- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 480 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
50
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
EzioAuditoreDF
2
Nie rozumiem fenomenu Haalanda. Czy według Was jest technicznie jakiś gorszy piłkarz od niego?... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Sysia11
12
5 spotkań w 16 dni no to nieźle. (Oczywiście jeżeli będziemy przechodzić do kolejnych... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 480 Culés
23
Pique już dawno podbił moje serce, ale teraz ciężko jest mi znaleźć słowa żeby odpisać jak bardzo się cieszę, że on jest. Wszyscy mówimy, że cieszymy się, że żyjemy w epoce Messiego, Ronaldo, Xaviego, Iniesty. Ja również, ale tak samo mocno się cieszę, że mogę oglądać Gerarda. Może nie jest najlepszym obrońcą w historii, ale dla mnie jest Wielki. To, ile on serca zostawia zarówno w reprezentacji, jak i w klubie, który jak widać niesamowicie kocha, jest niezwykłe. Zdobył dziś dublet i po raz kolejny napędzał napędzał drużynę, był wszędzie. W dwa mecze strzelił trzy gole i to nie gole bez znaczenia. Jest niesamowity. To jego po dzisiejszym meczu jest mi najbardziej szkoda, tak samo gdy przegraliśmy w zeszłym sezonie z Valencią na Camp Nou i gdy Hiszpania odpadła na Euro, bo w każdym z tych meczów on starał się najbardziej.
1
@Eleri Amen. Chyba nikogo nie będzie mi brakować w Barcelonie jak właśnie jego. To jak dzisiaj biegał pod pole karne Celty, żeby pomóc w ataku jest nie do opisania. Zależało mu chyba najbardziej ze wszystkich. Broń boże nie mówię, że nie zależało nikomu innemu, ale to właśnie Gerard zostawił najwięcej serducha na boisku i starał się podnieść morale. Kiedy potrzeba, staje się liderem, jakiego ta drużyna potrzebuje - silnego, stanowczego i agresywnego. Polecę patosem, ale w Gerardzie żyje duch i nauki Puyola i oby żyły jak najdłużej, bo w takich meczach jak dzisiejszy będą one niezbędne. Nie zawsze dzięki temu wygramy, ale na pewno pokażemy, że Barca - a już na pewno nie Gerard - się nie poddaje. Oby trzymała go forma jak najdłużej i oby nigdy nie opuścił tej drużyny.