La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1241 Culés

7

Muzyczna batalia #35 , zapraszam wszystkich do słuchania i glosowania: https://strawpoll.com/3RnYXeGX9ye

FISH "The Perception of Johnny Punter"
album Sunsets on Empire - Live in Poland (1997)

Wersja live jest cięższa, brudniejsza i bardziej "lepka" od studyjnej.
Fundamentem jest tu hipnotyczny, mechaniczny rytm perkusji Dave'a Stewarta, który na żywo brzmi jak kucie młotem pneumatycznym. Dwie gitary (Frank Usher i Robin Boult) tworzą gęstą sieć sprzężeń i dysonansów – to nie są ładne melodie znane z Marillion, to ściana dźwięku inspirowana industrialem. Fish nie śpiewa, on wypluwa tekst z wściekłością, a jego głos, często przepuszczany przez efekt "megafonu", brzmi jak komunikat wojenny. Słychać tu pot i adrenalinę; publiczność jest częścią tego dusznego spektaklu, reagując na każde zawieszenie głosu.
Ten utwór to dziecko współpracy Fisha ze Stevenem Wilsonem (Porcupine Tree), który wyprodukował album studyjny i napisał ten charakterystyczny, mroczny riff. Na trasie w 1997 roku zespół Fisha grał ten numer z taką agresją, że często pękały struny. Warto zwrócić uwagę na basistę Steve'a Vantsisa – jego pulsujący bas jest tu "klejem", który trzyma tę rozpadającą się strukturę w ryzach. Tekst o "Johnnym Punterze" (brytyjski odpowiednik "przeciętnego Kowalskiego") krytykuje turystykę wojenną i obojętność Zachodu na konflikt na Bałkanach.


--------------------------------------------------------------------
PETER GABRIEL "The Rhythm of the Heat"
album Plays Live (1983)

Jeśli Fish to wojna, Gabriel to opętanie. Utwór otwiera się plamami syntezatora Fairlight CMI, które brzmią jak oddychanie gigantycznej bestii. To, co dzieje się później, to definicja dynamiki w muzyce.
Gabriel buduje napięcie powoli, używając "prymitywnych" sampli i swojego charyzmatycznego, drżącego wokalu. Ale prawdziwy "sztos" to finał. Zamiast gitarowego solo, mamy tu eksplozję perkusyjną. Jerry Marotta (perkusja) nie używa talerzy , co sprawia, że brzmienie bębnów jest głuche, plemienne i potężne w dolnym paśmie. Na żywo do bębnienia dołączała reszta zespołu, tworząc polirytmiczną lawinę dźwięku, która na dobrym sprzęcie audio przesuwa meble w pokoju.

Album Plays Live słynie z adnotacji w okładce, w której Gabriel uczciwie przyznaje się do "cheatingu" (poprawek studyjnych). Jednak energia utworu "The Rhythm of the Heat" jest autentyczna. Utwór inspirowany jest doświadczeniem Carla Junga w Afryce, gdzie psycholog czuł, że "rytm upału" i bębnów przejmuje kontrolę nad jego umysłem.

---
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj @iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro
i kto jeszcze chce.

1

@Colon The Perception of Johnny Punter

0

@Colon Z Panem Fishem nie miałem przyjemności się zapoznać - przez chwilę myślałem, że to jakieś alter ego Gabriela, bo barwa głosu uderzająco podobna.
Z reguły lubię trybalne, etniczne rytmy, ale tym razem jakoś duchy przodków do mnie nie przemówiły - wygrywa szeregowy Kowalski.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: