La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1469 Culés

52

Jedna z rzeczy, za którą jestem wdzięczna losowi to fakt, że mój tata czy mama nigdy nie nadużywali alkoholu ani nie stosowali wobec mnie przemocy. Jak czytam ile osób wychowywało się w domu z osobą uzależnioną to jestem przerażona :(

0

@clyde Ty Jesteś uzależniona od alkoholu Ziomeczku?

7

@FcPortoFan1999 wiesz ile ona chlała w soulsach? estus za estusem szedł.

34

@clyde to prawda. Człowiek, który wychowuje się w miarę szczęśliwym domu - bez uzależnień, przemocy itp, myśli, że to normalne, a to tak naprawdę mega szczęście.

1

@FcPortoFan1999 oscar co ty za głupoty piszesz.

3

@July_6_BcN to jak jest w domu kształtuje na całe życie.

1

@Jakchcesz Nie wiem.Dlatego pytam. @gumaz Żebyś miał pytanie David.

4

@clyde To prawda, urodzić się w spokojnym i kochającym domu to duże szczęście jak się tak popatrzy na innych. A szkoda bo wręcz powinien być to standard. Każdy zasługuje na takie warunki do życia i rozwoju za młodych lat.

11

@clyde "Jak czytam ile osób wychowywało się w domu z osobą uzależnioną to jestem przerażona."

Pokłosie lat PRLu. Poza tym mam wrażenie, że na Śląsku jakoś różnego rodzaju uzależnień alkoholowych i ogólnej patologii jest najwięcej w Polsce co moim zdaniem może mieć związek z kopalniami, gdzie ojcowie często byli nieobecni i przez trudy pracy mieli często "odskocznię" w postaci alkoholu.

31

@July_6_BcN generalnie my mamy mega szczęście, tak ogólnie mówiąc. Urodziliśmy się w bezpiecznym, rozwiniętym kraju, jesteśmy wolni. Oczywiście, że można narzekać by wymagać większego postępu ale szczęście to my mamy ogromne. No i nie kibicujemy Realowi.

0

@clyde a Ty sama uzależniłaś się od gier...

2

@mkord Od czegoś człowiek musi być uzależniony.W tym przypadku są to gry.

konto usunięte

2

@July_6_BcN dla tego doceniam to co mam i cieszę się z tego że urodziłem się w spokojnym domu beż przemocy i takich rzeczy i w kraju w który często nie jest idealny ale jest bezpieczny i piękny doceniajmy małe rzeczy bo ktoś tych małych rzeczy może nie mięć

1

@FcPortoFan1999 ja w ogóle nie pije, często ludzie myślą, że to dlatego że ktoś w domu pił i mam uraz, a mnie po prostu brzuch boli po alkoholu. XD

1

@mkord niestety. Przepadłam. :( od gier, Barcy i mojego psa

0

@clyde Myślałem że może sama czasami doisz ale skoro brzuch boli..

3

@FcPortoFan1999 szkoda mi pieniędzy na alkohol. Za pół litra to ja mam mieszany mieszany na cienkim panie

0

@clyde To może fajki?

3

@FcPortoFan1999 też nie palę. Zielonego też nie. Żyje jak zakonnica.

0

@clyde Widzisz, nie zawsze cieplarniane warunki sprzyjają :)

0

@macio_944 jesteś że Śląska, a szczególnie z rodziny górniczej, że wyciągnąłeś takie wnioski?

1

@kubakap1899 Jestem ze Śląska (chodź bardziej poprawnie - z Zagłębia Dąbrowskiego), ale nie z rodziny górniczej. Swoje obserwacje opieram na niektórych znajomych, czy po tym co widzę na brudnych i szarych ulicach Śląska vs. pozostałych miastach Polski.

2

@clyde U mnie za dzieciaka było mnóstwo imprez alkoholowych ale takich kulturalnych. Do rodziców przychodziła masa znajomych, siedzenie w ogrodzie przy grillu,śmiechy, tańce itp, żadnej agresji, a dzieciaki się bawiły ze sobą w wielkich grupach. Uwielbiałem ten klimat. Niestety spora ilość nie potrafi korzystać z alkoholu i przestawia się im coś w mózgu i załącza się agresor.

Rodzice byli bardzo liberalni pod tym kątem jak dorośliśmy i nie było problemu w gimnazjum i liceum, doskonale wiedzieli po co się spotykamy i po co chodzimy na noc do znajomych , widzieli puste butelki w pokojach, z rodzeństwem za dzieciaka potrafiliśmy iść w mocne tango alkoholowe po czym na studiach wszyscy praktycznie zaprzestali i nie piją albo tak jak ja raz na 2-3 miesiące.

1

@macio_944 nie masz takiego wrażenia, że jak jedziesz w jakies nowe miejsca to kręcisz się wokół centrum i w fajniejszych dzielnicach, a jednak na miejscu bywasz i w fajniejszych miejscach i w tych mniej komfortowych. Skupiając się na umownym centrum Śląska, to uważam np. że centrum Katowic jest mega spoko, Gliwice ogólnie też, taka Pogoria niczego sobie...ponadto osoby z biedniejszych regionów, jak przyjeżdżali tutaj doceniali, że my na miejscu mamy wszystko...baseny, lodowiska itd. nie we wszystkich regionach jest to normą. Co do ludzi i problemów z alkoholem, ja pochodzę z rodziny górniczej, gdzie i mama i tata pracowali na kopalni. Nie powiedziałbym, że któreś z nich miało problem z alkoholem, a ponadto w związku z ich pracą duże grono ich znajomych również pracowało na kopalni i oczywiście znalezly się wśród nich osoby, ktore miały problem z alkoholem, ale raczej nie powiedziałbym, że było to większe grono niż w innych grupach zawodowych wykonujących pracę fizyczne. Sam teraz pracuję na kopalni, wprawdzie jako że raczej więcej czasu spędzam w biurze niż pod ziemią, może nie mam takiego kontaktu z pracownikami fizycznymi jak z dozorem, ale nie dostrzegam problemu z alkoholem. Tak jak napisałeś w czasach PRL-u picie nawet w pracy to była norma, teraz to już raczej wszędzie jest to wstydem

7

@clyde Najgorsze co może być to życie z alkoholikiem. 8 lat żyłem z konkubentem mojej mamy. Człowiek żyje w ciągłym strachu, niepewności, ciągłe awantury, mama przez tego kretyna zaczęła nadużywać alkoholu, i bardzo mocno podupadła na zdrowiu, do tego stopnia, że miała śmiertelny poziom hemoglobiny, i lekarze sami się dziwili, że ona jeszcze żyje. 7 lat temu pałka się przegła i razem z dobrym wujkiem wykopaliśmy tego pijaka z naszego życia, i od tego czasu wszystko zaczęło iść w coraz lepszym kierunku, i jest tak aż do dzisiaj. W życiu bym nie pozwolił, i nie pozwolę, żeby moje dzieci wychowywały się w alkoholowo-patologicznej rodzinie, bo sam to przeżyłem i do tego naokoło siebie mam przykłady czym to się kończy, ale to już temat nie na forum.

0

@clyde U mnie był pracoholizm. Paradoksalnie okazał się bardziej niszczący niż wóda czy dragi, które najczęściej degradują rodziny. Jak ktoś ma coś takiego w domu, to niech ucieka byle dalej.

konto usunięte

1

@clyde @Luciano99 opinia.

3

@RosjaninBut u mnie może nie pracoholizm ale ojca tygodniami w domu nie było, bo jeździł po świecie jako kierowca by zapewnić Nam godne życie. Nigdy niczego finansowo mi i mojemu nie brakowało. No tylko taty było mało w domu... :(

1

@macio_944 Po pierwsze, bycie z Zagłębia Dąbrowskiego wyklucza się z byciem ze Śląska. Powinieneś napisać "jestem z wojewodztwa śląskiego".
Po drugie, nie "chodź", lecz "choć".

1

@macio_944 To odskocznia na sukces i zgryzotę.Do pewnego momentu skuteczna. I nie tylko na Śląsku

2

@clyde To u mnie było odwrotnie, dopóki ojczulek pracował za granicą nie było większych problemów. Kiedy wrócił zaczęły się pretensje i presja na pracę. Brat z siostrą wyjechali, a ja zostałem i dałem sobie wklepać ten system. Morał - nie ucz się życia od pracoholika.

1

@clyde
Alkohol to straszne gówno. Nie dość, że ludzie niszczą swoje zdrowie, to jeszcze robią potężną krzywdę swoim bliskim. I to bardzo często na całe życie.

Na co dzień stykam się z uczniami, którym rodzice (najczęściej ojcowie) postanowili zafundować alkoholową traumę. Te osoby w wieku 18-19 lat są bardzo dojrzałe, bardzo zaradne i bardzo odpowiedzialne, ale niestety w kwestiach psychicznych płacą za to straszą cenę.

0

@clyde
Uzależnionym można byc od wielu rzeczy

1

@clyde Jestem DDA, zostałem sierotą w wieku 19 lat, nigdy nie wylądowałem na żadnym odwyku, wyhasalem się powiedzmy od 20 do 25 roku życia, chociaż też nie jakoś ekstremalnie bo na wychowaniu miałem młodszą siostrę. Teraz mam 38,od roku żonaty, za chwilę nowy kwadrat, poukładane życie. Być może to w jakim środowisku się obracałem spowodowało że zawsze sobie mówiłem że w mojej własnej rodzinie nigdy tak nie będzie jak było kiedyś. Z resztą też miał wpływ na to taki czynnik że nie miałem za małolata jakiegoś złego towarzystwa i nie podzieliłem z nikim tych genów, a jeśli nawet mam to nie są aktywne.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: