La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1682 Culés

17

Czytałem właśnie artykuł o tym, jak jest zbudowana siatka dywerayjna ruskich.
I tak sobie czytam i ciągle przewijają się słowa dywersja i sabotaż, sabotaż i dywersja.
Podpalenie jakiś tam hal na Łotwie to akt dywersyjny. Rozpieprzenie u nas torów to akt sabotażu. Były też dywersje na elektrownie itd. itp.

I tak sobie myślę, że gdyby to samo robili jacyś Afgańczycy, czy Irańczycy to wszyscy by piali o terroryzmie. Byłby to terroryzm w czystej postaci.

Co o tym myślicie?

@Arkon @michal26 @misterio @Kgorecki2500 @mmaciass @ferdas_rawa @tbas @macio_944 @BillyButcher i inni.

Zapraszam do dyskusji.

4

@Safrani W sensie definicyjnie to się również łapie pod terroryzm natomiast mi bliżej do stanowiska żeby określać to mianem sabotażu kiedy za tym stoi państwo

3

@Safrani to jest terroryzm.

7

@Kgorecki2500 dla mnie dywersja i sabotaż występują wtedy, gdy oba państwa są w stanie wojny.
Natomiast działania w innym kraju i to przeciwko ludności cywilnej to zwykły terroryzm.

1

@michal26 no dla mnie to logiczne, tylko dlaczego my tego tak nie nazywamy? Dzisiaj właśnie do mnie doszło, że od kliku lat nikt tego nie nazwał terroryzmem.

1

@Safrani dlatego, że robi to państwo, a nie grupki wspierane przez państwo (typu ISIS, czy samozwańcze jak IRA).

Według mnie to kwestia dyplomacji.
Natomiast spotkałem się z terminologia, że Rosja, czy Izrael, to państwa terrorystyczne. Głównie przez radykałów prawicowych i lewicowych, ale jednak tak nazywali ich.

2

@Safrani
Z czasów wojska pamiętam że dywersja czy sabotaż to działania wymierzone głównie w infrastrukturę wojskową i logistyczną.
Terroryzm to (według mnie) głównie działania psychologiczne (zarządzanie strachem) w oparciu o gwałtowny atak.
Bo czymś innym jest brak wody, ogrzewania czy elektryczności a czymś innym świadomość że możesz zginąć bo ktoś nosi materiały wybuchowe pod ubraniem albo wyceluje autem w twój dom.
W obu przypadkach semantyka pozostaje ta sama,ma na celu złamać nasz opór albo wprowadzić zamęt oparty na zastraszaniu.
A tak na marginesie bardzo zasadne pytanie,zwłaszcza w dzisiejszych czasach.

2

@Safrani Ciekawy temat i w sumie nie zastanawiałem się nad tym wcześniej.

Może się wydawać, że etykiety bywają stosowane nierówno, bo gdy sprawcą jest organizacja taka jak Al-Kaida, media i politycy bardzo szybko używają słowa terroryzm. Tutaj jednak mowa o państwie, a nie o organizacji, więc wydaje mi się, że nie wynika to z pobłażliwości wobec jakiegoś państwa, lecz raczej z przyjętych definicji. W tym sensie zgadzam się z @Kgorecki2500 .

Z drugiej strony intuicja podpowiada mi, że część takich działań ma charakter terrorystyczny. Dlatego nie miałbym większego problemu z określeniem Rosji jako państwo terrorystyczne.

2

@Safrani Myślę,że dzisiaj ciężko rozgraniczyć te zjawiska. Skłaniałbym się ku takiej definicji,że takie działania podejmowane przez jakis kraj w czasie pokoju to właśnie terroryzm,natomiast w stanie wojny - sabotaż,dywersja. Ale to w sumie semantyka i jałowe rozważania - jakkolwiek to nazwać,to efekt i skutki podobne.

1

@Safrani Zazwyczaj akty zniszczenia wycelowane w ludzi lub miejsca dużego skupienia nazywa się terroryzmem, a tam gdzie dokonano zaplanowanej demolki typu np. jakaś infrastruktura techniczna, to bardziej sabotaż czy dywersja. Im bliżej dużych ludzkich strat i paniki, tym bardziej będą mówić o terroryzmie.

2

@Safrani dla mnie zawsze terroryzm łączył się z uderzeniami w cele cywilne i w cywili samych, a sabotaż i dywersja to pojęcia z wojskwości.

tylko, czy w obecnym swiecie dalej mamy oficjalne wypowiedzenie wojny? Wszystko można podpiąć pod terroryzm (atak rosjan na blok w kijowie" czy dywersję bądź sabotaż (wysadzenie bądź zniszczenie torów)

Chyba tak jak pisze @maroon kwestie językowe, które nijak się mają do kwestii czysto ludzkich, skoro na końcu i tak giną ludzie, najmniej winni danej sytuacji

1

@Kidd Ale atak na tory,mosty to cel cywilny czy wojskowy? Infrastruktura uzywana zaleznie od potrzeb albo cywilnie,albo wojskowo.

2

@maroon dobre pytania. Obecnie chyba nie ma juz takiego rozróżnienia co jest stricte wojskowe a co cywilne?
Nie ma juz aktu wypowiedzenia wojny. Nie ma już ochrony ludności cywilnej. Każdy strzela jak chce, i obiera sobie cele jakie chce.
Jedni wybiorą szyby naftowe (cywilne bo ropa do aut, czy wojskowe bo ropa do czołgów?
Inni będą głodzili i bombardowali Gazę a jeszcze inni będą próbowali konwencjonalną armią zająć Donbas jednocześnie strzelając w bloki mieszkalne.

Tak jak też wspomniał @michal26 wiele działań krajów w działaniach wojennych nosi znamiona terroryzmu, a jednocześnie działania małych grupek mają charakter dywersyjny.

Więc oprócz rozmyślań czysto językowych to nic nam to nie da, czy nazwiemy to aktem terroru, dywersji czy sabotażu.

1

@Kidd no tak to wygląda. Przecież dzisiaj właśnie ma się w poważaniu terminologię, a jednocześnie udaje się, że coś się robi, mówiąc tylko, a nie robiąc.

Masz przykład relacji Polski z Ukrainą. Idealny tego typu przykład.
Natomiast tak - Rosja w 2000r. Dokonała aktu terrorystycznego w Czeczeni (bodaj w tamtym roku).
Te granice natomiast bardzo mocno się zacierają

1

@Safrani ja bym to raczej rozgraniczył.

Sabotaż/Dywersja - nadrzędnym celem jest zawsze zniszczenie obiektu o znaczeniu strategicznym (elektrownie, tory kolejowe, fabryki)

Terroryzm - głównym celem jest porwanie/zabicie ludzi.

I najlepsze jest to, że dalej zgadza się z tym co mówisz. Gdyby Irańczyk wysadził elektrownię w Polsce uznalibyśmy to za terroryzm - Iran nie ma raczej w tym interesu. Co innego, gdyby chodziło o elektrownię w Izraelu.

2

@Safrani Terroryzm zdecydowanie, a Putin powoli nawiązuje do idola Stalina.

0

@Pressinho W miarę klarowne rozgraniczenie. Co jednak w przypadku podpalenia hal? Bez strat w ludziach? Przynajmniej zamierzonych. Obiekt sam w sobie bez znaczenia strategicznego - natomiast cel takiego działania już tak - wywołanie zamieszania w kraju, poczucia zagrożenia w społeczeństwie, itd.

0

@maroon skoro celem jest destabilizacja państwa, no to klasyczny przykład pierwszej kategorii, koniec końców państwo też można potraktować jako "obiekt o znaczeniu strategicznym".

Też jeszcze pytanie, co w danej hali się dzieje. Bo zupełnie inaczej trzeba rozpatrzyć przypadek gdy w takiej hali produkowana jest amunicja, a inaczej gdy produkuje się ekspresy do kawy.

0

@Pressinho To zdaje się były hale handlowe.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: