La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 712 Culés

6

“MAYDAY, MAYDAY, all ships, all ships, MAYDAY, MAYDAY; Polish ferry Jan Heweliusz, Polish ferry Jan Heweliusz with heavy list to the portside, in... (in tension? in distress?)... position. MAYDAY, MAYDAY, this is Jan Heweliusz...”

Ciekawy komentarz z YT.
"Kiedyś robiąc kursy żeby pracować właśnie na promie mieliśmy sporo przykładów z Heweliusza co było dobrze zrobione, a co źle. Przedewszystkim pracując poźniej na statku zobaczyłem sam co to teoria, a co to praktyka i jak bardzo się od siebie różnią. Niestety statki toną zazwyczaj przy bardzo złej pogodzie i w nocy. Tratwy ratunkowe - przy 10 w skali Beauforta możesz praktycznie zapomnieć o ich bezpiecznym spuszczeniu na wodę, nie udawało nam się to często w porcie to co dopiero miałoby się udać spuszczenie ich przy 10 w skali beuforta gdy statek leży prawie na burcie. Są też tratwy ratunkowe, które możesz napompować szarpiąc za sznurek... i co z tego jak możesz być pewny, że przy szalejącym sztormie i porywistym wietrze poleci Ci gdzieś daleko (uwierz nie wiesz co to jest porywisty wiatr dopóki nie trafisz na sztorm na środku morza, trzeba się czasem dobrze trzymać zeby czlowieka nie zwiało).

Tratwy te otwierają się też automatycznie gdy statek zejdzie już na odpowiednią głebokość pod wodę - mały skalpelik, który reaguje na cisnienie pomału zbliża się do sznureczka i odcina go jak statek zaczyna być coraz bardziej pod wodą. Wypływa Ci taka tratwa i zaufaj mi wsiąść do niej z powierzchni wody w basenie jest dosyć cieżko, a co dopiero przy wysokiej na kilka metrów fali. Jeżeli tratwę przewróci wiatr lub fala to możesz ją przewrocić z powrotem, ale wracając do poprzedniego punktu na basenie na luzie z ekipą szło to bardzo, ale to bardzo topornie, na morzu pewnie nie wykonalne. Skafandry ratunkowe - wypornościowe - w teorii możesz sobie w nich leżec na plecach przy lodowatej wodzie i dwa dni - trzymają ciepło jak i ciało na powierzchni. Na Janie Heweliuszu z tego co pamiętam każdy z załogi był w nie wyposażony. Pasażerom chyba nigdzie nie przysługują, jest trochę procedury przy zakładaniu i nie każdy by podołał, a do tego są dość drogie, a więc jakby były w kabinach pasażerów to pewnie część by zagineła bezpowrotnie. Na kursie powiedzieli nam, że marynarze którzy zdążyli założyć te kombinezony i wylądowali na wodzie dusili się wodą, która była podrywana przez wiatr i unosiła się tuż nad powierzchnią wody tam gdzie leży twoja głowa, ale i tak chyba najwięcej przeżyło tych którzy mieli te kombinezony.

Reasumując i wrcając do tego co napisałem na początku - 99% statków tonie przy bardzo złej pogodzie i w nocy. Wtedy teoria w ciepłym basenie, a huragan na morzu w środku nocy plus przerażenie i panika w lodowatym morzu to dwie kompletnie różne kwestie. Są marynarze, którzy przepływali 30 lat na morzu, a jak statek zaczął tonąć to nie mogli się ruszyć z miejsca, zastygali w miejscu. Trzymali się kurczowo barierki, nogi mieli jak zabetonowane. To kolejna kwestia - nie wiesz jak zachowa się twój organizm jak będzie naprawdę źle."

@JimMorrisonFCB

1

@Colon I tak najlepszy był ten dyspozytor,który po tym jak wcześniej dostał wiadomość,że loty z powodu pogody są zawieszone, nawet nie powiadomił lotników,ze potrzebna jest akcja ratunkowa. Po wszystkim się okazało,że ten komunikat dotyczył zawieszenia normalnych lotów,a akcji ratunkowych to nie dotyczyło.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: