- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1022 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1022 Culés
10
Z jednej strony pilkarz nie powinien być niewolnikiem.
A z drugiej nie po to sam negocjuje i podpisuje umowę żeby potem jej nie przestrzegać.
No nikt nikogo siła do podpisu xlczy wysokości klauzuli nie zmusił.
0
@PatrykBarca myslenie chłopa pańszczyźnianego
6
@PatrykBarca właśnie to kolejny przykład, który pokazuje, że kwestie kontraktów powinny być jakoś inaczej rozwiązane.
Przykład A:
klub chce się pozbyć zawodnika, bo nie ma dla niego miejsca, spadł z formą, imprezuje:
nie może nic zrobić, bez woli zawodnika, bo inaczej "kontrakt obowiązuje"
Przykład B:
zawodnik chce odejść z klubu, bo znalazł lepszy, lepiej płatny itd. to przestaje trenować, obraża się, opowiada mediom, ze jest nieszczęśliwy, a jak klub powie: "ej, ale mamy kontrakt" to nagle ten klub staje się tym złym.
7
@PatrykBarca mnie to tam bawi trochę, sami się wciskają w kontrakty na kilka lat z ogromnymi klauzulami a potem ludzie jojcza, ze ojoj biedny niewolnik, złota klata xDD
4
@MOLESTA Zero analogii. Chłopa pańszczyźnianego nikt nie pytał o zdanie. Tutaj typ sam podpisał to co wynegocjował - zszedłby z pensji to mógłby sobie wpisać klauzulę ułatwiająca odejście - no ale coś za coś.
3
@MOLESTA Oni nie mieli nic do gadania. Alvarez sam wybrał klub. Sam wynegocjował pensję. Długość kontraktu oraz klauzulę za jaka może odejść. Tutaj nie ma niczego narzuconego z góry.
Jest to umowa obowiazujaca obie strony.
2
@Kidd Jak inaczej? Jakiś pomysl?
A co w przypadku gdy pilkarz zerwie więzadło krzyżowe? Klub może zerwać kontrakt bo po co ma płacić komuś kto nie może grać....
@MOLESTA @maroon
1
@PatrykBarca nie wiem w jaki inny sposób, ale powinna być jakaś opcja kontroli takich umów, bo obecnie klub jest na straconej pozycji.
Jak chce sprzedać niechcianego zawodnika, to bez jego zgody nie może tego zrobić (nasz case z MATS-em, De Jongiem, Araujo i kilkoma innymi) bo KONTRAKT
Ale jak zawodnik uzna, że chce odejść, to Klub ma na to wyrazić zgodę, bo będzie smutny, mimo, że zawodnika ma KONTRAKT.
No nie wiem, może ja jestem za głupi, ale dla mnie to jest mało sprawiedliwe i mało biznesowe podejscie. Kiedy jedna strona jest faworyzowana, a druga musi ulec. To nie partnerstwo biznesowe i sportowe.
1
@Kidd Nilt nie musi się zgadzać na odejście. Więc klub nie jest na straconej pozycji. Nikt też nie każe podpisywać umów na nie wiadomo ile lat. Prosty przykład to opcja przedłużenia z której można skorzystać lub nie. Co już my robiliśmy.
No i też to klub ustala cenę. Wiele klubów na transferach zarabia i na tym ma oparty model biznesowy. Więc jest to dla nich na rękę że zawodnik ma kilka lat kontraktu i nie odejdzie za darmo.
Nawet sam Alvarez przy sprzedaży za kwotę o której się mówi czyli około 120mln. Będzie sprzedany z dużym zyskiem
1
@PatrykBarca Dokładnie typek sam sobie wybrał klub, podpisał sześcioletni powtarzam sześcioletni kontrakt za który zgarnął ogromną sumkę a teraz smuteczek bo klub ma z nim jeszcze 4 lata kontraktu. Wielbiciele strajku pewnie by sząłu dostali jakby taki numer wywinął zawodnik Barcy.
0
@PatrykBarca no tak tylko zawodnik ma opcje:
Jak będzie chciał to wymusi transfer, przykład Dembele z BVB do nas chociażby. A jak Klub chce kogoś sprzedać, to musi najpierw uprosić piłkarza, żeby wysłuchał ofert.
I tak, masz rację oczywiście, że wiele klubów opiera się na transferach z i do i na tym buduje swj profil ekonomiczny. Ale też mamy przypadki klubów, które maja problem z sprzedażą zawodnika, bo dobrze mu się żyje i nie chce zmieniać otoczenia, mimo, że jego forma jest daleko od optymalnej. Itd.
nie chciałbym, żeby transfery były jakoś regulowane centralnie przez prawo, ale wymuszanie transferów przez zawodników lub wypychanie z klubu zawodników przez władze w mojej (absolutnie nic nie znaczącej) opinii powinno mieć jakieś podstawy prawne wykraczające poza standardowe kontrakt klub-zawodnik.
przykładowo to co znane jest z wielkich biznesów, gdzie firmy sprzedają / kupują kluczowe aktywa, prezesów itd: specjalne firmy będące mediatorem - rozjemcą.