- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1038 Culés
Gorące dyskusje
macio_944
26
Na bank wyolbrzymiony problem i Braun oraz prawica nie sprawiają, że pod tym kątem jest coraz... » Czytaj dalej
50 odpowiedzi
Sysia11
7
Harry mega statystyki zasłużył na ZP a jak nie to Dembele bo LM i 6 goli na turnieju. Fajnie... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Zoker
11
Nie ma jednego oczywistego kandydata do wygrania ZP, ale przyznanie tej nagrody Rodriemu to będzie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1038 Culés
6
@Comentateiro . Ciekawosta z zycia trenera Niemiec, ktora mozna nazwac : Nie tylko kaznodzieja, ale takze psycholog lub Narodziny „Terriera”. Jak okrutne słowa ukształtowały legendę niemieckiej piłki.
Berti Vogt pochodzi z małego miasteczka Büttgen. Miał zaledwie 12 lat, gdy w ciągu zaledwie pół roku zawalił mu się cały świat. Najpierw na białaczkę zmarła jego matka, a niedługo później serce ojca nie wytrzymało. Osieroconego chłopca przygarnęła ciotka. Jednak najgorszy cios wcale nie nadszedł od losu, ale od człowieka, który z racji swojego powołania i autorytetu powinien nieść pocieszenie.
Podczas pogrzebu ojca miejscowy pastor podszedł do zapłakanego 12-latka i powiedział mu wprost, że... to on jest winny tej śmierci. Duchowny stwierdził, że Berti był „złym chłopcem”, a ojciec tak bardzo się nim przejmował i denerwował, że doprowadziło to do jego zawału. Vogts wyznał po wielu latach, że nigdy tych słów nie wybaczył.
Tak narodził się „Terrier”. Podczas gdy Franz Beckenbauer – słynny „Cesarz” – był na boisku symbolem elegancji, lekkości i naturalnego talentu, Vogts był jego absolutnym przeciwieństwem. Niski, nieustępliwy, niezwykle uparty i waleczny. Legendarny trener Hennes Weisweiler mawiał wprost: Vogts nie wygrywa dzięki wielkiemu talentowi, wygrywa dzięki żelaznej dyscyplinie i charakterowi.
Relacja na linii Vogts – Beckenbauer zawsze iskrzyła, a apogeum osiągnęła po mundialu w USA w 1994 roku. Vogts, już jako selekcjoner, pojechał tam z drużyną naszpikowaną gwiazdami. Lothar Matthäus, Jürgen Klinsmann, Andreas Möller, Matthias Sammer, Stefan Effenberg – to miał być samograj, drużyna silniejsza niż mistrzowie z 1990 roku. Zamiast tego był chaos, konflikty personalne, brak stylu i kompromitująca porażka 1:2 z Bułgarią w ćwierćfinale.
Beckenbauer bezlitośnie krytykował Vogtsa w mediach. Jakby tego było mało, znany komik i prezenter Stefan Raab nagrał prześmiewczą piosenkę „Böörti Böörti Vogts”, która stała się w Niemczech wielkim hitem, brutalnie i publicznie ośmieszając selekcjonera w oczach milionów kibiców. Wydawało się, że to koniec.
Dlaczego więc Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) go nie zwolnił? Zadecydował pragmatyzm. Vogts był człowiekiem systemu, mistrzem świata z 1974 roku, a federacja uznała, że kadra po prostu potrzebuje czasu na bolesną zmianę pokoleniową. Poza tym... nie było oczywistego następcy. Beckenbauer wolał wygodnie krytykować z fotela, niż samemu brać odpowiedzialność za przebudowę kadry.
DFB postawiło na ciągłość, a uparty „Terrier” znów zacisnął zęby, ignorując szyderstwa z piosenki Raaba i ataki „Cesarza”. Zaledwie dwa lata po amerykańskim koszmarze, w 1996 roku, poprowadził reprezentację Niemiec do mistrzostwa Europy. Z pośmiewiska stał się trenerem, który dał swojemu krajowi ostatni wielki tytuł XX wieku.
@JimMorrisonFCB @Gary @Bobo25
0
@Colon A potem znowu jego drużyna dostała w cymbał na Mundialu w ćwierćfinale.