La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1519 Culés

21

Nie wiem czy było. Ale w wawie afera bo nie przeszło głosowanie by po 23 nie sprzedawać alkoholu. Jesteście za?
Ogólnie statystyki są dobre dla blokady sprzedaży alkoholu w sklepach i stacjach paliw. Mniej interwencji policji, bijatyki itd. Ten co się chce najeb. I tak kupi więcej przed, ale jednak.
W Sopocie jest zakaz sprzedaży w sklepach mocnych trunków i w sumie spokojniej jak obserwuję.


0

@tbas
Jesteś z trójmiasta?

8

@tbas ja mieszkam w Poznaniu gdzie w mojej dzielnicy jest prohibicja, na początku były awantury robione paniom w sklepach, ale teraz już się uspokoiło.

3

@tbas ja tam jestem za

0

@tbas w sumie opcja okej nawet, ale jeśli obowiązywałaby np napoje o zawartości powyżej tam np 12 procent. Bo czasem winko czy piwka się napić człowiek musi :D

28

@tbas Zakażmy też jeżdżenia samochodem po 23 i wtedy odsetek wypadków zmaleje. A nocnych wypadków to już rekordowo.

0

@tbas u mnie to było chwile i szybko padło .

5

@tbas Ostatnio sluchałem podcastu Żulczyka i Strachoty z Janem Świtała. Polecam. Żulczyk wspomniał, że jego dzielnica głosowała za. To jak to wyglada? Nie dzielnice decyduja autonomicznie? Co do pytania - jestem jak najbardziej za. Dlaczego? Bo niestety nie kazdy potrafi sie kontrolować. W idelanym świecie gdzie kazdy ma umiar, potrafi się kontrolować itp byłbym przeciwko. Niestety nie żyjemy w idealnym świecie i warto probac walczyć z problemem alkoholowym w Polsce bo takowy jak najbardziej istnieje.

0

@tbas Ja mieszkam na wsi. Są tu w nocy otwarte codziennie dwa sklepy nocne i dwie stacje benzynowe z alkoholem. Są to miejsca można powiedzieć rozrywkowe i zawsze jest tam pełno ludzi i nie ma praktycznie żadnych burd i awantur. Więc to zależy od ludzi.
Najgorzej było jak w hotelu pracowniczym mieszkali Ukraińcy i Ciapaci to wtedy awantury i syf był ciągle, ale na szczęście zostali pogonieni z tego hotelu, bo takich dzikusów to jeszcze na oczy nie widziałem.

0

@Zelazny_Mike bo na wsi jest kulturka, zazwyczaj ;).

29

@PatrykBarca co ty w ogóle za porównanie dałeś xd

34

@PatrykBarca i oczywiście trzeba sprowadzić dyskusje do argumentum ad absurdum... w każdym mieście, gminie gdzie wprowadzono taką prohibicje działa, ale komu to przeszkadza, chyba tylko alkoholikom

0

0

@Zelazny_Mike no pewnie kwestia miejsca tak jak piszesz.

0

@tbas prohibicja to idiotyzm. Jak już chcemy ograniczyć alkohol to izba wytrzeźwień powinna być droga a nie że kosztuje chyba 400zl....dać 5000 i wtedy ludzie nie będą swirowac

8

@tbas
Ja mieszkam w Gdańsku akurat i prohibicja tam była już od roku przynajmniej na starym mieście. Teraz weszła prohibicja juz w całym Gdańsku od września. Ogólnie chyba ludziom sie podoba, bo oburzenia nie widziałem

1

@mientusek1407 Ja z Gdyni, szczerze to nawet nie wiedziałem, że w Gdańsku jest ban po 23 :) A to chyba dobrze świadczy o tym rozwiązaniu

10

@tbas hmm w sumie zdarzało mi się kupować alko gdzieś tam na końcowke imprezy późnymi godzinami, z drugiej strony jakiejś różnicy wielkiej mi to by nie zrobiło gdybym nie mógł kupić wódy w nocy.
Ale jak widzę, że niektórzy reagują na taki pomysł tak jakby ich mieli do więzienia wsadzić na 20 lat, to już wiem jaka skala problemu to jest i że wyjdzie im to na zdrowie xd

0

@Jakchcesz Nic nie wyjdzie na zdrowie, bo jak ktoś pomyśli to zrobi grube zapasy i spokojnie starczy do następnego dnia. Ludzie przez to jeszcze więcej kupują.

1

@tbas Ban od 22 właściwie nawet

konto usunięte

0

@tbas u mnie w mieście od kilku lat jest już prohibicja. Mi to nie przeszkadza, a ukraińcy i tak nawaleni o świcie leżą w drodze na budowy.

18

@daniel32778 jeżeli masz takie podejście, to znaczy że masz problem alkoholowy, a wtedy każde ograniczenie dostępu do niego wyjdzie ci na zdrowie.

3

@Ghandi Absurdem jest zakazywanie kupowania czegoś co jest ogólnodostępne. A po podniesieniu akcyzy państwo na tym zarabia jeszcze więcej.
Podnieść cenę izby wytrzeźwień. Mandatów dla pijaków i tyle.
A nie wprowadzać jakieś głupie zakazy dla wolnych ludzi.

19

@tbas ja jestem zwolennikiem zakazu sprzedaży alkoholu przede wszystkim w godzinach porannych czyli prohibicją do godziny 12, szczególnie alkoholu w postaci małpek. Pracowałem ostatnio przy dużym badaniu dotyczącym łotania w pracy... nawet sobie nie zdajemy sprawy, jak ludzie "walcząc ze stresem" popijają sobie małe ilości aloholu w pracy, a gdzie zaczyna się to już alkoholizmem. Wystarczy rzucić okiem na poranne kolejki w Żabkach.

14

@daniel32778 Dlatego w każdym mieście, w którym to wprowadzono, są pozytywne wnioski z tego?

1

@daniel32778 statystyki mówią co innego

0

@manero sprawdzasz im dowód że wiesz ze to Ukraińcy?

0

@panczo nie głupie. Ubicie klina :D

20

@PatrykBarca Państwo nie zarabia na sprzedaży alkoholu... Dużo więcej kosztuje niwelowanie skutków spożycia alkoholu. Skończmy wreszcie z tym debilnym mitem powtarzanym przez alkusów

3

@PatrykBarca nie uważasz, że jeżdżenie autem jest jednak ludziom bardziej potrzebne po 23 niż możliwość kupna alkoholu? ;)
Rozumiem intencje posta, ale analogia kompletnie nietrafiona

konto usunięte

0

@tbas słyszę ich bełkot

0

@PatrykBarca niekoniecznie absurdem. To nie jest zakazywanie kupna chleba czy wody, tylko bardzo silnego psychoaktywnego i mocno uzależniającego środka, który często powoduje agresje i nieakceptowalne społecznie zachowania. Statystyki ze wszystkich miejsc, które taki zakaz wprowadzały pokazują, że skutkuje to zmniejszeniem interwencji policyjnych w godzinach nocnych, bijatyk i zakłucania spokoju.

Btw alkohol nie jest też ogólniedostępny, nawet teraz, tak jak inne produkty. Masz m.in. zakaz sprzedaży dzieciom i osobom pod wplywem alkoholu, a wiec już teraz jego sprzedaż jest ograniczana

5

@PatrykBarca idąc Twoim tokiem myślenia to zadajmy pytanie dlaczego w ogóle heroina jest zakazana, dlaczego mefedronu nie kupisz w żabce, fentanylu, metamfetaminy? Jak można wolnym ludziom tego zakazywać. Tyle pieniędzy na czarnym rynku, a mogło by trafić do bużdżetu. Jeśli komukolwiek przeszkadza, że po 23 nie kupi sobie jakiejś berbeluchy żeby się dowalić, bo mu mało to jest po prostu alkoholikiem, tak samo jeśli ktoś ma rutynę picia kilku piw po pracy, regularnie to już alkoholizm. Ludziom nie mającym problemów z alkoholem ta prohibicja nie robi żadnego problemu. Alkohol jest na pierwszym miejscu w rankingu substancji psychoaktywnych pod kątem szkód zdrowotnych i wpływu na społeczeństwo (przestępczość, koszty leczenia, destrukcja rodzin, wypadki). System jest jaki jest, tutaj powinna być na pierwszym miejscu edukacja, ale niestety trzeba wdrażać takie półśrodki jak prohibicja. Bo może Ty umiesz korzystać z alkoholu, ale ogromny odsetek "wolnych ludzi" nie potrafi

0

@tbas w warszawie ukraińcy nie pozwolą na brak wódy, takie coś jest nie do pomyślenia

1

@Zino Dlaczego nie pozwolą i jak to zrobią?

0

@Bogan skoro rządzi trzask, to wszyscy piją, takie wytyczne, nie ma obijania się

4

@PatrykBarca "Podnieść cenę izby wytrzeźwień. Mandatów dla pijaków i tyle."

No tak, przecież menele i patusy są znane z udokumentowanych przychodów i regularnego spłacana wszelkich należności. Dlatego wielką różnicę zrobi im czy nie zapłacą mandatu za 500 czy 5000 zł. Twój pomysł brzmi wyjątkowo sensownie.

0

@Doren01 zaskoczyłeś mnie tym pytaniem, no ale cóż, skoro brak 800+ spowodował niezadowolenie, to brak wódy, musi rozsierdzić niemiłosiernie, a jak, może jak pan każe to sługa musi, albo podziemny krąg

1

@Zino czy Trzaskowski dający ci wytyczne jest teraz z tobą w pokoju?

4

@PatrykBarca A po podniesieniu akcyzy państwo na tym zarabia jeszcze więcej. To jest krótkowzroczne patrzenie na cały problem. Akcyza nigdy nie wyrówna i nie zrekompensuje społecznych skutków picia alkoholu, nie wspominając już o jego ofiarach. Interesem państwa, społeczeństwa i jednostek samych w sobie jest jak największe ograniczenie lub wyeliminowanie picia alkoholu.

0

@Zino Wali mnie polityka. Nawrocki zawetował podniesienie akcyzy na alkohol, żeby flaszka nie podrożała. Politycy robią politykę, a nie naprawiają świat.

0

@panczo Cieszy mnie, że coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać problem, a nie śmieszkować z niego.

0

@Zino Rozumiem, czyli tezy niczym poparte. Ale doceniam twórczość.

0

@manero bełkot to twoje wpisy

0

@RichardWinters widać nie jesteś zorientowany, bo jak ktoś widzi co tam się dzieje, to nikt nie wytrzyma na trzeźwo,

0

@Zino tak jasne. Zrobią bunt, ciekawe że nigdy nigdzie ich nie ma tylko takie wysrywy jak ty. Nie masz nic do powiedzenia sensownego w temacie nie wypowiadaj się

0

@Jurny jak ktos sie musi napic to znaczy ze czas udac sie na leczenie

0

@FCB24 nonsens. profilaktyka zawsze dziala lepiej i taniej od dzialan reaktywnych.

1

@PatrykBarca nonsens. jak widac manadaty nikogo nie odstraszaja a wiekszosc ludzi ladujacych na izbie i tak nie ma z czego placic wiec de facto utrzymujesz to Ty ze swoich podatków. Dodatkowo wchodzi w gre czas policji/strazy miejskiej która zamiast zajac sie czyms naprawde pozytecznym jedzi od jednego zula do drugiego. to tez kosztuje i za to tez placisz Ty swoimi podatkami

1

@tbas mi to żadnej różnicy nie robi, bo nie latam nocami do sklepu po wódkę, piwo czy też inny alkohol. Jedyną taką sytuację miałem raz we Wrocławiu gdzie po koncercie chcieliśmy z przyjacielem piwko sobie kupić by napić się w mieszkaniu, ale nie mogliśmy. Byśmy wiedzieli wcześniej, to po prostu wcześniej byśmy kupili.

Ta opcja ma swoje plusy i minusy jak każda. Mniej patusow w nocy, ale też małe sklepy spożywcze, monopolowe lub stacje także stracą sporo pieniędzy, gdyż nie będą mogli sprzedać towaru na którym liczą sobie dobrą marże.

Dla mnie znowu jest to kwestia edukacji i egzekwowania oraz zaostrzenia prawa. Jeżeli nie zmieni się sposób myślenia i karania za czyny po alko, to żadne zakazy czy inne pierdoły tego nie zniwelują. W statystykach się będzie zgadzało, więc sukces na konferencji będzie można ogłosić, ale ludzie zapominają że statystyką najłatwiej się manipuluje.

1

@Kreegen dodam jeszcze ze gdyby alkohol wynaleziono dzisiaj, znalazłby sie na liscie substancji zakazanych pomiedzy najtwardzszymi narkotykami

0

@Chada doswiadcznia innych krajów wskazuja ze zwiekszenie kar nie jest opcja dlugofalowa i prowadzi do powstania alkoholowego "podziemia", z którego korzystanie moze skonczyc sie tragicznie. Edukacja, profilaktyka i umiejetnie wprowadzane obostrzenia w dostepnosci to najlepsza droga

1

@tbas Co do zasady byłem przeciwny takim rozwiązaniom, jednak gdy poczytałem o tym co sie działo na SOR-ach w miejscach gdzie to wprowadzono i co się tam dzieje teraz i że jednak są efekty takich zakazów, to raczej skłaniam się ku takim praktykom.

Komentarz usunięty

1

@maroon Wdrożyli na 2 dzielnice.

0

@Terroriser dlaczego nie jest opcją długofalową? Gdyby kary były na prawdę ostre, to tylko i wyłącznie Ci co mają konkretny problem po alko dalej stwarzali by problemy. Niestety nie żyjemy w kraju gdzie takich ludzi można zwyczajnie "wyrwać jak chwasta" że społeczeństwa.
Ludzie po alko czują się bezkarni bo "byli pod wpływem alkoholu". I tu jest największy problem.

0

@PatrykBarca Jak wprowadzisz prohibicję to odsetek wypadków się i tak się zmniejszy

0

@Chada jeszcze w zadnym kraju na swiecie wysokosc kar nie wplynela na zmniejszenie czynu zabronionego. Wykrywalnosc i nieuchronnosc kary ma znaczenie a nie jak wysoka jest kara.

0

@PatrykBarca Alkohol to jedna z najgorszych używek XXI wieku, więc tak, należy to ograniczać.

0

@tbas wypowiem się z perspektywy osoby, która pije sporadycznie i z wyjątkiem imprez typu wesele- na które nie chodzę niewiadomo jak często - kończy się na dziabnięciu jednego drinka z rudego trunku raz na kilka tygodni - dla smaku jak najdzie.

Dla mnie taki zakaz jest bez sensu z kilku powodów.

1. Żeby to miało sens, to ten zakaz musi być na terenie całego kraju. Warszawa rozrasta się tak bardzo, że opuszczając jej granicę odrazu wpadasz do innej miejscowości. Jak nie patrzysz na znaki, to nawet nie wiesz, że wjechałeś np. do Ząbek, Marek, Janek, czy innego Raszyna. Więc wystarczy otworzyć tam sklep.
2. Kto ma kupić, ten i tak kupi, ale wcześniej.
3. Jeżeli jakiś debil stwierdzi, że wsiądzie po pijaku i pojedzie po %, to i tak to zrobi, ale pojedzie jeszcze dalej.
4. Za chwilę okaże się, że ten miły, dziwny pan z bloku obok pędzi bimber i będziemy leczyć zatrucia metanolem, a poza tym będą te same lumpy na sorze, które i tak miałyby tam być.
5. Okaże się, że w takich sklepikach „24h” nie będzie trzeba zatrudniać tylu pracowników.
6. Nie chodzi o to, że trzeba wszystkiego zakazać. Powinno się od małego edukować, że walenie nafty szkodzi zdrowiu, a patologiczne rodziny wypalać ogniem.

7

@Kozinho. Tylko to subiektywna twoja opinia. Statystyki gdzie to wdrozono całkowicie mówi co innego. Nie mówię o pijakach na drugi dzień za kierownicą, bo tego zbadać się nie da jak się nie wdrożyć w całym mieście, kraju

0

@tbas aby ratować statystyki zakażmy prowadzenia samochodów osobom nie będącym zawodowymi kierowcami... liczba śmiertelnych ofiar wypadków spadnie drastycznie.

Oczywiście, że zmiana przepisów wpłynie na jakąś statystykę, tylko czy my musimy żyć w Państwie, które nam wszystkiego zakazuję.

Próbujemy stworzyć sterylne środowisko... które nie radzi sobie w kontakcie z 'drobnoustrojem z zewnątrz'. Jasne ludzie pokazują statystyki i statystykiami na siłę próbują nam pokazać, że tak będzie lepiej. Mam w dupie czy po pijaku się biją, czy trafiają na SORy, selekcja naturalna. Natomiast chce mieć możliwość napicia się piwa po 23, zdarza mi się to dwa razy w roku i to jest moje święte prawo.

Jest zakaz sprzedawania alkoholu nietrzeźwym, nikt tego nie respektuję, zamiast dodawać kolejne kretyńśkie przepisy, niech się wezmą za pilnowanie tego co wprowadzili.

konto usunięte

3

@Kozinho. "Kto ma kupić, ten i tak kupi, ale wcześniej." – ale to jest argument przeciw? Przecież dokładnie o to chodzi. Ograniczenia prędkości na drodze też nie mają sensu, bo przecież jak ktoś ma jechać, to i tak pojedzie, ale wolniej?

W moich rodzinnych Katowicach już w 2018 roku wprowadzono nocną prohibicję w Śródmieściu i rozszerzano później o kolejne dzielnice. Statystyki policyjne i SORów wyraźnie pokazują poprawę w miejscach gdzie to wprowadzano.

0

@tbas Gorzała nie jest przedmiotem pierwszej potrzeby. Wciąż bardzo dużo ludzi wsiada za kółko po spożyciu. Jeśli ktoś gada o ograniczeniu wolności, to najpierw trzeba się zastanowić, czy społeczeństwo jest na tyle mądre. Rzeczywistość pokazuje, że nie jest. To tak nie funkcjonuje, jak piszesz. Ktoś, kto chce się nawalić nie kupuje od razu litrami. Najczęściej jest tak, że kupują 07 albo litra, a potem niedopici lecą po kolejne. Zwłaszcza młodzi ludzie. Niemal zawsze jest tak, że napijemy się po piwie, po kielichu, a potem hamulce puszczają i wiadomo co dalej. Najczęściej też ludzie spotykają się przy kielichu wieczorami. Z alkoholikami jest trochę inaczej, bo oni są w gazie cały dzień. Ale najczęściej burdy i wypadki samochodowe powodują ci pijący "na sportowo". Zakaz sprzedaży alkoholu spowoduje pewnie, że wzrośnie ilość melin, gdzie sprzedawany będzie alkohol, to oczywiście jest duży minus. Stąd niektórym włosy stają dęba, jak pomyślą, ile państwo na tym straci, albo ile zyska szara strefa. Od tego jednak, by tej szarej strefy było jak najmniej, są służby. Ja zdecydowanie zakazałbym sprzedaży alkoholu od 22.00-06.00. Mam alergię na pijanych gości i stąd takie, a nie inne moje podejście do tematu.

0

@tbas Np w takiej Szwecji jest zrobione tak, że masz sklepy z alkoholem - Systembolaget i tylko tam możesz kupić legalnie alkohol powyżej 3,5%. W tygodniu otwarte do 20:00 a w soboty do 15:00 jeżeli się nie wyrobisz, to zostaje ci tylko zwykły sklep spożywczy gdzie możesz kupić alkohol max 3.5% - bo mocniejszych nie mają. Wprowadzili to bo podobno Szwedzi mieli problem z alko, i ogólnie nie narzekają, ale robią zapasy duże wcześniej :D No i wiadomo, że czasem można kupić od kogoś kto np przywiózł z Polski =)

0

@th@les statystyki. Więc sory, ale to co piszesz ma się nijak do tego co mówisz. A jeszcze ta wielka wolność odbierana.
W każdym mieście praktycznie gdzie to wdrozono się potwierdza.


0

@tbas Zawsze można znaleźć jakąś statystykę, która będzie wyglądać dużo korzystniej jak się czegoś zabroni, co potwierdzi słuszność danego zakazu. Tylko pytanie czy potem chcemy żyć w takim kraju, że tego nie wolno, tamtego się nie powinno, to zbanowane, a tamto możesz do 15:00, ale po 15:00 to już nie. To się nazywa zamordyzm. Zawsze jest źle, jak się państwo za bardzo wtrąca w życie swoich obywateli. Dlatego edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja, a nie zakazy.

0

@prodigy ok, bez sensu dyskusja ty sobie subiektywnie mówisz że to nic nie da, tylko przez to że tak ci się wydaje. A ja ci mówię że tam gdzie zrobili dało. Więc jak tu polemizować?

1

@prodigy Demokracja to wolność, ale nie w pojęciu hippisowskim, że wszystko wolno. Niestety pewne ograniczenia muszą być, zwłaszcza jeśli chodzi o używki. Do dzisiaj mnie wkurwia, że gdy rozłożę się na urlopie na plaży, na której, jak w większości przypadków, jest zakaz palenia, obok pojawiają się jacyś palacze. Mnie, jako astmatyka, dym nikotynowy szczególnie dusi, do tego śmierdzi to straszliwie. No i bierne palenie szkodzi bardziej. W tym roku nie wytrzymałem, tym bardziej, że wiatr wiał w moją stronę, wydarłem się na gościa, większego ode mnie, o dziwo, zgasił papierosa. Nic nie pieprzył o ograniczaniu jego wolności i że on ma prawo do tego. Niech sobie pali w domu.

Alkohol nie jest żywnością, jest substancją odurzającą i dlatego należy go ograniczać. Nie twierdzę, żeby go zakazać, ale patrząc na to ile nawet w moim otoczeniu jest pijaków, meneli, rodzin alkoholików, cierpiących przez alkohol dzieci, osób , które straciły bliskiego przez kierowcę-pijaka, ile razy musiałem z osobą bliską czekać na SOR, gdy pierwszeństwo mieli pijacy, uważam, że trzeba zdecydowanie ograniczać dostęp do alkoholu, bo to jest problem społeczny, a nie indywidualny.

0

@tbas Ja jestem za, ale żeby to było robione z rozsądkiem, w nd-czw do 22 a od 7, piątek do 23 bądź 23:30, soboty do północy.

0

@addept Takie masz zdanie i w pełni to szanuję. Ja w takim razie wyznaję chyba trochę bardziej hipisowskie podejście do tematu, jak to sam stwierdziłeś. Każdy sobie, dopóki drugiemu nie szkodzisz - proszę bardzo. Wciąż uważam, że lepiej edukować ludzi o negatywnych skutkach, niż zakazywać. Bo ostatecznie każdy i tak jak zechce się napić, to sobie zawczasu kupi i tyle. Regulowanie takich rzeczy prawem dla mnie nie ma sensu. Ale to moja opinia, możesz się z nią nie zgadzać.

1

@prodigy ale nikt nie chce pełnej prohibicji w kraju, a ty się sadzisz, że jakieś tam ograniczenia chcą wprowadzić. Za tych wszystkich pijanych płacimy wszyscy, w ten czy inny sposób. Pisałem, co się działo w moim otoczeniu. To nie są moje wymysły, to wszystko są skutki nadmiernego alkoholizmu w społeczeństwie. Chore, że alkohol jest tańszy niż chleb (piwo to też alkohol) i łatwiej dostępny. Wracając z wieczornej czy nocnej zmiany jest problem, żeby kupić coś sensownego do jedzenia, ale alkohol to masz na każdym kroku. Przecież to patologia.

0

@JordiAlbion Skandynawowie nie narzekają? XD w Norwegii od 1914 była prohibicja, zrezygnowali z niej, ciekawe dlaczego. Do tego jak zaczęła się pandemia zamknęli sklepy, ale Vinmonopolet były cały czas otwarte. I teraz najciekawsze... mimo tak rygorystycznego podejścia do alkoholu odsetek alkoholików.... rośnie.

A ja od siebie dodam, spędziłem troszkę czasu w Oslo, w życiu nie widziałem tak pijanych ludzi, kobiety żygające na ulicy, tarzające się po ziemi, nie jedna, całe grupki. Norwegowie oficjalnie piją 7 litrów czystego alkoholu rocznie, Polacy 8,9 l... tylko w Norwegii pojawił się problem z nielegalną produkcją alkoholu. Jakie to problemy tworzy to nie będę mówił, zatrucia, zgony... jednak spożycie alkoholu przez Norwegów jest lekko zaniżone.

Ograniczenia działają tak jak pokazują statystyki... tylko te od jakiegoś czasu pokazuję coś zupełnie innego, niż wielu z Obecnych tutaj chcę pokazać.
W Szwecji - danych nie znam - zakładam, że jest tak samo, bo jakiś czas temu słyszałem, że u nich tez jest duży problem alkoholizmu.


ps. w moim mieście alkoholików było co nie miara, moje miasto miała nawet tytuł miasta z największą liczbą nieletnich alkoholików w województwie. Większość alkoholu była kupowana nielegalnie, znam ludzi co zatruli się metanolem. Czy ograniczenia spożycia alkoholu to jest ta złota droga? Ja uważam że nie. Lepiej iść sobie po 23 kupić piwo, niż szukac mety z niepewnym trunkiem.

0

@tbas zakaz powinien obowiązywać o sprzedaży rano. Np od 10:00. To rozwiązało by problem z rannymi bocianami o 6:00 pod monopolowymi.

0

@syngoku1 może, ale nadal uparcie w dupie macie staty gdzie to wdrozono. Wszyscy mniej pracy, SORY uwolniona od kolejek. To uparcie nie

0

@tbas to podaj link do tych statów... co ty oczekujesz, że Ci ktoś uwierzy na słowo? Zapoznaj się ze statami, które mówią, że to jest zły pomysł i nie działa.

0

@addept Koleżko, po pierwsze to się nie "sadzę", tylko bardzo spokojnie i kulturalnie wyrażam swoją opinię. Sadzić to się możesz Ty do mnie w tym momencie, ale nie ja. Po drugie, to że akurat Ty żyjesz w patologicznym otoczeniu, gdzie tyle osób ma problem z alkoholem, nie znaczy jeszcze, że każdy w tym kraju tak żyje. Patrzysz przez pryzmat swojego otoczenia i przekładasz to na resztę świata. To nie musi tak działać. Wyobraź sobie, że w moim otoczeniu akurat nie ma aż tak wielu tych problemów. Niemożliwe? A jednak. A już pisanie o tym, że jedzenia nie kupisz wieczorem, no to nie wiem, może serio żyjesz gdzieś w jakimś ciemnogrodzie i jest u was z tym problem. Ja żyję w dużym mieście i nie mam takich problemów - jest dostęp do jednego i drugiego. Jak chcesz w ten sposób dyskutować, to musisz spojrzeć trochę szerzej i dalej niż czubek własnego nosa. I nie neguję przy tym, że ogólnie w Polsce jest z alkoholem problem, musisz to rozróżnić. Mówię tylko o tym, że świat nie jest czarno-biały jak Ty to opisałeś i są jeszcze miejsca i środowiska gdzie jest trochę mniej patologii niż na Twoim podwórku.

0

@ferdas_rawa wielokrotnie tu wrzucane, wysil się

0

@tbas czyli klasyczne gówno się znam ale się wypowiem. Poszukałem tych statystyk i stwierdzam, że nigdy ich nie czytałeś. To co piszesz to nie fakty a opinia :-) no coż stawiasz tezy których nie potrafisz podeprzeć faktami i danymi... jakby profesorowie pisali prace naukowe a w bibliografii podawali "jest tyle materiałów, wysil się i poszukaj" świat na pewno byłby w lepszym miejscu xD


« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: