- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1725 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
6
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Karol145
5
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
62 odpowiedzi
Karol145
3
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1725 Culés
0
Rywalizacja.
0
@Encore Myślę że uczą, bo dorośli wiedzą co to znaczy rywalizacja i jakie później może mieć to skutek. Raczej to jest środek zapobiegawczy, albo to efekt jakichś traum.
0
@Encore Rywalizacja jest TOP.
0
@Kgorecki2500 szczególnie gdy rywalizuje się z cziterami w grach :P
1
@Encore tutaj akurat gada z sensem. Nie jestem fanem pana Bonka, ale ile procent małolatów teraz unika "glupiego" wf? Za moich czasów a nie mam kurea 70lat, to był najlepszy przedmiot, czy na 1 lekcji (z dupy) czy na ostatniej. Człowiek czekał bardziej na wf niż przerwę. A teraz?
0
@Zip
Dla mnie wf to byl top 3 ulubionych przedmiotow. Zawsze czekalem na ostatnie 20 minut, bo wtedy zaczynala sie gra(dosc czesto z wfista) w siatke/kosza/pilke nozna.
Dzis dzieci maja wf, sport, ale w FIFIE... :P
0
@Zip @OBSERWATOR2021 Pewnie szczupli jak ja, dla grubasków wf przyjemny nie był i pewnie nigdy nie będzie, teraz grubasków jest aż nadto. I trochę wpadają w błędne koło.
0
@OBSERWATOR2021 @Zip Też najbardziej czekałem na wf a byłem bardzo dobrym uczniem, więc to nie było tak, że tylko na wfie mogłem się popisać. W liceum w ogóle mieliśmy raj, bo graliśmy w piłkę jakieś 95% wszystkich lekcji, w zasadzie tylko na zewnątrz, nawet na śniegu.
Po maturach, w czerwcu, chodziłem do szkoły rok młodszego kumpla na wfy, bo graliśmy w piłkę a jego wfista się godził, żeby obcy koleś przychodził grać. Mam wrażenie, że teraz takich świrów już nie ma. xD