- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 509 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
50
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
EzioAuditoreDF
2
Nie rozumiem fenomenu Haalanda. Czy według Was jest technicznie jakiś gorszy piłkarz od niego?... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Sysia11
11
5 spotkań w 16 dni no to nieźle. (Oczywiście jeżeli będziemy przechodzić do kolejnych... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 509 Culés
8
Tylko remis na ,,Śląskim”:
29 maja 1993 r. reprezentacja Polski remisuje z Anglią 1:1 w ramach 3 kolejki eliminacji MŚ USA 1994. 20 lat wcześniej na tym obiekcie Polska odniosła historyczne zwycięstwo nad Anglią 2:0 po golach Roberta Gadochy i Włodzimierza Lubańskiego. Drużyna Kazimierza Górskiego zaskoczyła pewnych siebie synów Albionu. Dwie dekady później znów mogła pokusić się o sprawienie sensacji. Spotkaniu towarzyszyły ogromne emocje. Na Stadionie Śląskim pojawiło się blisko 60 tysięcy widzów, którzy – poza pewną grupą chuliganów – stworzyli fantastyczną atmosferę. Niesieni dopingiem Polacy rozegrali świetne zawody, długo prowadzili po trafieniu Dariusza Adamczuka ale w końcówce stracili wyrównującego gola za sprawą Iana Wrighta. Kto wie, co by było, gdyby lepiej ustawiony celownik miał Marek Leśniak, który zaprzepaścił dwie fenomenalne sytuacje. Po meczu równie dużo jak o grze biało-czerwonych mówiło się, niestety, o burdach na trybunach. Po bijatykach grupy pseudokibiców FIFA zdecydowała o zamknięciu śląskiego giganta. „Do problemu finansowego dołożyły się kłopoty ze strojami. Zerwano umowę z Adidasem, w jej miejsce miała się znaleźć lepsza oferta od Admirala. Angielska firma niestety nas zawiodła. Znaleźliśmy się w trudnym położeniu. Na mecz z San Marino stroje dostarczył prywatny producent z Łodzi. A przed Anglią był już bunt. (...) PZPN zerwał kontrakt z Admiralem i musiał bardzo szybko załatwić niezbędny sprzęt. Okazało się, że tamte stroje z Łodzi farbują, i tylko dzięki życzliwości panów Loski i Grajewskiego z Niemiec dostaliśmy komplet Adidasa na mecz z Anglią. Wszystko odbyło się w ostatniej chwili, co wywołało wzburzenie zawodników i doprowadziło do sytuacji, iż drużyna dwa dni przed meczem nie chciała wyjść na trening, o czym ze zrozumiałych względów nie poinformowano opinii publicznej”- fragment „Autobiografii” Andrzeja Strejlaua.
@Adran360
@Bernard777
@FcPortoFan1999
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@Ogorinho1974
@Safrani