- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1639 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
FcPortoFan1999
1
Brawo dla Mirry za takie lanie.W pełni zasłużony triumf i rewanż za finał z Madrytu.
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1639 Culés
3
Moim zdaniem dobry ruch, który powinien usatysfakcjonować wszystkie trzy strony.
Barcelona małym kosztem zdobywa zawodnika, który co prawda jest w dołku, ale w pełni formy jest piłkarzem klasy światowej. W przypadku braku powrotu do formy Rashford po prostu wróci do Manchesteru, a jeśli jednak wypali (na co są szanse), to wykup jest ustawiony tylko na 35 milionów.
United pozbywa się zawodnika, którego obecny trener w ogóle nie miał już w planach. Na ten moment nie dostaną za niego prawie w ogóle pieniędzy (jakaś symboliczna opłata za wypożyczenie pewnie), ale za to odchodzi im z głowy kosmiczna tygodniówka. Rashford w United zarabiał ~18 milionów euro za sezon. (Marcus aby dołączyć do Barcy miał podobno mocno zejść z zarobków) Do tego jeśli Rashford zadowoli swoimi występami Barcelone, to wpadnie im 35 milionów.
Rashford za to nie został skazany na jakieś odmęty piłkarskie. Nie idzie do Arabii, Turcji, czy do jakieś słabej drużyny z TOP5 lig, tylko wchodzi na salony. Dostał prezent od losu, bo de facto pomimo słabej formy trafia do sportowo znacznie lepszego zespołu niż United. Dzięki wyjazdowi za granicę i zmianie otoczenia będzie mógł w spokoju wracać do formy. On nie miał żadnej kontuzji, która odebrała mu atuty, tylko problem jest w głowie. Flick udowodnił, że potrafi robić absolutne bestie, a Marcus w formie ma szansę zostać jednym z najlepszych zawodników na świecie.
Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, to myślę, że każda ze stron powinna być zadowolona. Pozostaje powitać Marcusa na pokładzie i życzyć mu jak najlepszej gry i sukcesów!