La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 493 Culés

7

Muzyczna batalia, #48 zapraszam wszystkich do słuchania i glosowania:
https://strawpoll.com/XmZRQk2L9gd
----
JIMI HENDRIX "Hear My Train A Comin'"
album Live at Berkeley (nagranie 1970)


Brzmienie jest surowe, chropowate i mocno osadzone w estetyce grania na żywo. Słychać tu naturalny brud sali koncertowej i celowe sprzężenia wzmacniaczy. Hendrix gra bardzo luźno, płynnie przechodząc między graniem rytmicznym a partiami solowymi. Utwór charakteryzuje się świetną dynamiką – gitara potrafi grać cicho i czysto, by za chwilę uderzyć głośnym, brudnym przesterem. To blues oparty na pełnej improwizacji, gdzie przestrzeń i ewentualne niedoskonałości są po prostu częścią muzyki.

Hendrix uzyskiwał tę dynamikę głównie dzięki sprawnemu operowaniu pokrętłem głośności w samej gitarze (grał tu na czarnym Stratocasterze - Black Beauty). Zamiast ciągle przełączać efekty na podłodze, ściszał gitarę dłonią, by uzyskać łagodniejszy dźwięk, a odkręcał ją na maksimum, gdy chciał wejść w głośne, nasycone solo z użyciem efektu Fuzz Face.
-------------------------------------------------------------------
STEVIE RAY VAUGHAN "Texas Flood"
album Live at the El Mocambo (nagranie 1983)

W przeciwieństwie do luźnego stylu Hendrixa, tutaj słychać żelazną dyscyplinę i precyzję. Brzmienie jest gęste, "tłuste" i bardzo masywne. Vaughan gra niezwykle siłowo – jego atak kostką w struny jest mocny i pewny, co sprawia, że każda nuta jest wyraźna i głośna. Nie ma tu miejsca na przypadkowy hałas; wszystko jest w pełni kontrolowane. Wibrato palcami na gryfie jest szerokie, a solówki uderzają pewnością siebie i świetnym osadzeniem w tempie.

Sekretem tego potężnego brzmienia gitarzysty były struny. Vaughan zakładał na swoją gitarę ("Number One") bardzo grube komplety (zaczynające się od rozmiaru .013). Granie na tak grubych strunach jest bolesne i wymaga ogromnej siły w dłoniach, ale w połączeniu z rozkręconymi wzmacniaczami Fendera i podłogowym efektem Tube Screamer, dawało to niepodrabialny, gruby ton i bardzo długie wybrzmiewanie dźwięku.
----
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj @iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro
i kazdy chetny.

2

@Colon Hear My Train A Comin. Zdecydowanie

1

@Colon Ja nadal liczę metrum do Alien Hip Hop, więc z chęcią zrobię sobie małą przerwę.
Dziś trudny wybór bo to trochę jakby porównywać Pelego do Ronaldo Nazario, albo Maradone do Messiego. Bez Hendrixa nie było by SRV. Wybrałeś też taki wykon Hendrixa, w którym nie dajesz mu większych szans z SRV. Jest tam dużo bałaganu i patentów wykorzystywanych już wcześniej. To schyłkowy Hendrix - za ok. 6 miesięcy po tym wykonaniu nie będzie go już na świecie.
Pojedynek wygrywa SRV, ale to Hendrix był pierwszy i to do niego będzie SRV porównywany. Po wsze czasy.

Ps. Od samego patrzenia na grę SRV zrobiły mi się odciski na palcach.

1

@Draqulius to tylko zabawa

1

@Colon Ja to traktuje śmiertelnie poważnie - i znowuż zgubiłem ten rytm, wracam do liczenia ;)

0

@Colon Kurde ciężki wybór bo uwielbiam obydwu, ale ciut wyżej dam jednak SRV tak jak pisał @Draqulius

0

@Draqulius wiesz, zawsze byly te pytania, kim bylby Hendrix bez bluesmenow, dlaczego Zeppelini tak duzo czerpali (kradli) od innych. Kim bylby Zappa bez Varese, Stravinksiego i Xenakisa..
To sa trudne pytania, ale w pewnym sensie, nie stawiam sobie ich.. jesli mi sie podoba to slucha.. chociaz faktycnie pewych kawalkow lepiej slucha sie znajac pewien kontekst.
W muzyce kazdy jest inspiracja dla kazdego... zalezy ile swojego podpisu w tym zostawimy.

0

@Colon W pełni się zgadzam. Moim komentarzem chciałem tylko stwierdzić, że w tym konkretnym przypadku wybieram wykonanie SRV, choć ogólnie wyżej cenie dorobek Hendrixa.

Nie, to nie 4/4, liczę dalej.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: