- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 837 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
Eklerek
6
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
22 odpowiedzi
blakkudium
16
https://x.com/a6l88_s/status/2064815142332715112Opinia @Popitek12?@mekston @Kessie @Lanosss
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 837 Culés
7
Powiem wam, że ostatnie 4,5 miesiąca tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że to nie pieniądze i dobra materialne są w życiu najważniejsze, ale rodzina, zdrowie i prawdziwa miłość.
Jeszcze na początku roku było mi właściwie wszystko jedno. Żyłem z dnia na dzień, kompletnie nie myśląc o przyszłości i przepalając czas na różne głupoty. Jednak poznanie dziewczyny, o której kilka miesięcy temu tutaj pisałem, wywróciło i wciąż wywraca moje życie do góry nogami, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Pierwszy raz w życiu czuję, że poznałem kobietę swojego życia. Kobietę, która kocha mnie z wzajemnością, docenia mnie i moje starania, jest czuła, romantyczna, opiekuńcza, bardzo zaangażowana w nasz związek i chce od życia dokładnie tego samego co ja.
Naprawdę życzę każdemu z was, aby mógł kiedyś doświadczyć tego samego uczucia szczęścia, które teraz przeżywam. Dawno nie czułem w sobie takiej motywacji do życia jak teraz.
5
@LeszekFCB Mnie ostatnie 4,5 dnia utwierdziło w przekonaniu, że to nie pieniądze i dobra materialne są w życiu najważniejsze, ale Gothic Remake.
2
@LeszekFCB oj będzie bolało. Ja już nauczyłem się nie przywiązywać do nikogo i wolę żyć sam. Już miałem taką miłość życia jak ty i leczenie się później z tego jest koszmarne. Ale tobie życzę powodzenia
2
@L3OM3SSI Dzięki!
Nie wiem jak było u Ciebie, ale w moim przypadku jej zaangażowanie nie rzadko przebija moje, gdzie ja jestem mega zaangażowany. Sama też inicjuje spotkania, codzienne rozmowy, przyjeżdża do mnie ponad 400km pociągiem w środku nocy, w kraju, którego nie zna, kupuje prezenty, angażuje środki finansowe i ma identyczne marzenia i chciałaby podobnej przyszłości co ja.
Ja też kiedyś myślałem, że "wolę żyć sam", ale z wiekiem to się zmienia, tym bardziej jak trafisz na właściwą osobę.
4
@LeszekFCB moja przyjeżdżała ponad 600 km pociągiem mając 16 lat i tydzień nie chodziła do szkoły żeby tylko ze mną być. I trwało to tak kilka lat aż przeprowadziła się do mojego miasta. Przeszliśmy przez mieszkanie z moją mamą, później przez kilka wynajmów mieszkań. Adoptowaliśmy też dwa psy ze schroniska i planowaliśmy kupno mieszkania. Ale jak to jest w życiu, coś się jebie, a nawet nie wiesz kiedy, a nim się zorientujesz to na reakcję już jest za późno. Ale cieszę się twoim szczęściem. Oby trwało to uczucie i trwało