- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1304 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1304 Culés
2
W tej nitce wpisujcie, kto je pączki z Biedronki. Każda z tych osób zostanie przeze mnie zbanowana i zignorowana. Przecież nie mogę tolerować takiej patologii
1
@Comentateiro Ja z lidla. Liczy sie?
1
@Sulimo Nie, ponieważ korzystanie z sieci niemieckich doskonale o Tobie świadczy.
1
@Comentateiro Nie tylko jem z Biedronki, ale uważam, że nie ma nigdzie lepszych. Nawet domowe, obojętnie kto je zrobi, są gorsze w smaku.
2
@Comentateiro
Też nie toleruje biedoty
2
@KamQiX
To musisz kiedys spróbować innego xD
1
@Frimpong Próbowałem wielu. Wszystkie inne są ohydne, te z Biedronki obłędne.
1
@KamQiX Żaden kupny wyrób nie ma podjazdu do pączków domowych. Mam wrażenie, że to co napisałeś, to zdanie typu "wolę hot-doga niż obiad domowy".
Nie mówię teraz o Tobie, ale to młode pokolenie nie nauczyło się często domowych smaków i potem im się wydaje, że nuggetsy z KFC z colą są lepsze niż dobry domowy obiad z kompotem.
To co napisałeś jest niewyobrażalne.
0
@Comentateiro W moim mieście nawet nie ma KFC, McDonalda ani Burger Kinga i nie wiem czy potrzebowałbym dwóch rąk, aby zliczyć ile razy byłem w tego typu lokalach. Obiady wolę zdecydowanie domowe, ale akurat te pączki z Biedronki naprawdę smakują mi bardziej niż inne. No co poradzę :D
Zresztą podobnie mam z innymi słodyczami, gdzie od domowych ciast wolę nawet zwykłe wafelki w czekoladzie (np. coś typu pryncypałki).
1
@KamQiX Dlatego pisałem, ze to nie uwaga o Tobie. Po prostu masz do nich słabość i świetnie.
Myślę, że każdy ma taki mały, jak mawiają anglosasi, guilty pleasure.