- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 653 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 653 Culés
6
Jak dla mnie, roszczenia ekipy Mallorci w sytuacji z golem Ferrana są abstrakcyjne. Po pierwsze, sędzia MOŻE (nie musi) przerwać akcje w takiej sytuacji, jeśli jest podejrzenie kontuzji głowy. Żeby móc w ogóle wpaść na pomysł kontuzji głowy, jedynym wyznacznikiem jest albo krew albo to, że piłkarz nie może się podnieść z murawy. Sytuacji w której ktoś broni strzał głową jest w piłce multum, a kontuzji po takich sytuacjach mało. Sędzia nie mógł zaryzykować przerwania sytuacji bramkowej bez żadnego przewinienia, bo to dopiero mógłby być skandal na jego konto. Raillo zrobil 3 kroki, a potem upadł, ale wyglądało to jakby się poślizgnął albo stracił równowagę, sędzia musiał poczekać na rozwój wydarzeń i w tym czasie padł gol. Po drugie, gra się do gwizdka i wiedzieli o tym nawet zawodnicy Mallorci, którzy walczyli z Yamalem i Ferranem o piłkę po upadku Raillo. Jedynym, który zupełnie przestał grać był bramkarz i to na jego konto pada bramka, bo piłka była w jego zasięgu. Wyobraźmy sobie sytuację odwrotną - Mallorc atakuje, obrońca Barcelony próbuje interweniować i cała drużyna się zatrzymuje, bo wydaje im się, że przeciwnik faulował, a sędzia nie gwiżdże, bo nie widzi faulu. Pada bramka, a VAR potwierdza, ze nie było faulu. Czy Barcelona może protestować, bo się zatrzymali? Nie, zrobili to na własne ryzyko. Zaś pokazał, że sędzia miał rację, bo Raillo wstał i grał dalej. Jakkolwiek zrozumiałbym, gdyby Raillo faktycznie miał kontuzję, wtedy mogliby mówić „a nie mówiłem”, ale w tej sytuacji nie mają żadnego argumentu poza własnym zaniechaniem. Jedyny poważny błąd sędziowski, niestety, to fakt, że Raphinha nie dostał czerwonej kartki.
0
@Johnnie_Walker ty to wiesz, ja to wiem, ale madrycka sekta już powie, że Negreira.
0
@Johnnie_Walker Ale bajki. Dokładnie w takiej samej sytuacji w niemieckim superpucharze, sędzia natychmiast przerwał mecz i zachował się 3 klasy wyżej.
Niestety chora lojalność wobec Barcy, wielu kibicom, nie pozwala się zdystansować.
0
@Johnnie_Walker
Jakby zderzyli się głowami, to byłoby inaczej, a tak, moim zdaniem arbiter zachował się prawidłowo.
0
@Comentateiro
A czemu uważasz, że zachował się lepiej w Bundeslidze? Może to on popełnił gafę? Ile razy dostają piłką w głowę i nie przerywają meczu, a dzisiaj nagle co?
2
@Comentateiro dowód anegdotyczny (a gdzieś było inaczej), połączony z osobistą oceną etyczną (o 3 klasy wyżej) i generalizacją wobec innych, tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie niż ty. Typowe, ale w ogóle nie merytoryczne. Sędzia miał słuszne wątpliwości (widać było to po tym, że rozważał użycie gwizdka), ale nie zrobił nic wbrew przepisom, a czas pokazał tylko słuszność jego decyzji i nie ma w przepisach żadnej podstawy, na której gol miałby zostać cofnięty. Może ci się bardziej podobać zachowanie sędziego w Bundeslidze, ale to nie oznacza, że było prawidłowe, a w tym wypadku dzisiejsza sytuacja była.
0
@Johnnie_Walker "Sędzia nie mógł zaryzykować przerwania sytuacji bramkowej bez żadnego przewinienia, bo to dopiero mógłby być skandal na jego konto"
A jakiż to skandalem jest przerwanie gry, gdy zawodnik upada po silnym strzale?
Czy to nie jest Twoja uprzedzona opinia?
A od kiedy zawodnikowi musi odciąć prąd po strzale natychmiast, a nie po kilku krokach?
Ty robisz komuś wykłady z ocen sytuacji, przy tak rażącej stronniczości?
Sędzia zachował się wbrew duchowi sportu i zrobił fatalne wrażenie. To, że Ty to rozstrzygasz stronniczo na jego korzyść, a nawet jeśli formalnie zachował się zgodnie z literą przepisów, nie znaczy, że decyzja sędziego była słuszna.
PS. odniesieniem nie jest moje zdanie, tylko duch sportu - tu też chybiona analiza stronniczego kibica Barcy