- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1425 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
ferdas_rawa
2
@Karol145 Ale jaką masz pokorę? Ty jedyny co piszesz to ad personam :-) od pierwszego Twojego... » Czytaj dalej
169 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1425 Culés
6
Dzień dobry. Dziś taka rozkmina.
Jaki macie stosunek do pożyczania komuś pieniędzy? Człowiek chciał być dobry, pomóc, a teraz musi się upominać o swoje i denerwować. No i powoli wyleczam się z pożyczania komukolwiek, jeżeli ktoś tego nie potrafi uszanować.
Jasne, człowiek rozumie, że mogą zdarzyć się kolejne nieprzewidywalne sytuacje, które mogą opóźnić zwrot, ale w tym przypadku jest to unikanie kontaktu i nieodzywanie się...
8
@NeroTFP1 Dobry zwyczaj nie pożyczaj. Miałem kolegę co stówkę pożyczył, trzy razy się upominałem. Niby to nie dużo, ale nawet na dziecko się przyrzekał że odda. No i niestety, przestał nawet odpisywać.
16
@NeroTFP1 jedynie w rodzinie i to najbliższej, tak to nie mam zaufania
1
@NeroTFP1 Pożyczam i najczęściej mi nie wraca ale nie przejmuję się tym.Dobry gest to podstawa.W dawnej szkole coś takiego miałem.
10
@NeroTFP1 Indywidualne podejście. Jak ktoś potrzebuje i nigdy nie robi problemów, to czemu nie? Jak ktoś raz czy dwa pożyczy i trzeba się upominać i denerwować, to niech następnym razem szuka pomocy gdzie indziej.
2
@NeroTFP1 Tak jak kolega wyżej napisał, tylko najbliższej rodzinie. Już się na kilka stówek przejechałem po jednym znajomym xd A z rodzicami już kiedyś miałem układ, że pożyczyłem na pierwszy samochód i spłacałem w ratach
4
@NeroTFP1 Rodzinie i najbliższym przyjaciołom jedynie, komuś mniej zaufanemu maksymalnie jakieś drobne, a jak nie odda sam z siebie to przynajmniej wiadomo żeby taką osobę na przyszłość zlewać ciepłym moczem
3
@NeroTFP1 Tylko zaufanym osobom z najbliższego otoczenia.
32
@NeroTFP1 jest taki film "Prawo Bronxu".
A w nim lokalny boss mafii udziela lekcji swojemu podopiecznemu, gdy ten chce gonić dłużnika za 20 dolarów.
Boss zatrzymuje chłopaka i tłumaczy, że te 20 dolarów to była świetna inwestycja. Dzięki nim dowiedział się, że ten człowiek nie jest wart jego czasu ani zaufania.
A sam film bardzo polecam. @MesQueUnClub_87 @Giwera @JimMorrisonFCB i inni.
@FcPortoFan1999 cześć Oski
2
@Safrani Cześć Oski.Innych nie witasz? ;)
2
@FcPortoFan1999 tylko Ty masz specjalne względy ;)
16
@NeroTFP1 pożyczyłam parę razy mojej przyjaciółce, tylko jej bo wiem, że mi odda. Jak był miesiąc, że nie mogła oddać to mi to mówiła i przepraszała, zawsze pamiętała o długu i w pełni go oddawała z nawiązką o którą nie prosiłam. Tak to parę razy pożyczyłam rodzicom kilka tysięcy bo im brakowało do większego auta - no ale rodzice mnie nie oszukają i oddali. Koleżankom czy kolegom nigdy w życiu bym już nie pożyczyła. Kiedyś jednemu kumplowi pożyczyłam 50 zł to mnie unikał i nie chciał oddać. W końcu napisałam mu, że ma czas do końca tygodnia bo inaczej pisze do jego nowej laski, że ma długi i rozpowiem każdemu koledze, że jest śmieciem co nie oddaje długów. Nie odczytywał wiadomości, a jak odczytał to na następny dzień pieniądze się znalazły.
2
@Safrani Miło mi.
12
@NeroTFP1 na szczęście nie mam pieniędzy więc nawet nie mam możliwości być oszukanym
2
@NeroTFP1 Rodzinie zawsze. Co do znajomych to jakieś drobne kwoty to nie problem, ale takie większe to zdarzyło mi się trafić na osobę, której pożyczyłem jakieś 2 razy, oddała bez problemu, aż nagle przy trzecim razie zniknęła. No cóż, głupota kosztuje i mam nauczkę na życie :)
1
@NeroTFP1
tylko siostrze pożyczam, to też sporadyczne akcje ale pożyczałem jej kilka razy po kilka tysięcy
oddać oddaje zawsze, ale to trochę taki lekkoduch więc zawsze oddawała po terminie grubo, ja też się nie upominałem zbytnio bo to jednak siostra i tylko kasa
choć bywa to denerwujące u niej takie zachowanie
jak kiedyś miałem z nią Netflix, to też nawet takie głupie składki groszowe płaciła raz na jakiś czas - mimo że mówiłem że może sobie stałe zlecenie do mnie zrobić skoro nie pamięta
komuś obcemu w życiu bym nie pożyczył, na szczęście nawet nie mam że tak powiem okazji takiej
5
@NeroTFP1 Zależy komu, mam pewnego kumpla, który jak mu pożyczysz, to musisz się upominać o zwrot i mnie to wkurza.
Ale znacznie większe sumy pożyczałem w rodzinie, z pełnym zaufaniem i bezproblemowo zwrócone.
Czyli to zależy od tego komu pożyczasz. Ale nie znoszę pożyczać od kogoś.
2
@NeroTFP1 Nie pożyczam bo nie umiem potem się dopominać o zwrot. Druga sprawa jest taka że nikt z rodziny nie potrzebuje więc przez to odpadają takie oczywiste przypadki, gdzie by się pożyczyło
1
@NeroTFP1 rodzinie to mógłbym praktycznie wszystko pożyczyć, znajomym takim najbliższym myślę że też, ja akurat nigdy nie nadziałem się na jakiejkolwiek osobie. Nawet nie musiałem zbytnio ganiać za kimś by łaskawie mi oddał
2
@NeroTFP1 Mam trochę tak jak @Bykunn. Z czego u mnie to jeszcze wynika z tego, że ja mam bardzo dobrą pamięć, niemal autystyczną. Za dzieciaka nie rozumiałem, że nie każdy tak ma i jak ktoś mówił, że czegoś nie pamięta, to uznawałem, że musi kłamać, bo przecież nie da się tak łatwo czegoś zapomnieć. I tak samo miałem z drobnymi kwotami pożyczanymi kolegom i od kolegów - ja zawsze pamiętałem o zwrocie i oddawałem sam z siebie a koledzy niekoniecznie, więc uznawałem, że celowo zwlekają (a mogli faktycznie nie pamiętać), więc uznałem, że nie opłaca się pożyczać, skoro potem dopominanie się męczy mnie psychicznie.
Kiedyś, już w dorosłym życiu pożyczyłem koledze, nie jakiemuś bliskiemu. Z opóźnieniem oddał, ale przeprosił i od razu jak pojawiło się opóźnienie to dał znać. Niemniej ja czułem się chujowo, że taka sytuacja ma miejsce. Ale żeby nie było męczy mnie też w drugą stronę, jak ktoś mnie pożyczy czy za coś założy i póki nie oddam, to mi to siedzi w głowie, że nie chcę wyjść na takiego, co nie pamięta, nie oddaje, jest niesłowny. Nawet jak chodzi o 5 zł za colę czy 3 zł za zupę w kantynie.
Osobna kwestia to pożyczanie w najbliższej rodzinie, ale tutaj akurat moja rodzina to przeciwieństwo powiedzenia, że najlepiej wychodzi się z nią na zdjęciu. Aczkolwiek to rodzice pożyczali mnie a nie ja im, a z bratem rozliczamy się na bieżąco aczkolwiek to nie do końca pożyczanie, raczej rozliczenie wspólnych prezentów dla rodziców.
1
@FcPortoFan1999 Oski, to pożyczysz 1000 do jutra?
0
@Czajka90 Na co mam Ci pożyczyć w takim razie?
1
@FcPortoFan1999 Na produkty pierwszej potrzeby
0
@Czajka90 Nawet kuszący pomysł.
0
@FcPortoFan1999 Ja też na dragi bym potrzebował Oski
0
@MessiForeverTheBest Po co Ci dragi?
2
@NeroTFP1 Prosty. Jak ktoś do mnie mówi "Pożycz pieniądze", od razu go pytam "Od kogo?"
1
@NeroTFP1 U mnie w moim otoczeniu same normalne osoby i tak żyją i gospodarują pieniędzmi że mają i nie pożyczają. A żulom na mieście nie pożyczam.
3
@NeroTFP1 Kiedyś pożyczyłem koledze 200 złotych przelewem, obiecał że za miesiąc odda. Po miesiącu nie otrzymałem zwrotu, więc się upomniałem, to mi napisał, że na razie nie ma kasy, bo pracował na czarno i szef mu nie zapłacił. I tak jeszcze przez kilka miesięcy się upominałem, a on to samo. W końcu zobaczyłem że gość kupił sobie nowy samochód. Na to miał kasę, a żeby mi oddać to już nie. Wkurzyłem się i napisałem mu, że albo zaraz oddaje kasę, albo dzwonię na policję i oskarżę go o wyłudzenie, bo miałem potwierdzenie przelewu moich pieniędzy. Dzień później kasę oddał.
Od tamtej pory nikomu nie pożyczam pieniędzy, poza rodziną. A z typem zakończyłem znajomość.
1
@NeroTFP1 Ja mam pożyczone obecnie 4 osobom i jednemu któremu miałem najwięcej pożyczone (25 tysięcy) to oddał na oczątku roku.
Obecnie jestem w trakcie budowy i żonie to się do końca nie podoba a ja zawsze jestem naiwny i pożyczam jak wiem że ktoś potrzebuje pomocy.
4
@NeroTFP1 U mnie jest prosta zasada. Po pierwsze jeśli chodzi o znajomych pożyczam wyłącznie ludziom z bliskiego otoczenia, po drugie nie pożyczam kwot większych, niż 1000zł, a po trzecie jak raz się muszę sam upominać i za tym biegać to czerwona kartka i już tej osobie nie pożyczam.
Najbliższa rodzina jest na innych zasadach. Matce czy ojcu dałbym nawet bez oczekiwania zwrotu, gdyby potrzebowali i każdą kwotę.
1
@NeroTFP1 Pożyczam ale jak ktoś zaczyna robić jakieś cyrki i miga się z zwrotem to już ląduje na czarnej liście i nie pożyczam. :p
1
@NeroTFP1 Bardzo zły dziadek pożyczał rodzinie często i często też nie odzyskiwał, w tym dwa razy naprawdę duże kwoty, a jako że najlepiej uczyć się na cudzych błędach to nie pożyczam nic większego, ba nie pożyczam też narzędzi a mam pokaźną kolekcję.
1
@NeroTFP1 Zaufanym ludziom, nie widzę problemu. Inna sprawa, że nauczyłem się w życiu dość brutalnej prawdy - ci którym pomagasz niekoniecznie pomogli by tobie w analogicznej sytuacji. Co nie oznacza, że trzeba zamknąć się na trzy spusty. Zanotować jednak warto. No i jak się jest pomocnym w potrzebie, to szybko wszyscy wiedzą do kogo się zgłaszać, więc z automatu masz sporo tych petentów.
Kiedyś lekko się oburzałem w rodzinie na ludzi, którzy przyjmują pozę chłodnych i niepomocnych, wręcz anty ludzkich. Obecnie widzę, że w tym szaleństwie jest metoda - nikt ich nie prosi o nic, absolutne zero zawracania głowy przez kogokolwiek.
1
@NeroTFP1
Dobry zwyczaj - nie pożyczaj. Od tego są instytucje finansowe takie jak np. banki. Potem oni w razie czego będą sobie windykować. Ja nie mam na to ani chęci ani czasu. A z pożyczkami raczej słabo się wychodzi i mówię to nawet w kontekście najbliższej rodziny. Dlatego od lat mam taką zasadę, że nie pożyczam i ch...j. Jeśli komuś to nie pasuje, trudno. Co to w ogóle za zwyczaje pożyczanie od kogoś pieniędzy? Ktoś życia nie ogarnia? Pożyczyć to można ewentualnie na nieruchomość, ale to też od banku. Cała reszta nie powinna wymagać pożyczek, a jak ktoś potrzebuje pożyczać to znaczy, że coś robi nie tak. Tyle tylko, że to nie mój problem.
0
@NeroTFP1 Nie pożyczam. Raz w życiu się przejechałem na sporą sumę i od tamtej pory nigdy więcej. Ty nic z tego nie masz a ludzie i tak Cie nie szanują i robią problem z oddawaniem. Szkoda zachodu
0
@NeroTFP1 Mi zawsze pomaga zdanie sobie sprawy, że rzadko robimy coś, bo jesteśmy "dobrzy", częściej chcemy coś sami uzyskać. Pożyczyłeś bo np. liczyłeś na korzyści z wdzięczności w przyszłości lub chciałeś uchodzić za hojnego celem podbudowy statusu społecznego. Jak obnażysz te ukryte za moralnym bla-bla cele, to ochota zwykle przechodzi.
Pieniądze dałbym najbliższej rodzinie i najbliższemu przyjacielowi. Reszta może mnie przekonać na inwestycję :P
1
@YeastMoss Ktoś tu jest fanem behawioryzmu.
0
@NeroTFP1 po tym jak mi nie oddano juz nie pozyczam
0
@NeroTFP1 nie pożyczam, bo sam nie mam xd
0
@NeroTFP1 Nie miałbym problemu z pożyczeniem rodzinie, nigdy w sumie nikt się mnie nie pytał o to. Raz pożyczyłem szefowi większą sumę ale oddał wszystko terminowo niemniej to zawsze jakaś niezręczna sytuacja.
0
@Cochise Powiedziałby, że nie jestem fanem, ale trudno się z nim kłócić. Ostatnio czytałem na substacku "Everything is bullshit" i efekty widać jak na dłoni.