- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1592 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
92 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1592 Culés
9
Istniejecie w miescie, ktore posiada najnownoczesniejsze technologie na swiecie. Nie ma przestepstw, nie ma wykroczeń. Jesli umrzecie ze starosci, na rynku Wielka Matryca przywraca Was do zycia w innym ciele, ale z inwentarzem wszystkich wspomnien. Technologia jest na tyle rozwinieta, ze w ramach rozrywki mozecie robic niemal wszystko. Nie trzeba pracowac. Dobrobyt zapewniaja maszyny. Jednak jest jedno ale. Nigdy nie mozecie wyjsc poza miasto i zobaczyc co jest poza nim. Jaka jest Wasza decyzja? Zostajecie czy eksploracja?
0
@Cochise zależy kto tam ze mną jest…
4
@Cochise Brzmi jak więzienie tylko bardziej cukierkowe.
5
@July_6_BcN @Kessie
@Cochise Eksploracja. Życie powinno być jak najciekawsze :)
1
@macio_944 to uciekam czym prędzej xd
9
@Cochise Eksploracja bo uważam, że śmiertelność jest nieodłącznym elementem życia. Myślę, że takie odradzanie się bez końca byłoby strasznie obciążające pod względem psychicznym skoro zachowujemy wszystkie wspomnienia.
2
@MesQueUnClub_87 Bardzo malo odpowiedzi. Spodziewalem sie wiecej, zanim rozwine temat. Jednak patelson u goscia z wyzszym iq niz moje ma lepsze branie. No nic. Zytko.
1
@Cochise Sorry, byłem przekonany, że to kolejne obietnice wyborcze KO, a postanowiłem nie rozmawiać o polityce.
3
@Dari0G To tylko fabula powiesci Miasto i Gwiazdy.
1
@Cochise "Nie trzeba pracowac" - przecież to brzmi jak opis piekła.
0
@maroon Dlaczego?
7
@Cochise Wszystko zależy od tego w jaką grupę osób się wstrzelisz na forum. Zadasz to samo pytanie w inny dzień o innej porze i dyskusja będzie inna.
0
@Cochise To co tam robić? Jaki cel takiej egzystencji? Tym bardziej gdy brakuje największego dobrodziejstwa ludzkości czyli nieuchronnej śmierci.
0
@Cochise jest takie miasto. Mówią na nie Radom
0
@Cochise oczywiście, że w to wchodzę
0
@maroon Nawiazuje rozmowe. Czyli wedlug Ciebie praca jest celem samym w sobie? Mozesz robic niemal wszystko, taka jest technologia. Tylko nie mozesz opuscic miasta.
0
@Rifek Podoba Ci sie taka rzeczywistość jak rozumiem? Za wieczne zycie przystalbys na niewychodzenie poza mury?
1
@Cochise Nie no opcja niekonczacego sie zycia w bańce to nie dla mnie :)
0
@Cochise Praca pracą. Ale w tej wizji to życie wieczne najbardziej mnie przeraża. No chyba,że jest możliwość aby to przerwać. Rozumiem,że właśnie wybór eksploracji daje taką możliwość?
0
@maroon Dokladnie tak. Niesmiertelnosc istnieje tylko w obrebie miasta. Reszta jest niewiadoma.
0
@Cochise A no to ok. Czyli w każdej chwili można dokonać taki wybór? No to korzystam z życia do znudzenia,a prędzej czy później szlus.
1
@maroon W ksiazce jest dodatkowy haczyk. Wszyscy ludzie cierpia na fobie wyjscia poza miasto, jakby zostala im wgrana przez Matryce. Uniakaja tego, sa bezwolni. Az rodzi sie protagonista...
2
@Cochise No tak - to trochę jak z tym eksperymentem gdy małpy w pokoju rażono prądem gdy któraś próbowała wejść na drabinę, Gdy wpuszczono nową małpę,to pozostałe same oduczały jej próby wejścia na na drabinę. Aż po czasie były w pokoju tylko takie małpy które nigdy nie zostały porażone prądem,ale żadna z nich nawet nie próbowała wejść na drabinę i powstrzymywała od tego każdą nową małpę w pokoju.
0
@maroon Prawie w punkt.
2
@Cochise brzmi trochę jak świadomy wybór zycia w bańce a'la truman show
1
@axegrinder Brzmi jak zycie w macicy.
0
@Cochise już sobie odszukałem tę książkę bo nie siedzę głęboko w fantastyce. Polecasz?
2
@axegrinder Haha! Wspaniala powiesc na rozkminy. I to potezne. Sir Clarke byl pierwszym, ktory opracowal teoretycznie satelity. Na podstawie jego Odysei Kosmicznej, Kubrick nagral arcyfilm o tym samym tytule. Tak warto. To leb na poziomie Lema i Dicka.
2
@Cochise Dylemat maszyny przeżyć i transformacji vs życie naturalistyczne. Coś jak tsukuoymi z naruto albo pierwsza idealna wersja matrixa w starciu z normalnym życiem bądź jakimś ala pustynnym postapo , które może być poza tym miastem. W dodatku źle skonstruowane przez fragment "przywraca Was do zżycia w innym ciele, ale z inwentarzem wszystkich wspomnień", bo jeśli maszyny nie odtworzą idealnie takiego samego ciała to nie byłbym do końca "ja". Ciężko jest w ogóle zabrać się za ten dylemat, bo klasyczne zestawienie przeciwstawnych wartości-wolność vs bezpieczeństwo średnio tu działa. Nie wiemy co tu za bardzo znaczy ten "dobrobyt", jeśli to ideał rzeczywistości jak w moich przykładach to my absolutnie nie wiemy jak to jest żyć najlepszym możliwym życiem jakie tylko uważamy. Przy hiper technologii nasze pragnienia i ich realizacje mogą mieć praktycznie nieskończenie wiele scenariuszy, nie wiem czy wystąpi tu ogromna chęć odejścia od tej złotej klatki.
Jedni wybiorą jak Cypher , zwolennicy Boro iluzję, bo daje przyjemność ,a inni jak Neo , "szczęśliwie obudzeni" rzeczywistość. Myślę, że większość ludzi deklarowałaby eksplorację, ale realnie zostałaby w mieście. Osobiście chciałbym od maszyn z tej książki , matrixa, kosmitów dostać wybór przeżycia dwóch stanów. Po przeważeniu nuda vs kac realizmu odpowiedziałbym uczciwie.
2
@Cochise dzięki, właśnie odrabiam spore zaległości z półki sportowej - jestem po lekturze cegły o Jordanie i kończę biografię Iniesty, więc chętnie sięgnę po inny gatunek.
3
@Adran360 Bardzo fajny komentarz. Od siebie dodam, ze to powiesc z 1956 roku. O Matrixie i Naruto wtedy ani widu, ani słychu :)
1
@Cochise Myślę, że po torturze umierania z nudów i bycia wskrzeszanym w kółko jednak poszedłbym eksplorować :)
A tak poważnie - mimo że emocje mówią „eksploruj”, to pewnie ciężko byłoby pokonać naszą ludzką, zakodowaną potrzebę przetrwania. Co ciekawe, gdy patrzymy na społeczeństwo, coraz więcej ludzi zostaje w 'domu' i unika ryzyka jak ognia. Potrzeba bezpieczeństwa i wszechobecny lęk pompowany z każdej strony sprawiają, że niektórzy jakby kompletnie zamarli i zamiast naprawdę doświadczać życia, wybierają spokojne przemijanie w poczuciu bezpieczeństwa.
1
@MagFCB Gdybym mial do sprawy podejsc rozsadnie, przezylbym kilka wcielen, a potem trafil na opcjonalne cialo fizyczne i wyszedl eksplorowac. Celem zycia jest rozwoj i odkrywanie, a nie autopetla. Po to ludzie plywali statkami, wchodzili na szczyty gorskie, eksperymentowali z nauka, tworzyli nowe. Stagnacja nie jest dobra. Nawet jak biegasz, to chcesz miec choc te 300m wiecej niz wczoraj, albo szybciej ten sam dystans. Chyba ewolucja.
0
@Cochise
Westworld sobie przypomniałeś ? - szkoda ze zniknął z sieci
0
@pluszek A widzialem pare odcinkow, ale potem porzucilem jakos. Jednak byl dobry i z Hopkinsem (wspanialy aktor).
0
@Cochise Pełna zgoda - zamknięcie się w bezpiecznej bańce hamuje rozwój. No i jak najbardziej, zanim ruszy się w dalszą eksplorację, warto najpierw poznać pełen wachlarz „atrakcji” samego miasta :P
0
@Cochise nigdy w zyciu. Wolnosc cenie ponad wszystko i nigdy bym sie nie zgodzil na zamkniecie w "puszce". Odkrywania swiata w moim zyciu to nieustanny bieg. Eksploracja.
0
@Cochise Podejrzewam, że przeżyłbym kilka żyć, a potem zaczął się nudzić i wyszedłbym z miasta.
0
@Cochise
1. Czy można mieć dzieci?
jeśli tak, to ...
2. Czy miasto się rozrasta wraz z większą liczbą mieszkańców?
3. Można się uczyć i prowadzić badania naukowe?
0
@Cochise "Podoba Ci sie taka rzeczywistość jak rozumiem? Za wieczne zycie przystalbys na niewychodzenie poza mury?"
wracając do tematu, jak najbardziej tak. Nie czytałem ksiązki do któtrej nawiązujesz, i nie znam jej treści. Celem nadrzędnym człowieka, tak jak wszystkich istot na ziemi jest przetrwanie - nie przekazanie genów, tylko właśnie przetrwanie jednostki. Człowiek zbliżył się do tego najbardziej, pomimo, że oczywiście jest nadal bardzo daleko od życia wiecznego. I teraz wracając do scenariusza z jakąś granicą, murem - to może być alegoria prawdziwej śmierci czyli spotkania z Bogiem (w wielu religiach) i obietnicy czego?... życia wiecznego :) ale takiego w pełnym szczęściu czy co tam te religie obiecują. Ja tego nie kupuję. Zostaję w "mieście". Oczywiście nie wiem, co autor książki nam dokładnie serwuje w tym życiu wiecznym w murach miasta - bo jeśli np. w tym pakiecie pamiętania wszystkiego - co by oznaczało, że nasz mózg sie nie regeneruje - dostajesz w kolejnych wcieleniach wszystkie choroby typu schizofrenia, a to by oznaczało, że twoje wcielenie w czwartej wersji byłoby już warzywem i w sumie to całe miasto byloby juz tylko miastem zombie.
i dochodząc do brzegu - nawet jeśli całe miasto byłoby miastem zombie, to jeśli ja ja jako jednostka za każdym razem rodziłbym się ze "zdrowym" mózgiem, zdolnym do wytwarzania dopaminy, to mógłbym tam sobie dalej istnieć, bo mózg można tak wyćwiczyć, że "cieszy się dla ciebie" z każdej najmniejszej czynności, którą wykonasz.
0
@2026Canaletes a dlaczwego pytasz o dzieci w świecie gdzie żyjesz wiecznie?