La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1332 Culés

2

Cześć Wam. Taki trochę offtop względem dzisiejszego wieczoru, ale mam nadzieję, że nikomu nie będzie to przeszkadzać, a jeśli już, to proszę scrollować dalej. :)
Jakie macie zdanie o studiach? Jestem w 2 klasie liceum, więc coraz więcej o tym wszystkim rozmyślam. Nie mam konkretnych zainteresowań, które mógłbym rozwijać na studiach, więc nie widzę sensu pójścia na nie. Jeśli mam iść na parę lat na studia, ucząc się czegoś, co mnie zupełnie nie interesuje i po zdobyciu tego całego papierka mieć takie same szanse na pracę, jakie miałbym po skończeniu tylko liceum, to ja naprawdę nie widzę sensu studiowania w moim przypadku. I niby problem sam sobie rozwiązałem powyższym tekstem, ale i tak cały czas nie wiem, co robić. Z jednej strony moje przekonania, a z drugiej presja otoczenia i niepewność związana z przyszłością. Wiem, że LR to nie jest żadna poradnia czy coś w tym stylu, ale chciałbym znać opinie jak największej liczby osób na ten temat. Będę wdzięczny za wszelkie opinie i uwagi. :)

0

@Kubusek^^ Mam ten sam problem.

0

@Kubusek^^ W wieku 17 lat na pewno jest coś, co Cię interesuje. Znajdź studia, które są zbliżone tematycznie do Twoich zainteresowań i tym się zajmuj. Żadne medycyny, prawa, czy inne fizyki Ci nic nie dadzą, jeśli będziesz to olewać i będziesz się tam męczyć.

0

@Kubusek^^ Przez rok wiele się może zmienić w Twoim myśleniu. Ludzie, którzy faktycznie studiują z powołania bądź chcą rozszerzać swoje zainteresowania to myślę, że jest około 10-20% całości. Warto iść w kierunku, w którym czujesz się dobrze, nie znaczy to, że będziesz to robił od niechcenia, a możę na studiach zaskoczy i coś Ci się spodoba co będziesz chciał w życiu robić? Nie warto rezygnować z myślą "bo mnie to nie interesuje".

3

@Kubusek^^ Jest cała masa ludzi nieszczęśliwych po studiach i szczęśliwych bez nich. Ważne żebyś miał sam pomysł na dalsze własne życie. Same studia to temat rzeka. Nie tylko zależą od obranego kierunku, ale też od ludzi w tym wykładowców jakich spotkasz. Jedni potrafią nauczyć przebojowości potrzebnej później, inni nie dadzą w zasadzie nic.
Poza tym mogłeś też wybrać przykładowo technikum zamiast liceum. Miałbyś jakiś zawód, a na studia też po technikum droga przecież otwarta.

konto usunięte

0

@Kubusek^^ Musisz sprawę przemyśleć i to tak porządnie :) nie popełnij mojego błędu i nie sugeruj się opinią innych, bo nikt ci tych kilku lat życia nie wróci. Rób to co lubisz, nie to co 94524987 osób uważa za ,,perspektywiczne". Jak ktoś jest obrotny to i bez dyplomu sobie poradzi, bo ten nie gwarantuje tak naprawdę niczego. Pamiętaj, że istotny jest też wybór samej uczelni :D

0

@Kubusek^^ Zdaj się na moc.

konto usunięte

0

@Kubusek^^ Jesli nie masz znajomosci/rodziny ani nie jestes super-ultra zdolny to po prostu wyrób sobie jakis zawod. Niestety juz jestes w 2 klasie liceum i ciezko jest zmienic to na technikum czy zawodowke. Skonczylem gowniane studia, gdzie bez dodatkowych kursow kosztujacych kupe kasy nic nie zarobisz. Wyjechalem za granice i na szczescie jezyk ang byl zawdze moja mocna strona. Niestety nie mam zawodu jako takiego, wiec kilka lat mi zajelo zanim zaczalem zarabiac lepsze pieniadze.
Co mam Ci powiedziec..? Jesli planujesz wyjechac za granice (Kanada, USA, GB, NZ czy Australia) to szlifuj angielski ile sie da bo nawet jak myslisz, ze juz go umiesz to przekonasz sie w tydzien, ze sie myliles.
Gdybym mogl sie cofnac w czasie, po prostu skonczyl bym szkole dajac zawod (murarz, spawacz, elektryk itp ble ble ble), przysiadl nad angielskim i wyjechal za granice w wieku 20 lat. Ja po skonczeniu kierunku WF mialem szanse zarobic cale 1200 zl na reke...

konto usunięte

0

@Kubusek^^ Mam dokładnie to samo, nie chce iść na studia tylko żeby iść jak to większość teraz robi...

0

@Qlewer Tak, ale nie mam żadnej pewności, że będę mógł tam się rozwijać i coś mnie zainteresuje. A jak pójdę na studia i to "może coś mnie zainteresuje" się nie sprawdzi, to kilka lat w plecy.. :/

0

@Barclonismo Też teraz trochę żałuję, że nie poszedłem do technikum. Ale wiesz, po gimnazjum mądry 16-latek przecież wie, co będzie chciał robić i poszedł na mat-fiz (bez żadnych perspektyw w moim przypadku) i przeniósł się jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego na biol-chem (z myślą, że "może zostanę lekarzem.." ). I taki 16-latek akurat ma pojęcie, co on chce w życiu robić... xd

0

@Kubusek^^ Ludzie mówią, że idąc na studia musisz się interesować tym kierunkiem, na który się wybierasz, bo inaczej nie ma to sensu, nie skończysz ich itd. Dla mnie to są głupoty. Studia robisz po to, żeby mieć większe szanse na lepszą pracę. Pracujesz po to, żeby dobrze zarobić. Nie musi Cie to wcale interesować. TWOJE ŻYCIE TO NIE JEST TYLKO PRACA. TWOJE ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO PRACY! Wtedy robisz to, na co masz ochotę. Wtedy nikt Cię nie ogranicza, nie ma tam żadnego szefa i nikt Ci nie będzie kazał czegoś zrobić. Jeśli chcesz sobie jeździć raz w miesiącu na Camp Nou, to musisz mieć dobrze płatną pracę. Bez studiów masz na to mniejsze szanse, a nawet jeśli Ci się to uda, to będziesz musiał prawdopodobnie sporo lat na to czekać. Ja chodzę teraz do pracy. Zarabiam śmieszne pieniądze. Jestem cały czas u rodziców. Wynajmując mieszkanie ledwie starczy kasy na życie. O większych przyjemnościach w takim wypadku mogę sobie pomarzyć. W przyszłym roku planuje iść na studia, na informatykę. Komputer mnie interesuje tyle, żeby na nim coś pograć, służy jako telewizja (oglądam co chcę i kiedy chcę), czy do poczytania choćby tak świetnej strony jak ta. Myślę, że dam radę skończyć te studia. Pamiętaj, że większość ludzi zawsze będzie wykonywać pracę, której nie lubi. Problem się zaczyna wtedy, kiedy ta praca nie jest dobrze płatna, a nie jest i w tym kraju się to prawdopodobnie bardzo długo nie zmieni. Głównym powodem, dla którego ludzie pracują są pieniądze. Ja jednak radzę Ci patrzeć głównie pod względem ekonomicznym.

0

@Kubusek^^ "A jak pójdę na studia i to "może coś mnie zainteresuje" się nie sprawdzi, to kilka lat w plecy.. :/"
Jeśli Cię to nie zainteresuje, a będziesz dzięki temu dużo zarabiał, to też powiesz, że kilka lat w plecy?

0

@Mike Ale co z tego że będę zarabiał konkretne pieniądze, skoro nie będę się w tej pracy spełniał i będę wręcz nienawidził jej, otwierając każdego poranka oczy i myślał, że znowu muszę tam iść...

0

@Mike Tak, jeśli zarabiając tyle kasy, będę się przy tym męczył.. W sensie, że ta praca nie będzie mnie cieszyć i będę tam chodził TYLKO po pieniądze.

0

@Kubusek^^ Teraz możesz iść na budowę, do tartaku albo do hurtowni. Ja pracuję teraz w hurtowni. To nie są lekkie prace, a mało płatne. Wiosna/lato jest przejebane. Czasami jeździsz z gościem do późnego wieczora, bo towar ma być rozwieziony, nie ważne ile go jest. Ludzie chleją tego piwska bardzo dużo. W takim miejscu w małym mieście możesz liczyć na MAKSYMALNIE 2300 na miesiąc i to nie odrazu. Wolisz coś takiego? Przy tym nie będziesz się męczył?

0

@Kubusek^^ Na koniec powiem Ci tak. Zrobisz jak zechcesz. Zapisz sobie ten mój pierwszy komentarz. Jeżeli po szkole pójdziesz do pracy, popracujesz pół roku albo rok i zobaczysz jak to jest, wtedy przeczytaj go i może zmienisz zdanie. Popytaj w tej pracy ludzi, którzy dłużej tam pracują i na ile mogę liczyć. Wtedy coś już będziesz wiedział, bo na razie nie wiesz jeszcze, co to praca (w sensie, że tego jeszcze nie próbowałeś).

0

@Mike Wiem o tym wszystkim. Tylko nie jest łatwo tak myśleć przy tym ciągłym natłoku i obowiązków i różnych myśli. Dzięki za odpowiedzi. :)

1

@Kubusek^^ I jeszcze o jednym zapomniałem. Nie ma obowiązku skończyć studia. Zaczniesz, po roku stwierdzisz, że to nie dla Ciebie, to rezygnujesz. Jeśli ich nie zaczniesz, to tak naprawdę w ogóle nie wiesz z czego rezygnujesz, a w tym przypadku ta niewiedza jest dla Ciebie bardzo zła.

0

@Kubusek^^ Po szkole nie oszukujmy sie praca to bedzie jedna wielka monotonia, jeszcze zalezy gdzie i czy do fajnej ekipy trafisz, a prawdopodobienstwo tego ze bedziesz z trudem wstawal do niej jest wieksze. Jesli jestes leniem, a studia oplaca Ci rodzice - idz chocby zeby przedluzyc mlodosc. A jesli chcesz pieniadze od razu to szykuj sie na ostry zapieprz, ale kierunek jedynie zagranica. W Polsce tak czy tak bedzie to strata czasu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: