La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1273 Culés

14

Kubala, geniusz, który zmienił historie Dumy Katalonii:

Gdybym zapytał cię dzisiaj, kto jest najlepszym piłkarzem w historii FC Barcelony, prawdopodobnie wymieniłbyś Messiego. Gdybym jednak zapytał cię 25 lat temu, bez wahania wymieniłbyś nazwisko bohatera tej historii. Dzisiejsza Legenda została pierwszą zagraniczną gwiazdą hiszpańskiej piłki nożnej a jej przybycie na początku lat 50-tych zmieniło historię Blaugrany. Jego wyjątkowa technika i niesamowite gole odmieniły grę katalońskiej drużyny, która dzięki niemu zaczęła gromadzić trofea. Dziś w programie Football Memories opowiadamy historię Ladislao Kubali, piłkarza, który z uchodźcy wojennego stał się idolem całego miasta. László Kubala Stecz urodził się 10 czerwca 1927 roku w Budapeszcie. Syn słowackiego murarza i piłkarza, László odziedziczył po ojcu miłość do piłki nożnej i już w wieku 12 lat grał w młodzieżowej drużynie Ganza. W wieku 16 lat podpisał kontrakt z Ferencvárosem a mając 17 lat, zadebiutował w pierwszej drużynie i zdobył swój pierwszy tytuł mistrza Węgier. Po śmierci ojca, Kubala w wieku 18 lat wyemigrował na Słowację, kraj pochodzenia matki, i zaczął grać w Bratysławie. „Laszy” rozegrał 6 meczów w reprezentacji Węgier, ale jego dobra gra i słowackie pochodzenie rodziny pozwoliły mu uzyskać obywatelstwo czechosłowackie i zadebiutować w reprezentacji tego kraju. W 1948 roku piłkarz został ponownie zrekrutowany przez węgierską federację piłkarską i podpisał kontrakt z klubem Vasas w Budapeszcie. Tym razem jednak jego pobyt w ojczyźnie okazał się bardzo krótki. Wraz z wybuchem II wojny światowej Węgry znalazły się w bloku komunistycznym, a czując się przytłoczony przez rząd, Kubala zdecydował się na emigrację. Przebrany za rosyjskiego żołnierza, piłkarz wraz z towarzyszami uciekł z kraju ciężarówką z radzieckimi tablicami rejestracyjnymi i po przekroczeniu granicy z Austrią rozpoczął odyseję jako uchodźca. Węgry wydały nakaz aresztowania Kubali, twierdząc, że jest przestępcą i oszustem a FIFA zawiesiła go na rok, zakazując mu gry w jakimkolwiek klubie zawodowym. Bez grosza przy duszy i dokumentów, Kubala przeżywał bardzo trudne chwile, aż dotarł do Włoch, gdzie ostatecznie się osiedlił. Wiele włoskich klubów było zainteresowanych jego pozyskaniem, ale przeszkody biurokratyczne ze strony Węgier i FIFA uniemożliwiły mu transfer do Interu lub Torino, ówczesnej najlepszej drużyny w kraju. Jak na ironię, nieudany transfer uratował mu życie, ponieważ rok później, w 1949 roku, Torino uległo katastrofie lotniczej, w której zginęli wszyscy zawodnicy. Kubali udało się połączyć z żoną i synem we Włoszech. W obliczu niemożności gry, wraz ze swoim szwagrem i trenerem Ferdinandem Daučíkiem stworzył drużynę wygnanych piłkarzy, która otrzymała nazwę „Hungaria”. Złożona z piłkarzy różnych narodowości drużyna Hungaria rozgrywała mecze pokazowe na całym kontynencie i przybyła do Hiszpanii w 1950 roku. Podczas tych meczów pokazowych Kubala był bliski podpisania kontraktu z Realem Madryt, ale odmowa klubu na włączenie Daučíka do sztabu szkoleniowego uniemożliwiła jego transfer. Wkrótce potem, po meczu z Espanyolem, jego występ zaimponował José Samitierowi. Była legenda FC Barcelony, która była wówczas sekretarzem technicznym klubu, natychmiast go podpisała a po odbyciu zawieszenia Kubala zadebiutował w koszulce Blaugrany 29 kwietnia 1951 roku.

W tym roku Barcelona zdobyła Puchar Króla i rozpoczęła triumfalną dekadę z Kubalą, jako główną postacią. Węgier bardzo szybko zaadaptował się do miasta i na pozycji ofensywnego pomocnika lub napastnika pokazał swoją wyśmienitą technikę, potężny strzał i sprawność fizyczną. Pomimo długiego okresu przerwy w rozgrywkach na najwyższym szczeblu, Kubala pokazał, że wciąż jest w formie i w swoim pierwszym pełnym sezonie strzelił 39 goli w niebiesko-czerwonym stroju. 10 lutego 1952 roku Kubala ustanowił rekord, którego do tej pory nie udało się pobić żadnemu innemu piłkarzowi, strzelając 7 z 9 goli, jakie Barça strzeliła Sportingowi w jednym meczu. Z Węgrem na czele Duma Katalonii stworzyła drużynę marzeń i w 1952 roku zdobyła wszystkie 5 tytułów mistrzowskich (La Liga, La Copa de España, La Copa Latina, Copa Eva Duarte oraz Copa Martini & Rossi). W 1953 roku reżim Franco przyznał mu obywatelstwo hiszpańskie i, zgodnie z ówczesnymi przepisami, został jedynym piłkarzem, który reprezentował trzy kraje. Rozegrał 19 meczów w reprezentacji Hiszpanii, strzelając 11 bramek, choć, podobnie jak jego bliski przyjaciel Di Stéfano , nigdy nie zagrał na Mistrzostwach Świata. Argentyński napastnik ostatecznie grał w Realu Madryt, ale podczas gdy spór transferowy był rozwiązywany, trenował i dzielił linię ataku z Kubalą w kilku meczach towarzyskich. Oprócz wyjątkowej wizji gry na boisku, Węgier stał się bezwzględnym specjalistą od stałych fragmentów gry. Kubala, pionier taktyki, która później zyskała miano „paradinha ”, nigdy w swojej karierze nie spudłował rzutu karnego. Jego potężny strzał uczynił go jednym z pierwszych piłkarzy, którzy posyłali rzuty wolne ponad mur, a jego wyrafinowana technika urzekła kibiców Barcelony. Wszyscy chcieli zobaczyć fenomen Węgier, a z powodu ogromnego popytu na bilety, Barça musiała opuścić stary stadion Les Corts, aby zbudować nowy, gigantyczny Camp Nou. Od 2009 roku stoi tam brązowy pomnik Kubali, oddający hołd pierwszemu wielkiemu idolowi medialnemu klubu. Pomimo imponującej kariery, László był pełen niepowodzeń i nieoczekiwanych zdarzeń. Węgier pokonał 19 kontuzji i chorób, w tym gruźlicę, która pozostawiła dziurę w płucach. W meczu Pucharu Króla z Athletic Bilbao mógł grać z drewnianą nogą po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego i pomimo licznych problemów mięśniowych, László zbudował karierę na lata. Uważany za jednego z najlepszych piłkarzy wszech czasów, Kubala zagrał dwa mecze w FIFA World XI, strzelając trzy gole. W koszulce Barcelony rozegrał 256 meczów i strzelił 194 gole w ciągu 12 sezonów. Węgierska gwiazda zdobyła 14 tytułów z Barceloną: cztery tytuły La Liga (1952, 1953, 1959 i 1960), pięć tytułów Copa del Rey(1951, 1952, 1953, 1957 i 1959), Puchar Łaciński w 1952 roku oraz Puchar Miast Targowych (poprzednik Pucharu UEFA ) w 1958 i 1960 roku. W 1961 roku był bliski wzniesienia swojego pierwszego Pucharu Europy, ale słabe wykończenie i kwadratowe słupki na stadionie Bernabéu doprowadziły do porażki w finale z Benficą.

Po tym rozczarowaniu Barcelona postanowiła rozstać się ze swoją legendą i chociaż Kubala chciał kontynuować grę, musiał rozpocząć karierę trenerską. W 1962 roku objął stanowisko trenera Barcelony na sezon, ale po wygaśnięciu kontraktu zaskoczył wszystkich, podpisując kontrakt z odwiecznym rywalem z miasta. Rok po zakończeniu kariery Kubala ponownie założył strój, aby dołączyć do Espanyolu i dzielić linię ataku z Di Stéfano, który również został zwolniony z Realu Madryt. Pozostał menedżerem Espanyolu przez kilka miesięcy, ale nie dokończył kontraktu. W 1965 roku spędził krótki okres w Zurychu a następnie przeniósł się do Toronto, gdzie w wieku 40 lat zakończył karierę piłkarską. W 1968 roku wrócił do Hiszpanii, gdzie prowadził Cordobę, a rok później objął posadę selekcjonera reprezentacji Hiszpanii. Kubala był menedżerem reprezentacji Hiszpanii przez 11 lat (1969-1980), stając się najdłużej pracującym menedżerem w historii reprezentacji. Po epizodzie w reprezentacji narodowej na krótko wrócił do składu Barcelony, gdzie po raz drugi zawiódł. Przez cztery lata był trenerem w Arabii Saudyjskiej a po tym, jak prowadził Murcię, Malagę i Elche, był członkiem sztabu szkoleniowego, który zdobył olimpijskie złoto w Barcelonie w 1992 roku. 24 kwietnia 1993 roku Kubala odebrał hołd od kibiców podczas meczu Hiszpanii z Katalonią na Stadionie Olimpijskim. Następnie został powołany do Paragwaju jako selekcjoner reprezentacji tego kraju. W wieku 66 lat utrzymywał doskonałą kondycję fizyczną, co pozwalało mu na kontynuowanie gry w piłkę nożną i codzienne pokonywanie 50 km na rowerze. W 1999 roku Kubala został wybrany najlepszym piłkarzem w historii Barcelony i do dziś pozostaje czwartym najlepszym strzelcem w historii klubu. Piłka nożna wypełniała całe życie Kubali i 17 maja 2002 roku zmarł w wieku 75 lat w Barcelonie, mieście, które odmieniło jego życie i w którym przekształcił Blaugrane w jeden z najlepszych klubów na świecie.

@Szalik
@Ogorinho1974
@MoralnyKarzel
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@Kapitan hawk
@Gary
@Bernard777
@Adran360

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?