- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 933 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
96 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
patrykzmc2000
1
https://x.com/_barcainfo/status/2062645116670464339Ale tam mają fajną zabawę
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 933 Culés
4
Czy wy też od rana chodzicie zestresowani i przejęci dzisiejszym meczem?:D Ja już chce 18!
2
@SitvMen A jeździsz na każdy mecz Barcelony? Jeśli nie, to uzmysłów sobie, że jesteś jej sympatykiem i takie przeżywanie jest chore, ociera się o jakąś obsesję.
2
@SitvMen A ja o dziwo przed żadnym klasykiem nigdy nie byłem taki spokojny jak dzisiaj. Nie wiem może to wynik upływających lat a może fakt że Real prowadzi Benitez :)
9
@bartasek98 Co Ty bredzisz? Zostaw odczuwanie jego w spokoju bo ma takie prawo. To jak ktos podchodzi do meczu to indywidualna sprawa.
6
@bartasek98 Byłem na 3 meczach Barcelony na Camp Nou i na finale LM w Berlinie mistrzu :) Teraz nie mogę pojechać bo przecież mam szkołę.Coś jeszcze Ci uzmysłowić?
0
@MarioVeB! Taka prawda według mnie. Można się utożsamiać z lokalnymi drużynami, z którymi łączą człowieka jakieś więzi, ale nie z zagranicznymi klubami, je należy podziwiać, cieszyć się pięknem futbolu, niektórzy niestety czują się, jakby byli z Katalonii, a tam nie mieszkają, takie jest moje zdanie, ja też lubię Barcelonę, ale to jest obłęd, swoje drużyny wspieraj całym sercem, do Barcelony podchodź z dystansem.
6
@bartasek98 Ale co to w ogóle za gadka? Jego wina że nie urodził się Katalończykiem? Jego wina że uczy się i chce wyjść na ludzi w przeciwieństwie do innych, którzy wolą kogoś zgnoić, bo "Nie jesteś z Barcelony-nie jesteś kibicem".
2
@bartasek98 Bredzisz. Sredniowieczne myslenie.
0
@G5P Tak, to Hiszpanii też kibicujesz, a wyniki reprezentacji masz gdzieś? Ja jestem sympatykiem Barcelony, a nie żadnym kibicem, też niedługo mam się zamiar wybrać na mecz na Campp Nou, ale to nie czyni mnie kibicem tej drużyny. Taki rzekomy kibic Barcy czerpie informacje z polskich mediów i nie ma tego, co kibic prawdziwy, z Katalonii. Jeszcze bym mógł zrozumieć, gdyby był z Hiszpanii, skądkolwiek, ale z Polski, proszę cię. Ci którzy jeżdżą, Michał Zawada, jest taki gość, to jest kibic, a on jest sympatykiem i to nie jest złośliwość, więc się nie obrażaj, takiej jest moje zdanie.
0
@bartasek98 Ja byłem tylko na meczu towarzyskim Barcelony z Lechią i to był mój jedyny mecz w życiu, w profesjonalnym futbolu na jaki pojechałem. Polska piłka, to jest dno, tego nawet nie można nazwać piłką nożną. Całe życie mieszkam w Polsce, nigdy jeszcze nie byłem poza granicami naszego kraju, a czuję się związany z Katalonią, zdecydowanie bardziej niż z Polską i nie widzę w tym żadnego problemu.
0
@pepo_barcarzadzi No masz do tego prawo, ja uważam inaczej. To, że polska piłka klubowa jest dnem, ja wiem, ale ja byłem na meczach Lecha z Juventusem, Salzburgiem i MC, wcześniej na meczu z Austrią Wiedeń i Graschopers(chyba tak to się pisze) i uwierz mi że w takich przypadkach czuje się te więzi bardziej, kiedy to ''twoi'' dają ci radość, to jest piękne, ostatnio jest z tym dużo gorzej, ale te mecze zapamiętam do końca, kiedy drużyna jest słabsza, wtedy i mecze z takimi potentatami i ewentualne sukcesy smakują dużo bardziej. Też moim marzeniem jest pojechać na El Clasico, ale czasami mam wrażenie, że w Polsce ludzie to bardziej przeżywają niż w Hiszpanie, jak nie ma Mourinho, czy takich incydentów, jak ten z Figo przed laty, wszyscy podchodzą do tego w miarę spokojnie, a tu wielkie, gorączkowe oczekiwanie,spokojnie.
Aha, jeszcze jeden piękny mecz mi się przypomniał, z Interem Baku, wtedy był remis, ale te karne, bramkarze strzelali, Kotorowski strzelił, to było coś wspaniałego, wielkie emocje, ostatnio ja ich nie czuję, a szkoda, bo to istota kibicowania.