La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1560 Culés

0

Pytanie o opinie z dzisiejszej sytuacji w pracy, bo dawno się tak nie wkurzyłem, a jest to moja pierwsza poważniejsza robota:

Odbywam staż w korpo, niedługo będzie rok czasu tutaj (umowa mi się kończy po wakacjach) i wiadomo jak to na stażu zarabiam grosze, ale jeszcze mam ulgę podatkową. Generalnie lubię tą pracę, robię to co mnie interesuje, sporo fajnych ludzi, ale ostatnio zwalane było na mnie coraz więcej roboty, więc luźno powiedziałem mojej koleżance, która jest moim mentorem i, z którą wydawało mi się, że się bardzo zaprzyjaźniłem (jest niewiele starsza 3 lata), że to nie fair sytuacja, iż zarabiam tyle, a robię nawet więcej niż niektóre osoby na uop i będę chciał prosić o jakąś podwyżkę stawki, a jeśli jej nie dostanę to nie wiem czy będę chciał przedłużyć umowę.

Ona się z tym zgodziła i przyznała mi rację. Wczoraj uznała, że pójdzie chociaż porozmawiać z dyrektorem by można było jakoś lepiej zarządzać tematami i nie zasypywać jednej osoby na stażu taką ilością roboty. Mega miłe to dla mnie było, bo odebrałem to tak, że nie ma mnie w dupie i serio jest po mojej stronie.

Natomiast dzisiaj ta sama koleżanka pisze do mnie wiadomość na teamsie z pytaniem czy przedłużę umowę na tej standardowej stawce (niewiele ponad minimalna ustawowa), bo dyrektor jej przysłał maila i kazał mnie zapytać, naciskając jeszcze żebym dał info zaraz, bo musi coś odpisać. No odebrałem to jak jakieś ultimatum i poczułem się jakbym dostał strzał w mordę, bo za wykonywaną robotę byłem bardzo chwalony, a gość nawet nie ma czasu zaprosić mnie do gabinetu i powiedzieć na czym stoję. W dodatku te naciski robi osoba, którą bardzo polubiłem i myślałem, że nawet jak tutaj nie zostanę to kontakt z nią zostanie. Uniosłem się i powiedziałem jej wprost, że to z jej strony beznadziejne zachowaniem, takie bezkrytyczne wykonywanie poleceń, które nie należą nawet do jej kompetencji, dodając, że czuję się potraktowany jak śmieć przez nią. Ona oczywiście zaczęła się bronić, że tego sama nie wymyśliła, wykonuje tylko polecenia itp.
I tutaj takie pytanie do Was uważacie, że z jej strony było wszystko git? i ja przesadziłem z tą reakcją?

6

@Charizard99 w korpo nie ma znajomych czy przyjaciół, to wyścig szczurów

3

@Charizard99 A co miala zrobic? Z tego co mówisz to zwykła pracownica i przekazała tylko co dyrektor zarządził. To on jest burakiem.

1

@Charizard99 czyli tutaj sprawdza się tradycyjne powiedzenie że w pracy nie ma przyjaciół, szczególnie w korpo, reakcja bardzo dobra, trzeba walczyć o swoje ale jedyne do czego może ci brakować w wojowaniu to więcej doświadczenia zawodowego bo może być ci ciężko dostać dobre pieniądze

0

@vangoor Zdaję sobie powiedzmy z tego sprawę, z tym, że jest to państwówka, więc trochę inaczej też to działa niż takie typowe korpo. Plus ona serio była mega wsparciem dla mnie, chętnie dzieliła się wiedzą, nawet jak byłem zawalony robotą, to potrafiła sama z własnej woli mi pomagać ogarnąć projekty, gdy miała trochę wolnego czasu, a tutaj co nie widzi niczego nie fair w stosunku do mnie?

0

@DariaFCB On przede wszystkim, ale ona wykonuje jego polecenie bezkrytycznie i zamiast choćby podejść do mnie, powiedzieć jak sytuacja wygląda to jeszcze naciska żebym dał jej szybką odpowiedź. Chyba mogła zachować sie jak normalna osoba i chociażby zasugerować w rozmowie ze mną w 4 oczy żebym spróbował z nim sam pogadać - gabinet ma kilka metrów dalej

1

@Charizard99 Chciała Ci w jakimś tam stopniu pomóc, ale została sprowadzona na ziemię przez trybik w maszynie nad Wami, samo przekazanie informacji słabe

0

@barpol11 Jasna sprawa, ale też nie mam jakiś kolosalnych wymagań moim zdaniem, tym bardziej, że robię już tam prawie rok czasu, więc niewielka podwyżka o te 500 zł moim zdaniem mi się należy. Myślałem, że ona akurat jest po mojej stronie (sam uratowałem jej raz skórę, bo przejąłem rozgrzebany projekt przed jej urlopem, którego nie miał kto przejąć, a właściwie nikt nie chciał, bo temat był gorącym kartoflem). A tutaj co? wykonuje bezkrytycznie polecenie i nie potrafi mu zasugerować, że fajnie jednak byłoby żeby ze mną porozmawiał i wyjaśnił sytuację.

1

@Charizard99 teraz zarabiasz stażową pensje ? I masz dostać jaką ? Trochę więcej niż minimalną ? Nie wiem jaka jest stażową pensja ale sądzę że mniejsza niż minimalną czyli dostaniesz podwyżkę ?
A co do koleżanki, po pierwsze to kobieta, z nimi zawsze ciężej się pracuje mimo nawet fajnych relacji.
Do tego widać że jest to żołnierz korporacyjny, mimo że nawet byście byli nie wiem jak dobrymi przyjaciółmi.

0

@Prorokk teraz mam prawie minimalną 31,5 zł/h (wychodzi 4500-5000 brutto), pracuje normalnie na pełen etat i mam dwa kierunki studiów skończone na poziomie magisterski - praca w szeroko rozumianych finansach. Oczekiwałbym w ogóle jakiejkolwiek podwyżki po roku czasu, by chociaż poczuć się docenionym, skoro zawsze otrzymywałem pochwały i rzetelnie wywiązywałem się z swoich obowiązków, a już tym bardziej teraz jak zwyczajnie byłem przez niektórych wykorzystywany.
Nie wiem, ale jestem totalnie nią rozczarowany, bo jeśli byłbym na jej miejscu to w życiu nie chciałbym brać w tym udziału i wykazałbym się asertywnością :( dla mnie to tak samo było nie fair zachowanie z jej strony, bo mogła normalnie przegadać ze mną temat w 4 oczy i zasugerować żebym poprosił go o spotkanie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: