La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1552 Culés

3

Zaledwie? XD


6

@Kgorecki2500 Ahhh to sztuczne podwyższanie płacy minimalnej.

53

@Kgorecki2500 Płaca minimalna to kwota za jaką powinno dać się przeżyć miesiąc (jedzenie, rachunki, ubrania, srodki czystosci, komunikacja, wynajem choćby pokoju itd.) w średnim pod względem kosztów życia miejscu w Polsce. Za tyle się nie da, więc... tak, zaledwie. Jeśli nie stać kogoś na płacenie pracownikom pensji pozwalającej im przeżyć to nie powinien zatrudniać pracowników tylko sam wykonywać ich zadania.

6

@osa91 Otóż da się. Za obecną minimalną przeżyjesz miesiąc a jak jesteś sprytny to nawet nie będziesz wegetował

24

@Kgorecki2500 W pewnych miejscach na pewno się da, ale w przeciętnym polskim mieście to jest wegetacja, a nie godne życie. Nie jesteśmy już ekonomicznie na poziomie, gdzie powinniśmy akceptować biedę, a 3500 na rękę to bieda i liczenie każdej złotówki. Może się średnio da przeżyć jak się ma swoje mieszkanie, ale jeśli musisz coś wynająć to będzie bardzo ciężko dojechać do "pierwszego".

4

@osa91 Kurde, to ja nie wiem jak ja żyję :P

15

@osa91 tylko, że to nie jest takie oczywiste. Przynajmniej nie w naszym kraju.
To nie jest tak, że magicznie ustalasz, że pracując 8h dziennie przez 5 dni wypracujesz kapitał w KAŻDEJ pracy i KAŻDĄ pracą, by móc się za to utrzymać. W tym właśnie problem. Podnosząc (sztucznie) pensje minimalne spowodowaliśmy (tak, my, bo ktoś tych rządzących wybrał, więc mówię MY - NARÓD), że nie ma tego "zwrotu" w gospodarce. Po prostu na papierze zrobiliśmy, że "teraz ma być tyle i cześć". Problem w tym, że rynek zareagował, jakżeby inaczej - inflacją, a także zahamowaniem zatrudnienia. Wszystko w dłuższej perspektywie. Jeśli dalej robilibyśmy to tak sztucznie (nie mając odzwierciedlenia w stanie gospodarki), to doprowadzilibyśmy do potężnego kryzysu zatrudnienia, a także jeszcze większej inflacji w niektórych sektorach (nie we wszystkich zapewne).
Będzie dokładnie tak, jak piszesz - ludzi nie będzie stać zatrudniać innych, więc...sami będą musieli wykonywać tę robotę, ergo - spowolnienie gospodarki.
Tylko korporacje będzie stać. Także dobijemy mikro i małych, a także średnich przedsiębiorców, co zresztą ma miejsce. Z ponad 200 przedsiębiorców z którymi współpracowałem w ostatnich latach - wszędzie zauważalny był problem płac i niejeden przedsiębiorca, jak to się ładnie mówi - spadł przez to z rowerka. Efekt jest taki, że teraz ludzie potracili robotę, innym zrównano prawie do minimalnej.

To jest naprawdę złożony mechanizm, a PiS zrobił z tego kartę przetargową do wyborów. Widzę, że razemkom też w to graj. Szkoda tylko, że to nie ma pokrycia w liczbach.

20

@osa91 no, ale dalej (bo doczytałem drugi Twój komentarz). Jak chcesz to zrobić?
Serio się pytam.
Wiadomo, że sztucznie zostało to zawyżone przez PiS. No tak było. Nie było to skorelowane wraz ze wzrostem PKB. Po prostu uznali, że teraz ma być X zł, a nie Y zł i tyle. I ustawę napisali sobie.

No i ja mam pytanie. Czy Twoim zdaniem ot tak magicznie, W SKALI MAKRO (czyli na te kilka milionów przedsiębiorstw w Polsce), realnym jest, by nagle wygenerować o X% więcej na pensje tym co byli na minimalnej + Y% podwyżki dla tych, co nie byli na minimalnej i DALEJ NIE CHCĄ BYĆ NA MINIMALNEJ?

W sensie to wszystko jest spoko, jak mówimy o korpo, które excelem żyje. Ale szara rzeczywistość jest taka, że zanim Kowalski prowadzący JDG i zatrudniający 20 osób będzie miał zwrot od klientów, to najpierw on musi wyłożyć ten hajs, a w wielu przypadkach nie zwróci się to mu i powiem więcej - doprowadzić to może (zresztą doprowadziło) wiele firm do.
1. Zahamowania rozwoju firm
2. Bankructwa.

Zwyczajnie czasem tak jest, że dana praca nie jest tyle warta.

Przedsiębiorca wtedy ma rozwiązanie:
1. Pogodzić się z powyższymi punktami.
2. Zwiększyć ceny usług/towarów.

Jak tego nie zrobi, to patrz te pierwsze punkty.

I to nie jest kwestia tego, że "jak nie stać Kowalskiego na to, by zatrudnić kogoś 5x8h tygodniowo na UoP na minimalnej, to niech nie zatrudnia". Zwyczajnie taki pracownik może nie wygenerować zysków. Rozumiesz jak to działa. Firma nie jest po to byś miał pracę, tylko my jesteśmy po to, by firma mogła tworzyć usługi i towary. TAK JEST. Po to zostały stworzone firmy, biznesy. Tworzyć usługi i towary i na tym zarabiać.
Biznes, to nie jest fundacja charytatywna, byś Ty miał co do gara włożyć, tylko koszt Twojej pracy musi wygenerować X% więcej przychodów niż kosztujesz Ty.

Ot cała filozofia.

0

@Kgorecki2500 dokładnie tyle dziś musiałem zapłacić na ZUS za sierpień, paranoja xD

14

@michal26 nie od dziś wiadomo że lewica ma na bakier z prostymi zasadami rządzącymi gospodarką

6

@Kgorecki2500 ale Ty patrzysz ze swojej perspektywy, czyli studenta, który ma prawie wszędzie zniżki, wynajmującego pokój i dorabiającego sobie na uber eats. Resztę zakładam, że dostajesz od rodziców (nie ma w tym nic złego)
Ale odpowiedź sobie sam, chcesz, żeby Twoje życie wyglądało tak cały czas? No pewnie nie.

Więc @osa91 dobrze napisał, że ta minimalna, powinna wystarczać na przeżycie na jakimś poziomie, nawet niskim, ale powinna. Ale tak nie jest. Tylko rozwiązaniem nie jest podniesienie tej najniższej.

4

@osa91 Powiem tylko xdddd.

3

@osa91 tak to nie działa :P

5

@michal26 Król memcenomiki w akcji XD IMF mówi że inflację wywołali głównie łasi przedsiębiorcy plus szoki podażowe ale tak to była podwyżka płacy minimalnej, dodaj jeszcze 800 XD Bezrobocie w Polsce zaczyna rosnąć dopiero za rządów liberałów, a wczesniej było najniższe w historii pomimo armii imigrantow. Udzial plac w PKB w stosunku do kapitału jest jednym z najniższych w Europie. Masz jakieś rzeczowe argumenty czy tylko bajdurzenie na poziomie piątej klasy podstawówki? Może taki przedsiębiorstwo który nie potrafi zapłacić pracownikom nie jest efektywne i jak zniknie z rynku to nie stanie się nic? Nie potrzebujemy dużo firm, a potrzebujemy efektywnych firm (choć jak wiadomo Sławek głosi inaczej) Najwyższa przedsiębiorczość jest w krajach afrykańskich a chyba nie tędy droga. Jakie jeszcze regulacje usuniemy żeby tym umęczonym przedsiębiorcom (najbardziej roszczeniowa grupa społeczna w Polsce) było lżej? BHP, czy regulacje środowiskowe, czy ograniczenia czasu pracy?

4

@osa91 @michal26 praca to taki sam towar, jak każdy inny. Sprzedajesz swoją wiedzę, doświadczenie i umiejętności. Oczywiście jest to trochę bardziej skomplikowane, niż sprzedaż ziemniaków, ale jednak wszystko kręci się wokół zasad rynkowych.

1

@mrboom Ależ oczywiście, natomiast nawet zakładając, zarabianie tych 3500 (ja dostaję plus minus 2700 bez dorabiania z czego 1600 idzie na pokój ale on też jest raczej większy. Dałoby się wynająć za 1000) to spokojnie starczy żeby wynająć pokój (to też założył @osa91 ) i żeby nie musieć wegetować, tzn. sobie wyskoczyć gdzieś do kina czasem itd. Czy bym chciał żyć tak do końca życia? Pewnie nie, ale minimalna nie nazywa się minimalną bez powodu. A jak co roku/co dwa będziemy zwiększać ją o te 500 zł, to za chwilę będzie trzeba jeszcze podnieść wojsku, sobie podniosą politycy i zrobi się błędne koło.

Obecna minimalna jeszcze nie jest zła, ona i tak jest już wysoka.

3

@Kgorecki2500 @michal26 macie rodzinę? Jedna osoba to zapewne tak, ale jak masz dzieci to już sprawa się komplikuje. A potem zdzwienie, że nie ma więcej dzieci, bo nikt nie bedzie przechodzić w tryb wegetacji z miesiąca na miesiąc. Zawsze będzie coś kosztem kogoś, albo biedaki będą mieć do dupy, albo bogaczom coś trzeba zabrać. Niestety nie jesteśmy samotnymi wyspami na wielkim oceanie, tylko społeczeństwem z jakąś odpowiedzialnością. Dodatkowo wzrost gospodarczy to nie wszystko, a trochę ludzie są zaślepieni, że zawsze musi być dla gospodarki.

1

@Matheu12 A ja to jakoś ostatnio z kolegą liczyłem na szybko +/- i dwójka osób na minimalnej dałaby radę wynająć mieszkanie i mieć chociaż to jedno dziecko (wiadomo, optymalnie dobrze by było mieć 2 a najlepiej 3):

Dwie pensje minimalne - 7000
Wynajem mieszkania 40 m2 2 pokoje - od 2200 do 2500 zł
Dziecko miesięcznie - ok. 1600 zł (wybacz stosowanie AI ale byliśmy w lesie i nie chodziłem po sklepach żeby sprawdzać ubranka itd :p)
Zostaje nam 2900 na dwie osoby i za to przeżyjesz. Jest masa zdrowych, dobrych posiłków które można przygotować tanio. Jedyny większy problem to już by wypadało mieć ten samochód jednak mając rodzinę.

No ja myślę, że bym dał tak radę.

6

@mrboom nie no ok. Ja też się zgadzam, że powinna wystarczyć, ale to nie może być "sztucznie" jak u nas zrobiono. To nie działa tak, że sobie ustawę zrobisz i magicznie to będzie miało odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Efekt masz taki, jaki widzimy - wszystko masakrycznie podrożało i strasznie zadłużyli Polskę. Pech chciał, że to jeszcze się połączyło z lockdownami, ale jak to się mówi - nieszczęścia chodzą parami xD

Wszyscy wiemy, że "powinna", ale u nas póki co to nierealne.

2

@michal26 Otóż to.

3

@Matheu12 ale rozumiesz, że jak podwyższysz płacę minimalną nieproporcjonalnie do rozwoju gospodarczego, to nie będzie miało to przełożenia i finalnie tych ludzi dalej nie będzie stać na to, by się utrzymać?

Ośmielę się stwierdzić, że dzisiaj za minimalną kupisz dokładnie to samo co w 2015 roku, a w zmieniło się to, że obecnie 25% wszystkich zatrudnionych - pracuje na minimalnej (3,5 miliona ludzi). W 2015 bylo to 10%.
To są czyste dane. I tak będzie. Firm nie stać na to, żeby więcej płacić (poza korpo może). Poza tym ta praca więcej nie jest warta.
Rozumiem empatyczne podejście, ale gospodarka jest wyzuta z empatii. Żeby wyjąć, trzeba włożyć.

2

@Ostatnikrwawygang Tak tak. PiS super był. Wspaniale było! Ich polityka była tak rewelacyjna, że to się słowami nie da opisać.

Idziesz ze skrajności w skrajność. Ja piszę o tym, że płaca minimalna (w naszym kraju chyba faktycznie musi być...taka a nie inna mentalność niestety. Postsowiecka jeszcze - po prostu wykorzystywano by pracowników) powinna rosnąć proporcjonalnie do rozwoju gospodarczego.
U nas nie rosła i to barbarzyństwo dla gospodarki i efekt mamy.

Tak - obwiniajmy przedsiębiorców, a nie polityków, że wzrosła inflacja, że dług publiczny. Za wszystko.
Przedsiebiorcy jak kierowcy - dymani, nawet moralnie, bo wśród nich jest 5% idiotów i cwaniaków.
Gratuluję myślenia.

0

@michal26 akurat jak rozmawiam z ludźmi co pracują za najniższą to chwalą to sobie, bo stać ich na więcej, więc zyskali. Kosztem oczywiście gospodarki. Ja mam takie podejście, że musi być balans, zwłaszcza, że obecnie wolny rynek nie istnieje, tylko korpo rządzą i decydują na rynku. Więc jakas redystrybucja jest konieczna. A korpo nie zlikwidujemy, bo to finalny produkt kapitalizmu. Małym przedsiębiorcom nie jest tylko trudno przez socjale, tylko przez też korpo, które orają ich cenami, bo oni przeżyją ba będą mieć miliardy na minimalnej marzy a Ty będziesz jadł chleb ze smalcem chcąc nadążyć za nimi.

3

@Kgorecki2500 problem jest jak widzisz taki, że niektórzy myślą, że magicznie można ustawą znieść ubóstwo (jak to mawiał klasyk).
No się nie da.

Ja nie widzę przeszkód, by ustalić kwotę X minimalnej, Y ulgi od podatku dochodowego (12 * X) i dodatkowo X powiększać o Z%, które to Z jest równoznaczne wzrostowi gospodarczemu za poprzedni rok. Tylko, że teraz trzeba wyliczyć poprawnie to X i by tak było, to może zrobić tylko rząd i ustalić jaka jest realna wartość tego (choćby mniej więcej), bo na pewno nie tyle co jest, skoro 25% ludzi na tym pracuje.
Minimalna, to powinno być nie więcej niż 10% ludzi zatrudnionych, a nie 25% jak teraz. Przecież zaraz, to będzie 35% i będą wszyscy szczęśliwi.

2

@michal26 Troszkę znam się na temacie i potwierdzam.

2

@michal26 Brawo! Super prosto wytłumaczone. Jak ktoś tego nie zrozumie to już nie wiem...

2

@Matheu12 to jest złudne, bo mają faktycznie więcej pieniędzy i im się wydaje, że ich stać na więcej. Czysta psychologia. W sensie, że pieniądz stracił obiektywnie na wartości i dzisiaj 4000 zł jest mniej warte, niż 2000 zł 10 lat temu.
No, ale może excel co innego podpowiada. Musiałbym to poprzeliczać, by sprawdzić jak było w 2015, a jak jest dzisiaj. Wg mnie ceny poszły na tyle w górę, że jest wręcz niemożliwe, by ich było na więcej stać. No, ale spierać się nie będę, bo nie mam liczb.

Inna sprawa, że być może pensja minimalna tak czy siak powinna urosnąć. Raczej na pewno, bo wtedy fakt - była ZA NISKA. Teraz jest ZA WYSOKA. Jakby szli odpowiednio, to 2 523 zł by wynosiła.
I tak należało to zrobić.
oczywiście dodatkowo niestety rząd musiałby popracować nad rozwojem gospodarki...
a to już nie takie oczywiste.

0

@michal26 rozumiem Twoją perspektywę, jedyne co by było sprawiedliwe dla większości ludzi to realne opodatkowanie wielkich korpo. Ona płacą tyle co nic, wszystko wlatuje w koszty, a Ty płacisz dużo za siebie i pracowników a pracownik jeszcze za siebie. Ale korpo nikt krzywdy nie ma odwagi zrobić. I tak się skończy, że będziemy robić wszyscy dla korpo, bo nie będzie się opłacało prowadzenie dzialnosci. O to w tym chodzi.

1

@PizzerMan no wydaje się to oczywiste przecież, że sztucznie nie można podwyższać, bo gdyby tak było, to (podaję absurdalny przykład, by lepiej zrozumieć) - można by dać 10k na miesiąc. Co z tego, że 80% tyle będzie zarabiało. No bedzie i co? Nie będziemy przez to bogasi, a tylko wykończymy więcej firm.

Takie rzeczy mają "niewidzialny" wpływ, bo rozkłada się na wiele wiele lat. Niekoniecznie po roku to zobaczymy, ale po kilku latach. PiS chyba po złości zrobił na odchodne ten wzrost o 750 zł brutto od 2024, bo to musiało już mieć wpływ na firmy. Jak w 2015 mogło (choć nie musiało), być za mało, tak teraz, jest za dużo.
Ważne jest by dać odpowiednie "minimum" i potem czynnik na bazie której miałby być ten wzrost.
Przecież w tym nie chodzi o to, by każdego wrzucić w ten próg, tylko by nikt tyle nie zarabiał (tylko więcej). To jest idealny scenariusz, że każdy zarabia więcej od tego. To nierealne, ale należy dążyć do tego.

O ile w latach 90, rzeczywiście to był...no nie były to zbyt wysokie kwoty przyznaję. No, ale już w 2010, czy 2015 była taka kwota, która realnie coś dawała i można było od tego notować wzrost.
Nie mówię, że to ma być czysty przelicznik X * % wzrostu PKB (tylko i wyłącznie). Może to być bardziej złożone, ale to MUSI być realny wzrost.

0

@Matheu12 To jest zgoda. To jest miejsce, gdzie chyba mamy wspólną nić. Ja - liberał gospodarczy. Ty - w sumie nie wiem xD Może bardziej prosocjalny :) Ale nie mnie oceniać. Ty siebie znasz najlepiej :)

No niestety. Dlatego tutaj np. ja uważam, że partia RAZEM lepiej by była w sejmie niż np. Nowa Lewica, która to właśnie boi się korpo.
Sejm, gdzie silna jest Konfa i Razem jest chyba korzystne dla Polski. Tak mi się wydaje, ale głowy nie daję :)

No, ale tak. Akurat co do korpo, to nie miałbym litości. Oni zaburzają potwornie wolny rynek. Da się to zrobić tak, że:
1. Dalej będzie im się opłacało u nas pozostać.
2. Będą płacili REALNIE podatki (np. % od obrotu na terenie naszego kraju. Tego nie jesteś w stanie obejść).

3

@Kgorecki2500 W Warszawie zapomnij o życiu rodziny 2 plus 1 za dwie minimalne wypłaty. Chyba, że klitka na obrzeżach Warszawy wynajęta, bez auta, bez wakacji, ale co to za życie?

1

@usztafik Warszafka to akurat stan umysłu, ale Wrocław raczej małym miastem nie jest :P

3

@Kgorecki2500 Co nie zmienia faktu, że to wegetacja i liczenie każdej złotówki, nie każdemu takie życie odpowiada.

0

@usztafik Nie każdy musi mieszkać w Warszawie. Wiadomo, że życie w stolicy będzie droższe niż nawet w dużym mieście ale które stolicą nie jest

3

@Kgorecki2500 We Wrocławiu z dwoma minimalnymi i dzieckiem to też wegetacja, nawet w mieście 100 k to też życie od 1 do 1.

0

@usztafik No jeżeli te koszty utrzymania dziecka które mi pokazało AI są zbliżone to nie, nie jest to wegetacja xD Na spokojnie się człowiek utrzyma. Mięso nie jest przesadnie drogie, makaron, ryż, kasza. Nawet na warzywa będziesz miał

1

@michal26 A to gospodarczo co było nie tak za PiSu? Bo ja tam widziałem niemalże z dnia na dzień jak ludziom żyło się lepiej. Gospodarka rosła, bezrobocie było niskie. Ten Kurski w Banku światowym to musi mieć wpływy i w IMF skoro tak ich zmanipulował że obwiniaja przedsiębiorców a nie PiS za inflację (greedflation) xD Kierowcy i przedsiębiorcy są w tym kraju dymani? Kto jeszcze, katolicy? XD Gratuluję myślenia. Tak jak się spodziewałem niepotrzebnie wdawałem się w dyskusję, zero argumentów tylko frazesy

3

@Kgorecki2500 A jak dziecko zachoruje, a jak partner starci pracę? Ty myślisz, że przez życie się idzie suchą stopą bez wypadków po drodze? To jest wegetacja i machanie palcem, że tak mi Excel i AI mówi, znaczy że masz mleko pod nosem jeszcze. "Nawet na warzywa będziesz miał" - no czuć te spokojnej utrzymanie, aż po zazdrościć idzie.

2

@usztafik Zapomniałem, na dziecko przecież masz dodatkowe 800 zł. To tym bardziej spokojnie idzie się utrzymać. Pozdro. Pensja minimalna to MINIMUM. A i tak na tym minimum da się fajnie żyć tylko trzeba chcieć

3

@Kgorecki2500 Fajnie żyć? To chyba mamy inne wyobrażenie co to znaczy fajnie żyć. Ale jeżeli dla Ciebie życie za minimalną jest fajne to spoko, nie każdy musi sięgać po więcej. Pozdrawiam

2

@usztafik Człowieku, moje przyszłe plany zawodowe sięgają dalej niż bycie sprzedawcą w Żabce xD Natomiast tak, to może być fajne życie. Na jedzenie cię stać, na utrzymanie rodziny cię stać, nie musisz żebrać pod kościołem. Możesz sobie do kina wyskoczyć. Fajne życie to nie muszą być od razu wakacje co roku na Malediwach. Niektórzy nie rozumieją po prostu znaczenia słowa minimum

3

@Kgorecki2500 Dla mnie to jest bliżej wegetacji niż fajnego życia. Jeżeli dla ciebie miarą fajnego życia jest mieć co do garnka włożyć to spoko, można i tak. Nie wiem czego się spinasz i próbujesz mi wmówić jakie to fajne życia na minimalnej wypłacie jest. Dla mnie nie jest i koniec. A Malediwy to przehapowany kierunek akurat i nie wiem dlaczego jest brany jako wyznacznik jakiejś zamożności.

4

@Kgorecki2500 ja się nie chcę wtrącać, czy za minimalną krajową ma się fajne życie, czy nie, bo nie wiem.
Natomiast z kosztami utrzymania dziecka wszystko jest fajnie, dopóki jest fajnie.
Koszt minimalny utrzemania dziecka w wieku 14-18 lat, gdy policzysz cały rok i wyliczysz średnią to około 2 do 3 tysięcy miesięcznie. Pod warunkiem, że dziaciak jest względnie zdrowy.

1

@usztafik Ja ci nic nie próbuje wmawiać :)
@Safrani Po to dyskusja jest żeby dyskutować. Dzięki za komentarz :)

4

@Kgorecki2500 ja po prostu nie bardzo sobie wyobrażam życia za minimalną, więc nie będę się mądrzył. Są natomiast ludzie, którzy z takiej żyją i mają się dobrze. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

2

@osa91, fajnie byłoby jakbyś dodał jeszcze jakieś rozrywki do całej tej listy. Trochę tak średnio dymać tylko po to żeby się utrzymać i tylko egzystować.

3

@partymaker czemu sztuczne? Jakie wskaźniki powinny twoim zdaniem wpływać na wysokość minimalnej krajowej. Jaki masz pomysł na zatrzymanie w Polsce młodych ludzi?
@michal26 przecież inflacja nie była spowodowana wzrostem minimalnej. Sprawdzenie tego nie zajmuje jakość długo.

0

@Murazor nie była jedynym czynnikiem oczywiście, ale wpływ to miało. Od zawsze wzrost kosztów energii, surowców, pracy, wpływa na poziom cen. To jest przecież logiczne.

1

@Murazor żeby jeszcze Ci lepiej to wytłumaczyć - wzrost płacy minimalnej nie dość, że bezpośrednio wpływa na większy budżet płacowy (czyt. większy koszt wytworzenia dóbr/usług), to jeszcze pośrednio, bo osoba A pracująca na minimalnej +20%, nie będzie chciała teraz zarabiać minimalnej i będzie chciała podwyżki.

Czyli mamy pierwszy czynnik - zwiększenie kosztów. No czyli z automatu to przedsiebiorca MUSI przerzucić na klienta.

Dodatkowo - więcej pieniędzy u ludzi - większy popyt = zwiększenie cen.

I tak - wpłynęło, choć były bardziej determinujące czynniki powodujące inflację

0

@osa91 Niestety jeśli nie da się przeżyć za 4806 zł brutto to za 0 zł brutto nie da się przeżyć tym bardziej, dlatego nie zaledwie a aż.

4

@Murazor Wiesz, wszystko spoko. Tylko zawsze jak podnoszona jest płaca minimalna to automatycznie wszystko drożeje, a taki ja dalej zarabiam tyle samo albo dostaje po roku podwyżkę nową która procentowo mi tego nie wyrówna, czyli jestem stratny.

2

@Kgorecki2500 Starasz się udowodnić swoją rację, że życie za minimalną jest fajne. Dla mnie jest to bardzo daleko od fajnego życia, a wręcz niemożliwie do wyobrażenia. Tyle.

0

@Kgorecki2500 mieszkanie od 2200 do 2500 mówisz XD daj mi proszę link do
Chociaż jednej takiej ofery w warszawie

0

@Ronaldinho10theking A jest obowiązek mieszkania w Warszawie?

1

@Kgorecki2500 mistrzu, wyślij mi te przepisy na tanie i zdrowe posiłki za 2 minimalne dla 3 osób. Ja mam 3 dzieci i na żarcie wydajemy pewnie ponad 5 tys.

2

@Kgorecki2500 pogadamy jak przekonasz moje dzieci do żarcia kaszy i ryżu miesiąc w miesiąc:D

3

@usztafik wiesz, namiot w ogródku rodziców to też "fajne zycie" jak ktoś lubi Winnetou:D

3

@Safrani dokładnie. A jak się komputer psuje, a potrzebny do szkoły, to z minimalnej mozna sobie pooglądać wystawy

0

@Kgorecki2500 nie ma, ale mam tu rodzinę, pracę, wszystko. Nie zarabiam minimalnej i ja akurat daję radę, ale uwierz mi, że wiele osób zarabiających minimalną nie jest w stanie przeżyć za to miesiąca bo koszty samego wynajmu kawalerki potrafią zeżreć więcej niż wynosi wynagrodzenie. W małych miastach na pewno się da, ale nie każdy mieszka w małym mieście i z różnych powodów nie każdy może.

0

@Ronaldinho10theking To teraz sobie pomyśl że emeryci żyją za 1500 zł miesięcznie xD

0

@AxelF generalnie, jeśli chodzi o wydatki dla/na dzieci, to trudno cokolwiek planować. Wyskoczyć może wszystko i zawsze. Szkoły też swoje dokładają

0

@Kgorecki2500 co jakiś czas wraca tutaj temat pieniędzy. Ja raczej przychylę się do zdania Twojego że da się przeżyć, jakie to będzie życie to inna sprawa, ale nie używajmy pojęcia "nie da się przeżyć" bo to na prawdę jest pojęcie skrajne a używacie go nieadekwatnie (inni komentujący, nie Ty).

aha @Kgorecki2500 do Twoich wyliczeń mógłbyś dodać 800plus takżę rodzina z minimalną ma 7800zł na trójkę. Jak są sprytni jak napisałeś do nie będą wynajmować tylko kupią małe mieszkanie w skromnym standardzie z drugiej ręki na kredyt na 20lat i ta opłata rzędu 2000-2500 myślę że jeszcze znacząco spadnie (przynajmniej w średnim mieście typu Gliwice, Zabrze, Ruda Śląska)
Nie będzie to wystrzałowe życie ale zdecydowanie da się przezyć, tym bardziej we dwójkę z dzieckiem. Przed narodzinami dziecka należy się zabezpieczyć i oczywiście odpowiednio ubezpieczyć, tak by dostać kasę która może posłużyć np do umeblowania mieszkania, kupna wózka itp.
Rozwydrzeńcy i wielcy bogacze przestańcie siać ferment albo popisywać się na co to Was nie stać, i jak to wy nie bylibyście wstanie życ, bo przecież macie takie wymagania...
Dzisiejszej młodzieży brak pokory, a zapamiętajcie stare chińskie przysłowie:
"trudne czasy tworzą silnych ludzi , silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi"
@Safrani wypisałem się z dyskusji o Mentzenie bo już mi ta polityka brzydnie ostatnio :) szczególnie wewnętrzna. Z resztą jeden post z gorących Pana na "A" jest po prostu obrzydliwy, czysta hipokryzja.

4

@mmaciass też mam coraz mniejszą ochotę na dyskusje polityczne. Szczególnie, że w sumie do niczego one nie prowadzą.

Co do całości postu @Kgorecki2500 to ktoś tam wyżej napisał, że emeryci mają jeszcze mniej.
I w sumie racja. Moja teściowa ma trochę powyżej dwóch tysięcy. Fakt, że żona jej finansowo pomaga, ale domyślam się, że takich ludzi jest więcej i nie zawsze mają pomoc dzieci.

2

@Safrani dokładnie mój starszy (13 latek) już dwa razy zmieniał szkoły a to jest adaptacją i trudny moment finansowo do aaplanowqnia. A już jego drogą podaza średni ea już zmieniał szkołę.
TrEba te mieć odporność na oczy kotka W Shreka nicYm Stalin, żeby jadąc po zakupy córką nie dać się naciągnąć na nic, a nie Otwiera jej samej w domu. Ma 5 lat.

2

@AxelF ja w zeszłym roku szkolnym miałem po dwie wycieczki szkolne moich dzieci. W tym po jednej zagranicznej. Także no...
Teraz syn poszedł na studia. To dopiero jest miesięczny wydatek.

1

@usztafik "W Warszawie zapomnij o życiu rodziny 2 plus 1 za dwie minimalne wypłaty. Chyba, że klitka na obrzeżach Warszawy wynajęta, bez auta, bez wakacji, ale co to za życie?""

Ale mówimy o płacy MINIMALNEJ, a ty za nią chcesz auto i na wakacje jeździć...
Kolega chyba bardziej ze średnią krajową pomylił.

2

@Safrani no, s ja ktoś nie ma dzieci to nie zrozumie presji "a Paweł to na rower elektryczny" a Basia serie lalwczeczek za 3 stówy i iphone

1

@mmaciass ale przecież jest obiektywna dana statystyczna z badań (IPiSS). Nazywa się minimum egzystencjalne. Jeśli płaca minimalna zbliża się do poziomu, że 2 pracujące osoby plus 2 dzieci będą dysponowały większa kwotą, to unikamy ubóstwa. O to chyba chodzi

1

@AxelF ja też mam dwójkę dzieci. Daje to co mogę,ale nie przesadzam w myśl zasady którą przytoczyłem. Do tego rower elektryczny w dobie komputerów i braku ruchu u dzieci to średni pomysł (w mojej ocenie).
"Dobre czasy tworzą słabych ludzi, przyzwyczajonych do komfortu, pozbawionych potrzeby rozwoju i zaradności."

Trudne czasy tworzą silnych ludzi, którzy stawiają czoła wyzwaniom i radzą sobie w niesprzyjających okolicznościach.

Silni ludzie tworzą dobre czasy, wprowadzając pokój i dobrobyt.

Dobre czasy tworzą słabych ludzi, przyzwyczajonych do komfortu, pozbawionych potrzeby rozwoju i zaradności.

Słabi ludzie (przez swoją postawę, która nie generuje wzmocnienia ani rozwoju) przyczyniają się do powrotu trudnych czasów, a cykl się powtarza.

1

@Kgorecki2500
bardzo dobrze ze został zatrzymany jej ponad normatywny wzrost

jest to pensja minimalna jak sama nazwa wskazuje wiec jak ktoś ma odrobinę oleju w głowie to będzie zarabiał więcej i tyle
a pensja minimalna w każdej konstelacji pozwala wg mnie przeżyć każdej rodzinie od 1 do 1, czy to rodzina 1+1, czy 1+2 czy singiel/singielka
biednie ale się da

no chyba że w przypadku rodziny ktoś chce zyć z 1 pensji + 800 plus no to wtedy to mogiła

0

@mmaciass wieś, tu już nawet nie chodzi i konkretne działania rzeczy ale o fakt tej ciągłej konsumpcjonistycznwj presji. A nie znam takich rodziców, zwłaszcza z mojego pokolenia "socjalistycznej szczęśliwości" ktorY nie zrobią wszystkiego by ich dzieci miały lepiej niż oni. I po prostu jak zarabiasz z minimalną tocieepicie i ty i dziecko. Ty bo nie możesz mi dać tego o czym marzy, a dziecko bo ciągle się konfrontuje na statuą posiadania z rówieśnikami. W dobie insta i fejsa. Ja swoim dzieciom social media wylaczylem przez cloudflare i tyle.

0

@Kgorecki2500 jeśli minimalna nie idzie w górę albo idzie mało, to nie bój się politycy i tak sobie podniosą, to samo dyrektorzy, kierownicy, jedynie ci na najniższym szczeblu nie dostaną nic albo malutko.
Ceny również się podniosą.

0

@AxelF ale brak cierpienia nie polega na dawaniu dziecku wszystkich rzeczy materialnych o których marzy. Oczywiście w pewnym sensie jako rodzic Cię rozumiem ale nie popadam w tą skrajność dawania wszystkiego bo to tylko dziecku szkodzi. Ono musi wiedzieć że może się tak zdarzyć że czegoś nie dostanie, albo z 5 rzeczy które chce musi wybrać jedną.
Poczytaj sobie o "aferze orzeszkowej" w Korei, gdzie córka milionera i właściciela linii lotniczych (lub miliardera) zrobiła aferę na pokładzie bo podano jej orzeszki makadamia w worku a nie na talerzyku. "...jej reakcja była natychmiastowa, ale niewspółmierna do rangi wydarzenia. Cho wezwała szefa personelu kabinowego i zapytała, czy podanie orzeszków w torebce było zgodne z zasadami serwisu na pokładzie. Gdy nie dostała satysfakcjonującej odpowiedzi, zaczęła go obrażać i kilkukrotnie go uderzyła. Poleciła też pilotowi zawrócić do gate'u, żeby wyrzucić mężczyznę z samolotu. Maszyna kołowała już wtedy na pas startowy."

https://zapodaj.net/plik-2RFZ0oLXMq

no nie chciałbym żebym to ja musiał przepraszać że źle wychowałem córkę, pokora jest niezbędna nawet jeśli jesteś osobą majętną.:

0

@Ryoumen doskonale o tym wiem bo mam na szczęście jeszcze obie babcię pobierające emeryturę i jedna żyje na godnym poziomie dzięki oszczędnościom zbieranym przez całe życie ciężkiej pracy, drugiej się trafiło bo dzięki wieloletniej pracy w stanach też po skumulowaniu obu emerytur wychodzi jej całkiem sensowna miesięczna. Ani minimalna pensja, ani tym bardziej emerytury nie są na poziomie adekwatnym do kosztów życia w dużym mieście. Domyślam się, że w mniejszych miejscowościach sytuacja może się nieco różnić

0

@michal26 ale po raz kolejny napiszę sprawdź choćby jak kształtował się wykres pokazujący inflację i wzrost wynagrodzenia. Największa inflacja wystąpiła przy bardzo niewielkim zwiększeniu minimalnej płacy. A to dlatego, ponieważ wzrost inflacji wynikał z pandemii i zerwaniu łańcuchów dostaw oraz popytu przekraczającego podaż. Dodatkowo wykorzystały to również firmy podnosząc ceny i utrzymując je po spadku cen surowców.
Wzrost najniższej krajowej jest efektem inflacji, a nie na odwrót. I o ile oczywiście koszty pracy mają wpływ na koszty produkcji to ludzie lubią przeceniać ten wpływ.

0

@partymaker ale jest mnóstwo innych powodów wpływających na wzrost cen.

0

@Murazor tylko, że to nie ma wpływu tu i teraz. To raz. Dwa - inflacja nie była spowodowana TYLKO przez podwyżkę płacy minimalnej

0

@Murazor A to jedna z nich, do tego istotna

0

@michal26 no tak napisałem. Dodałem również, że ludzie przeceniają wpływ wzrostu minimalnej krajowej na inflację.

@partymaker minimalną krajowa musi poświęcić na przeżycie. Inaczej po co ktoś miałby pracować w Polsce na nisko płatnych stanowiskach? My i tak mamy niskie koszty pracy i bardzo drogą żywność.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: