La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1323 Culés

0

Spróbuję najpierw spytać tutaj, może ktoś miał podobne doświadczenie. Mam dwa koty, adoptowane w odstępie kilku miesięcy, jeden ma 9 miesięcy i był w domu pierwszy, drugi ma 5, oba kocury. Pierwszy dzień jak pierwszy dzień, dużo syczenia i warczenia, potem było już dobrze, ale od jakiegoś czasu młodszy i przy okazji większy z kotów, ciągle goni i rzuca się na starszego, tak że ten w końcu skrzeczy. Czasami bójka się tu kończy, czasami nie. Krwi nie ma, kłaki też nie latają, a i starszy czasami sam zaczepia młodszego bijąc go po głowie łapą, ale ogółem młodszy ma przewagę jeśli chodzi o siłę. Nie wiem czy to agresja, zwykłe ustalanie hierarchii czy po prostu zabawa. Niby nie syczą na siebie i nie warczą, jedzą nawet z jednej miski, śpią wspólnie i potrafią normalnie obok siebie siedzieć, no ale nie podoba mi się to i nie wiem czy nie udać się do behawiorysty albo nie oddać komuś młodszego z kotów.

3

@Nigaki Chciałbym mieć problem z kotami...

konto usunięte

4

@Nigaki Sama kota nie mam, ale po tym co zaobserwowałam jak odwiedzałam babcię czy koleżanki na parę dni, które maja koty to syczenie i zaczepianie łapami to norma. Koty to iście wredne stworzenia, którym żadko co pasuje. Skoro nie ma krwi, jedzą razem i tylko się zaczepiają to poprostu może być coś w stylu "A: milordzie nudzi mi się dlatego drapnę cię w głowę.... B: Jak śmiesz! To moja szacowna kocia głowa. Ani mi się waż jej dotykać!". :)

0

@Nigaki Ja mam dwa koty i dwa psy, też właśnie kocury. Pierwszy dzień był podobny, bo tak nagle rzuciło się tego młodego na teren tego starszego. Ten pierwszy ma 2 lata a ten drugi bedzie miał rok. No i sytuacja co do tych bojek jest po prostu identyczna. Raz śpią przytuleni na jednym fotelu, jedzą z jednej miski a na następny raz się zaczepiaja, turlają tak się dzieje juz od początku, dosyć sporadycznie. Nic z tym nie zrobilem i nie mam zamiaru, widzę, że po takiej gonitwie, któryś w końcu wygrywa i znowu jest zgodza. Nigdy żadnemu nic się nie stało, nie wiem... traktowałem to jako zabawę i w zasadzie nadal traktuje. Kota bym w życiu z tego powodu nie oddal, ogólnie to razem będą kastrowani pomysl nad tym. A co do behawiorysty to w moim przypadku muszę się skontaktować w sprawie psa, bo mi koty zmęczy :P

0

@Arno Trochę mi lepiej po tym, co napisałeś :P Dam im jeszcze trochę czasu, może się uspokoją, najwyżej poradzę się specjalisty.

3

@Nigaki Dzień dobry! Tu właścicielka stada tak dużego, że wstyd się przyznać. Z kotami widziałam już najróżniejsze przypadki i taka sytuacja jest zupełnie normalna. To forma zabawy i treningu, szczególnie jeśli zaczyna młodszy, który na pewno ma więcej energii i musi ją wyladowac. Jeśli nie robią sobie krzywdy to nie ma najmniejszego problemu. Jeśli nie warcza i nie sycza to nie jest to agresja. Jeśli chcesz to jakoś zminimalizować to najlepiej organizuj im zabawę, która polubia.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: