zasadzie zbyteczny, a inna osoba nie będzie wychodzić z kontekstu posługiwania się angielskim nawet wewnątrz własnej głowy.
Jedno jest pewne: ilość wiedzy, jaką można uzyskać z zakresu matematyki, fizyki, programowania w języku angielskim jest kilkanaście rzędów wielkości większa, niż w języku polskim. Ja sobie bez angielskiego nie wyobrażam funkcjonowania do tego stopnia, że łatwiej by mi się żyło, gdyby w przypadku na przykład urazu głowy miał do wyboru zapomnieć jakiś język całkowicie, to wolałbym polski niż angielski.

1

@Comentateiro Ale mylę się?? Bądź szczery i opowiedz na pytanie.Znasz rosyjski??W czasach kiedy Ty chodziłeś do szkoły,to był jedyny obcy język.No więc, będziesz szczery?

3

@Recha_0684 Myślisz się w tym chorym sensie jakim miałeś na myśli (naprawdę mogłeś sobie darować), ale masz rację w 2 wpisie, miałem rosyjski jako obowiązkowy. Był to język wroga, wszyscy traktowaliśmy go jako zło konieczne i pamiętam parę słówek i zwrotów.

Miałem w kl 7 i 8 angielski oprócz tego i całe liceum anglika i ruska. Ale np. mój kolega był w grupie z niemieckim i uwaga: szwedzkim. To dopiero połączenie.

3

@tbas Friends in dick nie do pobicia.

1

@alone49 ""ja wolę pisać niż mówić" To nie koniecznie jest przecenienie, ale stan faktyczny. Mówienie a czytanie/pisanie to zupełnie inne umiejętności. Potrafię czytać książki po angielsku, nie jakieś młodzieżówki, zaawansowane lektury autorów, którzy wygrywali prestiżowe nagrody literackie i przez większość życia akademickiego trafiałem do najbardziej zaawansowanych grup, gdy był podział względem znajomości języka. Czytam też artykuły naukowe z dziedzin fizyki, astronomii i klimatu w j. angielsku. Ale mówić nadal mam trudności. To chyba wymaga praktyki plus łączenia myślenia w j. obcym i jednoczesnego wypowiadania słów. Bo w myślach mogę składać dowolnie złożone zdania po angielsku, ale gdy mam rozmawiać, to coś mnie blokuje. I to nie jest nawet stres, bo niczego się nie boję. Ale jak przestałem mówić po angielsku w szkole to z roku na rok mówiłem coraz gorzej mimo że rozumiałem lepiej (bo mam ciągły kontakt z językiem za pomocą internetu, większość informacji w sieci przyswajam w tym języku).

Żeby nie było, dogadam się po angielsku ale nie będzie to w 100% poprawne gramatycznie, tak jakbym chciał (i jak bym to zrobił w piśmie) i nie ma w tym pełnej płynności. Proste słowa wylatują mi z głowy (mimo że bardzo dobrze je znam, gdybyś mnie o nie zapytał tak poza rozmową).

Więc to różnie bywa. Z tego co pamiętam składnik "speakingu" jest najgorzej trenowanym w szkołach, bo grupy są duże. Chodziłem na dodatkowy angielsku do drugiej szkoły gdzie grupy były po 10 osób i tam było zdecydowanie więcej mówienia, ale nauczyciele odpuszczali tym z nas, którzy widać, że byli po prostu nieśmiali.

1

@Comentateiro To odmień być

0

@Comentateiro a 20% matury nie zdało :) fantastyczny tok rozumowania - gratuluje xd

1

@Comentateiro Si si hablo inglish muy bien

1

@misterio Do sensu zastrzeżeń nie mam, samemu pisałem, że na poziomie akademickim, zwłaszcza w tematach ścisłych, bez angielskiego nie sposób się odnaleźć.
Natomiast jako orędownik fizyki i matematyki, zamiast napisać "znacznie więcej" napisałeś "kilkanaście rzędów wielkości więcej" - pewny jesteś tak abstrakcyjnej liczby?

0

@Comentateiro nasi dziadkowie walczyli by nas nie zrusyfikować i zgermanizować a Ty tak łatwo przyjmujesz obcy język jako swój? to może jeszcze flagę zmień i hymn.

A poza tym - język w którym mówisz to na pewno nie angielski - może amerykański, może polglish - anglika pewnie byś nie zrozumiał ani słowa.

0

@Ghostface Jak zwróciłeś uwagę na to, to teraz muszę jakąś część racji zrewidować, ale w innym kontekście – nie jestem w stanie ustalić, czy to rząd wielkości kilka, kilkanaście, kilkaset czy więcej, bo wiedza jest niepoliczalna jak woda czy piasek.
W celu wyjaśnienia mojego rozumowania: weźmy dwie przykładowe prace "O walcu i kuli" Archimedesa oraz "Dowód Wielkiego Twierdzenia Fermata"Wilesa. Dla abstrakcyjnych (w znaczeniu uproszczonych) potrzeb rozumowania, załóżmy, że pierwszy z nich doczekał się tylko tłumaczenia na polski, a drugi tylko na angielski.
Jeżeli zbudujemy z obu nich zbiory, to czy możemy powiedzieć, że zbiory te są równoliczne, czy jakoś określić lub nawet oszacować moc takiego zbioru? Nie bardzo. Liczyć to liczbą stron tychże dokumentów, itd? Bez sensu.
Zatem nawet nie jestem w stanie powiedzieć, że jest ich "znacznie więcej" (oznaczane jako ≫). Tak więc uznaję, że wiedzy dostępnej po angielsku jest po prostu (niepoliczalnie) więcej.

0

@Comentateiro nie wiem i nie odpowiem, ale zakładam że Ty znasz odpowiedź i trochę mnie to dziwi że pytasz tutaj skoro wszystko wiesz na każdy temat. :)

0

@gaucho104 Jest taki typ użytkowników, którzy nie potrafią merytorycznie, a zawsze uderzają w innego użytkownika. Ty to właśnie robisz. To mierne zachowanie.

0

@Comentateiro Bo nie odmienisz..

0

@Faro Robilem ostanio test wyszedl poziom b2 na codzien w ogole angielskiego nie uzywam ale jak trzeba to bez problemu rozmawiam z ludzmi tylko po angielsku.

1

@Ghostface data science - działka taka że bez angielskiego cięzko cokolwiek pociągnąć, więc w zasadzie rozpoczynając studia jeszcze na I stopniu no to na starcie każdy do pewnego stopnia 'musi' ogarniać angielski.
Co do pozostałych języków, mówiąc 'komunikatywnie' mam na myśli poziom pozwalający przeprowadzić jakiś small talk na wakacjach za granicą i poradzić sobie w podstawowych sytuacjach. Najczęściej to są 'lżejsze' języki jak hiszpański czy włoski (chociaż mam jednego kumpla co jeszcze jako nastolatek w szkole średniej robił certyfikaty C2 też z niemieckiego).
Wydaje mi się, że to trochę efekt kuli śniegowej, każdego kolejnego języka łatwiej jest się nauczyć.

1

@Comentateiro Komunikatywny angielski nie jest do życia w Polsce niezbędny, ale już nieumiejętność czytania i słuchania ze zrozumieniem treści w tym języku dość mocno ogranicza, szczególnie starsze pokolenia. Jak patrzę w przeszłość, to nie wyobrażam sobie siebie bez informacji z każdej dziedziny życia, jakie przyjąłem dzięki znajomości języka.

0

@RosjaninBut To prawda, angielski i inne języki rozszerza możliwości poznawcze i na pewno ubogaca zycie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: