- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1494 Culés
Gorące dyskusje
Adi123456789
2
Jaki jest wasz ulubiony film bez względu na gatunek?
35 odpowiedzi
pluszek
7
Jak wam się to podoba?https://x.com/coolfonpl/status/2072396819212947477
27 odpowiedzi
kamyk_23
0
Jak myślicie (tak bez wujka Google), ile procent ma najmocniejsze piwo na świecie i kto je... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1494 Culés
13
Żywe legendy portugalskiego futbolu:
29 marca 1972 r. urodził się portugalski pomocnik Rui Costa. FIFA w swoim materiale nazwała go „portugalskim księciem”. Mistrz Portugalii i Włoch. Zdobywca Ligi Mistrzów, Superpucharu UEFA i Pucharu Interkontynentalnego. Zawodnik, który w swoim najlepszym czasie osiągnął absolutne piłkarskie szczyty. Grał w znacznie potężniejszej niż dziś Serie A, przywdziewał koszulkę Milanu, który z dzisiejszym zespołem ,,Rossoneri” łączy tylko logo na koszulkach. ,,Moim idolem był Michel Platini. Chodziło o jego sposób gry, o inteligencję, dzięki której zawsze odnajdywał się we właściwej strefie boiska. To pozwalało mu dyktować tempo gry. Nie zapominajmy też o dryblingach i jego umiejętności podejmowania najlepszych decyzji z chłodną głową” – wspominał już po zakończeniu kariery. Jak mało kto zbliżył się jednak do swojego idola na centymetry. Gdyby dziś charakteryzować Costę, pewnie użylibyśmy podobnych słów, co on, gdy mówił o Platinim. Jedyne, czego mu zabrakło, by móc być stawianym na równi z Francuzem, był złoty medal wielkiego turnieju. ,,Gdybym mógł cofnąć czas, poprosiłbym o to, by wygrać mistrzostwo Europy 2004” – mówił w rozmowie z portalem FIFA.com. Mieli przecież wszelkie dane ku temu, by w niego całym sercem wierzyć. „Tworzymy znakomitą mieszankę dwóch zwycięskich reprezentacji młodzieżowych, selekcję najlepszych z najlepszych. Mam nadzieję, że portugalska piłka skorzysta w pełni z naszego pokolenia.” Skorzystała, budując swoją mocną pozycję na lata na arenie międzynarodowej. Przeżywając historie jak ta z Ricardo broniącym gołymi rękami karnego Anglików. Ale nie wycisnęła do ostatniej kropelki, nie sięgając ani po złoto na Euro, ani po medal na mistrzostwach świata. Mimo to Rui Costa na zawsze pozostanie w Portugalii jedną z wielkich legend. Twarzą swojej reprezentacji przełomu wieków. Synonimem boiskowego artysty, który dziś wciąż jest bardzo blisko wielkiej piłki, zasiadając na stanowisku dyrektora sportowego a obecnie prezydenta swojej ukochanej Benfiki.
@Safrani
@Ogorinho1974
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@AssisMoreira
@Adran360
1
@FCBparasiempre Niezbyt dobry dyrektor sportowy z niego.